Lekkie przełożenia w rowerze szosowym

Od dwóch lat jeżdżę rowerem z napędem szosowym. Mój Cube ma kompaktową korbę z tarczami 50/34 oraz 10. rzędową kasetę 12-27. To mój pierwszy rower z takim napędem, wcześniej zawsze miałem trekkingowe korby 48/36/26 i różne kasety (od 11-25 po 11-34). Wszystko byłoby dobrze, gdybym zawsze jeździł na lekko. Przełożenie 34-27 nie jest dla mnie (i moje możliwości) idealne na alpejskie podjazdy, ale jeszcze się w takie góry nie wybrałem. Sprawa wygląda trochę inaczej, gdy jadę z sakwami. W zeszłym roku jeździłem po płaskich terenach, a jedyne poważniejsze podjazdy złapały mnie w Gdańsku (nie śmiejcie się, niektóre górki są tam naprawdę strome, choć krótkie). Za to w tym roku, gdy wybrałem się na Warmię i Mazury, poczułem w nogach, co to znaczy podjeżdżać pod górę rowerem o prawie 10 kilogramów cięższym niż zazwyczaj. Wiecie, jedna czy druga górka to nie problem, ale tam przez długi czas były kombinacje podjazd-zjazd, podjazd-zjazd, podjazd-zjazd i tak w kółko.

Dlatego zacząłem myśleć o zmianach, tak abym miał dostępne bardziej miękkie biegi. Ale tak, abym nie musiał wymieniać całego napędu. Ostatecznie zdecydowałem się na założenie kasety 11-36, co pociągnęło za sobą konieczność wymiany tylnej przerzutki oraz łańcucha. W tym wpisie podpowiem Wam, co możecie zrobić mając szosowe napędy 7, 8, 9, 10 i 11. rzędowe, aby zyskać miękkie biegi jak najmniejszym kosztem.

No właśnie, koszty… Zastanawiałem się w pierwszej chwili, nad wymianą korby na trzyrzędową 50/39/30. Ale to pociągnęłoby za sobą wymianę także przedniej manetki (lub klamkomanetki szosowej, jeżeli taką masz w rowerze), przedniej przerzutki, a także tylnej, ponieważ mam krótki wózek SS (kliknij aby dowiedzieć się więcej na temat długości wózków przerzutki), który nie współpracuje z trzyrzędowymi korbami. Ostatecznie skończyłoby się to tak, że wymieniłbym także kasetę, ponieważ zmiana z przodu z 34 na 30, wbrew pozorom nie daje aż tak dużo. Czyli z napędu zostałaby mi tylko prawa manetka :) Dlatego w moich rozważaniach pominąłem opcję wymiany korby.

Wiem, że jest także możliwość wymiany korby na górską (np. z tarczami 38/24), zostawiając przerzutkę szosową. Ale to się niekoniecznie musi dać wyregulować. Jeżeli chciałbyś przeprowadzić taką operację, musisz poszperać po forach internetowych w poszukiwaniu informacji, czy taki zabieg jest możliwy w Twoim przypadku.

Dlaczego zdecydowałem się na kasetę 11-36, a nie 11-32 lub 11-34? Być może wymienię kiedyś korbę na jednorzędową (tu przeczytasz o napędach z jedną tarczą z przodu), z większą tarczą niż 34 i wtedy przełożenie 36 z tyłu bardzo się przyda. Skorzystałem z kalkulatora przełożeń na stronie Sheldona Browna. Podaje się tam rozmiar opony, długość ramion korby, wielkość tarcz/tarczy na korbie, wielkość zębatek na kasecie i wybiera ewentualną przerzutkę w piaście. Możesz też dowiedzieć się, jaką będziesz mieć prędkość, przy wybranej kadencji, ale z tego parametru korzystam patrząc na twarde przełożenia. W przypadku miękkich przełożeń lepiej do mnie przemawia przełożenie, czyli stosunek tarczy na korbie do trybu na kasecie, uwzględniający wielkość kół.

Kalkulator przełożeń rowerowych

Przechodząc do meritum moich wyliczeń. Na moim obecnym, najlżejszym biegu, dostaję przełożenie 2.6. Po wymianie kasety będzie dużo lżej i zrobi się 1.9 (co odpowiada przełożeniu 26/28 w rowerze trekkingowym). Jeżeli kiedyś zdecyduję się na wymianę korby, to dam tam tarczę 40, bo i tak większej nie potrzebuję. Na przełożeniu 40/11, przy kadencji 90, pojadę 42 km/h – to mi w zupełności wystarczy. I wtedy na najlżejszym biegu, przełożenie będzie wynosiło 2.3, czyli prawie równo pomiędzy tym co miałem do tej pory, a tym co będę miał teraz.

