Skocz do zawartości

dfq

Użytkownicy
  • Postów

    227
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

2 347 wyświetleń profilu

Osiągnięcia dfq

Stały bywalec

Stały bywalec (3/4)

  1. też piękny rower. Co do napędu mam podobną opinię. Na 1x mam tez Speca Chisela z 2023, ale abstrahując od osprzętu, to już nie to. Inna geometria, bardziej ścieżkowiec. Trochę ją zmieniłem - węższa, prosta kiera i dłuższy mostek o 2cm by upodobnić do 2018.
  2. @jajacek to masz na myśli ? 😃 : Specialized Chisel Expert 2X 2018 na kołach DT Swiss XM421, Pirelli Scorpion 2.25 (mleko) lub Fast trak Control 2Bliss Ready 2.35 Specialized Chisel Expert 2X 2018 na kołach "gravelowych" DT swiss XR361, opony IRC Boken 40mm. Do wyboru do koloru. Mój ma 21 tysi na liczniku, żona ma taki sam (czerwony, rozmiar M). Świetne rowery 👍
  3. Proponuję odnieść się do zasadniczego pytania tematu i zrozumieć że @Playerghost ma tu rację. A a'propos wosk vs olej - jeżdżę na jednym i drugim (oczywiście na różnych rowerach). Wszystko zależy od warunków użytkowania. Tak krytykowany tu Momum uważam za jeden z najlepszych wosków (w przeciwieństwie do Bike7ProWax -wyrzuciłem po 1 sezonie). Używam go do górala w lecie w suchych warunkach w teren. Jedyny wosk który nie syfi, nie zastyga, nie tworzy skorupy po paru aplikacjach, ale szybko znika. Po każdej jeździe ( 50-80km) czyszczenie szmatą łańcucha z piachu, kurzu, i nowa aplikacja. 5 minut roboty i łańcuch lśni. do takiego zastosowania nie znam lepszego (Bike7 nie sprawdził się) Do reszty rowerów (gravel, szosa, elektryk itp) kiedyś używałem Shimano PTFE (dość trwały ale mocno brudził napęd i zbierał kurz,piach) a od 2 lat stosuję olej WT-1. Drogi ale bardzo wydajny.
  4. hahaha, no to był dobry rocznik ze świetną geometrią na takie tripy🤣. Chisel 2024 1x już mi tak nie podchodzi.
  5. Też lubię Szczawnicę. @jajacek Spokojnie dasz radę. Z żoną bez problemu ją zrobiliśmy. Tam są tylko 2 konkretne terenowe, niezbyt długie podjazdy : z Białej Wody na Rozdziele i z przełęczy na Wierchliczkę. Potem już tylko pagórkowato z górki na pazurki z pięknymi widokami. To nie jest długa pętla. Tylko wybrać ładną, suchą pogodę i będzie piknie . A' propos tematu i Marina DSX - trochę czasu zajęło producentom. Ja na ten pomysł wpadłem 5 lat temu zamawiając w lemonbike do swojego speca koła quasi gravelowe ( w standardzie MTB boost oczywiście, lekkie węższe obręcze) z oponkami semislick IRC Boken 40c na mleku (mleko się nie sprawdziło). W z zależności od planowanego tripa (np leśnie, płaskie szutry i asfalty w Puszczy Niepołomickiej) spokojne w 5 minut bez konieczności regulacji hamulców robię z rasowego MTB - flatbara gravela. Po prostu tylko zmieniam koła (na sztywnych osiach oczywiście). I tu nawet nie chodzi o większą prędkość. Po prostu przy szutrowych trasach 60-80km nogi są mniej zajechane. Jest lżej i to się czuje - lżejsze koła, drobny bieżnik.
  6. No nie do końca. Tzn te rejony, też Małe Pieniny, piękne ale to fragment a nie jazda grzbietem pasma. Na Homolach nie da rady rowerem. Trzeba ze Szczawnicy przez Szlachtową na Jaworki asfaltem (jest ścieżka rowerowa) do Rezerwatu Biała Woda , dalej na przełęcz Rozdziele. Na Rozdzielach w prawo na Wierchliczkę i już generalnie z górki na zachód, Wysoką wziąć nieco dołem (bo tam trzeba by mocno pchać) i dalej grzbietem po granicy w kierunku Szczawnicy. Piękna pętelka, polecam Rozdziele, w dole Biała Woda.
