Kiedy i jak wymienić łańcuch w rowerze

Jak wygląda łańcuch rowerowy, myślę, że każdy rowerzysta dobrze wie :) Są to blaszki połączone sworzniami, na które nasunięto rolki, które pracują na zębatkach kasety i korby. O tym jaki łańcuch pracuje w naszym rowerze, zaczynamy myśleć zazwyczaj wtedy, gdy wymaga on wymiany. Z tego wpisu dowiesz się, kiedy wymienić łańcuch, w jaki sposób to zrobić oraz jaki łańcuch kupić, aby bezproblemowo współpracował z resztą napędu.

 

Kiedy wymienić łańcuch w rowerze

Łańcuch to jedna z tych części, które w rowerze zużywają się najszybciej. Podczas swojej pracy łańcuch wyciąga się, co jest naturalnym zachowaniem. Nie można tylko dopuścić, aby wyciągnął się nadmiernie, ponieważ będzie nie tylko źle pracował, ale także niszczył nam zębatki w kasecie i korbie. Jeżeli Twój napęd zaczął głośno pracować i łańcuch przeskakuje między zębatkami, a nie jest to wina źle wyregulowanej przerzutki – sprawdź czy łańcuch się nie rozciągnął.

Jak to zmierzyć? Są dwie metody: przy pomocy linijki oraz wygodniejsza, za pomocą przymiaru do łańcucha. Ja polecam tę drugą, ponieważ jest mniej podatna na błędy pomiarowe i zajmuje dosłownie dwie sekundy.

Jest to jeden ze starszych wpisów na blogu

Odświeżyłem go i uzupełniłem o brakujące informacje

Zacznijmy jednak od pierwszego sposobu, czyli użycia linijki/miarki. Fabrycznie, odległość między sworzniami pary ogniw (wewnętrznej i zewnętrznej) wynosi 2,54 cm (1 cal) – obrazowo mówiąc – wystarczy, że zmierzysz odległość pomiędzy dwoma, dowolnymi sworzniami (bolcami łączącymi ogniwa), biorąc pomiędzy nie jeszcze jeden.

Kiedy wymienić łańcuch w rowerze

Wyciągnięcie warto zmierzyć na wielokrotności tej odległości, np. na 20 takich odcinkach. Pomiar jednego odcinka będzie niezbyt dokładny. Maksymalne wyciągnięcie łańcucha nie powinno być większe niż 1% jego długości (lub 0,75% w przypadku aluminiowych lub tytanowych trybów). Czyli na 20 odcinkach (fabrycznie mierzących 50,8 cm) będzie to ok. 5 milimetrów. Lub na 10 odcinkach (fabrycznie mierzących 25,4 cm), będzie to 2,5 mm.

Drugi sposób, moim zdaniem szybszy i wygodniejszy, to użycie miarki do łańcucha. Taki przymiar można kupić już za 10 złotych, więc nie jest to rujnująca budżet inwestycja, a zwróci Ci się dzięki dłuższemu życiu kasety, jeżeli będziesz wymieniać łańcuch na czas.

Jak sprawdzić długość łańcucha

Taką miarką, jak na zdjęciu powyżej, można sprawdzić czy łańcuch wyciągnął się o 0,75% oraz o 1%. Jeżeli łańcuch jest już wyciągnięty o zadaną długość, wypustki miernika całkowicie schowają się w łańcuchu. Jeżeli łańcuch nadaje się jeszcze do eksploatacji, wypustka po prawej stronie nie wejdzie całkowicie do środka.

Kiedy wymienić łańcuch w rowerze
Wypustka z podziałką (0.75%) wpadła całkowicie – przy alum./tytanowych trybach, warto wymienić łańcuch

Według Lennarda Zinna, jeżeli masz kasetę z trybami aluminiowymi lub tytanowymi, łańcuch powinieneś wymieniać już przy wyciągnięciu o 0,75%. Jeżeli masz stalowe tryby (czytaj: w większości przypadków, poza wyższej klasy osprzętem), możesz poczekać z wymianą aż łańcuch wyciągnie się o 1%. Zinn jednocześnie dodaje, że wymienianie łańcucha przy 0,75%, nawet przy stalowych zębatkach – zdecydowanie wydłuża korzystanie z jednej kasety.