Niektórym te wyliczanki i sprawdzanie przełożeń na początku mogą wydać się trudne. Ale to naprawdę świetna sprawa. Wpisujesz sobie do formularza przełożenia w swoim napędzie, potem szykujesz drugi formularz z docelową konfiguracją i możesz do woli porównywać. Ty najlepiej wiesz na jakich przełożeniach jeździsz i czy Ci wystarczają. Przy okazji być może masz lub miałeś inny rower, dzięki czemu łatwiej będzie Ci dojść do tego, że przydatna była Ci kiedyś jakaś kombinacja biegów i co musiałbyś zmienić teraz, aby ją uzyskać.

Okej, przechodzę do meritum. Czyli jak uzyskać miękkie biegi, w zależności od tego, ile masz z tyłu przełożeń. Skupię się na napędach Shimano. Nie ma się co oszukiwać, osprzęt tej firmy jest u nas najpowszechniejszy. Na Campagnolo nie znam się praktycznie wcale, jeżeli chodzi o markę SRAM, to od dłuższego czasu się im przyglądam, ale nie byłbym w stanie przygotować takiego poradnika.

 

Napęd 7. rzędowy

Jeżeli z tyłu masz kasetę, to masz do wyboru: Shimano CS-HG20 12-32, Shimano CS-HG50 14-32 oraz SRAM PG-730 12-32. W przypadku wolnobiegu, to znam tylko jeden – Shimano MF-TZ31 14-34.

Niezbyt wiele starszych przerzutek szosowych, jest w stanie współpracować z zębatkami 32 na kasecie, o 34 nie wspominając. Tak więc pewnie będziesz musiał/musiała wymienić także przerzutkę. Jeżeli nie jesteś pewny jaką kasetę obsłuży Twoja przerzutka, wpisz jej model w Google z dopiskiem ‚spec’. Często można znaleźć pliki PDF od Shimano, które podaje z jaką największą zębatką na kasecie współpracuje dany model przerzutki.

W przypadku napędu 7. rzędowego spokojnie możesz użyć górskiej przerzutki Shimano Tourney RD-TX75, RD-TX55, RD-TX35. Możesz także pomyśleć o przerzutkach, które będę polecał w kolejnych podpunktach.

Z łańcuchem nie ma tutaj problemów. Obecnie Shimano rozdziela je na szosowe i górskie jedynie w 10. rzędowych napędach. W pozostałych łańcuchy są uniwersalne i należy dobrać je jedynie do ilości rzędów. W tym przypadku szukaj łańcucha 6/7/8. rzędowego. Dostępne są nie tylko łańcuchy od Shimano, robi je także SRAM, KMC, Connex

Napęd 8. rzędowy

Tutaj wybór części będziesz miał sporo większy, niż w przypadku 7. rzędowych napędów. Jeżeli chodzi o wolnobiegi, to 8. biegowe są dość rzadko spotykane. Ale jeżeli trochę się poszpera, to dostępne są takie o zakresie 13-32. Z kaset dostępne są m.in.: Shimano Altus 11-32 i 11-34, Shimano Acera 11-32 i 11-34, Shimano Alivio/Deore 11-32, SRAM PG-830 11-32.

Z przerzutkami sprawa wygląda tak – dostępna jest szosowy model Shimano Claris RD-2400, który w wersji ze średnim wózkiem GS obsługuje maksymalnie kasetę 11-32. Jeżeli chcesz użyć kasety 11-34, najlepiej będzie zdecydować się na jakąś przerzutkę dedykowaną rowerom górskim. Pasować będą m.in. Shimano Tourney RD-TX800, Altus RD-M310, Acera RD-M360. Wszystkie te modele będą współpracowały z szosowymi klamkomanetkami. Możesz także wziąć pod uwagę wykorzystanie przerzutki 9. rzędowej.

Jeżeli zdecydujesz się na łańcuch Shimano, proponowałbym nie schodzić poniżej CN-HG71. Kosztuje poniżej 50 złotych, a wyciąga się sporo dłużej niż tańsze modele.

Napęd 9. rzędowy

Im więcej rzędów, tym robi się ciekawszy wybór. Nie jesteśmy już „skazani” jedynie na najtańsze grupy osprzętu. 9. rzędowe wolnobiegi traktuję jako ciekawostkę i nie tak łatwo je kupić. Ale bywają dostępne w rozstawie 13-32 czy 14-32. Natomiast w kasetach pojawiają się pierwsze modele z zębatką 36. Do wyboru mamy tutaj m.in.: Shimano Acera CS-HG300 11-32, 11-34 i 12-36; Shimano Alivio CS-HG400 11-32, 11-34 i 12-36; Shimano SLX CS-HG80 11-32 i 11-34; Shimano XT (klasą odpowiada szosowej Ultegrze) CS-M770 11-32 i 11-34; SRAM PG-950 11-32 i 11-34, SRAM PG-970 11-32 i 11-34, a także modele PG-980 oraz PG-990 z zębatkami 11-32 i 11-34.