  7. @TonystarkNa tej zakrzywionej rurze podsiodłowej Procalibra chyba raczej nie zamontujesz napędu 2x, co najwyżej koszyczek. Podobną ramę z taką rurą mam w Specu Chisel 1x z 2024 r i tam się nie da (tak twierdzi producent). @jajacek Na Pieniny to warto wziąć MTB i pojechać z Rezerwatu Biała Woda grzbietem Małych Pienin przez Durbaszkę w kierunku Szczawnicy (Palenica) mając za plecami słońce. Widoki niezapomniane.
  8. Mozna wymienic via adapter , ale pogmatwane . poszukaj na YT
  9. Pomyliłeś opisy : Nuroad zawsze są z barankiem, Nulane z prostą kierą. Kathmandu ładne , ale ciężkie. Mój elektryk jest lżejszy ? Cube mają geometrię endurance a więc wygodną, komfortową. Z twojego opisu wynika ze MTB ci nie jest potrzebny. Na asfaltach będziesz się męczył. Kazdy z tych przykladow ma jakies minusy. Nuroad One - oprocz braku sztywnych osi, najtansza, kiepska grupa sprzetowa Claris. Nulane Pro -wciskany suport presfit (kwestia gustu). Nuroad Pro - niestety hamulce mechaniczne. Kathmandu ciezki bo to bardziej wyprawowiec. z tych 4rech - Nulane Pro.
  10. A nawigować z mapy papierowej. Eureka ?
  11. No raczej nie ma konkurencji. Mam 830 ( i nie tylko). Live Tracking na Garminie bardzo dobrze działa. Musisz mieć tylko sparowany z komórką.
  12. @wierzbajol wracając do meritum. Funkcjonalnie to są takie same zegarki, jak pisałem różnica tylko w wyświetlaczach. Co kto woli. Ostatnio żona wybrała 955 z solarem (chociaż ten solar za wiele nie daje w naszych warunkach).
  13. @wierzbajol Nie, nie musisz mieć włączone BT/WiFi (zegarek sam sobie zbiera dane) - tylko na czas synchronizacji ze smartfonem , danymi w chmurze, do oceny stanu i gotowości treningowej, dane prognozy pogody, wiadomosci sms z tel itp... O baterię się nie martw. Wytrzymuje do 18dni w trybie ciągłego monitoringu tętna, szybko się ładuje. Oczywiście przy aktywnościach z GPS ten czas skraca się ale jest naprawdę dobrze. 955 działa w praktyce dłużej niż 965 bo ten drugi ma ekran Amoled który każdorazowo wymaga podświetlenia żeby było coś widać (nawet w słońcu). Ekran typu Mips(955) jest w słońcu bardzo dobrze widoczny bez podświetlania, Amoled za to bardziej kolorowy i czytelny na co dzień.
  14. Jak mówi angielskie przysłowie nie porównujmy jabłek z pomarańczami. Co innego trenujący wyczynowo zawodnik czy zawodowiec. Jemu nie potrzebne wskazówki garmina bo od tego ma trenera. Amatora ćwiczącego dla siebie czy do jakichś lokalnych zawodów niższej rangi przeważnie nie stać na trenera i wyjazdy zimowe do Hiszpanii na zgrupowania. Na Training Peaks też nie musi bulić bo ma niezłe darmowe alternatywy - intervals.icu, elevate itp. A wskazówki z ekosytemu Garmina są dla niego darmowe i mogą być cenne. Nie mieszaj bazy z monotonnymi treningami. Baza nie odeszła do lamusa i wcale nie musi być monotonna, wręcz przeciwnie może też być ciekawa - wystarczy jeździć po wirtualnie po realnych trasach na całym świecie a nie bezmyślnie monotonnie kręcić do jakiegoś filmu w TV, a czy to jest trening bazowy, tempo, próg czy interwały to już tylko zależy od trenującego.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...