Ciśnienie w oponach rowerowych

Utrzymywanie odpowiedniego ciśnienia w oponach w rowerze, jest bardzo istotne. Od tego zależy czy będzie jechało się nam przyjemnie, a także czy opony (oraz koła) nie zużyją się przedwcześnie. Zacznę od podstawowej kwestii – zakres ciśnienia w jakim należy się poruszać przy pompowaniu opony, znajdziesz na jej boku. Zazwyczaj jest to przedział od-do, wyrażony w dwóch jednostkach – barach i PSI (Pounds per square inch, czyli funtach na cal kwadratowy). Wygląda to tak, jak na zdjęciu poniżej.

Jak pompować oponę rowerową

Bar ile to PSI

Jako ciekawostkę podam, że 1 bar = 14,5 PSI, natomiast 1 PSI = 0,069 bara. Ta wiedza nie będzie Ci w większości przypadków potrzebna, ale wolę o tym napisać w razie potrzeby.

Z oznaczeń na oponie, którą pokazałem powyżej, można odczytać, że ciśnienie, jakie powinniśmy w niej utrzymywać, powinno wynosić od 2.5 do 5 barów (lub 35-70 PSI). Teraz wystarczy wziąć pompkę wyposażoną w manometr, czyli miernik ciśnienia, i sprawdzić jakie ciśnienie powietrza jest w oponie.

Zapraszam do obejrzenia odcinka na YouTube, w którym odpowiadam o dobieraniu odpowiedniego ciśnienia w oponie. Zachęcam Was także do subskrybowania kanału.


Jak sprawdzić ciśnienie bez manometru?

Jest to bardzo trudne zadanie, powiedziałbym, że wręcz niemożliwe. Można sugerować się tym, czy opona jest dostatecznie twarda po jej ściśnięciu. Ale możemy się niemiło zdziwić, zwłaszcza w przypadku opon z grubymi ściankami, ponieważ szeroka opona może zrobić się twarda już przy ciśnieniu rzędu 1.5 bara. A w większości przypadków, będzie to zdecydowanie za niskie ciśnienie. Dlatego polecam zakup pompki z manometrem. Jeżeli masz już małą, ręczną pompkę, warto dokupić duży, stacjonarny model. Przyzwoite pompki do okazjonalnego użytkowania, zaczynają się od około 40 złotych. Można też jeździć na stację benzynową i tam sprawdzać ciśnienie. Robiłem tak przez jakiś czas, ale zrezygnowałem, ponieważ albo kompresor na stacji nie działał, albo pompował tylko do 4 barów (a ja potrzebowałem 6.5), albo była kolejka, albo akurat nie było mi po drodze. Odkąd kupiłem stacjonarną pompkę, problem się rozwiązał.

Do jakiego ciśnienia pompować oponę?

Okej, znasz już zakres ciśnień, jakie zaleca producent. W takim razie trzymać się minimalnego ciśnienia, maksymalnego, czy raczej pośrodku? W tej sytuacji polecam poeksperymentowanie. Ze stacjonarną pompką będzie to szybka i prosta sprawa. Wystarczy wyjść na zewnątrz, napompować opony (lub spuścić z nich powietrze), tak aby ciśnienie zbliżyło się do minimalnej granicy. Pojeździć trochę w różnych warunkach, wrócić i napompować do maksymalnego zalecanego ciśnienia. I znowu trochę pojeździć po różnych nawierzchniach.

Na pewno zauważysz, że przy minimalnym, zalecanym ciśnieniu w oponach:

+ rośnie komfort, ponieważ opony lepiej wybierają nierówności

+ rośnie przyczepność, ponieważ opony lepiej „kleją się” do nawierzchni (zwłaszcza na bezdrożach)

+ opony lepiej znoszą spotkania z krawężnikami czy korzeniami

– zwiększa się opór toczenia (odczuwalny zwłaszcza na asfalcie)

Natomiast pompując opony do maksymalnego, zalecanego ciśnienia:

+ zmniejszył się opór toczenia opon i zwłaszcza na asfalcie poruszałeś się szybciej

– opony stały się twarde, przez co gorzej wybierają nierówności, niekiedy wręcz podskakując na nierównościach

– przy podjeżdżaniu pod krawężniki, a także na dziurach czuć wyraźnie, że opony dużo gorzej amortyzują

 

Generalna zasada jest taka: chcesz jeździć szybko po asfalcie (nie zważając na komfort) – pompuj do maksymalnego ciśnienia. Chcesz jeździć komfortowo i z dużą przyczepnością w terenie – trzymaj się minimalnego ciśnienia. Chcesz osiągnąć kompromis pomiędzy wygodą, a lekkością toczenia – poeksperymentuj i wybierz coś pomiędzy :) Łatwo podać skrajne warunki, gdzie najlepiej sprawdzi się minimalne/maksymalne ciśnienie. To co jest pomiędzy nimi – powinno już wynikać z Twoich preferencji i doświadczenia.

