Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
26 minut temu, newjunior napisał(a):

W specialized diverga długość rury sterowej to 116?

Niby tak, natomiast w ten wymiar nie jest wliczony futureshock, z futureshockiem jest ~170mm. Można przyjąć, że jest to porównywalne do standardowej ramy + ~4cm podkładek pod mostkiem.

W pudełku miałem jakieś akcesoria do regulacji niżej/wyżej, ale tak jak jest było fabrycznie.

IMG_8376.JPG

IMG_8377.JPG

Opublikowano

Nie jestem przekonany czy wybrałbym napęd 1x11. Ma on sporo ograniczeń/kompromisów, które świadomie musimy zaakceptować. Kaseta będzie miała spore dziury, co może wkurzać na szybkich przelotach po asfaltach, z drugiej strony też trzeba zaakceptować, że zakres będzie średni. Może i wystarczy dla amatora korba 40T ale będzie brakowało z górki czy z wiatrem a z kasetą 11-42T będzie twardo i w terenie bardziej pofałdowanym będzie twardo może być ciężko. Jak damy mniejszą korbę, żeby było lżej na górkach to będzie brakowało prędkości na płaskim. Rozwiązaniem tutaj jest napęd 1x12 i jeśli musi być Esker to RS 1.0:

https://www.centrumrowerowe.pl/rower-gravel-kross-esker-rs-1-0-pd46243/?v_Id=248602

 

Opublikowano

To już dużo zależy gdzie i jak będzie jeżdżony. Autor wspominał coś o turystyce rowerowej i wielodniówkach z bagażami - tam dokręcanie na zjazdach nie ma kompletnie sensu. Po prostu się składasz niżej i odpuszczasz hamulce (co i tak warto na prostych zrobić, by dać im chwilę na podstygnięcie). Na płaskim z kolei ogranicza kopyto i prędkość przelotowa na płaskich asfaltach to kwestia formy lub jej braku.

Przykładowo, rzucę orientacyjną statystykę (nie mam elektronicznych przerzutek, więc dane bazują jedynie na tym co w .gpx siedzi; nie miałem jeszcze okazji kalibrować tego i porównywać z wynikami zebranymi na rowerze z Di2 i pomiarem chwilowej kadencji) z jednego z dłuższych dni z mojego wypadu w Alpy w tym roku, gdzie trasa była mocno zróżnicowana, więc było sporo płaskiego i sporo lekkich zjazdów dolinami (<2%), kilkadziesiąt km płaskiego, trochę wypychu mieszanego z podjazdami i większy zjazd 1600m w pionie z małymi przerywnikami:

image.png.b48dc751a392d8747e58a309994eba81.png

Nawet w takim wydaniu, to przełożenie 40T 10T u mnie leży odłogiem. Statystyki z tras po płaskopolsce wyglądają podobnie - im bardziej asfaltowo, tym więcej w zakresie przełożeń od 2 do 3. Jak będzie więcej lasów i średnio przyjemnych na gravelu ścieżek, to powiedzmy że te 1.67, 1.9 widzą nieco większe użycie. W grupie, jak można trochę się w cieniu pochować, albo z wiatrem w plecy jeszcze to 3.33 może trochę posłuży. Bardzo wyraźnie widać podobne zużycie na zębatkach - po niecałych 3k km wraz z łańcuchem do wymiany są te wymienne zębatki z kasety Deore (a dopiero na koniec sezonu CN42 wskazał wyciągnięcie łańcucha - ostatnie < 100km tak zrobił). Najlepiej jakby autor spróbował obiektywnie podejść do swojego stylu jazdy i ustalił jakich przełożeń potrzebuje - przeliczyć je na prędkości choćby tu można: https://mike-sherman.github.io/shift/

Opublikowano

Ok. Fakt wolałbym napęd 2x10 czy inny dwutarczowy z przodu. Jednak gdybym w napędzie 1x 11 w zależności czy jazda w górach czy plaskopolska zmieniał wielkość tarczy to byłoby znośnie?

Opublikowano

Dla mnie, do 15% zmiany między sąsiednimi zębatkami jest OK. Przy 20% już jest zauważalna dziura i może być tak, że przy pewnych prędkościach nie będę w stanie przez to jechać, bo w jedną stronę młynek, w drugą za ciężko - a więc się zwalnia nieco, aż ten lżejszy bieg jednak podpasuje.

2x10 może mieć zakres porównywalny z 1x12 o dużej kasecie. Zależy co w konkretny rower wrzucą. Kasetę 11-36 miało sporo modeli, pytanie jakie blaty na korbie. Nie siedzę w mechanice aż tak, żeby tu się wypowiedzieć, ale nie wiem czy zmiana rozmiaru tarczy na korbie taka, która ci zauważalnie przesunie zakres, nie wiąże się z potrzebą zmiany długości łańcucha. Zmiana o 2 ząbki ci wiele nie pomoże. O 6? To już pewnie będziesz mieć za luźny łańcuch. Fajnie jakby ktoś tu mnie poprawił i konkretniej odpowiedział na tą kwestię.