W 9. rzędowych przerzutkach szosowych, dostępny jest model Shimano Sora RD-3500 ze średnim wózkiem GS, który obsługuje kasety 11-32, a także nowa Sora RD-R3000, które ze średnim wózkiem GS obsługuje kasety 11-34. Jeżeli chcesz założyć kasetę 12-36, nie obędzie się bez założenia przerzutki górskiej. Z taką kasetą będą działać modele – Shimano (wszystkie w wersji SGS, czyli długim wózkiem) Acera RD-M3000, Alivio RD-M4000, Deore RD-M592, XT RD-M772.

Jeżeli chcesz mieć kasetę 11-32 lub 11-34, to będą pasowały w zasadzie wszystkie tylne przerzutki dostosowane do 9. rzędów z długim wózkiem SGS, czyli te, które wymieniłem powyżej plus m.in. Shimano Altus RD-M370 i Acera RD-T3000.

Do napędu 9. rzędowego potrzebny jest już inny, węższy łańcuch niż do 6/7/8. rzędowego. W tym wypadku, z oferty Shimano celowałbym w CN-HG93 z grupy XT/Ultegra (spokojnie, do niższych grup też będzie pasował), jest mocny, a kosztuje poniżej 60 złotych. Druga, tańsza opcja, to CN-HG53 za około 40 zł. Sam kiedyś na takim jeździłem i jeżeli się o niego dbało, to wytrzymywał znośną ilość czasu.

 

Napęd 10. rzędowy

Jeżeli z tyłu masz dziesięć rzędów, możesz napotkać kilka pułapek, które trzeba ominąć. Po pierwsze, 10. rzędowe przerzutki MTB (Dyna-Sys) od Shimano ciągną linkę w innym stosunku niż 6/7/8/9. rzędowe. Tak więc nie uda się ich połączyć z klamkomanetkami szosowymi (ale jest sposób aby to obejść, który zaraz podam). Kolejna pułapka dotyczy 10. rzędowej, szosowej grupy Shimano Tiagra 4700. Jak donoszą użytkownicy tych komponentów, klamkomanetki z tej grupy nie współpracują z przerzutkami 9. rzędowymi, jest też ograniczona możliwość mieszania z innymi komponentami. Tylna przerzutka RD-4700 ze średnim wózkiem GS, obsługuje kasety 11-34 i na takim rozstawie (lub mniejszym) najlepiej się zatrzymać.

Mając napęd 10. rzędowy do wyboru jest naprawdę szeroki wachlarz kaset. Kupisz m.in. Shimano Tiagra CS-HG500 11-32 i 11-34, Deore CS-HG50 11-32, 11-34 i 11-36, SLX CS-HG81 także 11-32/34/36, XT CS-M771 także 11-32/34/36 oraz XTR CS-M980 11-34 i 11-36. Do tego z oferty SRAM: PG-1030 z zębatkami 11-32 i 11-36, PG-1050 oraz PG-1070 11-32, 12-32, 11-3612-36, XG-1080 11-36 oraz XG-1099 11-32 i 11-36.

Z przerzutkami sprawa wygląda tak, że możemy użyć przerzutki MTB dopasowanej do 9. rzędów. Jest to koniecznie, zwłaszcza jeżeli chcesz mieć kasetę o szerszym rozstawie niż 11-32. Z tego co się orientuję, jedyną przerzutką szosową, która obsługuje 10. rzędowe kasety 11-34, jest wymieniana wcześniej Tiagra RD-4700, która jest kompatybilna głównie sama ze sobą. Jeżeli są inne – dajcie znać.

A więc wygląda to tak – wystarczy Ci kaseta 11-32, możesz wymienić przerzutkę na szosową ze średnim wózkiem GS – Shimano Tiagra RD-4601 (kaseta 11-32 będzie kompatybilna tylko przy dwutarczu z przodu, przy trzech tarczach przerzutka obsłuży kasetę 11-30) lub 105 RD-5701 (tak jak w przypadku Tiagry, 11-32 zadziała tylko przy dwóch tarczach z przodu).

Jeżeli chcesz mieć kasetę 11-34 lub 11-36, sięgnij po tylną przerzutkę MTB dopasowaną do 9. rzędów, ale działającą także z 10. rzędowymi klamkomanetkami:
Acera RD-M3000, Alivio RD-M4000, Deore RD-M592, XT RD-M772.