Wyciągnięcie łańcucha jak zmierzyć
Wypustka po prawej (1%) jeszcze się nie schowała, ale mało jej brakuje, warto szykować się do zmiany łańcucha

Jeżeli po wymianie łańcucha na nowy, pracuje on dziwnie, „strzela” i przeskakuje po zębatkach – oznacza to, że najprawdopodobniej trzeba wymienić kasetę, ponieważ także ona jest zużyta. Aby się upewnić, że winna jest kaseta/wolnobieg, ustaw przełożenie na którym bardzo rzadko jeździsz (jeśli masz takie). Jeżeli napęd wtedy pracuje poprawnie, a na najczęściej używanych przeskakuje – to znaczy, że niektóre tryby kasety już się zużyły. W takim przypadku, można spróbować pojeździć jeszcze trochę na starym łańcuch (póki nie kupimy nowej kasety). Aczkolwiek trzeba pamiętać, że przy tej metodzie, którą nazwałem roboczo „jazda do zarżnięcia napędu”, wyciągnięty łańcuch będzie zużywał zębatki na korbie. Są one dużo wytrzymalsze, niż te na kasecie. Ale mimo wszystko jeżdżąc na bardzo wyciągniętym łańcuchu, przyspieszamy proces zużycia.

Warto pamiętać o jeszcze jednej rzeczy – skrócenie wyciągniętego łańcucha nic nie pomoże. W tym wypadku liczy się odległość między kolejnymi sworzniami, a nie całkowita długość łańcucha. Skrócenie łańcucha nie zmieni faktu, że między sworzniami będzie on nadal wyciągnięty.

Zapraszam do obejrzenia odcinka na YouTube, w którym pokazuję, jak sprawdzić czy łańcuch nadaje się do wymiany. Będę wdzięczny za subskrybowanie kanału :)

Jazda na trzy łańcuchy

Jest metoda, która powinna dodatkowo wydłużyć życie kasety/wolnobiegu. Przy zakupie nowej kasety, kupujemy dodatkowo trzy łańcuchy. I rotacyjnie wymieniamy je, co (tutaj źródła różnie podają, ale zazwyczaj jest to:) 400 kilometrów. Za każdym razem zakładając najmniej wyciągniętą sztukę. Oczywiście myślę o porządnych łańcuchach, a nie takich, które wyciągną się po przejechaniu niespełna 1000 kilometrów. Jeżeli chcesz zainwestować w trzy łańcuchy po 25 złotych, lepiej kup jeden za 75 zł. Moim zdaniem dużo lepiej na tym wyjdziesz.

Do takiego rotowania łańcuchami, przydałaby się jeszcze spinka. Albo nowe sworznie, ponieważ nie powinno się zakuwać łańcucha pinem, który się z niego wycisnęło. Używany łańcuch trzeba także po każdym zdjęciu, dokładnie wyczyścić i nasmarować.

 

„Jazda na zarzyn”

Jak wspomniałem wcześniej, można także jeździć na danym zestawie łańcuch/kaseta/korba, dopóki tylko jazda będzie możliwa. Wiele zależy od współpracy danych elementów ze sobą oraz naszej czułości na niedoskonałą pracę napędu czy hałas. Czasem wyciągnięty łańcuch może nawet znośnie pracować na kasecie, czasem jazda będzie bardzo uciążliwa.

Kiedy opłaca się jeździć do zarżnięcia napędu? Wtedy, gdy jesteśmy pewni, że kaseta i tarcze na korbie są już na wykończeniu. Albo wtedy, gdy jeździmy na bardzo tanim napędzie. Jeżeli masz w rowerze na przykład 8. rzędową kasetę Shimano CS-HG31 (da się ją kupić za ok. 35 zł, a nawet taniej), łańcuch Shimano CN-HG40 (ok. 22 zł) oraz korbę Shimano FC-TY301 (ok. 40 zł, a można kupić jakieś trzyrzędowe wynalazki z plasteliny nawet za 20 zł), to na napęd wydasz w sumie (nie licząc kosztów wysyłki) około 100 złotych. Biorąc pod uwagę fakt, że kaseta jest niewiele droższa od łańcucha, nie trzeba jej specjalnie oszczędzać. 40 złotych na korbę, to też nie jest majątek.

Inaczej jest w przypadku, gdy mamy droższe komponenty w rowerze. Na kasetę za 150, 300, 500 złotych, ciężko machnąć ręką. Tak samo w przypadku korby. Lepiej wtedy regularnie wymieniać łańcuch, który często w takich przypadkach jest relatywnie niedrogi, w porównaniu z resztą części.

 

Jaki łańcuch rowerowy kupić?

Zawsze warto mieć w zapasie dodatkowy łańcuch. Gdy nadejdzie czas wymiany, nie będziesz nerwowo jeździć po sklepach (lub trzymać kciuki za szybką wysyłkę podczas zakupów przez internet). A w jaki łańcuch się zaopatrzyć?

Pierwszą rzeczą, jaką musisz wiedzieć, kupując nowy łańcuch, to liczba zębatek jaką masz na kasecie/wolnobiegu. Ta informacja jest ściśle powiązana z szerokością łańcucha. Wraz ze zwiększaniem się liczby przełożeń, łańcuchy robią się coraz węższe.

