Skocz do zawartości

ktokolwiek

Użytkownicy
  • Ilość treści

    269
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O ktokolwiek

  • Ranga
    Stały bywalec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

610 wyświetleń profilu
  1. Chyba była przy zakupie pakietu startowego jakaś opcja dorzucenia kilku złotych na jakieś NW na czas wyścigu. Ja nie skorzystałem bo mam prywatne, solidne ubezpieczenie.
  2. Veni, vidi, vici :) Czas 2.19, miejsce 760 na 2400 sklasyfikowanych + jakieś 200 nie ukończyło. Jestem z siebie zadowolony. Jeżdżę od roku,ważę 90 kg :) Wszystko podjechałem, także jest mega. Ściana Harnaś moim zdaniem cięższa od Gliczarowa, trzyma od początku do końca. Strava pokazuje mi 360 Wat przez 4 minuty. Kwas mlekowy wychodził mi nawet dziurkami w nosie chyba. Miałem wrażenie że jak komar na mnie usiądzie to padnę. Gliczarów już wymęczony byłem to tylko 310 Wat przez 5 min. Generalnie piekło dla zawodnika mojej wagi. Na prostej i na zjazdach nadrabiałem trzymając się mocnych grup, ale każdy podjazd szczypiory robiły mnie jak chciały. Max prędkość na zjazdach 85 km/h, także adrenalina była. Generalnie super sprawa ścigać się przy pełnych zamkniętych drogach z obstawą policji i finiszować w tłumie kibiców jak prosi :) Do zobaczenia za rok. :)
  3. A proszę Cię uprzejmie. Masz linka do Stravy 🙂 https://www.strava.com/activities/2528161276
  4. 186 cm :) W ogóle się nie nadaję na wyścigi po górach z moimi gabarytami, ale lubię 😄
  5. Tatra Road Race po raz pierwszy zaliczone. Ogólnie do wyboru są dwa dystanse: - HARD - 56 km oraz 1568 m przewyższenia https://www.strava.com/routes/17011516 oraz - HELL - 122 km oraz 3243 m przewyższenia https://www.strava.com/routes/17011412 Oczywiście nie jestem jeszcze gotowy na HELL, więc pojechałem w tym roku HARD. Poważnie podszedłem do tematu więc treningi na okolicznych górkach, wyjazd do Francji na podjazdy TdF, do tego dwa dni wcześniej przejazd trasą wyścigu dla rekonesansu. Na rower przełożenia 52-34 z przodu, oraz kaseta 11-32 z tyłu i było w sam raz jak na moje 90 kg. Wyścig jak najbardziej na plus, świetnie zorganizowany, niestety nie przy pełnych zamkniętych drogach, ale zabezpieczenie wjazdów z głównych ulic i na czas przejazdu kolarzy było całkiem OK. Policja i organizatorzy na medal. Biuro zawodów oraz cała infrastruktura przy hotelu Mercure w Zakopanym, można się zaopatrzyć w gadżety, koszulki, stroje rowerowe z logo Tatra Road Race oraz oczywiście kilkunastu wystawców rowerowych, sprzętowych itd, itd. Odebrałem dzień wcześniej pakiet startowy w tym bajerancką naklejkę z przewyższeniami trasy do naklejenia na rower Dzień startowy to oczywiście ustawienie w ostatnim sektorze (są 4 - pierwsze 2 w zależności od wyników, trzeci dla tych co startowali w poprzedniej edycji, czwarty dla całej reszty). Start lotny po kilku kilometrach jazdy za samochodem no i heja, ciśniemy Podjazdów mega dużo, w tym kilka naprawdę sporych ścianek ze średnimi powyżej 10 % i chwilowymi dochodzącymi do 20 %. Oczywiście po ściankach zjazdy gdzie naprawdę można się połamać i kilka wypadków było (w tym rozbił się faworyt Piotr Tomana). Drogi od dobrego asfaltu na pełnej szerokości, do wąskich dróg szerokości jednego samochodu, co zwłaszcza na zjazdach sprawiało że pełne gacie były blisko W kilku momentach asfalt w opłakanym stanie, łatany chyba od nastu lat gdzie przy prędkościach + 70 czułem się jak