Skocz do zawartości

Smartfon w tylnej kieszeni koszulki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jeżdżąc ze swoim starym, zwykłym telefonem nie miałem problemu ze schowaniem go, bo był mały i odporny na uderzenia, dlatego po prostu trzymałem go w kieszeni spodni (długich lub krótkich). 

Od niedawna mam smartfona i jest to ryzykowne, więc szukam innego miejsca dla niego. Czy wożenie takiego telefonu w tylnej kieszeni koszulki nie zaszkodzi mu? Praktykujecie ten sposób? Głównie chodzi mi tu o wilgoć z pocenia, żeby nie "wżarła się" w niego.

Opublikowano

Ja robię to, tyle że odwracam go, czyli ekranem jest do koszulki, a nie moich pleców. Jest w silikonowym case-ie więc chyba mu się nic nie stanie :)

Opublikowano

Telefon wożę w tylnej kieszeni koszulki. Ponieważ kilka telefonów mi już będąc na rowerze wypadło i stłukły się ekrany, obecnie używam wyłącznie telefonów wzmocnionych i odpornych na upadek. Obecnie Samsung Galaxy XCover 3 . Ten też mi wypadł na asfalt przy wyjmowaniu go z kieszonki. Rozpadł się na części ale po zebraniu do kupy nadal działa a ekran się nie stłukł. Teraz używam etui silikonowego z klapką na ekran za kilkanaście złotych, chroniącego go zarówno przed wilgocią jak i uszkodzeniem mechanicznym. W Decathlonie mają fajne etui, wodoodporne na telefon za ok. 50 zł.

Opublikowano

Wożenie w tylnej kieszeni zaszkodzi jeśli masz zwykły telefon. Ja w ten sposób załatwiłem już dwa. Jak nie pot, to przypadkowy deszcz na trasie lub ew. upadek. Możesz mieć wzmocniony telefon i/lub etui, bądź też opaskę z etui na ramię.

Opublikowano

Od deszczu bądź potu wystarczy zwykła folia, która jest zamykana z góry na taki docisk. Nie wiem jak to inaczej opisać ale pewnie wiecie o co chodzi. Jeśli nie musisz zaglądać do telefonu to jest to na prawdę wygodna sprawa.

Opublikowano

Kurde, ja wożę już trzeci telefon w ten sposób (w tylnej kieszonce) i nigdy nie miałem z tym problemów, żeby przestał działać. Czasem zbierało się na nim troszkę potu, ale nigdy nie robiło to na nich wrażenia, zwłaszcza, że tak jak JakubP, wkładam je ekranem w stronę koszulki.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Dobre porady. Czasami jak jeżdżę z plecakiem to mam coś takiego:

Plecak Branco

System audio działa bardzo dobrze. Plecak wygodny, dość pojemny i praktyczny.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Od paru miesiecy jezdze rowniez ze smartfonem w tylnej kieszonce. Mam Samsung galaxy note4 itylny cover.

Oczywiscie ekranem w strone koszulki. Sa krople i pot, ale nie mam zadnych problemow z tel.

Opublikowano

generalnie to telefon na rowerze to jeden wielki PITA.

Plecaka nie trawie, mam dwie butelki na ramie, wiec nic nie potrzebuje

poza tym zas@#$ym telefonem. Mala torebka na rame jest za mala

na moj telefon, wiec woze go zwykle w przedniej kieszeni bluzy.

Mysle teraz o kamizelce z przednimi kieszeniami?

 

Przerobilem sobie mala skorzana torbe na wlasnie takie zapinanie.

Nadal PITA, ale napewno lepiej niz oblesny mokry plecak na plecach.

Opublikowano

Aj Marcin, chyba się czepiasz słów :)

Koledze wydaje się obleśny, jego sprawa :)

Też nie przepadam za jazdą z plecakiem, chociaż kiedyś namiętne to praktykowałem. Latem faktycznie z plecakiem bardzo niechętnie. Nie dość że jesteś spocony to jeszcze musisz mieć na plecach coś co uniemożliwia wentylację. Ale chodzi mi po głowie Deuter Race EXP Air, którego ma kolega. Tylko wydaje mi się za duży. Najchętniej jak muszę wożę mój stary, malutki  z Lidla za grosze tylko już niewiele z niego zostało. Ostatnio zmusiłem mojego młodego żeby go woził z naszymi rękawkami, ochraniaczami na buty, jedzeniem i piciem, środkami opatrunkowymi itd a ja na lekko z jednym batonem i wiatrówką bo młody i tak jest ode mnie szybszy :)

 

Swoją drogą dzisiaj się dowiedziałem że jest już w sprzedaży Samsung Galaxy Xcover 4, który jak dla mnie wygląda na idealny wybór smartphone'a na rower. Mam poprzedni model, który miał kłopoty z zasięgiem. Poza tym był bardzo w porządku.

Opublikowano

Wczoraj byłam zmuszona wziąć plecak z jedną cieniutką książką i popieram przedmówców. Plecak lekki, bukłak w zasadzie (tyle że nie brałam wkładu), wentylowany, a i tak w życiu się tak nie ugotowałam.

 

Problem z za dużym telefonem przerabiałam na kilka sposobów, aż z głupia na wiosnę kupiłam za 25zł torbę na kierownicę z Biedronki. Teraz mieści się i klocowaty powerbank (142x73x22), i telefon (5,2 cala plus pancerna obudowa), i jeszcze dużo luzu jest. Co najwyżej mogłaby być ciut sztywniejsza, bo przez giętą kierownicę lekko się zagina, ale nie ma co przesadzać. W każdym razie, jak telefon postawię pionowo, w każdej chwili mam do niego dostęp, a jak się zdarzy trudniejszy teren i mocno wytrzepie, to każdorazowo telefon wpada mi do środka kieszonki.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...