Jeżeli w rowerze masz napęd jednorzędowy, czyli nie ma zewnętrznej przerzutki (lub nie ma jej wcale), do wyboru jest łańcuch o szerokości wewnętrznej 1/8 cala (3,17 mm) lub węższy 3/32 cala (2,38 mm). Teoretycznie większość BMX-ów, ostrych kół i rowerów z przerzutkami w piaście, ma łańcuch 1/8 cala. Mimo wszystko zdarza się, że pojawiają się tam też węższe łańcuchy 3/32″. Najlepiej sprawdź na zębatce, czy nie ma wybitej szerokości łańcucha, a jeżeli tak nie jest, zmierz szerokość wewnętrzną łańcucha lub zabierz go do sklepu rowerowego.

Z rowerami, które mają zewnętrzne przerzutki sprawa jest trochę prostsza. Jeżeli masz 5/6/7/8-rzędowy napęd, do Twojego roweru będzie pasował praktycznie każdy łańcuch, który jest oznaczony tymi cyframi. Jeżeli chcesz np. przełożyć łańcuch z roweru z sześcioma zębatkami do takiego z ośmioma – nie ma problemu, mają one tę samą szerokość.

Napędy z większą liczbą biegów, wymagają jeszcze węższych łańcuchów. Tu już nie jest tak fajnie, jeżeli chodzi o uniwersalność. Jeżeli masz napęd 9-rzędowy – kup łańcuch przeznaczony do dziewięciu rzędów. Tak samo z 10-, 11- i 12-rzędowymi. Według tego co mówi wiele osób, można kombinować z założeniem ciut węższego łańcucha, np. 11-rzędowego do napędu 10-rzędowego. W drugą stronę się to nie uda, ponieważ zbyt szeroki łańcuch, może nieprawidłowo pracować na kasecie z węższymi odstępami, pomiędzy kolejnymi biegami. Tak czy owak – zawsze radzę nie kombinować, tylko używać dedykowanego pod kątem liczby przełożeń łańcucha.

Pojawia się tutaj też kwestia kompatybilności łańcucha z kasetą różnych firm. Producenci miewają różne standardy produkcji, wynika to z niechęci do ustalenia w 100% zgodnych wytycznych. Wystarczy w Google wpisać takie hasło jak „Shimagnolo”, by znaleźć wiele dyskusji, na temat łączenia ze sobą części Shimano i Campagnolo. Sprawa oczywiście dotyczy nie tylko łańcuchów, ale także przerzutek i manetek. W każdym razie przed zakupem „obcego” łańcucha, najlepiej upewnić się, czy będzie on pasował do Twojej kasety.

Jaki łańcuch do ostrego koła
fot. The AutoMotovated Cyclist

Druga sprawa to jakość napędu z którego korzystasz. Ta kwestia jest mocno dyskusyjna. Na rynku dostępne są różne grupy osprzętu, każdy producent ma w swojej ofercie napędy z różnych półek cenowych. Teoretycznie, łańcuch powinno dobierać się w pierwszej kolejności do klasy kasety i korby. W internecie nadal trwają dyskusje nad „twardością łańcuchów i kaset”, zresztą zobacz komentarze pod moim wpisem na ten temat. Według mnie, wszystkie łańcuchy danego producenta są robione z podobnego materiału, jedynie ich wykończenie może być inne. Mogą się różnić kulturą pracy, jakością wykończenia, odpornością na rdzewienie, trwałością na rozciąganie. Ale samą kasetę będą zużywać w podobnym stopniu.

Łańcuchy różnią się od siebie także budową, ale to wpływa głównie na wagę i jakość pracy. Łańcuchy m.in. Shimano, Campagnolo, SRAM, Connex z 10- i 11-rzędowych grup mogą mieć sworznie puste w środku, niektóre blaszki mogą być perforowane, a łańcuchy bywają są kierunkowe. Czasami różnice cenowe między łańcuchami nie są aż tak znaczące, warto wtedy poeksperymentować i dopłacić do lepszego modelu, porównując kulturę pracy i czas w którym się wyciągnie.

 

Jak wymienić łańcuch w rowerze?

Jeżeli pomiar podpowiedział Ci, że łańcuch nadaje się do wymiany – czas zabrać się do roboty. Potrzebujesz mieć skuwacz, czyli przyrząd bez którego nie uda Ci się skrócić łańcucha do odpowiedniej długości, a potem go ewentualnie skuć. Można obyć się bez skuwacza, jeżeli łańcuch masz spięty na spinkę, a nowy ma identyczną długość i nie będzie trzeba go skrócić. Od razu odpowiem na pytanie, które męczy wiele osób – nie, nie da się tego zrobić bez skuwacza. Można próbować jakimś bolcem i młotkiem, ale już lepiej zainwestować te 20-50 złotych.

Trzecia sprawa (opcjonalna) to spinka do łańcucha. Kosztuje kilka złotych, a pozwala na późniejsze zakładanie i zdejmowanie łańcucha bez jego rozkuwania, chociażby po to by łatwiej było go wyczyścić.

