liftlodz Opublikowano 5 Czerwca Opublikowano 5 Czerwca Jak w temacie. Ja ogólnie uważam że tego typu wyścigi to totalna głupota i narażanie swojego zdrowia i życia.Moim zdaniem czołówka z zawodów "unsuported" oszukuje od lat, otrzymując niedozwoloną pomoc i to nie tylko w formie jedzenia. Regulaminy powinny zostać zmienione i obejmować zakaz jazdy bez odpoczynku, snu dłużej niż 24h.
jajacek Opublikowano 5 Czerwca Opublikowano 5 Czerwca Mam dobrego kolegę który od 20 lat jeździ w Ultra. Ma ponad 50 lat obecnie. Chyba rocznik 71. Cezary Urzyczyn. Był na podium Maraton Rowerowy Dookoła Polski 3148 km, Wisła 1200. Startował w wielu innych. Paryż - Brest na przykład. Czy Hannibal Race. Moja osobista ocena takich wyścigów jest bardzo negatywna. Nie promuję, nie udostępniam na FB. Co do Gołębiowskiego to akurat popełniłem wpis i napisałem tak: Kolejny przykład oszustwa w kolarstwie. Tym razem w amatorskim ultra. I niestety znowu dotyczy polskiego zawodnika. Prowadzący w międzynarodowym wyścigu typu ultra, Trans Balkan Race, będącym wyścigiem typu "unsupported", Radosław Gołębiewski, został zdyskwalifikowany. Okazało się że jechał za nim wóz techniczny, który zapewniał mu napoje i wyżywienie i jak wynika z niepotwierdzonych informacji, wiózł identyczny zapasowy rower z identycznym numerem startowym na wypadek defektu. Oficjalny komunikat organizatora: The Organization of the Trans Balkan Race officially announces the disqualification of rider Radosław Gołębiewski, race number #100, from the 2026 edition. The rider was disqualified for receiving unauthorized external assistance, which directly violates Rule #2 regarding total self-sufficiency. This happened multiple times, and photographic proof was collected yesterday in Nikšić, 74 km from the finish line. After the presence of an unannounced and unauthorized external media team close to Checkpoint 1, concerns arose about possible external support connected to Radosław’s race. Race Direction decided to collect further evidence before taking any action. Several attempts to meet Radosław at his sleeping and resupply locations were unsuccessful, including one in Žabljak on Monday night. Not wanting to act on allegations alone, the Race Director and crew waited for Radosław outside Nikšić and followed him. Radosław turned off route toward a parking area to meet a person in a van with Polish license plates. The same vehicle had also been reported around the CP1 and CP2 areas. The person in the van proceeded to provide Radosław with a full resupply. Photographic evidence was collected before Race Direction left the scene. The Trans Balkan Race is an unsupported race. Equal opportunity and fair play are core values of our event. An external support compromises the integrity of the race and the efforts of all other participants.
liftlodz Opublikowano 5 Czerwca Autor Opublikowano 5 Czerwca Czyli zdanie mamy podobne. Jeszcze gorsze są ultra szosowe, bo stwarzają dodatkowe niebezpieczne sytuacje dla innych użytkowników tejże. Z drugiej strony mocno się dziwię że państwa EU zajmujące się "prostowaniem bananów" nie biorą się za tego typu "sporty".
Pepe75 Opublikowano 5 Czerwca Opublikowano 5 Czerwca Jeżeli to prawda z tym wozem i zapasowym rowerem to mega słabe. Pytanie czy gdyby wygrał korzystając z takiej pomocy (i nikt się nie dowiedział) mógłby bez obrzydzenia patrzeć w lustro..? Jaki to ma sens ? Mnie tego typu imprezy zupełnie nie pociągają. Organizatorzy takich imprez często chwalą się, że trasa biegnie przez malownicze rejony - po czym część uczestników pokonują ją w nocy 😉. Wiem, że zazwyczaj czas jest tak obliczony, że śpiąc w nocy można zazwyczaj zmieścić się w limicie - tylko to już lepiej wpisowe przeznaczyć na noclegi i jechać bez udziału w "ultra".
