Rower grawelowy – jaki kupić? Zestawienie modeli

Zapraszam do obejrzenia najnowszego odcinka Rowerowych Porad. Będzie mi bardzo miło, jeżeli zasubskrybujesz mój kanał.



Rowery grawelowe coraz śmielej wchodzą do ofert producentów… tym zdaniem miałem rozpocząć ten wpis. Ale szybko okazało się, że tych rowerów jest więcej niż sądziłem! Znalazłem dokładnie 30 producentów, których rowery są dostępne w Polsce (lub da się zamówić wysyłkowo z kontaktem po polsku). Nie jest to już „nowinka”, czy coś, co wciska się do kategorii rowerów szosowych (choć grawele w większości przypadków, po zmianie opon, bez problemu się tam odnajdują). Jeszcze niektórzy łączą je z rowerami przełajowymi, ale choć mają wiele cech wspólnych, to jednak jest to ciut inna kategoria. Przełajówki są bardziej sportowo nastawione, natomiast grawele w większości przypadków stawiają na komfort i pokonywanie długich dystansów.

Często ramy mają możliwość przykręcenia błotników i bagażnika (bez stosowania adapterów), i to mimo rosnącej popularności bikepackingu (znacie dobry, polski odpowiednik tego określenia?), ale sakwy w wielu przypadkach są niezastąpione. Niekiedy istnieje możliwość założenia szerokich opon, znanych z rowerów górskich, np. 50C czyli o szerokości dwóch cali. Coraz popularniejsze są sztywne osie piast (zazwyczaj 15 mm z przodu i 12 mm z tyłu), które zwiększają sztywność roweru podczas jazdy z sakwami i po bezdrożach, a także redukują potrzebę ustawiania zacisku hamulca po każdym założeniu koła. Więcej o rowerach grawelowych przeczytacie w osobnym wpisie na blogu.

Małe wyjaśnienie na marginesie – dlaczego piszę o rowerach grawelowych, a nie gravelowych? Uznałem, że warto spolszczyć to słowo. Mamy co prawda swój odpowiednik (rower szutrowy), ale nie oddaje ono do końca tego, na czym polega idea takiego roweru. I tak jak spolszczyliśmy włókno węglowe, czyli karbon (ktoś jeszcze pisze carbon?), tak proponuję zrobić to samo z gravelami. Chętnie spolszczyłbym także rowery crossowe, ale pisane przez k, kojarzyłyby się z dużym, polskim producentem rowerów :) A przecież nie tylko on robi rowery tego typu.

Wracając do graweli – nie mają one jednej, z góry ustalonej doktryny. Przyjmuje się, że rower grawelowy powinien mieć wygodną geometrię (wyższa główka ramy i bardziej wyprostowana pozycja podczas jazdy), oczywiście kierownicę typu baranek (jeżeli będzie miał prostą kierownicę, to będzie to rower fitnessowy) oraz możliwość założenia opon o szerokości co najmniej 33 mm (33C). Zwykle grawele w standardzie mają hamulce tarczowe, modele z hamulcami szczękowymi zdarzają się niezmiernie rzadko. Niekiedy producenci doposażają wybrane rowery w bagażnik, błotniki, dynamo w piaście, stopkę – przekształcając je w rower wyprawowy. Reszta, jak sami zobaczycie, to trochę wolna amerykanka. I bardzo dobrze, każdy będzie mógł znaleźć coś dla siebie.

Poniżej znajdziecie katalog, alfabetycznie posortowanych producentów graweli, którzy sprzedają swoje rowery w Polsce. Oczywiście za granicą oferta jest dużo, dużo szersza i warto na własną rękę poszperać chociażby w niemieckich czy brytyjskich sklepach wysyłkowych. Ta lista to tylko zestawienie, nie jest to ranking rowerów grawelowych. Na polecane przeze mnie rowery, zapraszam do serii wpisów – jaki rower kupić. Nie ma tam w tym momencie (grudzień 2017) zbyt wielu graweli, ale to się zmieni, ponieważ producenci wprowadzili więcej modeli z trochę tańszym osprzętem, dzięki czemu w przedziale do 3000 i 4000 złotych będę w stanie wybrać ich więcej.