Jeżeli masz nowy łańcuch, pierwsza rzecz jaką powinieneś zrobić to ustalenie jego długości. W sklepie dostępne są łańcuchy o różnych długościach, ale i tak najczęściej trzeba go skrócić do swoich potrzeb. Najlepiej po prostu policzyć ogniwa w swoim starym łańcuchu i na taką samą długość skrócić nowy łańcuch. W tym wpisie przeczytasz więcej o dobieraniu długości łańcucha.

Jak zdjąć łańcuch w rowerze

Rozkuwanie łańcucha to całkiem prosta sprawa. Skuwacz działa jak małe imadło. Wkładasz w odpowiednie miejsce łańcuch, skręcasz imadełko, a pin łączący ogniwa łańcucha powinien wysunąć się bez większego problemu. W ten sposób zdejmiesz stary łańcuch, a także skrócisz łańcuch do odpowiedniej długości.

Skracając łańcuch pamiętaj o tym, że jeżeli nie masz spinki, musisz po jednej stronie łańcucha zostawić wewnętrzne ogniwo, a po drugiej stronie zewnętrzne, tak by dało się je połączyć. Jeżeli chcesz założyć spinkę, zostaw po obu stronach wewnętrzne ogniwa – spinka je wtedy złączy, działając jak zewnętrzne ogniwo.

Jeżeli nie używasz spinki, to z nowym łańcuchem powinieneś otrzymać pin, który go złączy (ale nie z każdym łańcuchem, bo np. SRAM dołącza swoją teoretycznie jednorazową spinkę PowerLock). Załóż łańcuch, przewlekając go przez przerzutki i tryby. Następnie złącz ze sobą jego dwa końce – będzie Ci łatwiej, jeżeli zsuniesz łańcuch z zębatki na korbie. Teraz wsuń pin łączący i nałóż skuwacz na łańcuch w ten sposób, by bolec skuwacza mógł wepchnąć pin do środka łańcucha. Następnie kręcąc imadełkiem – wsuń pin w łańcuch. Gotowe.

Poniżej znajdziesz wideo, w którym pokazuję jak rozpiąć i spiąć łańcuch.

Nowy łańcuch warto naoliwić, ponieważ fabryczny smar, jest nałożony tylko po to, aby łańcuch nie rdzewiał leżąc w sklepie. Na ten temat toczyła się burzliwa dyskusja we wpisie o głupotach jakie możemy usłyszeć w sklepie rowerowym. W każdym razie ja używam własnego smaru :)

 

Pozostałe wpisy, w których pisałem o łańcuchach rowerowych:

1. Czyszczenie i smarowanie łańcucha

2. Kiedy i jak wymienić łańcuch (a także jaki łańcuch kupić)

3. Jak dobrać długość łańcucha rowerowego

4. „Twardość” łańcucha, a kaseta

5. Spinka do łańcucha

6. Rower bez łańcucha

  • Michał K.

    „Nowy łańcuch warto dobrze naoliwić, ponieważ fabryczny smar, jest nałożony tylko po to aby łańcuch nie rdzewiał leżąc w sklepie. „

    W dobrym serwisie rowerowym w moim mieście dowiedziałem się, że nowego łańcucha nie powinno się smarować, oliwić, gdyż ten preparat nałożony fabrycznie jest naprawdę dobrej jakości i warto, żeby łańcuch trochę na nim popracował.

    To jak to w końcu jest?

  • Moim zdaniem jeżeli łańcuch jest niedawno wyprodukowany – to oczywiście można go nie smarować.
    Ale w naszych sklepach różnie bywa, części czasami leżą dość długo. I w sumie o takim łańcuchu pisałem.
    Na pewno nic się nie stanie jeżeli pojeździ się trochę bez posmarowania, ale ja dla pewności przetarłbym go dobrze szmatką i jednak trochę nasmarował.

  • Lukas

    Witam,

    uprzejma prośba o poradę w ww. temacie. Otóż zakupiłem używany rower, ale cały napęd jest w bardzo dobrym stanie- korba i kaseta wyglądają jak nowe. Jednak występował mały problem podczas zmiany biegów tj. czasami nie przeskakiwał łańcuch na koronkach kasety i trzeba było mocno dociągać dźwignie manetki. W serwisie rowerowym stwierdzili, że przerzutka tylna jest dobrze wyregulowana- łańcuch nie spadał ani nie ślizgał się na kasecie. Prawdopodobnie to łańcuch był źle eksploatowany ponieważ już był wyciągnięty- zalecili jego wymianę, żeby nie niszczyć reszty napędu, jego czyszczenie podobno nie przyniosłoby efektu.
    Po wymianie biegi zmieniają się super i mam wrażenie jakby cały napęd był bardziej sztywny.

