vrinks82 Opublikowano 12 Czerwca Opublikowano 12 Czerwca witam poszukuje wzgklednie uniwersalnego roweru. Troche miasta. wycieczki rowerowe typu Alpe Adria. Co dla mnie wazne to komfort jazdy mozliwosc zamontowania bagaznika pod wycieczke, prosta kierownica i gdyby miał sztywne osie to tez duzy plus. znalazłem taki model - prosze o opinie i ewetualnie co w zamian https://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/rowery/rowery-hybrydowe/rowery-fitness/fx/fx-sport/f/F421-1/fx-sport-sl-5/47263/5324010
jajacek Opublikowano 13 Czerwca Opublikowano 13 Czerwca Ten to tragedia a nie uniwersalny rower. Miałem podobny, Specialized Sirrus. Najbardziej uniwersalnym rowerem jest lekki, szybki hardtail MTB na szybkich oponach. Mam Speca Epica ważacego poniżej 10 kg i własnie siedzimy z kolegą na urlopie koło Suwałk i smiejemy sie z tych masochistów na gravelach i fitnessach katujących się po okolicznych kamienistych szutrach pełnych tłucznia i ostrych niebezpiecznych zjazdów. Jechałem kawałek Adria Trail jak mieszkalismy koło Villach. To łatwa, w miarę gładka trasa. Natomiast hardtail pozwala zapuscić się w tamtej okolicy na trasy górskie po bezdrożach. Piękne trasy są w okolicy mojej ulubionej doliny Kaunertal. Mieszkalismy też na trójstyku Austrii, Włoch i Szwajcarii, w Nauders i też było super. Z rowerów, które bym polecał: Specialized Chisel Expert 2018, aluminiowy, lekki, najwygodniejszy jakim jeździłem. Z napędem 1x na zwykłych dętkach i kołach producenta (2100 gramów) w rozmiarze L, ważył 11,0 kg. Kupujesz lekkie aluminiowe koła Newmen na których jeżdżę (1500-1600 gramów) i zmieniasz dętki na TPU i masz rower ważący deczko ponad 10 kg. Nie ma mocowania pod bagażnik ale można kupić bagażnik mocowany na obejmy. Albo usztywnioną sakwę podiodłową. Kolega sakwiarz, co zawsze jeździł z sakwami pojechał ostatnio do Portugalii na lekko hardtailu MTB z namiotem i powiedział, że do sakw już nie wróci. Miał sakwe podsiodłowa, chyba 13 litrów i na zamówienia uszył obie torbę za 500 zł zakrywającą cały trójkąt ramy. Drugi kandydat to karbonowy Cube Reaction C:62 Race. Testowałem. Super wygodny i super wyposażony rower.
jajacek Opublikowano 13 Czerwca Opublikowano 13 Czerwca Tak mój kolega jeździł (pierwszy z lewej) a tak jeździ teraz.
dfq Opublikowano 13 Czerwca Opublikowano 13 Czerwca @jajacek to masz na myśli ? 😃 : Specialized Chisel Expert 2X 2018 na kołach DT Swiss XM421, Pirelli Scorpion 2.25 (mleko) lub Fast trak Control 2Bliss Ready 2.35 Specialized Chisel Expert 2X 2018 na kołach "gravelowych" DT swiss XR361, opony IRC Boken 40mm. Do wyboru do koloru. Mój ma 21 tysi na liczniku, żona ma taki sam (czerwony, rozmiar M). Świetne rowery 👍
jajacek Opublikowano 13 Czerwca Opublikowano 13 Czerwca Dokładnie 🙂 I napęd 2x uważam za lepszy do turystyki niż 1x. Ta korba którą masz, RaceFace Aeffect umożliwia też łatwe przechodzenie pomiędzy 1x i 2x. Jeszcze moglibysmy dodać mój czyli Specialized Epic z lat 2017-2019.
dfq Opublikowano 13 Czerwca Opublikowano 13 Czerwca też piękny rower. Co do napędu mam podobną opinię. Na 1x mam tez Speca Chisela z 2023, ale abstrahując od osprzętu, to już nie to. Inna geometria, bardziej ścieżkowiec. Trochę ją zmieniłem - węższa, prosta kiera i dłuższy mostek o 2cm by upodobnić do 2018.
