pawel3373 Opublikowano 16 Lipca 2015 Opublikowano 16 Lipca 2015 Łatki samoklejące/samoprzylepne. błyskawiczne, jak zwał tak zwał. Czy ktoś z grona forumowiczów korzystał? Jestem ciekaw jak się toto sprawuje, na ile trwałe to jest, jakie ciśnienia przeżywa etc. Podchodzę sceptycznie, no ale może się skuszę.
MaciejRutecki Opublikowano 17 Lipca 2015 Opublikowano 17 Lipca 2015 Ja mam negatywne skojarzenia. Używałem topeak. Na plus to to, że jest szybciej, porównując ze zwykłymi na klej. Jakieś 5 minut (aż płyn się zwulkanizuje). Trwałość przeciętna. Przy 5 barach i gdy było ciepło się odklejały. Zdecydowanie wolę zwykłe: tak samo dokładnie trzeba wyczyścić dętkę i tylko niewiele dłużej trwa klejenie, a trwałość bez porównania.
lukasz.przechodzen Opublikowano 17 Lipca 2015 Opublikowano 17 Lipca 2015 Ja wożę ze sobą takie: http://www.ceneo.pl/Sport_i_rekreacja;szukaj-park+tool+gp-2;0192.htm#crid=29435&pid=7269Ale tylko dlatego, że są malutkie, bez problemu mieszczą mi się do pojemnika z pompką i innymi duperelami. Traktuję je awaryjnie, jako szybką pomoc z myślą, że i tak potem wymienię dętkę na nową. Przerabiałem w życiu różne łatki, klejone, samoprzylepne itd. I niestety wszystkie przegrywają z nową dętką :(
Oskar Opublikowano 18 Lipca 2015 Opublikowano 18 Lipca 2015 Kolega miał te z Lidla - nie działają. Lepsze zwykłe. 5 min to nie dużo czasu, a oszczędza nerwów później.
bokuden Opublikowano 20 Lipca 2015 Opublikowano 20 Lipca 2015 Ta propozycja Łukasza jest niezła,znajomy raz załatał nimi otwór,po powrocie do domu chciał zakleić łatką na klej,ale stwierdzilismy że nie warto. Trzymała bardzo solidnie i nie bardzo chciała ustąpić.
Shiki Opublikowano 20 Lipca 2015 Opublikowano 20 Lipca 2015 Również polecam te łatki z linku wyżej. Użyłem jeden raz kilkaset kilometrów temu i jeżdżę dalej bez żadnej wymiany dętki ani kolejnego zaklejania.
Ala Opublikowano 2 Sierpnia 2015 Opublikowano 2 Sierpnia 2015 Co prawda nie próbowałam samoprzylepnych, ale mogę wszem i wobec polecać zestaw łatek na klej firmy Weldtite. http://weldtite.co.uk/products/detail/cycle-puncture-repair-kit-popular-own-label Kilka razy uratowały mnie na trasie (chociaż trzeba czekać 15 minut żeby mieć pewność, że klej nie puści), ani razu nic nie puściło, mam dętki łatane w kilku miejscach, których używam już po parę lat - wszystko dzięki tym łatkom. Kupowanie nowych dętek przestało się opłacać :)
ul1211n Opublikowano 14 Sierpnia 2015 Opublikowano 14 Sierpnia 2015 Odnośnie łatek mam pytanie. Do tej pory kleiłem dętki na gorąco. Mój tato w PRL-u kupił na bazarze takie małe żelazko i rulon takiego elastycznego materiału. Wystarczyło wyciąć dowolną łatkę, przyłożyć do dętki i ścisnąć w tym żelazku i po 15 min. łatka była na gorąco złączona z dętką. Sposób łatania bardzo fajny, nigdy mnie nie zawiódł aczkolwiek ten rulon mi się skończył i ktoś może mi podpowiedzieć jak to się nazywa, jak pytać o to w sklepie? Mam łatki klejone, ale jakoś nie mam do nich zaufania... :)
lukasz.przechodzen Opublikowano 15 Sierpnia 2015 Opublikowano 15 Sierpnia 2015 Myślę, że czegoś takiego szukasz: http://www.gruszka2005.pl/k52,materialy-i-urzadzenia-do-napraw-na-goraco.htmlNajwyżej rozejrzyj się za mniejszą ilością.
Persymona Opublikowano 16 Sierpnia 2015 Opublikowano 16 Sierpnia 2015 w tym sezonie musiałam skorzystać z łatki samoprzylepnej - mam zwykły komplet 6 szt. za 6zł, razem z kawałkiem papieru ściernego. Przykleiła się bez problemu i udało się dojechać do celu (kilka km), w domu wymieniłam dętkę na nową - dla mnie łatka jest tylko tymczasowym rozwiązaniem. Można oczywiście jeździć na łatanej dętce, póki łatka nie puści i wtedy wymienić na świeżą dętkę, co kto lubi. Jak jeżdżę blisko cywilizacji, to biorę ze sobą tylko łatki i pompkę, by było lżej. W dłuższe trasy wrzucam do plecaka też nową dętkę. Przed chwilą próbowałam odkleić łatkę - nie ma szans ;-) W czasach, kiedy firmowa dętka kosztuje 10-15zł, nie widzę sensu w szukaniu uber-wytrzymałych łatek.
busz Opublikowano 16 Sierpnia 2015 Opublikowano 16 Sierpnia 2015 Ja wożę ze sobą takie: http://www.ceneo.pl/Sport_i_rekreacja;szukaj-park+tool+gp-2;0192.htm#crid=29435&pid=7269 Ale tylko dlatego, że są malutkie, bez problemu mieszczą mi się do pojemnika z pompką i innymi duperelami. Traktuję je awaryjnie, jako szybką pomoc z myślą, że i tak potem wymienię dętkę na nową. Przerabiałem w życiu różne łatki, klejone, samoprzylepne itd. I niestety wszystkie przegrywają z nową dętką :( Dlaczego konkretnie przegrywają? Ja pamiętam, że kiedyś jak załatałem i tylko podpompowywałem opony co jakiś czas to w ogóle zapomniałem, że jedna z nich była łatana... ;)
lukasz.przechodzen Opublikowano 18 Sierpnia 2015 Opublikowano 18 Sierpnia 2015 Oczywiście są dziurki, które da się zalepić i potem przez lata jeździć dalej. To co napisałem to był skrót myślowy, bo najlepsza będzie i tak nowa dętka. Niektóre łatki się trzymają, a niektóre niestety nie, zwłaszcza w newralgicznych miejscach. I nie jest to fajne, jak się po kilkudziesięciu kilometrach odklei i puści powietrze.
wikrap1 Opublikowano 19 Sierpnia 2015 Opublikowano 19 Sierpnia 2015 Mi po jakimś chyba roku używania ParkTool GP V1 albo V2 się przetarła. Powstał mały bąbel nad dziurką i się przetarł o oponę. Poza tą jedną nie miałem jeszcze problemów z nimi. To IMO dość dobry wynik. Mam z tymi łatkami dużo lepsze doświadczenia, niż z klejem w tubce.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się