    Pojawił się jednak nowy problem z bardzo głośną i irytującą pracą łańcucha- podobno musi się dotrzeć do napędu i się wyciszy.
    Chciałem się upewnić czy faktycznie taki hałas po każdej zmianie łańcucha jest normalny i po ilu kilometrach będzie cicho :)

    Dodam, że lepszego serwisu rowerowego w okolicy raczej nie znajdę, nowy łańcuch jest shimano (dobrej jakości), został przez nich nasmarowany, a przejechałem na nim jakieś 120 km.

  • Hej, sprawa wygląda tak – jeśli nowy łańcuch został założony do starej kasety – może pojawić się problem ich „spasowania”. Ząbki kasety są już w pewnym stopniu wyrobione, łańcuch jest nowy, więc zawsze istnieje ryzyko głośnej pracy itd.

    Teraz istnieją dwa scenariusze. Albo oba komponenty nie dopasują się i niebawem pożegnasz się z kasetą. Albo się dopasują i będzie wszystko grało.

    Warto za jakiś czas, za kolejne 100 km wytrzeć dobrze łańcuch i znowu nasmarować dobrą oliwką do łańcucha rowerowego. Możesz spróbować też teraz lekko kapnąć trochę takiego olejku na kilkanaście oczek łańcucha, może to pomóc w wyciszeniu napędu.

  • Roman

    Kilka dni temu wymieniałem łańcuch i po otwarciu opakowania okazało się że łańcuch pokryty jest jakimś bardzo lepkim olejem (chyba konserwującym). Nie odważyłem się założyć go na napęd bez przepłukania w benzynie ekstrakcyjnej, wysuszenia i pokrycia świeżym preparatem. W takim stanie jak był zapakowany po kilku kilometrach cały byłby pokryty piachem i brudem.

    Myślę więc że faktycznie smarowanie łańcucha przez producenta ma na celu jego zakonserwowanie do transportu i sprzedaży. Warto chyba też wymyć nowy łańcuch w przypadku stosowania innych preparatów do smarowania (w moim przypadku Ceramic Wax Lube).

  • @Roman – po nasmarowaniu łańcucha dobrze jest odczekać trochę czasu, aż oliwka zostanie wchłonięta przez łańcuch, a następnie przetrzeć go jeszcze trochę szmatką.

    Łańcuch musi być nasmarowany wewnątrz, a na zewnątrz powinien być w miarę możliwości suchy.

  • Roman

    Oczywiście, zgadza się, tak też było to wykonane. Po nałożeniu preparatu (w sposób zalecany przez producenta Finish Line) odczekałem godzinkę zanim wyjechałem na przejażdżkę. Podoba mi się idea preparatu wax lube, preparat wysycha tworząc suchą parafinową warstwę nie „łapiącą” kurzu i piasku.

  • Lukas

    Dziękuję za odpowiedź- mam nadzieję, że łańcuch jednak się dostosuje do kasety i nie będzie jej trzeba wymieniać na nową, bo wtedy rozumiem będzie trzeba założyć znowu nowy łańcuch :)

  • Machu

    Łukasz, jak często należy wymieniać łańcuch? Jeżdżę dużo ale głównie po mieście (szosa + ścieżki/chodniki), generalnie asfalt, a nie grunt. Zdarza mi się jeździć na deszczu. Oglądałem już różne filmy instruktażowe, gdzie serwisant poleca wymieniać łańcuch co 1000 km. Dla mnie to jakaś masakra, bo robię ok. 4k w sezonie, czyli 4 łańcuchy rocznie? Co sądzisz?

  • @Machu – hej, łańcuch należy wymieniać gdy zaczyna się wyciągać. Tak, by nie zaczął niszczyć zębatek. Dużo zależy od stylu jazdy, ale niektórzy muszą zmieniać częściej niż 1000 kilometrów.

  • filipowna

    Witam,
    mam mały problem z łańcuchem i nie wiem skąd się wziął ani jak sobie z tym samodzielnie poradzić. Otóż kilka dni temu postanowilam wyczyścić rower (zwykła szmatka i rozcienczone mydło Shimano), przy okazji przetarlam łańcuch rozpuszczalnikiem Shimano i dałam po kropelce smaru na każde ogniwo, po paru minutach starłam nadmiar ściereczką kręcąc pedalami. Wydaje mi się, że wszystko zrobiłam dokładnie, ale po tym zabiegu coś zaczęło trzeszczec i chrobotac podczas jazdy, przed myciem rower chodził cichutko. Nie wiem czy coś zrobiłam nie tak? Będę wdzięczna za podpowiedź skąd takie hałasy i jak się ich pozbyć.

  • @Filipowna – sprawdź przy okazji czy kółka od tylnej przerzutki są czyste, one bardzo lubią się brudzić.