10. rzędowe łańcuchy Shimano dzieli na szosowe i górskie. Trochę to dziwne, zwłaszcza, że robi tak tylko w przypadku takiej liczby zębatek na kasecie. W tym przypadku dopasowałbym łańcuch do kasety. Jeżeli jest to szosowa Tiagra, a z przodu dwa blaty kupiłbym przynajmniej CN-4601. Do szosowej Tiagry i trzech blatów z przodu CN-6600. Natomiast zakładając kasetę MTB, założyłbym któryś z łańcuchów przeznaczonych do tych kaset od CN-HG54 w górę.

 

Napęd 11. rzędowy

W przypadku szosowych napędów 11. rzędowych, obawiam się, że jesteśmy „skazani” na to co fabrycznie przygotował producent. Przynajmniej jeżeli nie chcesz podejmować się dodatkowych przeróbek (o czym dwa słowa za chwilę). Obecnie przerzutki Shimano 105 RD-5800 GS oraz Ultegra RD-6800 GS, współpracują z 11. rzędowymi kasetami 11-32 (CS-5800 oraz CS-6800).

Ciekawym rozwiązaniem może być zastosowanie adaptera Shiftmate. Montuje się go na lince przerzutki. Zmienia on stosunek ciągniętej linki, dzięki czemu możemy np. założyć 11. rzędową przerzutkę MTB, do klamkomanetek szosowych (Shiftmate 8). Niestety nie używałem nigdy takiego adaptera, ale według opinii jakie znalazłem w internecie, ponoć sprawuje się nieźle. Oryginalny kosztuje ok. 30 funtów, a na Aliexpressie pewnie da się znaleźć tańsze zamienniki.

 

Jak widzicie, nie taki diabeł straszny :) Przystosowanie roweru szosowego do bardziej miękkich biegów, jest jak najbardziej możliwe. Piszę „roweru szosowego”, nie zapominając, że coraz więcej rowerów fitnessowych jest wyposażonych w napęd szosowy. I właścicielom tych rowerów także przydadzą się te porady.

 


 
  • Mariusz

    Genialne! W prosty sposób wytłumaczono pozornie skomplikowane rzeczy. Polecam aplikacje na smartfon do obliczania zależności przełożeń/kadencji/ prędkości w zależności od obwodu opony. :-)

    • podaj nazwę takiej appki

      • Mariusz

        BikeGearCal przynajmniej na iOS.

  • Zanzinabru

    Nie warto przy wyborze roweru kierować się tym czym jeżdżą „prosi” – to mutanty trenujące od nastu lat ze zmienionym pod wpływem treningu organizmem pod taki właśnie kondycyjny długotrwały wysiłek – ten etap to 5-6 rower w życiu dopiero – pierwsze 2-3 to coś „podobnego” ale ze znacznie lżejszymi przełożeniami.
    Najlepsze połączenie to właśnie szosowy kompakt 50/34 z czymś z grupy 9-biegowej 11-32/34 minimum – zyskujemy wtedy możliwości przełożeń na poziomie niemal 1/1 do 4,5/1 co daje rozpiętość 450% wystarczająca dla amatora i średnio zaawansowanego kolarza w całym kraju poza typowymi podjazdami górskimi …
    Ogólnie jasno powiedziane – dobry temat.

    • No pewnie, Ci którzy koniecznie chcą mieć korbę z tarczą 53 (bo się szybciej pojedzie), zapominają, że na przełożeniu 50×11, przy kadencji 90, pojedzie się na szosie prawie 52 km/h. Ale z drugiej strony, jejku, jak ktoś chce, to czemu nie :)

      • Mariusz

        Mam kumpla, byłego zawodowca. 9 lat nie jeździł i jak z powrotem wsiadł to od razu brakowało mu blatu 53. Sam trenowałem do juniora włącznie i po latach wracam do hobby i oczywiście im więcej zębów z tyłu tym lepiej, ale na podjazdach o ciągłym pochyleniu 8-9% 25s wydawało mi się ciut za mało (34×25), natomiast dałem radę i nie było tragedii. Dla przeciętnego amatora, który nigdy nie trenował polecam zdecydowanie 34×30 ewentualnie 34×32, bo moim zdaniem powyżej 30-32 zębów to już lepiej wbiegać pod górkę… (szybciej będzie).

        • Oczywista sprawa, że im ktoś więcej trenuje, tym twardsze przełożenia mu wystarczą. Co do 34×32, to pamiętaj jeszcze o sakwiarzach :) 10 kg na tyle potrafi mocno dać w kość.

          Co do tego, że będzie szybciej wbiec, to się nie do końca zgodzę. Na szosowej oponie i przełożeniu 34×34, przy kadencji 80, będziesz jechał 10 km/h, czyli nadal szybciej niż idąc :) Oczywiście jak się nie da rady tak kręcić i zejdzie do 50-60, to faktycznie lepiej już się przejść.