Dobierając ciśnienie, warto pamiętać o jeszcze jednej zasadzie. Im większa waga (roweru, rowerzysty, bagażu) – tym wyższe powinno być ciśnienie. Jeżeli wybierasz się na daleką wyprawę z sakwami, jeździsz tandemem albo po prostu sporo ważysz – lepiej trzymaj się w górnych okolicach zalecanego ciśnienia. Zapobiegnie to przypadkowemu dobiciu opony, która pod większym ciężarem może się nienaturalnie uginać, mimo teoretycznie poprawnego ciśnienia.

Co się stanie, jeżeli będę jeździć na zbyt niskim lub zbyt wysokim ciśnieniu?

Nie jest to wskazane, z kilku względów. Przy za niskim ciśnieniu ryzykujesz dobicie opony do obręczy, a w konsekwencji możliwość ich zniszczenia. Opór toczenia stawiany przez oponę stanie się nieznośny. Opona będzie się szybciej zużywać. Ryzykujesz przyszczypnięcie dętki, a w konsekwencji jej przebicie. Wydłuży się Twoja droga hamowania, o czym pisałem na blogu. Opona może wyślizgnąć się z obręczy. Natomiast pompując oponę do wyższego ciśnienia, niż zaleca producent również ryzykujesz szybsze zużycie opony. Słabą przyczepność, ponieważ powierzchnia styku opony z podłożem się zmniejszy. Ryzyko uszkodzenia opony (oraz koła) na dziurze, krawężniku, korzeniu. Opona może wyskoczyć z obręczy lub naciskając na jej ścianki ze zbyt dużą siłą – zniszczyć.

Jak pompować opony rowerowe
fot. Andrew Seaman

Do jakiego ciśnienia pompować koła 24, 26, 27.5, 28, 29 cali?

Tak jak pisałem powyżej, zakres ciśnienia odczytuje się z konkretnej opony. Nie ma uniwersalnego ciśnienia, do którego da się napompować każdą oponę, tak by było dobrze. Ciśnienie zależy od szerokości opony, mieszanki gumy z jakiej została wykonana i jej przeznaczenia. Jeżeli jakimś cudem, na boku opony nie masz podanego zakresu ciśnień, od biedy możesz poszukać w internecie opony o podobnej średnicy i szerokości, i z niej odczytać zakres ciśnień.

Jaki mam wentyl w rowerze? Jaką końcówką go napompować?

O rodzajach wentyli rowerowych przygotowałem osobny wpis (a także wideo) na blogu. Kupując pompkę warto wybrać taką, która ma główkę z dwoma otworami na wentyle obok siebie. Dzięki temu unikniesz zakładania przejściówki lub upierdliwego obracania wkładu w końcówce pompki.

Jak często sprawdzać ciśnienie w oponie?

Powolne uchodzenie powietrza z dętki to normalna sprawa. Ciśnienie warto więc sprawdzać jak najczęściej, co najmniej raz na dwa tygodnie. I koniecznie przed każdą dalszą (nawet jednodniową) trasą.

 

Zapraszam Cię do lektury innych wpisów o oponach. Znajdziesz tutaj informacje, których nie wymieniłem w tym tekście.

1. Rodzaje opon rowerowych

2. Ciśnienie w oponach rowerowych

3. Dobieranie opony do obręczy

4. Opona drutowa czy zwijana

5. Opór stawiany przez opony rowerowe

6. Ciśnienie w oponie, a droga hamowania

7. Co zrobić gdy opona chowa się w obręczy

8. Schwalbe CX Comp – test opony

9. Schwalbe Kojak – długodystansowy test



Aby napisać komentarz pod wpisem, nie musisz się rejestrować! Wystarczy, że podasz swoją nazwę i e-mail oraz zaznaczysz ptaszkiem "Wolę pisać jako gość". Trzeba odhaczyć jeszcze dwa okienka od góry, gdzie zgadzacie się na przetwarzanie Waszych danych. Zapraszam do komentowania - odpisuję na wszystkie pytania, nawet w starych wpisach.