Spinka rowerowa do łańcucha

Łańcuch rowerowy to jeden z najbardziej niedocenianych elementów roweru. A to od jego sprawnego działania zależy to, czy dojedziemy do celu. Warto więc na dłuższe trasy brać ze sobą nie tylko skuwacz, ale także spinkę do łańcucha.
A co to jest spinka do łańcucha? To dwie płaskie blaszki, którymi w łatwy sposób i bez użycia narzędzi można łączyć (i rozłączać) ogniwa łańcucha. Spinka założona na łańcuch umożliwia zdjęcie go do czyszczenia bez użycia narzędzi. Jest również bardzo przydatna w trasie, do naprawy rozerwanego łańcucha. Oczywiście, nadal będzie nam potrzebny skuwacz, by usunąć niepotrzebne ogniwo, ale o wiele lepiej w jego miejsce włożyć spinkę, niż ponownie skuwać łańcuch wyjętym z niego pinem.

Spinka kosztuje dosłownie kilka złotych (tutaj sprawdzisz ceny), a bardzo ułatwia życie.

Spinka łańcuch rowerowy

Aby założyć spinkę, musimy pozbyć się dwóch trzpieni z łańcucha, w miejsce których założymy spinkę.

A jak zamontować spinkę na łańcuchu?

Kupując spinkę należy pamiętać o tym, że są one dopasowane do konkretnej szerokości łańcucha. Najczęściej producenci podają, z iloma tylnymi trybami w rowerze spinka jest kompatybilna. Warto to sprawdzić – inaczej spinka będzie obcierać o tryby.

Montując spinkę, włóż jej bolce przez otwory w ogniwach łańcucha. Następnie złóż końce ze sobą i pociągnij, bolczyki powinny się zahaczyć i mocno trzymać. Niebawem pokażę na zdjęciach jak zamontować spinkę.

Jeśli chcesz zdjąć spinkę do łańcucha, bardzo często możesz mieć z tym problem, ponieważ będzie mocno złączona. Wystarczą wtedy kombinerki, którymi musisz ucisnąć spinkę jednocześnie z obu stron po przekątnej, by zsunąć ją z łańcucha. Zdjęcia także niebawem, to wielkie niedopatrzenie, że ich tu nie ma.

Używając spinki pojawia się jeszcze jedno, ważne pytanie. Czy przekładać starą spinkę do nowego łańcucha. Zdania są bardzo podzielone. Ale według mnie, jeżeli na spince nie ma widocznych śladów zużycia – śmiało można ją przełożyć do nowego łańcucha. Ja tak zrobiłem ostatnio i nie było najmniejszego problemu z działaniem łańcucha.

 
  • Na rowerze jeżdżę regularnie od jakichś 15 lat i jeszcze nigdy nie zgubiłem łańcucha ;) I najlepsze jest to, że jakoś specjalnie o łańcuch nie dbam. Jedynie po większych ulewach kapnę trochę oleju wazelinowego i tyle ;)

  • Łukasz – Rowerowe Porady

    Mi też nigdy się nie rozerwał (kiedyś rozsypała mi się za to przerzutka, skuwacz + spinka bardzo by mi się wtedy przydały).

    Ale wiem od tych, którzy więcej jeżdżą po lasach, że zdarza się – zwłaszcza przy tańszych łańcuchach.

  • Shredder

    Przydatne ;)

  • Anonymous

    W ciągu 6 lat pękły mi 2 spinki łańcuchowe (dodam że dużo przejechałem w tym czasie,22 tys km); doszedłem do wniosku, że na dalsze trasy dobrze jest mieć zapasową albo jeździć z łańcuchami bez spinek. Tak więc uważam, że te spinki są słabe,zawodne, tym bardziej, że pękały nie w chwili jakichś przeciążeń.

  • Łukasz – Rowerowe Porady

    Przez sześć lat dwie spinki to chyba nie taka tragedia.
    Wiadomo – łańcuch jest narażony na przeciążenia non stop. Nie muszą być one duże, ziarnko do ziarnka i już. Niestety wszystko ma swoją wytrzymałość.

  • Anonymous

    Kiedyś łańuchy robili kowale, teraz robią Chińczycy.

  • Anonymous

    Mi raz łańcuch wystrzelił… w składaku :)

  • Bolek
  • @Bolek – obstawiam, że to spinka do łańcucha 1-rzędowego.
    A zakłada się to chyba tak, że w piny wkładasz łańcuch, następnie nakładasz drugą część spinki, tą ciut bardziej wyrobioną stroną na jeden pin, nasuwasz ją, potem obracasz i wkładasz w drugi pin.

    Mam nadzieję, że napisałem w miarę przystępnie, nie miałem do czynienia z takimi spinkami, ale wydaje mi się, że to jedyne rozwiązanie.

    W ogóle muszę ten mój wpis poprawić, brakuje poglądowych zdjęć, może jakiegoś filmiku nawet.