          • Mariusz

            No apropos tego wbiegania to teoretycznie masz rację, ale tylko teoretycznie. We wrześniu byłem w Hiszpanii i trafiłem na takie podjazdy, że aż się płakać chciało. Na serio, po ponad godzinie ciągłego wjeżdżania 8-9% nagle widzę „ścianę” i jestem pewien, że szybciej bym nawet wszedł niż wjechał. Jak zobaczyłem znak 15% a Garmin mi pokazał 25% to łańcuch aż trzeszczał… Całe szczęście, że cały napęd był nowiutki.

            A co do sakwiarzy – powiem szczerze, że zwyczajnie nielogiczne jest używanie szosowych przełożeń na rowerach trekkingowych lub górskich. W przełajowym rowerze nie wyobrażam sobie większego blatu z przodu niż 46 bo zwyczajnie nie ma sensu. Podobnie w trekingu lub górskim. Lepiej mieć mniej z przodu mniej i z tyłu mniej niż z przodu więcej i z tyłu więcej. Efekt ten sam.

            Przy kadencji 90, napędzie 46 x 11 i kole szosowym mamy 47,4 km/h. Przy kole przełajowym to już 49 km/h. Myślę, że to temat do przemyslenia…No, ale to oczywiście moje przemyślenia. Ja osobiście nie lubię jeździć z sakwami, wolę plecak lub przyczepkę. Rower z sakwami inaczej się trzyma drogi, innym prawom fizyki podlega i przyzwyczajenie do lekkiej szosówki może być zabójcze.

            • Dlatego właśnie korci mnie jeszcze wymiana korby na 1x z tarczą 38T albo 40T. Bo tyle mi w zupełności wystarczy. Na blacie 50T nie jeżdżę jakoś bardzo często, zwykle na długich prostych z wiatrem :)

              No i pewnie, że jeżeli ktoś kupuje rower z myślą głównie o wyprawach rowerowych z sakwami, to dobrze jest patrzeć na rower z napędem bardziej trekkingowym. Ale ja kupowałem mojego Cube nie tylko myśląc o sakwach :) Stąd teraz zmieniam kasetę na 11-36, bo jednak okazało się, że coś bardziej miękkiego niż 34/27 czasem się przydaje.

              A o przejściu na 1x już pisałem w tekście o napędach z jedną tarczą. Zrobiłem się tak „leniwy”, że chętnie bym zrezygnował z przedniej przerzutki. Nigdzie się nie ścigam, więc mogę bez żalu pozbyć się dużej tarczy.

              • Mariusz

                No tak, ale dwa blaty niekoniecznie potrzebne są do ścigania. Do turystyki właśnie jak najbardziej wskazane. Zakładam, że turysta chcący jechać 18-20 km/h (w porywach do 30-35 km/h) po to ma właśnie blat 36 i 46 z przodu i z tyłu 12-30 lub 12-32. To jest – moim zdaniem – najbardziej uniwersalne przełożenie. Duży blat daje przy kadencji 90 od 16,9 do 45 km/h a mały od 13 do 35 km/h. Przy kadencji 70 to odpowiednio 11,7 do 31,3 km/h i 9,2 do 24,5 km/h. Tak na marginesie, to trzy blaty z przodu miały za zadanie dać 21 biegów przy 7 zębatkach z tyłu, czyli prawie to samo, co 2 blaty z przodu przy 11 zębatkach z tyłu. Oczywiście, to wszystko przy szosowym kole. Inne obwody kół dają inne wartości. No i warto wziąć pod uwagę, że kolarz ważący 65 kg jadący na rowerze ważącym 7 -8 kg daje nam masę w sumie 72 – 73 kg. Turysta ważący odpowiednio więcej np 80 kg jadący na rowerze o masie 15 kg i sakwach 10 kg to w sumie wiezie ładunek o „masie łącznej” 105 kg!

                • Przy napędzie 3×7 nie mamy wcale 21 przełożeń. Część z nich się dubluje, a część z nich jest nieużywalna, ze względu na duże przekosy łańcucha. Efektywnie zostaje ich dużo mniej. Na 2×11 na pewno wykorzysta się więcej kombinacji.

                  Co do kombinacji przełożeń, każdy musi sobie je dobrać tak, aby było mu najwygodniej. Chociaż jak się na tym zastanawiam, to nie wiem czy jest korba, która by mi idealnie pasowała :)

                  • Mariusz

                    No tak, racja, przy trzech blatach przekos jest duży a i łańcuch krótszy zwykle. Co do korby to wszystko można dopasować. Korba na MTB będzie krótsza na szosę dłuższa, bo … tak. Podobno jest tak, że najtrudniej się przyzwyczaić do idealnej pozycji na rowerze i to wcale nie żart.

