Skocz do zawartości

jajacek

Użytkownicy
  • Postów

    15 390
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jajacek

  1. Miewałem podobne bóle ale były albo związane z grą w tenisa albo w chodzeniu codziennym w zbyt miękkim obuwiu. Z tym że miałem kiedyś złamane dwie kości śródstopia z przemieszczeniem i nie do końca równo złożone. W sztywnych butach o sztywnych podeszwach nie mam tego problemu. Nie pamiętam żeby mnie dopadało na rowerze.
  2. Poszedł bym do bike fittera na ustawienie bloków. Kosztuje zwykle 30-50 zł. Przy okazji nich sprawdzi czy nie potrzebujesz wkładek ortopedycznych. Zapewne będą potrzebne
  3. Ja jestem zdania że najlepiej jest kupić najlepszy rower na jaki nas stać :) Oszczędzanie jakoś nigdy nie wyszło mi na zdrowie.
  4. Też wybrałbym taki rower, którym będę jeździł głownie dla przyjemności. Stożki średniej wysokości dadzą zwykle 1-1,5 km.h większą średnia. Bardzo wysoki stożek na szytkach do 2 km/h szybciej
  5. Cube 5 lat gwarancji na ramę alu. A z amorem to powiedziałbym tak: nieco lepsze możliwości ustawienia XCR ale sporo gorsze wykonanie. RockShox jest amorem, który z pewnością pożyje dłużej i sądzę że na taki rower do wszystkiego lepiej się nadaje.
  6. Średnie to sądzę że efekt nowego roweru na których chce mu się jeździć. Oceniam że średnia może wzrosnąć 1 km/h przez niższą pozycję i lepsze koła. Reszta to placebo i szum w głowie od napojów chmielowych w czasie Mundialu :)
  7. Czytałem że działa nawet lepiej niż 9-rzędowy. Różnica Marek oprócz odstępów pomiędzy koronkami kasety jest też w kółeczkach przerzutki. Zwykle stosowane są węższe.
  8. Masz na myśli koła czasowe na wysokich stożkach? Od razu są odczuwalne. Są firmy które wypożyczają takie koła na triathlon. Pytanie tylko czy jesteś skłonny inwestować jakieś 250 zł w wypożyczenie i na ile zależy Ci na osiągniętym czasie.
  9. Cube Analog jest jednym z najtańszych rowerów ocierających się o granicę przyzwoitości. Ma ciężką ale przyzwoitą i estetycznie wykonaną ramę i przyzwoity amor olejowo-sprężynowy. Osprzęt Shimano Alivio, który nada się do niezbyt agresywnej jazdy. Taniutkie hamulce i koła. GT Avalanche Elite ma powietrzny amor Suntoura. Prawidłowo ustawiony powinien być bardziej czuły w terenie. Jest jednak wykonany z materiałów gorszej jakości i po kilku latach raczej wyzionie ducha. Napęd Deore więc trochę lepszy niż w Analog, reszta taniutka chińszczyzna. Ogólnie porównywalne rowery. Ale chyba wolę Cube ze względu na amor.
  10. Kolega go puści. Podsyłam info na prv.
  11. Zawsze tak się odczuwa. W górę nieznacznie, w dół znacznie. Ostatnio testowałem Speca Chisela. Przyjechałem po niego na moim Crave i na nim odjechałem po teście. Od razu było czuć że moje koła są kiepskie, że geometria Chisela trochę lepsza i wydaje się że 1kg wagi się nie wyczuje ale od razu poczułem że pod górę się na nim lepiej jedzie. Roweru na razie nie zmienię ale koła muszę.