Zapraszam także do przejrzenia wpisu z grupami osprzętu Shimano, pomoże Ci on w ustaleniu jakiej klasy napęd/hamulce zastosował producent. W grawelach często pojawia się także napęd marki SRAM, o którym na pewno niedługo napiszę.

Zachęcam do obejrzenia odcinka Rowerowych Porad, w którym opowiadam o rowerach grawelowych. Będzie mi bardzo miło, jeżeli zasubskrybujesz mój kanał.

 

Rowery grawelowe Accent

Accent Furious

Polski Accent (przy okazji, tu znajdziesz listę polskich producentów rowerów) w swojej ofercie ma dwa modele grawelowe – aluminiowy Furious oraz karbonowy Feral. Oba mają możliwość założenia bagażnika i są w dużej mierze oparte na napędzie SRAM Rival 1×11. Model Feral, oprócz ramy z włókna węglowego, wyróżnia także możliwość założenia opon 28 cali o szerokości aż 50 mm, czyli dwóch cali – rozmiaru znanego z rowerów górskich, określanego tam jako 29 cali.

Rowery grawelowe Author

Author Ronin

Author przygotował dwa modele stalowe (Ronin) oraz jeden aluminiowy (Aura). Wszystkie mają możliwość założenia bagażnika z tyłu, natomiast stalowe wersje – także z przodu. Napęd to albo 2×10 Shimano Tiagra, albo 1×11 SRAM Apex. Opony mają szerokość od 33 do 40 mm w zależności od modelu.

 

Rowery grawelowe BH

BH Gravel

BH wcisnęło swoje grawele do kategorii przełajowej. W roczniku 2017 dostępne są dwa modele, różniące się od siebie napędem. Jeden z nich zbudowano na Shimano Tiagra, drugi na Shimano 105. Hamulce to mechaniczne tarczówki, miło zobaczyć tam także sztywne osie. Opony to Hutchinson Black Mamba o szerokości 34C.

 

Rowery grawelowe B’Twin

B'Twin Triban 100

Choć w zasadzie do wszystkich szosowych modeli Triban z Decathlonu, da się włożyć trochę szersze opony (co pokazywałem w teście Tribana 540), to jednak najprostszy model Triban 100 jest najbliżej tej idei. Tak się składa, że przeszedł przez moje ręce (i nogi), także więcej na jego temat znajdziecie w podlinkowanym filmie. Tymczasem – aluminiowa rama, możliwość przykręcenia bagażnika i niestety tylko jedna para otworów do montażu bidonu. Poza tym 7. rzędowy wolnobieg z jedną tarczą z przodu i niespotykana manetka mocowana na wypłaszczeniu kierownicy (warto zastanowić się nad jej wymianą na klamkomanetkę Tourney).

 

Rowery grawelowe Bulls

Bulls Grinder Gravel

Bulls przygotował serię Grinder. Modele mają napęd Tiagra/105/Ultegra, wszystkie z hydraulicznymi hamulcami tarczowymi. Jest także wersja Daily, wyposażona w bagażnik, błotniki i dynamo. Rama w każdej wersji ma otwory do mocowania bagażnika. A opony to Schwalbe G-One o szerokości 40C.

 

Rowery grawelowe Cannondale

Cannondale Slate

Ten amerykański producent ma w swojej ofercie dwa modele Slate – określane jako New Road. Wymykają się trochę definicji roweru grawelowego – głównie poprzez zastosowanie amortyzatora o niewielkim skoku (30 mm). Do tego są to widelce Lefty – charakterystyczne dla Cannondale’a amortyzatory pozbawione prawej goleni. Reszta osprzętu to napęd 1×11 SRAM Apex albo Force (dziwi mnie brak kasety z najmniejszą zębatką 10, co przy tej cenie powinno się pojawić), hamulce hydrauliczne i możliwość przykręcenia bagażnika. Co zaskakujące – nieczęsto spotyka się rowery za 15 tysięcy złotych z aluminiową ramą. Cóż, Cannondale potrafi się cenić.

