Skocz do zawartości

rowerowy365

  • Ilość treści

    1447
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O rowerowy365

  • Ranga
    Wytrawny forumowicz

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Poznań

Ostatnio na profilu byli

542 wyświetleń profilu
  1. W Poznaniu ludzie rozbestwieni. Lidlów sporo innych sklepów też więc mam wrażenie, że nie ma takiego parcia jak kiedyś. Stojaki z Juli są np w podobnej cenie, a wg mnie są nawet lepsze. Te kaski, które widziałem są takie sobie, inne gadżety też nie powalają. Drugi rzut będzie pewnie w maju, wtedy pojawią się ciuchy rowerowe i może będą miały wzięcie. Ja się czaję na odblaski zakładane na szprychy. W Lidlu były za 2 dychy - komplet chyba 32szt. Cena bezkonkurencyjna.
  2. U nas stojaki jeszcze są ale z Olsztyna trochę daleko...
  3. Nie tylko teoretycznie ale praktycznie też 😉 Napęd, hamulce, gwarancja itd. Poczytaj wpisy Łukasza o grupach osprzętu - pomoże https://roweroweporady.pl/grupy-osprzetu-rowerowego-shimano/
  4. Kands COMP-er, Lazaro CORE V1 - w odpowiednim rozmiarze. Ten z OLX-a sobie odpuść chyba, że podoba Ci się rama, bo osprzęt słabiutki.
  5. Jeśli do użytku codziennego - śniadanie do pracy, jakieś niewielkie zakupy, możesz wziąć z Decathlonu, sakwa kosztuje 40zł (15litrów). Jeśli coś na dalsze wycieczki to Crosso.
  6. @Wyczynowy w takim razie życzę powodzenia w poszukiwaniach, bo nie znam taniej ledowej lampki o odpowiedniej mocy, ktora nie jest produkowana w Chinach.
  7. No nie do końca mas zrację. Niedawno do sądu trafiła sprawa przekroczenia prędkości w terenie zabudowanym - kierowca miał jeśli dobrze pamiętam ok. 70km/h. Sęk w tym, że było to gdzieś w polu i fizycznie poza jakimikolwiek budynkami. Sąd stwierdził, że ograniczenie "jest głupie i pozbawione sensu" i odpuścił ukaranie kierowcy, zaznaczając jednak, że kierowca nie powinien sam iterpretować znaków i sam decydować o tym czy się stosować do nich. W naszym kraju niestety wszelkie ograniczenia (prędkości) są odbierane jako zamach na wolność i swobodę, a co za tym idzie są ignorowane przez 99,9% kierowców. Niestey, bo jakoś nikt nie wpadł na to, że ograniczenie jest dla jego dobra (np. miejsca niebezpieczne) i z jakiegoś powodu. Ale przepisy drogowe i ich przestrzeganie przez kierowców to jest zbyt żałosny temat, żebyśmy o nim dyskutowali. Szkoda czasu.
  8. Jak w sklepie stacjonarnym to uważam, że nawet lepiej. Podjedź, zerknij na mniejszy rozmiar, bo może będzie lepszy. Pogadaj, dogadaj się, tam też są ludzie. I ta jak pisałem masz czas na zwrot towaru. Jak będziesz jeździć, sprawdzać, oswajać się to stwierdzą, że sprzęt używany i nie przyjmą. Nie wiem z jakiego roweru się przesiadłaś ale jeśli z małego to przejście na koła 28" może być szokiem. 😉
  9. Nie miałem styczności z Policją od kiedy jeżdżę na rowerze. No może paz tym, że ze dwa razy robili łapankę w jakiejś miejscowości przez którą przejeżdżam. Pomimo, że wszystkie auta stały ja przejechałem bokiem i tylko zerknęli w moją stronę. Zobaczyli gościa na "dobrym" rowerze (chyba wtedy jechałem szosówką), ubranego "profesjonalnie" - pomyśleli "sportowiec, a tacy nie piją" 🙂 No i tyle ich widziałem. @Elle nie unikniesz baranów świecących po oczach, możesz co najwyżej mrugać długimi albo zwyczajnie olać temat i patrzeć w bok, żeby nie raziło tak bardzo. Swoją drogą kiedyś kierowcy mi mrugali jak włączyłem na drodze tryb "stroboskop" w lampce rowerowej. Dopiero po paru kilometrach zajarzyłem o co im chodzi 😉 Ups… Ale uczę się na błędach i już tak nie robię 🙂