  • Artur

    Witam .Lukasz , posiadam Cube Sl road , z korba trekingową 48-36-26 z tylu dziewiec rzedow , chcialbym to zmienic na 1×10 … z przodu SRAM RIVAL 42 T ( https://www.amazon.com/SRAM-X-SYNC-Crankset-without-Bracket/dp/B0127DTMFG , a tyl 11-32 do kol z oponami terenowymi i 11-25 do kol szosowych . Zastanawiam sie tylko nad tylna przerzutka , jaka trzeba by bylo zalozyc , szosowa np Ultegra czy raczej XT ,. i z jakim wozkiem ? Pozdrawiam

    • Hej, do kasety 11-32 zapewne będzie Ci potrzebny długi, ewentualnie średni wózek. Niestety przerzutka Ultegra RD-6700 GS współpracuje z kasetą maksymalnie 11-30.

      Ja wybrałem przerzutkę Shimano XT RD-M772, która obsługuje kasety 11-36.

  • Robert Gabor

    Mam teraz „górala” w którym mam szosowe oponki. Jeżdże w Anglii, kraj nizinny, zdarzają się 300 metrowe góry :) Poziom dołu 50metrów poziom góry 400 potem 20 kilometrów względnie płaskiego… Niestety przednia przerzutka została mi na największym kole zębatym i pod górę jedzie się źle. Musze zrzucać biegi śrubokrętem bo coś trze, jakby piasek, zacięło się i tyle. DO góry podnosi, ale nie zrzuca. A to deore, nie chce do tego dokładać.

    • Ciężko powiedzieć jaka może być przyczyna niepoprawnej pracy przerzutki. Najlepiej byłoby ją zdjąć, dokładnie przeczyścić i obejrzeć w którym miejscu jest coś nie tak. No i sprawdziłbym czy linki w pancerzach chodzą bez żadnego oporu.

  • Puzonik Puzonik

    Witam. Mam korbe Ultegra 6500 52/39 czy można ją przerobić na kompakt ?Kaseta tył 12-27. Reszta osprzętu to tez Ultegra 6500.

    • Hej, nie wiem czy w przypadku 6500 tak było, ale zakładam, że tak – korba kompaktowa 50/34, ma rozstaw śrub na tarczach 110 mm BCD, natomiast klasyczna korba 52/39 już 130 mm BCD. Ale najlepiej będzie, jak sam sprawdzisz miarką.

      Oryginalnych tarcz Shimano chyba się nie kupi w kombinacji 50/34 i 130 BCD. Ale na pewno Miche ma w swojej ofercie tarczę 50 pod ten rozstaw: https://www.internet-bikes.com/en/132115-miche-chainring-shimano-supertype-50t-130-mm-black/

      Z tarczą 34 pod rozstaw 130 może być problem, ja nie mogę takiej znaleźć i fora sugerują, że takiej się nie kupi.

      • Puzonik Puzonik

        Nowe korby kompaktowe maja 110 starsze niezależnie od tarcz 130 .Na 1000% BCD 130 50T , 34T robi SPECIALITES . Tarcze to ja wykopie w necie . Tylko czy warto i czy to bedzie hulać ??? 6500 bo lubię klasykę , korba zdejmowana i zakładana imbusem bez dodatkowych narzędzi :) no i mam drugi komplet na zapas dlatego zastanawiam się nad kompaktem . Przerzutka przód na haku wystarczy opuścić :) Trendy się zmieniają …zakładane są „grubsze ” opony do szosówek to i przełożenia trzeba dostosować .

        • Puzonik Puzonik

          Odszukałem emaila. Przepraszam 38t najmniejsza mi znaleźli na 130BCD .

          • Puzonik Puzonik

            Gdyby ta mniejszą zostawił 39 a tylko duży blat zmienić …

  • sparky

    „W przypadku wolnobiegu, to znam tylko jeden – Shimano MF-TZ31 14-34.”
    Ja uzupełnię – jest przecież jeszcze MF-TZ21 14-28. Dokładnie przedwczoraj go u siebie wymieniałem :)

    • Chodzi mi o wolnobieg, który ma dużą zębatkę 32 lub większą. Bo tylko o takich wspominam w tym wpisie.

  • WujekWieza.pl

    W temacie napędów 11 biegowych jest jeszcze taki patent jak Roadlink – > http://www.wolftoothcomponents.com/products/roadlink Pozwala na założenie kasety nawet do 40 zębów. Po świętach będę to testował w rowerze przełajowym. Mam już ten pizdryczek zza wielkiej wody oraz kasetę 11-40 i nowy łańcuch. Tylko na roweru jeszcze nie mam ;) Jak nie zapomnę to podzielę się spostrzeżeniami.

    • Tak, jest to ciekawe rozwiązanie. Trzeba tylko pamiętać o ograniczeniach w różnicy między tarczami na korbie.