 

Rowery grawelowe Cube

Cube Nuroad

Mamy tu trzy aluminiowe modele, oparte o tę samą ramę. Podstawowy Nuroad ma napęd 2×10 Shimano Tiagra i hamulce tarczowe mechaniczne, dwa wyższe modele 2×11 Shimano 105 i hamulce hydrauliczne. W każdym z nich mamy sztywne osie oraz możliwość przykręcenia bagażnika. Model Nuroad Exc jest już wyposażony w bagażnik, błotniki oraz dynamo.

 

Rowery grawelowe Focus

Focus Mares

Cała rodzina rowerów Focus Mares to rowery typowo przełajowe. Ale jest wśród nich jeden – Mares AL Commuter, któremu trochę bliżej do graweli. Choć jest to nadal dość sportowa rama, mamy tutaj fabrycznie założone błotniki oraz otwory do montażu bagażnika. Producent podaje, że korba Tiagra 4700 ma dość nietypowy układ tarcz (48/34), ale nie jestem pewny czy tak jest w rzeczywistości. Znalazłem korbę z takimi tarczami jedynie ze starej serii Tiagry FC-R460. Tutaj albo mamy „standardowe” 50/34, albo Shimano wypuściło korbę, która nie jest jeszcze w powszechnej sprzedaży. Zastosowane opony mają szerokość 35C.

 

Rowery grawelowe Fuji

Fuji Jari

Fuji sprzedaje dwa klasyczne, stalowe modele Touring, przeznaczone z myślą o turystyce. I do tego całą grawelową rodzinę Jari. Wszystkie mają możliwość bezproblemowego przykręcenia bagażnika z przodu i z tyłu, co się bardzo chwali. W modelach Jari producent zrobił miły ukłon w stronę turystów, którzy nie biją rekordów prędkości, a wolą mieć lżejsze przełożenia – założono tam korby FSA Adventure 46/30 (szkoda, że w wersjach z napędem 1x nie poszli w stronę tarcz 38T lub nawet 36T, ale to łatwo samemu dopasować do swoich potrzeb).

 

Rowery grawelowe Giant

Giant Anyroad

Giant przygotował cztery wersje tego grawela z dość nietypowo giętą ramą. Wygląda bardzo oryginalnie i jest bardzo wygodna, co sprawdzałem na jednym z modeli Anyroad z 2017. Do wyboru są dwie ramy aluminiowe i dwie karbonowe (w tych drugich są sztywne osie). W obu przypadkach mamy na dole otwory do montażu bagażnika, natomiast do aluminiowych modeli producent dodaje specjalne nakładki na sztycę, wyposażone w otworki. W przypadku karbonowej ramy – pewnie da się go przykręcić do rozpórki na górze tylnego trójkąta, ale nie jestem pewny. Jeżeli chodzi o hamulce, do wyboru są albo mechaniczne, albo mechaniczno-hydrauliczne, to znaczy klamkomanetki są mechaniczne, a po drodze specjalny adapter steruje hydrauliką w zaciskach hamulcowych.

 

Rowery grawelowe GT

Rower gravelowy GT GradeCiekawa rama w aluminiowej bądź karbonowej wersji, różne wersje napędu i opony 30 lub 32 mm – m.in. to charakteryzuje rodzinę rowerów GT Grade. Wyższe modele mają bezdętkowe opony, a topowy model napęd 1×11 SRAM Force.