Kolejna kwestia to na ile załadujesz rower ruszając z torbami - w stosunku do tego ile ważysz ty + rower. Nie przeskoczysz prostej fizyki - załadujesz w torbach 10% wagi swojej i roweru, to podjedziesz o nachylenia te ~0.1 raza mniejsze. /Zakładam że nie mówimy o 27.5"/ W załadowanym na ciężko (+17-20kg) MTB przy przełożeniu ~0.6 ja mogę z siodła mielić dłuższe podjazdy 13%, jeśli jest w miarę równo (i tył nie gubi trakcji). W gravelu przy ~0.8 i lekkim bagażu 12% to już walka, a jak ruszając na Hochtor miałem o 5L wody więcej na rowerze, to już powyżej 10% prowadziłem pod górę 😉

Skoro ty generujesz taką samą moc kiedy rower jest załadowany lub nie, to siłą rzeczy musisz się wspinać wolniej kiedy masz toboły. Żeby było wygodnie (bo nasza krzywa mocy też zależy od kadencji i siły z jaką musimy cisnąć pedały), to na pewno jakichś zmian w napędzie to by wymagało. Strzelałbym że w przyblizeniu będzie to zmiękczenie proporcjonalnie do % wagi jaki dokładasz, ale o tej porze nie chce mi się dumać nad tym za dużo 🙂

Opublikowano

@Szwedaczmoże 10t leżało odłogiem wlaśnie z powodu Alp. Może na takich wyżynnych hopkach dokrecanie by miało sens, tak by na jak najwyżej wyjechać na kolejną górkę siłą inercji. No i czy częstotliwość używania przełożenia swiadczy o jego istotnosci, moze właśnie jest mocno potrzebne w krótkich momentach?

@newjunior zmiana blatu wydaje sie karkołomnym rozwiązaniem. Są korby gdzie robi sie to dośc prosto, są takie gdzie trzeba zdemontować całą korbe i używac dedykowanych narzędzi.. lepiej 2 blaty. Po co sobie komplikować życie do turystyki która sama w sobie jest wymagająca

Opublikowano

Napędy 1x11 mają kasety zaczynające się od koronki 11T a nie od 10T. Od 10T są kasety w napędach 1x12 i, jak napisałem wcześniej , te napędy mają sens bo mają zakres taki jak w napędach 2x10/11 i ciasne stopniowanie na twardych biegach.

Zmiana blatu jest możliwa ale upierdliwa i może też się wiązać ze zmianą łańcucha jeśli tarczę zmieniamy więcej niż o 2 zęby. Lepiej już dać większą kasetę, np. 11-46T zamiast 11-42T i dać przedłużkę haka przerzutki. Ja w mtb, gdzie mam napęd 2x10 z korbą 36/26T i kasetą 11-36T zrobiłem inny myk żeby zmiękczyć napęd - małą tarczę wymieniłem na 22T i wszystko działa (najpierw wymieniłem na 24T bo nie wiedziałem czy przednia przerzutka, która teoretycznie ma majsymalną różnicę 10T to obsłuży), więc może w grawelu też da się coś takiego zrobić ( pewnie na Ali można kupić blaty 28 czy 26T).

Przy napędach 2x10 producenci przeważnie wkładali kasety 11-34T ale wg danych technicznych przerzutki GRX 400 obsługuje ona kasety do 36T a te kasety 11-34T to jeszcze pozostałość po napędach Tiagra, które były montowane w pierwszych grawelach, jeszcze orzed wynalezieniem GRX bo dla Tiagry 11-34T to max.

Wiem, że bikepackerzy żeby dostosować napęd do warunków górskich z obciążeniem w napędach 2x10/11 wymieniali kasety na 11-42/46T i wstawiali przedłużki haka

Opublikowano

Przesiadłem się z GRXa 46x30z + 11x34 na Srama 40z + 11x44

https://www.gear-calculator.com/?GR=DERS&KB=30,46&RZ=11,13,15,17,19,21,23,25,27,30,34&UF=2250&TF=90&SL=2.6&UN=KMH&DV=speed&GR2=DERS&KB2=40&RZ2=11,12,13,15,17,19,21,24,28,32,38,44&UF2=2250

Przełożenia 46x11 praktycznie nie używałem - reszta wychodzi porównywalnie. Są minimalnie większe dziury, ale da się żyć 😉

Prawdopodobnie zmienię blat 40 na 38z, najmiększe przełożenie będzie 38:44 czyli porównywalne do 30:34 z GRXa. Jak bywam na Roztoczu to i tak bywa, że brakuje miększego przełożenia.

Widziałem film na YT gość zamontował kasetę 11-40 bez przedłużki do GRXa.