    Przyczyn może być kilka, ale ja stawiałbym w pierwszej kolejności na zużyty łańcuch. Mogło być tak, ale to tylko moja spekulacja, że jeśli łańcuch był bardzo brudny, to prześlizgiwał się trochę po trybach i nie było słychać tego, jak głośno już pracuje.

    To może być jedna z przyczyn, ale trzeba by było sprawdzić czy się wyciągnął.

  • Robert

    Witam Łukaszu potrzebuję małej porady odnośnie wymiany łańcucha. Łańcuch ma przejechane około 2500km regularnie smarowany i czyszczony. Cały napęd to 10 rzędowy zestaw Shimano XT pracuje idealnie nic nie przeskakuje biegi wchodzą bdb natomiast patrząc na przymiar wypustka wpada już w łańcuch czyli nadaje się do wymiany. Nie wiem co zrobić skoro wszystko pracuje bez zastrzeżeń – jedyne co może ciut głośniej na częściej używanych przełożeniach. Nie wiem co zrobić czy wstrzymać się i jeździć przez zimę bo trochę szkoda mi zakupu nowego zestawu na jesień-zima tym bardziej że będzie już też wymiana kasety czy przepękać do wiosny? Boję się jedynie zerwania łańcucha bo jeśli chodzi o samą pracę jak wspomniałem bez zastrzeżeń.

    • Jeżeli masz już w planach wymianę kasety, to zawsze możesz pojeździć „do zarżnięcia” czyli póki łańcuch nie zacznie przeskakiwać. Oczywiście też nie za długo, żeby nadmiernie nie zużyć zębatek na korbie.

  • Krzysztof Głąb

    Mamy pytanie. Założyłem nowy łańcuch w rowerze, osprzęt Shimano Deore XT. Mam wrażenie jakby chodził mniej płynie, poszczególne biegi wskakują gwałtownie (przerzutka reaguje prawidłowo i szybko) a nie płynie jak w starym łańcuchu między poszczególnymi przełożeniami. Czy to może być wina jeszcze nie „wyrobionego” łańcucha?

    • Hej, łańcuch nasmarowałeś? Może to być kwestia tego, że ząbki na kasecie już się wytarły w większym stopniu i po prostu nie działa to tak, jak z nową kasetą. Jeżeli tylko łańcuch sam nie przeskakuje pomiędzy przełożeniami, to ja bym jeździł i liczył na to, że gdy łańcuch zacznie się wyciągać, to się „dopasuje” do kasety. No i warto już się zastanawiać nad wymianą kasety na nową, przy następnej wymianie łańcucha.

      • Krzysztof Głąb

        Tak, oczywiście że przesmarowałem. Napęd ma przejechane 4.600 km, regularnie czyszczony i smarowany. Łańcuch wymieniałem bo na przymierze 0.75% naciągnięcia już wpadało ale 1% był jeszcze zapas. Czy to możliwe że po takim przebiegu tylna kaseta już uległa tak dużemu zużyciu?

        • A, czyli to pierwsza kaseta. Nie no, powinna dać jeszcze radę, zwłaszcza jeżeli to kaseta XT, a nie jakaś Acera.

          W takim razie obserwuj co będzie się działo dalej, ale myślę, że niedługo będzie okej.

  • grzes

    czy kaseta hg 400 będzie pasować do łańcucha hg 93 ?

    • Jeżeli kaseta jest 9. rzędowa i łańcuch jest pod 9. rzędów, to na pewno będą do siebie pasować. CN-HG93 z tego co pamiętam to najwyższy model Shimano, więc będzie Ci się wolniej wyciągał, niż tańsze modele.

  • Robert Ba

    Zdemontowałem przerzutki na swoim ‚wspaniałym’ rowerze (dość powiedzieć, że to były Tourney’e, więc strata żadna;)) i chcę dojeździć na nim jeszcze kawałek tego sezonu zanim nie zaoszczędzę na coś z wyższej półki. Oczywiście zmiana łańcucha to mus. Raz już źle skróciłem nowy łańcuch (przez co za lekko się pedałowało, mimo że łańcuch był dość dobrze naprężony), zamówiłem nowy (Shimano 6/7/8-fach CN-HG71C, 116 ogniw) i mam pytanie, mając nadzieję że tu coś możesz podpowiedzieć Łukasz- na które zębatki ustawić łańcuch by rower jechał szybciej? Tzn. żeby nie pedałować jak oszalały, a rower stoi prawie w miejscu// dodam, że to już w zasadzie ‚składak’ a nie ‚góral’ :-)… gdzieś czytałem o tym na blogu, ale zapomniałem gdzie i wolę dopytać, żeby znowu nie zrobić źle. Z góry dzięki za ewentualną odpowiedź.