jajacek Opublikowano 5 Czerwca Opublikowano 5 Czerwca Ja jestem zdania, że jak wyścig nie kończy się od wchodu do zachodu słońca to nie ma sensu. A czy zabronić? Na jakiej podstawie? To tak samo jak zabronić biegać maratony grubasom. Czy osobom ze schorzeniami serca. Musielibyśmy wprowadzić obowiązkowe badania lekarskie. Może i to jest jakiś pomysł. Nastolatek musi mieć takie badania.
jajacek Opublikowano 5 Czerwca Opublikowano 5 Czerwca W pewnym sensie zrobił karierę międzynarodową 🙂
liftlodz Opublikowano 5 Czerwca Autor Opublikowano 5 Czerwca I po co mu to było? Teraz może dostać bana na zawody ultra poza granicami PL a i u nas będą patrzyli na niego z pełną podejrzliwością
jajacek Opublikowano 5 Czerwca Opublikowano 5 Czerwca Cheating in ultra-distance races is a growing problem, but the Trans Balkan Race shows how to deal with it | BikeRadar
Szwedacz Opublikowano 5 Czerwca Opublikowano 5 Czerwca Jedni wspinają się i zjeżdżają różnymi sprzętami z 8-tysięczników bez tlenu, inni kolekcjonują FKT (przez co biegną potem przez góry ze zwiniętym pontonem na plecach), a jeszcze inni startują w wielodniowych rajdach kolarskich o złote kalesony. Nie da się rekordu poprawiać w nieskończoność, więc prędzej czy później wjeżdżają tematy dopingu czy nieuczciwego wsparcia, wbrew zdefiniowanym ramom (najczęściej na bazie tych z FKT). Nie pierwsza, nie ostatnia kontrowersja wokół takich imprez, ale cały amatorski sport jest takimi usiany. Jest niska, wręcz znikoma bariera wejścia, to każdy może sobie zorganizować najdziwniejsze ultra, a odpowiedzialność w pełni na uczestników spychać, którzy jeszcze za taką przyjemność słono zapłacą. Na równoległym forum rowerowym swego czasu bardzo pękaty wątek wyrósł wokół całego smrodu jak i w jakich okolicznościach Transcarpathia zamieniła się w Carpatia Divide. Skoro i tak obowiązkowe są loggery GPS, to nie widzę powodu, dla którego by się nie dało wymusić np. 8h przerwy (czy krótkie pauzy, czy na sen) na każde 16h trasy. Jak ktoś przyjedzie wcześniej, to i tak proporcjonalnie doliczy się karny czas za obowiązkowe przerwy - co naturalnie nagrodzi pilnowanie odpoczynku, bo efektywność jazdy wzrośnie (względem jazdy bez odpoczynku). Inne podejście stosują niektórzy organizatorzy, którzy po prostu określają minimalny czas, po którym wolno ruszyć z checkpointów, bodaj na tym wyścigu gdzie lecą wzdłuż Europy w osi południe - północ.
Toster Opublikowano 16 Czerwca Opublikowano 16 Czerwca Ja myślę, że szkoda, szkoda, że okazał się być takim zawodnikiem oszustem. Podejrzewałem, że coś z nim nie tak uważałem,że ma za dużą przewagę nad resztą i teraz wiemy dlaczeg. Być może to nie jedyna forma oszustwa z jego strony. Wiemy,że doping istnieje w kolarstwie od lat w zasadzie od zawsze, nie ma kolarstwa bez dopingu ale w kolarstwie amatorskim mówiąc delikatnie to głupie. Czy to sprzętowy, farmakologiczny, czy jako niedozwolone wsparcie. W amatorskim kolarstwie nie walczy sie o miliony a pieniądze zazwyczaj są motywacją do oszustwa wiec tym bardziej nie rozumiem. Początkowo nie rozumiałem też jak można tyle lat jeżdzić i popełnić taki błąd, głupi byłem, to nie był błąd a zapewne znana strategia. Co do zawodów uważam,że bardzo fajne i jak widac potrzebne imprezy bo chętnych nie brakuje, sam startuje od niedawna także w szosowych i tych niestety nie ma tak wiele jak gravelowych.