Szwedacz Opublikowano 13 Czerwca Opublikowano 13 Czerwca 9 godzin temu, jajacek napisał(a): Jechałem kawałek Adria Trail jak mieszkalismy koło Villach. To łatwa, w miarę gładka trasa. Natomiast hardtail pozwala zapuscić się w tamtej okolicy na trasy górskie po bezdrożach. Na AA, to i szosa z szerszym kapciem spokojnie wystarczy jeśli chodzi o komfort. Najwyżej przełożeń do nielicznych podjazdów braknie. Generalnie większość jest płaska jak stół, z bardzo dużym udziałem asfaltowej DDR oraz pewną ilością szutrów premium, ale też dokładnie nie powiem, bo jechałem fragmentami, a sporą część sąsiednimi trasami, inaczej. Z zapuszczaniem z kolei ostrożnie, bo jest u nich globalnie zakaz jazdy po bezdrożach. Wolno jedynie na explicite oznakowane trasy rowerowe wjechać, poza drogami publicznymi. Ot, uroki ustawy o lasach sprzed pół wieku, traktującej rower jak samochód 😉 Niby pracują nad zmianami, ale wciąż nic nie zmienili w przepisach. 9 godzin temu, jajacek napisał(a): (...) można kupić bagażnik mocowany na obejmy (...) Ale to nie jest opcja na żadne wertepy. Może pancerny (i dużo cięższy) Tetrarack wytrzyma więcej, ale znajomy w niecałe 3 dni skasował takiego SKS'a i to na zwykłych, pieszych szlakach, bez konkretnej rąbanki. Jak nie ma mocowań pod klasyczny bagażnik, to otwieramy szeroko portfel i bawimy się w przedłużaną oś i bagażnik mocowany do osi (w EU chyba tylko Ortlieb ma w ofercie, reszta to import z USA). Geometrią bym sobie aż tak nie zawracał głowy - te nieco bardziej progresywne XCki jakie ostatnio weszły w katalogi swobodnie się nadają do uniwersalnej jazdy. Przy prędkościach osiąganych na HT, to i tak dominuje wpływ opon, ew. szerokość naszej pozycji, kiedy pojawi się wmordewind (ale tu możemy sobie pomóc wewnętrznymi rogami czy nawet lemondką). Jedyne co trzeba faktycznie sprawdzić, to kąt rury podsiodłowej oraz możliwość cofnięca siodełka (żeby efektywnie zredukować ten kąt). Roscoe 3. generacji miał fajną ramę do takich kombinacji, bo był projektowany pod amor aż 140mm, więc tam chyba koło 65 stopni było z przodu, a podsiodłowa wciąż ~72 stopnie (a nie np. 75) -- ale nie miał punktów montażowych pod bagażniki. W stronę bardziej progresywnej geo, zostają wyższe Grand Canyony i Procaliber 8. Dla konserwatystów - szukać niedobitków Cannondale Trail SL 1. Cube ze swoimi hybrydami crossa i MTB zatrzymał się w przeszłości i większość, mimo względnie dużej ceny, wciąż szła na starych ramach z QRką z tyłu, niczym w Rose Countach. A co do sakw i pakowania, to wszystko jak zawsze zależy. Ile kto maneli targa ze sobą, jaką trasą jedzie. Sakwy są w zasadzie jedyną opcją kiedy ktoś potrzebuje 60+ L na spakowanie wszystkiego na rower. Sakwy wygodnie i szybko się pakuje, szuka w nich rzeczy czy ściąga z roweru. Równie łatwo odpadają na jakichkolwiek wertepach, co najczęściej oznacza przerywanie zjazdu i butowanie po sakwę. Taka pakowana objętość zazwyczaj też idzie w parze z dużą wagą bagaży, którą trzeba na górę wciągnąć, nie wspominając o saltach w tył na podjazdach, jeśli nie jeździmy z 4 sakwami i lowriderem. Podsiodłówka z kolei musi być na lekko spakowana, żeby się nie bujała oraz nie jest kompatybilna z dropperem. Znacznie stabilniejszy (i nie raz tańszy) będzie zwykły worek 15-20L położony wzdłuż lekkiego bagażnika. Wór na kierownicy też się świetnie sprawdza, w szczególności w MTB o szerokiej kierownicy. W tych 2 torbach potem mamy większość dostępnej objętości, reszta to upychanie drobiazgów (no może duże XC i crossy o kwadratowej geometrii te 8L w porywach do 10L w ramę wcisną, ale tracimy miejsce na wodę).
vrinks82 Opublikowano 14 Czerwca Autor Opublikowano 14 Czerwca MTB odpada, mozecie polecic cos fitness/gravel z prostą kierownicą - wazne by pozycja byla wygodna.