  12. Kup rower mtb na kołach 29. Potrzebami rowerowymi dziecka się nie przejmuj. Dzieci rosną momentalnie. Parę lat temu mój nie mógł podjechać pod górkę z przewyższeniem 10 metrów a dziś jeździ niemal jak równy z równym z byłym zawodowcem, Darkiem Baranowskim, który opowiada o jego sukcesach w Eurosporcie. Hol do roweru miałem. Użyłem 3 razy. Wyrzucone pieniądze. Pod górkę można za bark popchnąć. Ale dużo zależy od energii i mocy dziecka. Mój syn jak miał 5 lat jeździł do 35 km, jak miał 8 do 60 km. Żadnego z tych rowerów bym nie kupił bo nie lubię uginaczy Suntoura. Rekomendacje: Cube Attention SL, Merida Big Nine 500, Merida Big Nine 500 Lite, Rose Count Solo 1 i 2, Focus Black Forest LTD, Ghost Tacana X6 Trek X-Caliber 8 Canyon Grand Al 5.0 Kellys Gate 50
  13. Rozmiarowo jest akurat pod Ciebie. Spytam kumpla czy ożeni. Dziś i jutro jestem w Warszawie. W sobotę rano wyjeżdżam
  14. Na gravelach się nie znam. Nie miałem i nie planuję mieć więc nic nie mogę zarekomendować. Jak najbardziej się nadaje do triathlonu . Założyć szosowe opony, ewentualnie lemondkę i będzie śmigał. Czego się raczej nie założy to koła czasowe bo gravel to zwykle przerobiona przełajówka. Czyli tylne widełki mają standard MTB. Czyli są szersze niż szosowe.
  15. A jeszcze na taką ciekawostkę trafiłem. Turbo Cotton Hell of the North. Coś dla mnie: http://www.bicyclingaustralia.com.au/reviews/gear/first-look-specialized-turbo-cotton-28mm-hell-of-the-north-gumwall-tyres
  16. Stare strucle warte maks 1000 zł. Wolałbym ten na Veloce bo do niego są jeszcze części. W każdy z nich zapewne trzeba będzie coś zainwestować. A jaki rozmiar szukasz? Bo tak swoją drogą mogę podpytać kumpla czy nie chce puścić swojego za 1500. Stoi u mnie w domu od dwóch lat jako rezerwowy dla mojego młodego. Jest w świetnym stanie ale nie wiem czy będzie chciał sprzedać. Rozmiar ramy 55. Na Campagnolo Mirage 10x. Miałem identyczny ale sprzedałem. Taki: http://www.bikestats.pl/rowery/Szosa-bTwin-Sport-3_1458_429.html
  17. Widziałem na triathlonie w Olsztynie gościa na fat bike'u. Więc można jechać nawet na Wigry 3 jak ktoś ma taką zachciankę. Na 1-2 triathlony proponuję olać jaki typ roweru i kupić taki jakim chcemy jeździć na co dzień. Jeżdżenie po lesie na rowerze bez amortyzatora nigdy nie będzie komfortowe.
  18. Nie ma nic tańszego niż Triban 520 co się nadaje do jazdy. Rower bez kierownicy szosowej nie jest rowerem szosowym. Jest dziwolągiem. Ale niektórzy takie preferują i uważają że są lepsze. A potem prawie zawsze okazuje się że jednak był to dziwoląg i trzeba zmienić kierownicę na szosową.
  19. Haha. Składać i jeżdzić. A opinie w wolnym czasie
  20. Jeździłem kiedyś na Rubino Pro II ze dwa sezony. Niestety miały bardzo niską wytrzymałość, rzędu 5-6k km i podłą wkładkę antyprzebiciową. Dużo flaków. W porównaniu do Speca Roubaix Pro, na którym robię spokojnie 15k km i maks 1-2 flaki. Ale ten model G+ bym mógł spróbować.
  21. 23/25 to jest opona o wewnętrznej średnicy opony 23 a zewnętrznej 25. Na takiej mój młody się ściga. 25/28 ma 28 na zewnątrz i taką mam w Specu Roubaix bo jest bardziej komfortowa a niewiele wolniejsza, o i le w ogóle. Optymalne w szosie jest zakładnie opon o tej samej szerokości co zewnętrzna szerokość obręczy. W tym wypadku chyba 25.