na bruku Paris - Roubaix. Udało się ukończyć w połowie stawki (74 miejsce w kategorii M4 na 136 sklasyfikowanych - 29 nie ukończyło oraz 250 open na 437 sklasyfikowanych - 89 nie ukończyło). Jestem z siebie zadowolony, chociaż oczywiście pozostał niedosyt, mimo pilnowania się i nie wchodzenia w dług tlenowy, na ostatniej ściance wpadłem w zapiek i potem odpokutowałem to na ostatnich kilometrach gdzie straciłem ok 10 miejsc. Jak na kolesia który rok temu wsiadł na rower, wcześniej nie robił żadnych aerobów, ważył 105 kg i nie kończył dnia bez czteropaka piwa myślę że jest całkiem nieźle. Dodatkowo do najbliższych sensownych gór mam jakieś 200 km :D. Strava na segmentach pokazuje mi 270-290 Watów co jest w okolicach mojego FTP więc raczej wyciskałem z siebie wszystko. W każdym razie polecam. Wyścig zdecydowanie trudniejszy niż Tour de Pologne Amatorów, profil zawodników bardziej sportowy, duuuzo mniej "pikników". Na ściankach 15-20 % nikt nie zsiadał z roweru, wszyscy cisnęli, gdzie na TdP jest pielgrzymka piesza Bufet super przygotowany, woda, izotoniki, red bulle do wyboru, drożdżówki itd. Wszystko było do wyboru, w porównaniu do TdP amatorów gdzie nie było nic w połowie stawki to jak niebo i ziemia. Dodatkowo numer przypinamy sobie na plecach i na sztycy, a nie jak na TdP robimy "zwalniacz" przypinając tekturę z przodu roweru. To tak pokrótce porównując. Dodatkowe brawa dla organizatorów za badania antydopingowe (rzadkość w wyścigach amatorskich) oraz prześwietlanie rowerów pod kątem motodopingu. Pod koniec dnia dekoracja, konkurs z nagrodami dla wszystkich uczestników gdzie naprawdę można było wygrać bardzo fajne rzeczy i finito Teraz szlifowanie formy i jeśli czas, finanse i zdrowie pozwolą do zobaczenia w Zakopanem za rok
  6. Pod górę zawsze trudniej niż na płaskim. Mniejsza/wolniejsza oś obrotu korby, więc od razu że tak powiem trzeba trafić. Ja sobie radzę pod górę w ten sposób że redukcja przełożeń na "najmiększe" (przed wypięciem - lub kręcąc w miejscu) lub zawracam, wpinam się jadąc w dół i robię nawrót pod górę ( tu to tak przy nachyleniach + 10 %)
  7. Gratuluję wyjazdu :) L Etape du Tour mogłeś przy okazji pojechać.
  8. Ja jeżdżę czasem po mieście z barankiem na oponach 25 i daje radę. Jak wejdą szersze niż 30 to takie wsadzisz i już.
  9. Ja po bike fittingu przeszedłem na mostek 130 i jeszcze mam w rozpisce od fittera opcję na 140 jak się jeszcze bardziej porozciągam.
  10. Niesamowicie złośliwy kierowca z tej białej Skody. Wszędzie Ci utrudniał życie. Przerysuję kiedyś drania jak spotkam w Łodzi. 😁
  11. SPECIAL20 :) Ale fakt. Działa.
  12. Może nie Black Friday, ale co to kurde takie tanie ?? WTF?? https://allegro.pl/oferta/kross-vento-9-0-dura-ace-di2-zipp-dt-swiss-45-8222972358?reco_id=f4c6ae86-9a85-11e9-ad6d-000af7f610b0&sid=3ec404f37aa2fad6253fa5dd6bb023427743f77ee2f01bb84454c4701b8c0118 Ewentualnie sama rama: https://allegro.pl/oferta/rama-i-widelec-kross-vento-9-0-s-m-l-carbon-8201740511
  13. No to żeś szczegółów podała.
  14. Właśnie jeżdżę na podobnym mikście , 55 stożek alu karbon. Za bardzo porównania nie mam, bo wcześniej Mavic Cosmic 30 mm. Ale jest szybszy zdecydowanie na prostej. O ile to ciężko powiedzieć, w każdym razie spokojna głowa podczas hamowania (zwłaszcza na jakimś zjeździe).
  15. Chętnie wziąłbym tarcze. Jeśli tylko cena i waga roweru by były podobne jak na obreczowych :)
×
×
  • Utwórz nowe...