  • pHarry

    Trójblaty są bardzo fajne do niesportowych zastosowań. Żałuję, że tak od nich się odchodzi. Dla mnie są konieczne, bo przemierzam górskie szosy i potrzebuję dużego zakresu. Ale mają szereg innych zalet – mniejsze przekosy (nie słuchajcie niektórych komentarzy ;), gęściej upakowana kaseta, lepsza sprawność i trwałość dzięki jeździe na większych koronkach, bardziej rozłożone zużycie zębatek – również tylnych.

    Tylko środek 39z jest nieco zbyt mały, wiem bo mam w szosówce. Dużo lepszy jest 42z taki jak mam w trekkingu – po prostu daje rady na bardziej płaskich odcinkach i niekoniecznie na ostatnim biegu z tyłu.

    I przerzutka z krótkim wózkiem SS spoko nadaje się do trójblatu, mam taką ultegrę w szosówce. Oczywiście pojemność za mała, ale i tak na młynku nie jeździ się na dolnej połowie kasety, używa się go tylko na długie i strome podjazdy. Wystarczy tak dobrać długość łańcucha aby na tych niepotrzebnych biegach on się luzował i nic się nie dzieje, nawet gdy przypadkowo tam się zrzuci. Poza tym taki układ ma same zalety, trzeba tylko nie naciągać zbytnio maksymalnej obsługiwanej koronki.

    • Każdy musi dobrać napęd do swoich potrzeb, wymagań i terenu w jakim jeździ. Ja tęsknym wzrokiem patrzę na korbę z jednym blatem i niewykluczone, że w przyszłym roku taka się pojawi w moim rowerze :) Na razie zmieniłem kasetę na 11-36, muszę to jeszcze tylko doprowadzić do porządku i pojeździć trochę, żeby zobaczyć czy nie będzie mnie denerwować tak szeroki rozrzut.

    • Ryszard

      Trójblat wyregulować tak, żeby nie rzęził na przekosach w przypadku szosówki jest bardzo ciężko. Próbowałem i zawsze coś nie tak. W trekkingu nie ma problemu.

      Ja w swoim 2×10 reguluje tak, żeby 50 obsługiwała bezproblemowo wszystkie 10 biegów, a 34 zębatki 1-8. W ciągu eksploatacji niewielkie rozregulowanie uniemożliwia wykorzystanie 50-28 ( a przydaje się czasem na końcu hopki, gdy zmiana na blacie byłaby z dużą stratą prędkości)

  • Ryszard

    Skoro nie jestem zbyt mocny i potrzebuję zawsze dostosować przełożenie do wygodnej kadencji, zdecydowałem się wyrzucić 11, a miedzy 15 i 17 wstawiłem zębatkę 16. Nie mam teraz prędkości z górki dobijających 60 (dwa razy do roku), ale za to wyeliminowałem dziurę w przełożeniach. Zawsze mogę wrócić do poprzedniego zestawienia w 15 minut.
    blat kompaktowy jest dla amatora naprawdę dobry. 52, czy 53 zęby zwykle u nie dość silnych osób powodują, że jedzie się z niska kadencją.

  • Bernard Pomorski

    Witaj Łukaszu 🙂
    Świetny artykuł ale muszę się Ciebie poradzić a może przy okazji i pozostałym poszukującym się taka informacja przyda.
    Modernizuję rower małżonki. Obecnie posiada Sorę RD3500GS współpracującą z kasetą 9tką. I tu moje pytanie czy przerzutka ta obsłuży kasetę 10-rzędową 11-32 bądź 11-34?
    Pozdrawiam!

    • Cześć, według Shimano największą zębatkę na kasecie jaką możesz dać to 32T. Przerzutka również powinna dać sobie radę z 10. rzędową kasetą. Nie wiem tylko jak to będzie ze współpracą z 10. rzędową manetką. Shimano trochę w tym temacie miesza i kombinuje. Np. według doniesień użytkowników, nowa, 10. rzędowa Tiagra 4700 nie za bardzo współpracuje z czymkolwiek innym. Choć opieram się tylko na informacjach, które przeczytałem kiedyś w internecie.

      Warto poszukać w Google ludzi, którzy zestawili tę przerzutkę z klamkomanetką, którą chcesz założyć.

      • Bernard Pomorski

        Ano właśnie. Shimano miesza… ;) Myślę, że to kwestia marketingu ale jednak nie zaryzykuję aby to sprawdzić i kupiłem komplet (przerzutka, manetka, kaseta) Tiagrę 4700.
        Dziękuję za odpowiedź.
        Pozdrawiam!

        • Jeżeli chodzi o kasetę, to w razie czego, na przyszłość, podejdzie każda 10. rzędowa, szosowa kaseta (górska też teoretycznie tak). Natomiast wybór kompletu przerzutka + klamka z jednej rodziny to dobry wybór, nie będziesz miał problemów z kompatybilnością.