 

Rowery grawelowe Haibike

Haibike Seet Alltrack

Mamy tu dwa aluminiowe (łącznie z widelcami) grawele – SEET Altrack. W ramach obu modeli znalazły się otwory do montażu bagażnika. Mamy tu hamulce tarczowe mechaniczne i napęd Shimano Tiagra lub 105.

 

Rowery grawelowe Kellys

Kellys Soot

U Kellysa znajdziemy dwa modele Soot. W tańszym modelu pracuje napęd Shimano Claris, w droższym Shimano 105. W obu przypadkach za hamowanie odpowiadają mechaniczne hamulce tarczowe Tektro Spyre (jeden z nielicznych, polecanych przez rowerzystów modeli mechanicznych). Na dole w ramie widać otwory do montażu bagażnika/błotników, na górze można je przykręcić do rozpórki w trójkącie ramy (do montażu bagażnika będzie potrzebny specjalny adapter).

 

Rowery grawelowe Koga

Koga Colmaro Allroad

Koga chyba najbardziej znana jest z produkcji rowerów wyprawowych (z prostą kierownicą), ale ma w swojej ofercie także rowery szosowe. Dwa z nich skręcają w grawelową stronę – Colmaro Allroad oraz Beachracer. Nadal geometria jest bardziej nastawiona na sport, ale w pierwszym modelu zastosowano opony 35C, natomiast w drugim Schwalbe Big One o szerokości 60C (!) czyli 2,35 cala. Napęd to w obu przypadkach to SRAM Rival 1×11, oba rowery mają sztywne osie, a o montażu bagażnika (bez adapterów), możemy zapomnieć, ponieważ nie ma tam żadnych otworów montażowych.

 

Rowery grawelowe Kona

Kona Rove

Kona przygotowała dwie rodziny rowerów – Sutra oraz Rove. Wszystkie modele mają możliwość przykręcenia bagażnika. W Rove mamy do wyboru mieszankę modeli różniącą się rozmiarem kół (27,5 lub 28 cali), materiałem ramy (aluminium, stal cro-mo, a także stal od kultowego Reynoldsa) oraz doborem napędu. Natomiast Sutra to dwa stalowe (włącznie z widelcem) rowery, skierowane typowo w stronę dalekich podróży. Mamy tu możliwość założenia przedniego bagażnika oraz zamocowania trzeciego bidonu pod ramą.

 

Rowery grawelowe Marin

Marin Gestalt

Grawelowa rodzina Marinów posiada aż osiem modeli. Najprostszy model Nicasio SS jest prosty do bólu – posiada jedno przełożenie i stalową ramę (jest też wersja z przerzutkami). Natomiast wyższe modele – Lombard oraz Gestalt mają aluminiowe ramy i różnie skonfigurowane napędy. Wszystkie ramy posiadają otwory do zamontowania bagażnika. Niestety tylko najwyższy model ma sztywne osie i hydrauliczne hamulce tarczowe.

 

Rowery grawelowe Merida

Merida Silex

Merida pierwszy raz wypuściła grawelowe modele i od razu zrobiła to na dużą skalę. 5 modeli aluminiowych plus 1 karbonowy (są jeszcze dwa, ale dostępne na razie tylko zagranicą). We wszystkich modelach da się coś pokombinować z bagażnikiem (są otwory na dole), wszystkie mają także sztywne osie. Połowa modeli wyposażona jest w napęd 1×11.

 

Rowery grawelowe NS Bikes

NS Bikes RAG+

Polska marka NS Bikes ma w swojej ofercie jeden grawelowy model – RAG+. W tym rowerze fabrycznie założone są koła 28 cali z oponami o szerokości 40 mm. Ale rama przystosowana jest do założenia mniejszych kół 27,5 cala z oponami o szerokości aż 2,1 cala (54 mm). Poza tym mamy tutaj podstawową grupę SRAM-a 1×11 czyli Apex, sztywne osie i karbonowy widelec.