  10. @Diodek o szkodzie jaką może zrobić urządzenie przymocowane do głowy/kasku może powiedzieć coś Michael Schumacher. Ponoć to kamera narobiła takiego bałaganu. I właśnie wyobraziłem sobie lampkę wbijającą się w czasie upadku w czaszkę... 😱 Wiadomo, że są to przypadki ekstremalne ale życie jest tylko jedno. Nie ma "restartu". A ludzi, którzy jeżdżą całkowicie bez oświetlenia nocą w ogóle nie rozumiem. @Mociumpelmyślę, że tych co dbają o takie rzeczy jest garstka, garsteczka. Po pierwsze przepisy, które u nas nie mają zastosowania, a nawet jak by miały to i tak niewielu by się stosowało bo: 1. dla zasady (takie typowo polskie - zbuntować się przeciw "zaborcy"), 2. ze względu na cenę - takie dedykowane światełka niestety kosztują (np. B&M), 3. "bo ... nie wiedziałem/zapomniałem/nie wziąłem/zgubiłem" - (w miejsce kropek wstaw właściwą odpowiedź) 😉. Nie wiem jak to jest z dorabianiem soczewek do dowolnych lampek bo o ile do tych taktycznych wiem, że robisz (czy też inni robią), to ja bym chętnie skorzystał ale do swojej. Nie lubię oślepiać innych i lampka świeci też częściowo w niebo ale jak ją skieruję w dół, to daje bardzo jasną plamę światła przed rower, a tam gdzie patrzę (trochę dalej) jest już szaro. Nie wydam też kilku stów na dedykowaną, a polecane na forum "światełka" (chyba tak to się nazywa) to lampki z małym akumulatorem, dla mnie niewystarczającym.
  11. Tu nie chodzi o wysokość mocowania, a o wyposażenie roweru. Jeśli masz czołówkę to TY jesteś wyposażony w światło. W razie zatrzymania możesz odmówić przyjęcia mandatu i tłumaczyć swoją rację w sądzie. Gorzej jak dojdzie do kolizji/wypadku, uszkodzisz kogoś lub nawet samochód i ubezpieczyciel może się czepiać, bo ROWER nie był prawidłowo wyposażony. Nie znam z autopsji takiego przypadku i takiej polemiki ale nie chciałbym być pierwszy.
  12. Będzie gorszy osprzętowo od zaproponowanych wyżej. Wagi trzeba poszukać bo na stronie nie widzę. Do miasta dobry. Możesz dogadać się ze sprzedawcami Lazaro, Kands, Welberg czy Spartakus - przy zakupie zamiast amortyzatora moga wstawić sztywny widelec. Wtedy zyskasz na wadze, rower będzie miał prawdop. grupę Alivio i zaoszczędzisz też trochę kasy.
  13. Dodam, że używanie samej czołówki jest niezgodne z przepisami ponieważ to rower, a nie rowerzysta musi być wyposażony w światło. Jak się trafi na odpowiedniego policjanta to można zapłacić mandat.
  14. Wg mnie nie widać żeby rama była za duża. To rower cross, sylwetka będzie trochę pochylona. Ale jeśli jest Ci bardzo źle to masz 14 dni żeby zwrócić rower, a z tego co wiem to firma jest rozsądna i dogaduje się z klientami więc warto się z nimi skontaktować i zwyczajnie wymienić na mniejszy. Jeśli chcesz jeździć w pozycji całkowicie wyprostowanej to kup rower miejski.
  15. Myć się? W zasadzie po co? Brud trzyma ciepło 🙂 A na poważnie to każdy musi sam wybrać metodę i poeksperymentować. Często trzeba się zwyczajnie dostosować do bieżącej sytuacji. Jest jeziorko - korzystam, jest strumyczek - korzystam. Jest toaleta na stacji benzynowej - korzystam. Nie ma nic - idę spać brudny. Od tego się nie umiera. 😉
×
×
  • Utwórz nowe...