  • Bolek

    Otoz nie, to jest spinka Shimano Quicklink, do lancuchow 6, 7 i 8-mio rzedowych.

    http://allegro.pl/spinka-zapinka-lancucha-shimano-cn-ug51-6-7-8-rz-i4408790756.html

    zalozyli mi ja w serwisie, a ja teraz kombinuje jak toto zdjac zeby lancuch wymoczyc :) mujsze przemyslec Twoj sposob; sprzedawcy twierdza, ze „nie wymaga narzedzi”, hmmm…

  • A widzisz, no to ja w sumie zawsze miałem do czynienia z takimi, jak we wpisie.

    Z tym, że nie wymaga narzędzi, to może do założenia, bo przy zdjęciu warto użyć kombinerek jednak.

    Trzeba by ją jakoś delikatnie chwycić kombinerkami, tak by przesunąć spinkę.

  • Pafcik

    Mam pytanie: czy do łańcucha KMC (7 rzędów) będzie pasować spinka innej firmy (np. Sramowska), która też ma pin 7,3 mm? Przejrzałem już różne strony na ten temat i opinie są różne. Jedni piszą, że spinki są uniwersalne i pasują do innych łańcuchów (oczywiście chodzi mi o te 7 rzędowe), a inni, że każda firma robi spinki pod swoje łańcuchy.

    • Jednoznaczniej odpowiedzi Ci nie udzielę. Ja zawsze kupowałem spinkę na „chybił trafił” i nigdy nie miałem z tym problemów. Co nie znaczy, że nie bywają spinki, które nie pasują do wszystkich łańcuchów.

  • Piotr

    Mam problem. W sobotę założyłem spinkę SRAM złotą do 9rz łancucha. Wszytko fajnie jedynie co jakiś czas słychać chrupnięcie, szurnięcie. Nie wiem czy jednak ta spinka nie pasuje czy może coś innego szura. Chyba spróbuję skuć łańcuch na nowo starym ogniwem i zobaczyć czy chrupie nadal.

    • A łańcuch jest w dobrym stanie? Nie jest za bardzo wyciągnięty? A spinka chodzi luźno, tzn. czy jest elastyczna w miejscu łączenia?

      • Piotr

        Spinka chodzi luźno, kupiłem miarkę do łańcucha, to jeden ząbek nie wszedł między ogniwa, czyli chyba jeszcze dobrze. Dziś sprawdzę gdzie na miarce jest oznaczenie procentowe, może źle dokonałem pomiaru.

  • Andrzej Bogucki

    Cześć. Posiadam rower kupiony dość nie dawno „CUBE Attention 2015 black white red” z 10 zębatkami z tyłu – dość często jeżdżę w terenie – po piasku, po lasach, żwirach itp. Chciałbym wyczyścić łańcuch porządnie i teraz moje pytanie brzmi następująco: lepiej rozkuwać nowy łańcuch i założyć jakąś spinkę aby co jakiś czas go zdejmować i robić mu szejka czy lepiej męczyć się z jego czyszczeniem na rowerze? co lepsze? a jeśli chodzi o same spinki, są jakieś lepsze i gorze? na co zwracać uwagę? Pozdrawiam.

    • Według mnie, najwygodniejszą sprawą będzie założenie spinki. Jeżeli chodzi o same spinki, to polecam takie o najprostszym kształcie. Z modelami, które były wygięte i dzięki temu miały niby lepiej chodzić po zębatkach, zawsze miałem problem, bo hałasowały.

  • piotr

    odl at używam spinki connexa i nie miałem z nia nigdy najmniejszych nawet problemów ! łatwo sie zakłada i łatwo sie ściąga w przeciwieństwie do spinek srama, które prócz kłopotów ze ściąganiem chodza tak samo dobrze jak connexa.

  • Tomasz Raganowicz

    Posiadam spinkę Shimano Quicklink do łańcuchów 6/7/8 rzędowych. Podczas awarii łańcucha walczyłem przez godzinę jak ją zapiąć, ostatecznie rozkułem jedno ogniwo i skułem łańcuch wyrzucając łącznie dwa ogniwa.

    Masz Łukasz pomysł jak ją zapiąć? Ona ma 2 bolce po jednej stronie i „zapinke” po drugiej stronie, nijak tego nie mogę na sucho zapiąć, a co dopiero na łańcuchu. Po prostu nie ma możliwości żeby po zapięciu jednego z bolczyków na „zapince” zapiąć drugi, tak jakby on nie sięga do „zapinki”. Nie miałem przy sobie kombinerek, żeby ją ścisnąć.

    • Hej, cóż, ze spinkami, które mają bolce po jednej stronie mam jedynie złe doświadczenia. Jedyne co mogę Ci poradzić, to zakup spinki, która ma po jednym bolcu z każdej strony. Najlepiej takie o jak najprostszym kształcie, miałem kiedyś przez chwilę taką bardziej wygiętą, co to miała się lepiej układać na kasecie. Ale strasznie hałasowała.