ernorator Opublikowano 16 Czerwca Opublikowano 16 Czerwca Oficjalne oświadczenie organizatorów chyba rozwiewa wątpliwości The Organization of the Trans Balkan Race officially announces the disqualification of rider Radosław Gołębiewski, race number #100, from the 2026 edition. The rider was disqualified for receiving unauthorized external assistance, which directly violates Rule #2 regarding total self-sufficiency. This happened multiple times, and photographic proof was collected yesterday in Nikšić, 74 km from the finish line. After the presence of an unannounced and unauthorized external media team close to Checkpoint 1, concerns arose about possible external support connected to Radosław’s race. Race Direction decided to collect further evidence before taking any action. Several attempts to meet Radosław at his sleeping and resupply locations were unsuccessful, including one in Žabljak on Monday night. Not wanting to act on allegations alone, the Race Director and crew waited for Radosław outside Nikšić and followed him. Radosław turned off route toward a parking area to meet a person in a van with Polish license plates. The same vehicle had also been reported around the CP1 and CP2 areas. The person in the van proceeded to provide Radosław with a full resupply. Photographic evidence was collected before Race Direction left the scene. The Trans Balkan Race is an unsupported race. Equal opportunity and fair play are core values of our event. An external support compromises the integrity of the race and the efforts of all other participants. Do tego Radka tekst: "przed metą przyjechał mój kolega, który z czystej wdzięczności, chciał mi dać jakąś colę jakiegoś banana, tak żebym na miejscu mógł sobie wypić, pojechać dalej, żeby zbić piątkę tak jak u nas też się to często praktykuje...(...)...Takie są zasady TU za granicą" no czy często u nas to nie wiem, ja nie dostaję randomowo coli i banana od znajomego ~1700km od domu, może dla tego jestem 40-70ty 😅 Można też się z tego pośmiać, na kanale Wagabundowego, który to przejechał Trans Balkan Race i był 15. W swojej relacji skręcał gdzieś w pole, gdzie był już pojedynczy ślad roweru, powiedział "może Radek tu jechał" na co ktoś w komentarzach napisał "to nie Radek, nie ma śladów busa" 😂
liftlodz Opublikowano 17 Czerwca Autor Opublikowano 17 Czerwca Niestety to kładzie się cieniem na wszystkie jego "osiągnięcia".W zasadzie można zgasić światło i zamknąć drzwi.
jajacek Opublikowano Sobota o 08:33 Opublikowano Sobota o 08:33 Organizatorzy wyścigu opublikowali dokument, który kręcili a który miał być o trudach wyścigu a przerodził się w śledztwo: CONNECTING DOTS | Trans Balkan Race 2026 Documentary Wnioski z filmu są takie że nie chodziło wyłącznie o dostarczanie jedzenia i picia na trasie. Wygląda ma to, że Gołębiewski wyłączał celowo tracker i włączał go w zupełnie innym miejscu. Nie nocował też tam gdzie wskazywała ostatnia lokalizacja trackera. I nie wiadomo czy pomiędzy tymi miejscami przemieszczał się samochodem czy rowerem.
liftlodz Opublikowano Sobota o 09:34 Autor Opublikowano Sobota o 09:34 Oglądałem ten film i mam ogromny niesmak (choć to za mało powiedziane).Cały czas nurtuje mnie też pytanie czy to tylko on (w co szczerze wątpię) i ilu z tzw kolarzy ultra zasuwa na "koksie".Chyba z tego wszystkiego najczystszy jest pro peleton .
jajacek Opublikowano Sobota o 11:14 Opublikowano Sobota o 11:14 Jak nie ma testów to jest pokusa. A z kolarstw wyczynowego wiem z kolei że prawie nikt nie jest u nas łapany oprócz mało ogarniętych lub podkablowanych bo POLADA wykazuje wyjątkową niechęć do badania zawodników poza zawodami i pobierania próbek krwi. A tylko tak można złapać dopingowiczów na dopingu krwi. Jak się pojawiają sponsorzy i nagrody to motywacja do oszustwa oczywiście rośnie. Jeśli chodzi o pro peleton to z moich informacji wynika że doping tam jest na ekstremalnie niskim poziomie. Ponieważ wszyscy mają założone paszporty biologiczne i są wyrywkowo badani poza zawodami. Plus grozi im utrata zarobków, banicja a czasem nawet procesy karne w niektórych państwach. Ale nie u nas niestety. Przecież ten debil Karaś był w kółko na dopingu a bardzo długo jakoś się przemykał.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się