Pepe75 Opublikowano 14 Czerwca Opublikowano 14 Czerwca Godzinę temu, vrinks82 napisał(a): MTB odpada, mozecie polecic cos fitness/gravel z prostą kierownicą - wazne by pozycja byla wygodna. Trek, który podlinkowałeś na początku - dla przykładu w rozmiarze M: górna rura poziomo 563mm + mostek 100mm = 663mm, stack (wysokość ramy) 594mm dla porównania mtb Treka - Procaliber 8 rozmiar M: górna rura poziomo 598mm + mostek 60mm = 658mm, stack (wysokość ramy) 614mm w tym przypadku ten mtb daje bardziej wyprostowaną (wygodniejszą) pozycję niż linkowany fitness. Sztywne osie, mocowania do bagażnika i nóżki.
jajacek Opublikowano 15 Czerwca Opublikowano 15 Czerwca A czemu MTB odpada? Bo wygląda za masywnie? Bo opony za szerokie? Bo za ciężki? Jeździmy teraz okolicach Suwałk po szutrach czyli drogach na gravela. Mam rower MTB ważący 10 kg na bardzo szybkich oponach Conti RaceKing RaceSport. Na odcinkach szutrowych wyprzedzamy prawie wszystkich na gravelach. Na zjazdach dzięki amortyzatorowi lecimy bezpiecznie 50-60 km/h. Zrobilismy 3 jazdy po ok. 70 km. Każda miała po ok. 600-700 metrów przewyższenia. Srednia prędkosc ok. 20 km/h. Nie sądzę żebysmy szybciej pojechali na gravelu. Kiedys zrobilismy próbe po płaskim na asfalcie. Pętelkę 50 km pojechalismy na MTB bez większego problemu z prędkoscią ok. 25 km/h. Rower z amortyzatorem powoduje też, że w miescie żadne kraweżniki i dziury cię nie obchodzą, możesz też bez problemu zjeżdżać po schodach. Mamy fitnesa, od 2-3 lat stoi na balkonie i sie kurzy nie ruszany. Mamy też gravela i tym często jeździmy po miescie ale tylko wtedy gdy musimy go gdzies zostawić na dłużej. Bo to dużo tańszy rower.
vrinks82 Opublikowano Piątek o 17:52 Autor Opublikowano Piątek o 17:52 W dniu 14.06.2026 o 22:49, Pepe75 napisał(a): Trek, który podlinkowałeś na początku - dla przykładu w rozmiarze M: górna rura poziomo 563mm + mostek 100mm = 663mm, stack (wysokość ramy) 594mm dla porównania mtb Treka - Procaliber 8 rozmiar M: górna rura poziomo 598mm + mostek 60mm = 658mm, stack (wysokość ramy) 614mm w tym przypadku ten mtb daje bardziej wyprostowaną (wygodniejszą) pozycję niż linkowany fitness. Sztywne osie, mocowania do bagażnika i nóżki. dzieki za porównanie a co sadzisz o tym modelu jest u mnie w miescie i moge go wypróbowac... https://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/rowery/rowery-górskie/rowery-cross-country/procaliber/f/F312/procaliber-9-5-gen-3/47223/5337321/
jajacek Opublikowano Piątek o 18:31 Opublikowano Piątek o 18:31 Tragedia jak za te pieniądze. Karbonowa rama Rekreacyjny amorek niskiej klasy to do ok. 80 kg Napęd ok. Atrapy hamulców i tarcz hamulcowych Koła nadające się do gravela na szutry i do miasta ale nie do jazdy MTB
vrinks82 Opublikowano Sobota o 05:25 Autor Opublikowano Sobota o 05:25 Jacku czyli trek ogolnie odpada? wiec moze zaproponujesz jakis model z obecnych kolekcji .myslalem jeszcze Kellys 30 lub lekko wyzej. Koniecznie mozliwosc zamontowania normalnego gaznika, sztywne osie i sylwetka bardziej komfortowa niz sportowa. jeszcze takie 2 sztuki z dectalonu tylko carbon . Jakie minusy ramy z carbonu . u mnie waga 95 kg https://www.decathlon.pl/p/rower-gorski-mtb-xc-rockrider-race-900-gx/_/R-p-330242?mc=8615530&c=Ultrabiały_Ultrabiały https://www.decathlon.pl/p/rower-gorski-mtb-xc-rockrider-race-740-karbonowa-rama/_/R-p-323483?mc=8615562&c=Pastelowy błękit
APZ Opublikowano Sobota o 07:43 Opublikowano Sobota o 07:43 @vrinks82 Do karbonowej ramy przeważnie nie zamontujesz normalnego bagażnika tylnego na normalne inserty w ramie.