          • Bernard Pomorski

            Tak też właśnie pomyślałem. Do pełni szczęścia dobrałem klamki hamulcowe (też Tiagra) aby dobrze współpracowały z szosowymi tarczami Avid BB7 ewentualnie Tektro Lyra.

  • Ł.O.

    Łukaszu,
    mam Accenta CX One seryjnego na Sorze (2×9 – 50/34 + 27-12). Chciałbym założyć korbę w okolicach 36/24. Mógłbyś coś podpowiedzieć, co zadziała z klamkomanetką, przerzutką przednią i taką kasetą?
    Ew. co innego włożyć, aby zyskać bardziej miękkie przełożenia?
    Z góry dzieki za podpowiedzi.

    • Cześć,
      Twoja przednia przerzutka da sobie radę maksymalnie z tarczami 46/30: http://bike.shimano.com/content/sac-bike/en/home/components11/mountain/cx70-and-cx50/fd-cx70-b.html

      Do korby 36/24 potrzebna byłaby już inna przerzutka. Teoretycznie klamkomanetka powinna obsłużyć przednią przerzutkę MTB. No i teoretycznie kąt ustawienia przerzutki też da się w razie czego poprawić. Ale to w sumie może powodować problemy. Nigdy nie robiłem takich zmian, więc Ci nie powiem jak się za to zabrać.

      A może lepszą drogą będą zmiany z tyłu? Przerzutka MTB z dłuższym wózkiem i kaseta 12-36?

      • Ł.O.

        Lukaszu, dzieki za odp.
        Knulem, knulem i na razie stanelo na zmianie samej kasety na 11-32 (tyle ile przerzutka pozwala). Jak do tej pory efekt jest zadowalajacy, a i cena nie wypatroszyla portfela :). Pomysle jeszcze nad 46T z przodu, ale to zaskakujaco droga zmiana.

  • Dawid Miarka

    Czy obecnie przy systemie 11s nie można zamontować przerzutki MTB do klamkomanetek np 105 11s i założyć kasety np 11-40, albo 11-42? Będzie to działać? Myślę o czymś takim, mieszkam w Beskidach, obok domu mam podjazd 20%, blisko konkretniejsze górki jak Kocierz i parę przełęczy, często obecne 34×30(mam 8s obecnie i stare alivio z tyłu) to za twardo, sprawdzałem też 34×34 na rowerze znajomego i nadal mógłbym mieć coś bardziej miękkiego w zanadrzu. Ew jakbym został przy 8s, to chyba wezmę jakieś XT(to alivio działa tak sobie) i do tego kasetę 11-34 megarange(żeby nie psuć stopniowania 11-26). Zastanawiam się, bo to konkretniejszy wydatek, ale może warto. Mam też MTB – tam przełożeń mam wystarczająco dużo, mogę sobie w sumie przeliczyć z niego co mi potrzebne na to 20% – spodziewam się że nawet 34×40 też nie będzie za luźno, żeby kręcić 90 rpm ;). 95% czasu jeżdżę na szosie, bo po prostu łatwiej na nią wyskoczyć.

  • Dawid Miarka

    Na YT znalazłem kilka filmików z kasetami 11-40 w szosie i działa to ok, więc trzeba kasę ogarnąć i brać się za szosę z przodu 50×34 i z tyłu 11-40! Piękny zakres :D.
    https://www.youtube.com/watch?v=YSbxoilYY2g
    https://www.youtube.com/watch?v=pwG6d5t_59E
    https://www.youtube.com/watch?v=iNpdLrlN4HI
    https://www.youtube.com/watch?v=WCG-1CqbvUU

  • Hej, nie wiem czemu, ale Twój komentarz mi umknął, przepraszam, że odpisuję dopiero teraz.

    Jeżeli chodzi o wymianę blatu na korbie, to są dwie kwestie – rozstaw śrub (czyli BCD) oraz ich liczba. Jeżeli znajdziesz taką tarczę pod taki rozstaw śrub jaki masz, to uda się ją założyć. Ale pozostanie kwestia znalezienia przerzutki, która to obsłuży, bo fabrycznie dopasowana może już nie dać rady.

    Co do szybkiej jazdy, polecam kalkulator: http://www.bikecalc.com/speed_at_cadence
    Wychodzi mi z niego, że na przełożeniu 42×11, na kołach 28/29″ przy kadencji 90 pojedziesz 45 km/h. Jeżeli potrzebujesz więcej, możesz pomyśleć o korbie przełajowej 46/36, tyle, że stracisz bardziej miękkie przełożenie.

    Na rynku jest duży wybór komponentów i jeżeli myślisz o 1x to ja bym poszedł w 1×11. Wtedy spokojnie możesz złożyć zestaw z korbą 42 i kasetą 11-46, co zapewni przyjemny zakres.