    • Cześć, w sumie sam odpowiedziałeś sobie na zadane pytanie :)

      Trzeba jeździć na takim przełożeniu, aby z jednej strony nie kręcić „jak oszalały”, ale z drugiej strony aby nie naciskać na pedały za mocno. I nie ma jednego przełożenia, na którym się tak będzie jechało :) Od tego są przerzutki, aby ich używać. Co chwila zmienia się nachylenie terenu, siła wiatru, jakość nawierzchni.

      I przełożenie trzeba dostosować do tego co mówią Ci nogi. Oczywiście pamiętając o tym, aby nie krzyżować zbyt mocno łańcucha. Czyli nie jeździć na dużej tarczy z przodu i dużych zębatkach z tyłu. I odwrotnie, małej tarczy z przodu i małych zębatkach z tyłu.

      Obejrzyj odcinek o kadencji, w nim co nieco opowiedziałem jak powinno się jeździć.

      https://www.youtube.com/watch?v=g_au4YfxGfg

  • latek2

    Witam, chciałbym podzielić się swoją opinią dotyczącą wymiany łańcucha i napędu :) Od paru lat jeżdżę na rowerze wszędzie gdzie się da, przez cały rok, w każdych warunkach i każdym terenie, zajeździłem już masę różnych napędów i nigdy kupując nowy nie wybierałem identycznej konfiguracji, starałem się dobrać idealny zestaw, a priorytetem była trwałość i bezawaryjność. Moja obecna konfiguracja to korba 9 rzędowa shimano m510 (klasy deore) 44 32 22 + kaseta shimano hg51 8 rzędowa + łańcuch KMC X8.99 silver (odpowiednik nieprodukowanego już shimano hg90) + z tyłu przerzutka Altus RD M310 (postawiłem na ten model, gdyż jako ostatni na rynku oferuje duże i trwałe 15 i 13 zębowe kółka). Obecnie mam zrobione od końca lutego 4 tys. km (po wymianie napędu po zimie). Sprzęt działa idealnie i po 4 tys. nosi niewielkie ślady zużycia, napęd na łańuchu hg40 po takim przebiegu nadawałby się już do wymiany. Dlatego uważam, że lepiej jest kupić tańszą kasetę nawet tanią hg30 czy hg40 i do tego super łańcuch niż odwrotnie, a eksperci którzy nie polecają twardego łańcucha do miękkiej kasety niech nie gadają bzdur :) Twardszy łańcuch, w pełni niklowany jest dużo trwalszy, dłużej wytrzyma, później się rozciągnie i poźniej zryje cały napęd.
    P.S. 1. Korba 9 rzędowa oczywiście jest kompatybilna z napędem 8 rzędowym :)
    PS. 2. Postawiłem na 8 rzędów, bo jest to maksymalny rozmiar kasety, która się mieści na standardowy bębenek ( nie 9 rzędów–> upchane cieńsze koronki, cieńszy łańcuch –> gorsza trwałość, 7 rzędów –> niepotrzebna podkładka za kasetą)

  • Damian

    Cześć.
    Moje pytanie, to jak założyć łańcuch, skoro ma on napisy po obu stronach a poradniki zalecają, żeby po wewnętrznej było bez napisu a po zewnętrznej z napisem. Jest to łańcuch shimano CN-HG40. Swoją drogą dodam, że przy skracaniu go o dwa ogniwa objechał mi się gwint na skuwaczu za 2,5 funta. Mój wniosek jest taki, że po prostu łańcuch shimano jest zrobiony ze stali o większej twardości niż sam skuwacz. Rozumiem, że taki skuwacz wyrzucić.
    Dzięki
    Damian

    • Cześć, jeżeli chodzi o napisy, to dotyczy tylko kierunkowych łańcuchów Shimano. CN-HG40 nie jest kierunkowy i nie ma znaczenia jak go założysz.

      Jeżeli coś jest nie tak ze skuwaczem, to polecałbym go wymienić.

  • Damian

    Cześć.

    Moje pytanie, to jak założyć łańcuch, skoro ma on napisy po obu stronach a poradniki zalecają, żeby po wewnętrznej było bez napisu a po zewnętrznej z napisem. Jest to łańcuch shimano CN-HG40. Swoją drogą dodam, że przy skracaniu go o dwa ogniwa objechał mi się gwint na skuwaczu za 2,5 funta. Mój wniosek jest taki, że po prostu łańcuch shimano jest zrobiony ze stali o większej twardości niż sam skuwacz. Rozumiem, że taki skuwacz wyrzucić.

    Dzięki

    Damian

  • Kris

    Proszę o radę, łańcuch jak pracuje na przedniej średniej zębatkce, tył 7,6,5 jest cichutko, jeżeli z przodu zmienimy na duża zębatkę strasznie cyka, halasuje..

    • Cześć, obstawiam niewyregulowaną przednią przerzutkę. Zobacz czy po zmianie na dużą tarczę, łańcuch nie ociera o wózek przedniej przerzutki.