jajacek Opublikowano Sobota o 07:55 Opublikowano Sobota o 07:55 Byłem teraz na urlopie w Suwałkach. Trochę pogoda nie dopisała ale parę jazd udalo się zrobić. Jeździliśmy dwa razy wokół Jeziora Wigry (super), trzy razy w okoliach Suwalskiego Parku Krajobrazowego (super), raz po Puszczy Romnickiej i jej okolicach (beznadziejnie). Trasy do 70 km, czasem 600-700 metrów przewyższenia. Szutry, wiejskie asfalty, singletracki leśne. Jeździłem na karbonowym hardtailu ważącym 10 kg. Na bardzo szybkich oponach Continental Race King RaceSport wyposażonych w dętki TPU. Całe szczęście, że nie wziąłęm gravela co chodziło mi po głowie. Większość szutrów była bardzo kamienista. Coś tam popadało więc było też trochę błota. A dzięki temu że rower był na oponach MTB, z płaską kierownicą, z dobrym amortyzatorem i dobrymi hamulcami to mogliśmy walić na zjazdach 60 km/h z bananem na twarzy nie przejmując się żadnymi kamulami i błotami. Nie byłoby to możliwe na gravelu, na którym są węższe opony, nie ma amortyzatora a kontrola przy uślizgu koła przy kierownicy typu baranek jest nędzna. Natkęliśmy się też na podjazdy mające po 20% gdzie jechałem na przełożeniu 34x46. Nie mam takiego przełożenia w gravelu. Musiałbym dawać z buta. To potwierdza moją teorię że do jazdy w terenie mieszanym, dobrze skonfugurowany hardtail jest najlepszym wyborem. Średnie prędkości mieliśmy koło 20 km/h. Dzwonił do mnie wczoraj mój kumpel, mój partner treningowy, który siedzi teraz we Włoszech i jeździ tam po pagórkach na szosie i też jeździ ok. 20 km/h. Czyli niespecjalnie szybciej mimo roweru szosowego. Co do modeli. Nie mam zielonego pojęcia, który ma mocowania pod bagażnik. Ten aspekt nigdy mnie nie interesował. Musisz sam poszukać. Najlepszym rowerem do tego zastosowania byłby moim zdaniem karbonowy Cube Reaction Race. Ale nie ma mocowania pod bagażnik Wiem, ze niektóre rowery z Decathlonu je miały. Sugeruję w nich poszperać. Jeśli szukasz komfortu to najlepszym wyborem byłyby lekkie ramy aluminiowe i amortyzator Fox 34 lub 32. Ale nie wiem czy taka kombinacja występuje w rowerowej przyrodzie. Karbonowe ramy z Decathlonu miały chyba limit 100 kg co znaczy że nie są zbyt wytrzymałe. Przy 95 kg amortyzator musi mieć golenie minimum 32 mm. Więc wchodzą w grę amortyzatory RockShox SID, RockShox Reba, RockShox Recon, Fox Rhythm, Fox StepCast Performance (na takim jeżdżę, wcześniej na Rebie), Manitou z lagami 32 mm. Ale nie pamiętam nazw modeli Manitou. Sprawdziłbym oferty niemieckich firm wysyłkowych Canyon, Radon i Rose bo często mają bardzo dobrze skonfigurowane rowery.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się