 

Rowery grawelowe Orbea

Orbea Terra

Wszystkie modele Orbea Terra zbudowano na karbonowej ramie (ze sztywnymi osiami). Napędy to półprofesjonalne lub profesjonalne grupy Shimano (105/Ultegra (Di2)/Dura-Ace) i SRAM (Rival/Force). W ramie widać dolne otwory do mocowania błotników, zapewne da się tam także przykręcić bagażnik, ale z lekkim obciążeniem. Inna sprawa, że rower ma bardziej sportową geometrię i jeżeli już, bardziej pasowałyby do niego bikepackingowe torby.

 

Rowery grawelowe Raleigh

Raleigh Mustang

Ten brytyjski producent posiada w swojej ofercie różne warianty modelu Mustang. Wszystkie mają aluminiowe ramy, otwory do montażu bagażnika oraz opony o szerokości 36 mm (poza elektrycznym modelem, który ma 42 mm). No właśnie, model Mustang Comp Electric posiada silnik elektryczny Shimano i akumulator o pojemności 400Wh. I waży 18,5 kilograma, czyli naprawdę niewiele jak na tego typu rower. W modelach napędzanych jedynie siłą mięśni, mamy napędy SRAM-a 1×11 lub Shimano 2×8. Co ciekawe, w tym drugim przypadku założono korbę FSA Tempo z tarczami 46/30, czyli moim zdaniem perfekcyjny zestaw do tego typu roweru. Na przełożeniu 46-11 i tak pojedzie się prawie 50 km/h, a obecność mniejszej tarczy – 30 (w porównaniu do typowo szosowej 34) – docenimy na podjazdach.

 

Rowery grawelowe Ridley

Ridley X-Trail Gravel

Ridley przygotował kilka modeli X-Trail oraz X-Bow. Do wyboru są ramy karbonowe i aluminiowe. I tak jak większość producentów, Ridley przygotował wersje z napędami 1x i 2x. Niektóre modele mają fabrycznie założone błotniki, a przy wszystkich można pokombinować z założeniem bagażników.

 

Rowery grawelowe Romet

Romet gravel rowery

Romet ma w ofercie cztery rowery grawelowe – karbonowy Nyk oraz aluminiowe Boreas 1/2 i Aspre. Już nawet podstawowy model jest przyzwoicie wyposażony, co prawda w grupę Claris, ale i ona z roku na rok robi się coraz lepsza (korba w tym przypadku ma fajnie dobrane tarcze 46/34). Pozostałe modele mają napęd z jedną tarczą z przodu i 10. lub 11. zębatkami z tyłu (mocno sugeruję rozważyć wersję z 11 trybami, zwłaszcza jeżeli chcecie jeździć po górach). W sztywne osie wyposażony jest jedynie topowy, karbonowy Nyk. I co jest dla mnie kompletnie niezrozumiałe, jedynie Nyk posiada otwory do montażu bagażnika, a aluminiowe wersje już nie. Oczywiście, można poradzić sobie kupując specjalne adaptery, ale szkoda, że ich nie ma.

 

Rowery grawelowe Rondo

Rondo Ruut

Cztery grawelowe modele od polskiego producenta – jeden stalowy (z możliwością założenia bagażnika), jeden aluminiowy i dwa karbonowe. Wszystkie wyposażone w napęd 1×11 i sztywne osie. Zastosowano tu ciekawy patent – każdy z rowerów ma karbonowy widelec, który pozwala w prosty sposób zmienić geometrię roweru. Dzięki temu możemy wybrać, czy ma być on trochę bardziej komfortowy, czy idący w stronę sportu.

 

Rowery grawelowe Rose

Rowery gravelowe Rose

Ten sklep rowerowy produkuje także rowery. Ich grawelowe modele celują w bardziej sportową pozycję za kierownicą, ale to nadal dość komfortowe maszyny. Wszystkie ramy, zarówno aluminiowe (Team), jak i karbonowe (Xeon) posiadają otwory do montażu bagażnika. Dostępne są różne konfiguracje napędów (w wersjach 2×11 lub 1×11). Rose daje także możliwość zmiany niektórych elementów (np. kół, kierownicy czy kasety) na inne.

