Trotify – jak przerobić rower na konia

Przerobienie roweru na konia jest oczywiście absurdalnym i niewykonalnym pomysłem. Tak samo absurdalny jest pomysł firmy Trotify, która wpadła na pomysł zaprojektowania i wykonania gadżetu, który montuje się do roweru. Gadżet ten powoduje, że dwie połówki orzecha kokosowego uderzają o siebie, wydając dźwięk podobny do stukania podków o asfalt czy bruk. Gadżet jest wzorowany na pomyśle z Monty Pythona i trzeba przyznać, że poziomem absurdu zdecydowanie mu dorównuje.

Trotify

 

Producent zbiera chętnych na tą oryginalną konstrukcję, a potrzebuje 1000 osób, które wpłacą 20 funtów, by możliwa była produkcja. Przeliczając na złotówki wychodzi 100 złotych (plus wysyłka i kokos, którego nie ma w zestawie) – sporo, ale z drugiej strony będzie to zdecydowanie oryginalny np. pomysł na prezent. Działanie konstrukcji można obejrzeć na filmiku poniżej.

Pomysłowość producentów, często bardzo dziwnych gadżetów rowerowych przechodzi najśmielsze oczekiwania. Już kiedyś pisałem o np. osobistej ścieżce rowerowej, mocowaniu na butelkę, czy rowerowej poduszce powietrznej. Ostatnio trafiłem na filmik promujący komercyjne wykorzystanie plastikowej karty i tuby imitującej tłumik – by nasz rower imitował dźwięk motocykla. Oczywiście coś takiego można spokojnie zrobić samemu w domu i z tego co wiem, wiele osób kiedyś takie (lub podobne) konstrukcje robiło. Na ulicy bym się tym nie lansował, ale jako zabawka dla dziecka – czemu nie.

A czy Wy znacie jakieś oryginalne, intrygujące, zabawne lub totalnie nieprzydatne rowerowe gadżety? Zapraszam do dzielenia się pomysłami w komentarzach.

 
  • Anonymous

    Monty Python i Święty Graal :)