Skocz do zawartości
Elle

rowerowy humor tudzież absurdy :)

Polecane posty

@Mariusz, ja wygrywam tylko z owadami oraz mniejszymi ptakami (większe są nie na moim pułapie), więc się nie dziwię ;)

 

@Mociumpel, jak sobie dajesz z tym radę? Bardzo Cię to nuży? Jeszcze w parze do przeżycia, można pogadać, ale tak jeden za drugim, to można zasnąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie no da się - wprawdzie przejazdy po ścieżkach rowerowych obok siebie to katorga ale gdzieś po wałach czy polnych gdzie szeroko i mozna obok siebie - kobieta na mnie patrza z góry ja się uśmiecham i jadąc obok siebie spędzamy czas międląc rozmówki o wszystkim - to w końcu dla Niej się wlokę ;) - tera i zawsze i na amen w pacierzu ;).

Na dłuższe trasy mamy ... głośne gadanie.

Z obcymi - słuchawki na ucha (te wyklęte w którymś temacie) z odpowiednia głośnością i można jechać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś tak jeździłyśmy z siostrą na zestawach słuchawkowych, ale od pewnego momentu (+/-24km/h) zaczęło być słychać głównie wiatr i nikomu nie chciało się dziesięć razy powtarzać tego samego ;) Z tej samej przyczyny zresztą w ogóle zarzuciłam słuchanie muzyki. Za duże przebicia i trzeba by jeździć całkowicie odciętym od świata, a tego nie popieram i nie zamierzam praktykować. Ale przy 18 myślę, że do przyjęcia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Patrz jaka nowość - pierwszy diesel z przeróbką na gaz :D Tłumaczenia bywają naprawdę rozkoszne.

 

Tak ze śmiesznych tematów okołorowerowych, to mi w tym tygodniu sobotę zajumali :P Miałam dziś iść na długą wyprawę, a w niedzielę wypocząć. Szykowałam się od wczorajszego wieczora, skompletowałam rynsztunek, wgrałam mapy, nasmarowałam łańcuch, a tu dziś rano telefon mi mówi, że mamy niedzielę. Przez pierwsze kilka minut byłam pewna, że jakiś wirus lub błąd systemu. Niestety siostra mi powiedziała, że naprawdę mamy niedzielę... i nici z wyjazdu :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zazwyczaj łączę wyjazdy rekreacyjne z celowymi, bo nawet mi się nie chce nabijać kilometrów po nic.

Przyjechałem kiedyś do Nadarzyna pod Warszawą. Gość, od którego kupowałem też na miejsce spotkania przyjechał na rowerze. Wprawdzie był dość wysoki, ale rower (MTB 29") miał w rozmiarze XXL.

Chwila rozmowy, zapytał: skąd przyjechałem.

- No i chciało się panu jechać tyle km... i na takim małym rowerku?

No cóż... szosę w rozmiarze 50 ktoś wystawił na allegro w dziale: rowery dziecięce :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja wczoraj też widziałam rower 17" z opisem: rower dla dziecka. Sęk w tym, że ja na większym nie dam rady jeździć 😛

Przy okazji opisów na aukcjach, ostatnio szukam czegoś taniego na miasto, więc mam rozeznanie w najniższej półce cenowej (a to tam są najlepsze kwiatki). Pośród różnych rowerów "dla dzieci" (bo 165cm to dziecko), kilku rudych, dziurawych i wyciągniętych z ziemi części za kilkaset złotych (zabytek dla kolekcjonerów, podczas gdy w tej cenie można nabyć całą Ukrainę) oraz tradycyjnych już "21 przerzutek", znalazłam najrozkoszniejszą rzecz na świecie: rower ma przerzutki w klamkomanetkach 😂

A drugie: "Dla szukających okazji - nie, nie pójdzie za 500. Dla tych którzy potrzebują w cudownej zachęty - tak, jeździła nim stara niemka, pani stomatolog. Raz w tygodniu do kościoła, Płakała jak sprzedawała i dzwoni do dziś by posłuchać jak chodzą przerzutki." (pisownia oryginalna)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

https://misyjne.pl/nowosc-rowerowy-rozaniec-by-modlic-sie-i-jechac/?fbclid=IwAR20N3uAAZvkQlXp2ddP1cgfIn98jAomTC39yrgvwrbGeHDf6QCJcbpdvPw

Cytat

To może być hit! Rowerowy różaniec to pomysł na połączenie jazdy na rowerze z modlitwą różańcową. Podczas rekreacji, sportu, drogi do pracy czy szkoły możemy odmawiać dziesiątkę różańca. Z wyglądu ten  powiedzmy  gadżet przypomina dzwonek rowerowy albo manetkę zmiany przerzutek. 

46257159_10215649398941664_1290258929346

 

Amen 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To jednak mogli to połączyć z dzwonkiem, byłoby praktyczniej 😉 Tak swoją drogą, to nie wyobrażam sobie odmówienia różańca we właściwy sposób podczas jazdy na rowerze. Modlitwa wymaga skupienia i rower wymaga skupienia, a to wygląda jak pomysł tych samych ludzi, co robią ścieżki rowerowe 😅

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Wczytywanie...

×
×
  • Utwórz nowe...