tygrysek Opublikowano 21 Listopada 2025 Opublikowano 21 Listopada 2025 Szukam kominiarki lub maski która 1. chroniłaby twarz i usta przed zimnym powietrzem 2. posiadała by otwór na nos umożliwiający swobodny oddech nosem bez efektu maseczki chirurgicznej tj. tego że po kilku minutach wszystko jest mokre od wilgoci z oddechu Ma to służyć nawet nie tyle do jazdy rowerem w zimie (choć może też na jesieni w zimne dni), co do użytku na codzień np. na spacerach Dotychczas używałem kilku modeli i żaden mi do końca nie pasował - albo nie dało jej się tak ustawić aby nos był odsłonięty, albo całość była odsłonięta za bardzo
Pepe75 Opublikowano 22 Listopada 2025 Opublikowano 22 Listopada 2025 Od razu Milczenie Owiec mi przyszło do głowy 🫣
jajacek Opublikowano 28 Listopada 2025 Opublikowano 28 Listopada 2025 To jakaś maska sado-maso chyba 🙂 Brubeck mam i polecam. Natomiast koło zera nie używam nic poza kominem.
Greg29 Opublikowano 28 Listopada 2025 Opublikowano 28 Listopada 2025 Ostatnio jechałem gdzieś przez godzinę w temp. około -1°C i jak naciągnąłem komin na twarz i nos to wydychane powietrze powodowało parowanie okularów bo wylatywało do góry "dziurami" po bokach nosa a jak opóściłem poniżej nosa to szybko zrobił się wilgotny od wydychanego powietrza
jajacek Opublikowano 28 Listopada 2025 Opublikowano 28 Listopada 2025 Zgadza się. Dlatego nie naciąga się na nos 🙂 Trzeba przeżyć bez zasłaniania nosa 🙂
tygrysek Opublikowano 1 Grudnia 2025 Autor Opublikowano 1 Grudnia 2025 Ja ostatecznie zdecydowałem sie na kominiarkę Van Rysel w cenie 40 czy 50 zł. Jeszcze nie miałem okazji jej używać, bo po zakupie musiałem ją przeprać (zapach poliestru). Też nie lubie zakładać kominiarki na nos, bo wtedy mam uczucie braku powietrza. Wiem że jest ono raczej tylko psychicznie niż rzeczywiste, ale wolę mieć możliwość wciągania powietrza nosem bez żadnych ograniczeń. Swoją drogą przy chłodniejszej tempeaturze rzędu 14-18 stopni zawsze mam uczucie przemarzania uszu na rowerze, więc ta kominiarka też może pomóc.
Greg29 Opublikowano 1 Grudnia 2025 Opublikowano 1 Grudnia 2025 8 godzin temu, tygrysek napisał(a): przy chłodniejszej tempeaturze rzędu 14-18 stopni zawsze mam uczucie przemarzania uszu na rowerze Mam nadzieję, że chodziło Ci o minus 14-18 stopni bo plus to przecież niemal lato 😁
karol1994czx Opublikowano 3 Lutego Opublikowano 3 Lutego Za 2 tygodnie mija rok odkąd zrezygnowałem z używania samochodu do jazdy po mieście, wszystkie sprawy załatwiam rowerem. Dojazdy do pracy w ciągu prawie roku daje 190 dni, czyli 4560 km bo należy odjąć dni urlopowe. Jeździłem dzień w dzień rowerem do pracy po 12 km w każdą pogodę, nawet w -20 st, które ostatnio były. Czuję się świetnie. Polecam zrezygnować z samochodu na rzecz roweru. Zero przeziębień, zero dni na L4. Ostatnio kupiłem maskę o której była mowa w tym temacie - super sprawa.
bzyk69 Opublikowano 4 Lutego Opublikowano 4 Lutego Kurczę, wyglądasz w tej masce jak Hannibal Lester 😉 Trochę creepy, ja osobiście nie zakładam nic na nos i usta bo para i tak zaraz moczy te szmatki. Ale wygląd kozacki 🙂 Szacun.
Greg29 Opublikowano 4 Lutego Opublikowano 4 Lutego To samo chciałem napisać i szczerze mówiąc wklejając wcześniej screena z tą maską robiłem to trochę żartobliwie 😁. Ale jak się sprawdza to o.k. Ciekaw tylko jestem reakcji ludzi jak Cię w niej widzą 😁
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się