  22. Ja używam Roubaix Pro. Mój młody ściga się na Roubaix Pro. Mój przyjaciel Cyborg jeździ na Roubaix Pro. Ultracyborg ściga się na S-Works Turbo, trenuje na Roubaix Pro. Więc tę oponę z pewnością mogę polecić. Nie pamiętam jakie ma Michał (niet) i Radek (NoOnesThere). Ale coś mi się kojarzy że namawiałem go też na Roubaix Pro. Inne które byłbym skłonny spróbować to Vittoria Rubino Pro G+, produkowane w tej samej fabryce co Specialized https://www.bicyclerollingresistance.com/road-bike-reviews/vittoria-rubino-pro-g-2016 Gdybym szastał pieniędzmi to Specialized Turbo Cotton, ktore kosztują 500 za komplet, bo mój mlody mówi że jedzie się na nich jak na szytkach wyścigowych. Ale to opony wyłącznie na wyścigi. Wytrzymałość rzędu 2k km. Reszta mnie nie interesuje
  23. Nie miałem nigdy Continental Grand Prix 4000S II. Ale jest to opona, które jest uznawana za najlepszą oponę szosową i taką zalecam. Połowa moich kumpli ma takie i chwalą. Próbowałem tez lekkie dętki lateksowe. Szybko złapałem dwa flaki i zakończyłem eksperymenty. https://intheknowcycling.com/2015/05/28/best-road-bike-tires/
  24. Z opinii które czytałem bardzo mało osób używa. A dużo z tych co używało klną. Problemem jest zbyt wysokie ciśnienie, które powoduje obrzyganie wszystkiego mleczkiem jak coś się stanie. Ani nie odradzam ani nie polecam. Nie bardzo widzę celowość podobnie jak z szytkami. Jakieś pozorne zyski 2 watów kontra koszty i nerwy pierniczenia się z tym. Z pewnością nie dla mnie. Mam opony z wkładką antyprzebiciową i łapię średnio jednego flaka na dwa lata. I nie muszę się zastanawiać czy mi mleko zaschło, uzupełniać, dolewać. Na przełaje to rozumiem bo wtedy trzeba niskie ciśnienie a jak za niskie do można dętkę dobić. W szosie nie widzę sensu. Pytałem kiedyś kolegę, szosowca, z 40-letnim doświadczeniem czy używał na szosie. Tak, spróbował i nie widział żadnej różnicy.
  25. Jesteś budowy grubokościstej. Z mojego kalkulatora wynika że optymalna waga dla Ciebie wynosi 85kg Poziom otyłości na podstawie moich doświadczeń wynosi 92 kg, ale ze względu na grubokościstą budowę powiedzmy 95kg i nie powinieneś go nigdy przekraczać. A już 99 to totalny alarm. Drugi prosty test jest taki że jak wiążesz buty siedząc na krześle i masz problem z oddychaniem w czasie ich wiązania lub kurczami to przekroczyłeś poziom otyłości. Jeśli masz nieopanowaną potrzebę podjadania to problem jest zapewne z poziomem cukru we krwi i należy się przebadać w kierunku cukrzycy oraz zainteresować indeksem glikemicznym potraw i dietą o niskim IG powodującą stablizację poziomu cukru i zapobiegającą hiperglikemii. Jak siłkę lubisz to trenuj. Każdy rodzaj ruchu motywuje. Tylko rób kardio po każdych ćwiczeniach. 30 min chodzenia na bieżni pod górę w tempie spalania tłuszczu. Tętno do 60% maks. Jogę w grupie na początek odradzam. Radzę kupić książkę dla początkujących i zacząć w domu na dywanie lub puzzlach do ćwiczeń. Na grupie szybko załatwią Ci nadgarstki a na grupę dla emerytów raczej nie będziesz chciał chodzić. Skup się na mięśniach brzucha i prostownikach grzbietu i zmobilizowaniu powięzi okołobiodrowych.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...