      • Kris

        Na ten element zwróciłem uwagę w pierwszej kolejności. Łańcuch został wyszejkowany, nasmarowany i jest troszkę lepiej. Rower jest żony, także byłem zmuszony sprawę załatwić 😀
        Na razie małżonka nie mówi, że „rower mi się rozpada”

  • Jassec

    To ja mam pytanie takie: czy jest roznica w limitach przebiegow przy regule „trzech lancuchow” miedzy rowerem szosowym a rowerem MTB?
    Moj guru techniczny od rowerow twierdzi, ze tak. I on zaleca czestsza rotacje w przypadku roweru MTB w porownaniu do roweru szosowego.
    Jest tez jeszcze jedna rzecz, ktorej w tym temacie nie poruszono: mianowicie styl jazdy. Wydaje sie, ze jesli ktos jezdzi tylko rekraacyjnie z rodzinka, dziecmi czy przyjaciolmi, to ten limit 500 km mozna zdecydowanie wydluzyc. Jesli natomiast ktos jezdzi sportowo, uczestniczy w wyscigach, trenuje ostro to oczywiscie ten limit nalezaloby zmnieszyc.

    • Tak, oczywiście, trzeba to dopasować do stylu jazdy.

      Jeżeli ktoś jeździ rekreacyjnie, to najlepiej po prostu pilnować momentu, w którym trzeba zmienić łańcuch. Jazda na trzy łańcuchy, przy niedużych przebiegach, jest szczerze mówiąc zawracaniem gitary.

      No i jeżeli mamy łańcuch za 25 zł, który wyciąga się często już po 1000 km, wtedy można rozważyć drugą metodę, którą opisałem, czyli „na zarzyn” :)

      Natomiast jeżeli ktoś chce jeździć, wymieniając łańcuchy w ten sposób, sam musi ustalić, chociażby z obserwacji, jak często musi je zmieniać.

  • zdzisław smardz

    Mój napęd to 10rz. Używam 3 łańcuchy KMC X10.93. Zmieniam rotacyjnie co 200-300 km, myty w benzynie ekstrakcyjnej odłożony czeka na swoją kolejkę. Pierwszy padł przy 4000km, rozciągnięty na odcinku 60cm. Pozostałe mają po 4500km i działają. Spinka sram. Smarowane po założeniu jedna kropla smaru na pin, ciągle ten sam kierunek. Jazda szosa.

    • Zastanawiam się, czy nie lepiej byłoby smarować łańcuch po wyczyszczeniu (i odparowaniu benzyny). Olej będzie zabezpieczał łańcuch. Ale to tylko moja luźne przemyślenie, sam się zastanawiam, czy to cokolwiek da, tym bardziej, że przejechanie tak często zmieniane łańcuchy, zwykle długo nie leżą :)

  • MLJ

    Od dobrych 5-6 lat mój zestaw to kaseta 7 rzędowa + łańcuch od Shimano (najczęściej HG 41), który wystarczy mi na 6-8 tysięcy km (jeżdżę do pierwszego przeskakiwania)
    Wydaje na ten tandem niespełna 80 zł, czyli stosunkowo niewiele jak na cały sezon, bo tyle gdzieś zazwyczaj jeżdżę. Wycieczki od 20 do 100 km (kiedyś do 200 km), czasem jakiś sprint.
    Ale na jedna rzecz nie żałuje, to dobry smarowidło. Używam zielony Finish Line, Kiedyś był to olej teflonowy i czerwony olej do pilarek spalinowych.
    Łańcuch jak i kasetę staram się zużywać równomiernie, nie krzyżuję go zbyt mocno podczas jazdy, co kilka wycieczek napęd jest czyszczony i smarowany.

    Fajnie że pokazałeś przymiar. Nie mam takowego duperelka i chętnie zakupię go do mojego domowego warsztatu
    Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku 2018

  • Marcin S

    Witam. mam rockraydera 540. Podczas przyspieszania na nierównościach mój altus zmienia mi biegi poczym wszystko wraca do normy. Może to łańcuch jest za dlugi? A może przerzutka jest kiepska.?

    • Cześć, jaki przebieg ma rower?

      W pierwszej kolejności sprawdziłbym, czy łańcuch się nie wyciągnął (przymiar kosztuje 10 zł i przyda Ci się nieraz). Jeżeli chodzi o długość łańcucha, to znajdziesz na blogu wpis, w którym opisałem, jak sprawdzić jakiej długości będzie potrzebny.

  • Marcin S

    I czy mogę wymienić przerzutkę altus na np. deore? Ale samą przerzutkę. Manetki altus m370.

    • Możesz wymienić, jeżeli tylko będzie to Deore do 7/8/9-rzędowego napędu. 10-rzędowa wersja nie będzie współpracować z Twoją manetką.