Nawet to było 11-42 www.youtube.com/watch?v=-0GsEf6CK10

Opublikowano

Kiedy po podsumowaniu kilometrów na Stravie okazało się że połowa przejechanych kilometrów to wyprawy do mojego Fuji Jari wrzuciłem to. 

Napęd typowo pod wyprawy. Mięciutko.🙂

 

IMG_20260217_104258076_HDR.jpg

IMG_20260217_104311075_HDR.jpg

Opublikowano

@Yarecki jaka to kaseta ?

Minus taki, że linia łańcucha się rozjeżdża i duże koronki dostają jeszcze większy przekos. 

Poza tym to w sumie niezły patent: na co dzień standardowa korba, a na wyprawy miększa.

 

A i przy 2x10 można poszukać korby mtb 38x24 - są dostępne na znanych portalach.

(Przy 2x11 nie wiem czy tarcze nie będą za grube)

IMG_7483.JPG

Opublikowano

Kaseta to SLX M7000 11-46.

48 minut temu, Pepe75 napisał(a):

Poza tym to w sumie niezły patent: na co dzień standardowa korba, a na wyprawy miększa

Ta miało być. Wkurzała mnie jednak ta wymiana korb i teraz cały czas jeżdżę z korbą SLX. Tak samo było z oponami. Miałem jeden komplet na wyprawy, a inny do jazdy wokół komina. Ostatecznie poszedłem na kompromis. Na wyprawy zamiast semislicka na przód wlatuje opona trochę szersza i z odrobinę bardziej agresywnym bieżnikiem, a na tyle zotaje semislick.🙂

Opublikowano
5 godzin temu, Veriv napisał(a):

@Szwedaczmoże 10t leżało odłogiem wlaśnie z powodu Alp. Może na takich wyżynnych hopkach dokrecanie by miało sens, tak by na jak najwyżej wyjechać na kolejną górkę siłą inercji. No i czy częstotliwość używania przełożenia swiadczy o jego istotnosci, moze właśnie jest mocno potrzebne w krótkich momentach?

Obie uwagi bardzo celne. Nie umiem ci jednoznacznie na nie odpowiedzieć 🙂

Co do dokręcania na krótkich dołkach, za rzadko mi się w tym sezonie trafiała potrzeba, by to wyszło w statystyce jak patrzyłem po innych trasach - nawet jak będzie paręnaście takich górek, to przy 100+km się to rozmywa na tle reszty. Czysto teoretycznie, niby to mielenie na 10t zamiast 12t oznacza potem, że krótki podjazd zaczynam mając ~52km/h, zamiast ~45km/h, a to jednak o 1/3 większy zapas energii. Z drugiej strony, to różnica mniej 3m przewyższenia w energii potencjalnej. Może w kolejnym sezonie uda mi się trochę pokręcić po beskidzkich pogórzach albo po pagórkach wokół Świętokrzyskich, żeby to zweryfikować w praktyce?

Biorę poprawkę na to, że nie mówimy o lataniu w ustawkach i wyścigach, zatem wydaje mi się, że tak - intensywność wykorzystania danego przełożenia świadczy o jego istotności. Z jednej strony kasety, jak podjazd robimy wolniej niż 6km/h, to ja wolę prowadzić, bo będzie lżej, a może i szybciej. Z drugiej, poza twoim przykładem górek, to najwyżej polecimy nieco wolniej, co raczej nas nie boli. Pytanie czy i jak frustrujące dla kogoś może być, że przez ten 1% wycieczki nie mógł dokręcać powyżej 50km/h?

No i w gravelu ten większy zakres mniej boli. To nie MTB, gdzie długa przerzutka to przekleństwo. Jeśli tylko akceptujemy, że łańcuch i kaseta będą wymagały nieco częstszej zmiany, to w zasadzie więcej wad nie ma, o ile przeskoki między zębatkami są do 15%. Przy 20% ja już zauważam dziurę i jest wąskie okno prędkości, gdzie na żadnym biegu nie idzie wygodnie jechać.

3 godziny temu, Greg29 napisał(a):

(...)

Wiem, że bikepackerzy żeby dostosować napęd do warunków górskich z obciążeniem w napędach 2x10/11 wymieniali kasety na 11-42/46T i wstawiali przedłużki haka

Nawet bez przedłużek potrafią ze zwariowanymi kombinacjami jeździć. Spotkałem kiedyś gościa, który narzekał na 2x12: 34/24T x 11-50T w ATB do włóczęg, bo trochę przegiął i nie był w stanie wyregulować tego tak, by perfect chodziło i się zarzekał, że wróci do zestawu: 2x11: 36/22T x 11-46T, z 11s XT SGS z tyłu. 684% zakresu i najlżejsze przełożenie 0.48, przy możliwości dokręcania do ~43km/h na najtwardszym (przy kadencji 100). @jajacek też tu kiedyś wspominał o tym, że Shimano przez pewien czas oferowało do MTB 2x12 z 11-46T z tyłu jako standardowe rozwiązanie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...