Skocz do zawartości

Czy da się zauważyć różnicę w wygodzie względem kąta nachylenia mostka?


Frekz

Rekomendowane odpowiedzi

 

 

Co do samych spd, to trochę ryzykownie. Mama zaproponowała mi wycieczkę, a jako, że nie próbowałem tych butów postanowiłem je sprawdzić i to na wycieczce po mieście, dochodząc do wniosku, że w sumie trzeba najczęściej się wpinać i wypinać to będzie świetna okazja. I szczerze mówiąc, jak się pamięta o tym to nie jest to duży problem (mimo tego co myślałem i czytałem) , chociaż jak dzieciaki mi zajechały drogę to mało brakowało bym się poobijał  :)

No ja wczoraj też zrobiłem pierwszą nieco dłuższą niż wokół bloku przejażdżkę w SPD. Szybko przestałem się martwić o wypinanie, szło sprawnie całe 40km. Dopiero pod domem zatrzymałem się i jak już prędkość była 0, rower zaczął się przechylać, a ja zorientowałem się, że zaraz będzie gleba. Udało się, o mały włos :)

 

Mam nieodparte wrażenie, że jeździłem wczoraj szybciej. Średnia tego nie pokazała, bo po lasach straciłem, ale na utwardzonych drogach jechałem wyjątkowo szybko. Placebo albo głowa chciała mi udowodnić, że to był słuszny zakup. 

 

Co do bolacej kostki - raz, że nowe buty trochę trzeba rozruszać zapewne, dwa - masz sporo możliwości regulacji bloków. Tylko, że to trzeba kombinować pod siebie. Mi wczoraj trochę cierpły palce, buty nie są za małe, więc pewnie z powodu bezruchu (w normalnych butach jednak stopa bardziej pracuje). Ale będę próbowałem przesuwać nieco bloki, może znajdę lepsze położenie.

Odnośnik do komentarza

@empet, a obniżyłeś ciutkę siodełko? Nogi na platformach są nieco wyżej niż wpięte w bloki. I od tego mogą cierpnąć palce - u mnie tak przynajmniej jest, gdy ustawię siodełko według lewej nogi (prawa jest krótsza).

To ja chyba coś źle zrobiłem, ale u mnie się okazało, że w spd przy tych butach mam za nisko siodełko i musiało iść w górę prawie 2 cm :D. 

Odnośnik do komentarza

Nie wiem jak temat z aerodynamika się do końca potoczył. Ale by mieć mniejsze opory powietrza mógłbyś jeszcze przesunąć sobie kilka centymetrów do środka chwyty (kierownicy od razu bym nie skracał), lemondka może też być ok (znajomy zamontował w trekingu, i polecał na dłuższe dystanse, ale zanim kupilem, zmieniłem rower na baranek), poszukaj sobie cienkie oponki 25c dla mniejszych oporów toczenia. Szału nie będzie, ale zawsze coś ;-).

 

Wysłane z mojego TA-1024 przy użyciu Tapatalka

Odnośnik do komentarza

Tylko czy warto zakładać mniejsze opony? Mimo wszystko chciałbym by w tym rowerze były te opony typu semi slick, bo jednak jeżdżę (skoro mam taki rower) od czasu do czasu po lesie, kałużach, błocie, podjazdach z błota, piasku i kamieni. A czy jeszcze cieńsza opona nie będzie tutaj przeszkodą dosyć dużą? 

Lemondka mi się podobała, ale chyba wyglądało by to conajmniej nie poważnie na rowerze crossowym? A czy efekty przy mojej jeździe byłyby zauważalne? Nie wiem. 

Odnośnik do komentarza

Albo prędkość i aero i wtedy opony 28-30 i lemondka albo uniwersalność i przyczepność i wtedy opony 1.75-1,8 cala na wszystkie nawierzchnie. Nie istnieją rowery do wszystkiego łączące te cechy. Ewentualnie lemondka może zostać i dwa komplety kół z różnymi oponami. A jak to wygląda to olej chyba że się przejmujesz stylówą. Jak dla mnie rower trekkingowy może być obwieszony wszystkim co kto lubi.

Odnośnik do komentarza

Nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że z pochylonej pozycji wynika ustawienie siodła nosem w dół. Można mieć nawet pozycję czasową i siodło dalej będzie poziomo.

 

Radek, eksperymentowaliśmy z pozycjami młodego do czasówki. I doszliśmy do tego że jego efektywność jest największa w pozycji w której siedzi na siodełku pochylonym znacznie do przodu. Nie pamiętam jaki to jest kąt ale na pewno nie mniej niż 5 stopni. UCI miało wcześniej przepis że nie można było tak mocno pochylać siodła do przodu. Poprzednio było to maksimum 2,5 stopnia. Obecnie został zmieniony i jest to obecnie maksimum 9 stopni. Natomiast mój bike fitter powiedział że do standardowej jazdy na szosówce nie stosuje się pochylenia siodła większego niż 2 stopnie. Więc ogólnie coś w tym jest że w pozycji czasowej niektórzy osiągają większą efektywność z siodłem pochylonym do przodu.

Odnośnik do komentarza

W moim przypadku obniżenie mostka (-20* na mostku ruchomym) i jazda bardziej pochylona doprowadziły do o dziwo pomimo tego, co dużo osób radziło, bardzo dobrych efektów. Jadąc co prawda przez pierwszą godzinę trochę odczuwam, że ręce cierpną, ale na dłuższą metę nie bolą a cierpnięcie przechodzi. Najważniejsze jest jednak to, że trasy powyżej 100 km, nie są w tej chwili dla mnie problemem mimo jazdy bez wkładki, nie czuć też jakiegoś dyskomfortu z tej pozycji, a wręcz przeciwnie mi się jedzie bardzo dobrze (jednak mam dosyć rozwinięta górną obręcz mięśniową, ponieważ dość trochę trenuje na siłowni, więc to też może mieć jakiś wpływ). Jedyne co zauważyłem to warto umieć się trochę wychylać na rowerze, bo jadąc po górach i mając ostre zjazdy, lepiej się nie przechylić to przodu (fizyka) =). 

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...