 

Rowery grawelowe Scott

Scott Addict Gravel

Scott ma dwie linie rowerów grawelowych – Addict (z bardziej sportową geometrią i karbonową ramą) oraz Speedster (z aluminiową ramą o geometrii typu endurance, czyli wygodniejszą). Co ciekawe, jest jeszcze przełajowy model Addict CX RC, który ma identyczną geometrię co te grawelowe Addict’y. Jak widać, pojemność pojęcia grawel jest duża :) W aluminiowych modelach można zamontować bagażnik, trzeba będzie tylko pokombinować z adapterem (np. takim), ponieważ górne otwory są zlokalizowane od strony pionowej rurki ramy. W karbonowych ramach nie ma możliwości założenia bagażnika.

 

Rowery grawelowe Specialized

Specialized Diverge Elite

Specialized ma dwie linie graweli w swojej ofercie – aluminiowe lub karbonowe Diverge oraz stalowe Sequoia. Wszystkie mają karbonowy widelec (stalowe wersje dodatkowo z możliwością założenia bagażnika), sztywne osie (stalowe wersje chyba tylko z przodu) oraz możliwość założenia bagażnika z tyłu. Co ciekawe, topowy, karbonowy model kosztuje 18 tysięcy złotych, natomiast stalowy niewiele mu ustępuje, kosztując ponad 15 tysięcy. Oczywiście jest to dobrej jakości, chromowo-molibdenowa stal, a nie taka, jakiej używa się do produkcji najtańszych rowerów.

 

Rowery grawelowe Surly

Surly Pack Rat

Wszystkie rowery (a także same ramy) produkowane przez Surly są stalowe i mają sztywne widelce. Są wśród nich także rowery, które można nazwać grawelowymi (z dużym naciskiem na wyprawy). Większość modeli z barankiem jest przystosowana do montażu tylnego oraz przedniego bagażnika, modele turystyczne mają także trzecią parę otworów do montażu koszyczka na bidon. Rowery dostępne są w różnych konfiguracjach sprzętowych, ale można bez problemu (także w Polsce) kupić zestawy rama+widelec i samemu złożyć swoją turystyczno-miejsko-wyprawową maszynę.

 

Rowery grawelowe Trek

Trek Domane Gravel

Na stronie Treka filtrowanie rowerów niestety nie działa zbyt dobrze. Po wejściu w zakładkę „Na szuter” oraz wybraniu podkategorii „Gravel”, i tak znajdziemy rowery przełajowe lub wygodne szosówki z oponami o szerokości 32 mm i hamulcami tarczowymi. Na 2018 dostępne są (porozsiewane po różnych kategoriach) dwa grawelowe modele, dwa wyprawowe oraz trzy użytkowe (które też pasują do definicji grawela).  Te z kategorii grawel to Domane SL 5 Gravel oraz ALR 5 Gravel. Główna różnica między nimi to rodzaj materiału, z którego wykonana jest rama (aluminium vs karbon) oraz rodzaj hamulców tarczowych (mechaniczne vs hydrauliczne). Natomiast użytkowe CrossRip (ukryły się w kategorii Hybrydowe – mówię Wam, u Treka jest to pokręcone strasznie :) mają możliwość przykręcenia bagażników i różnią się od siebie osprzętem.

Trek 920
Dwa rowery o zupełnie innej filozofii (ale nadal z barankiem), znajdziemy w kategorii „Wyprawowe„. Model 920 ma dwa fabrycznie założone bagażniki, choć brakuje trochę błotników dopasowanych do szerokich opon (2 cale), ale da się je założyć. Niesamowicie podoba mi się korba SRAM S1000 z dwiema tarczami 42/28. Pisałem to już przy rowerze Raleigh – na grawelach się nie ścigamy, a na przełożeniu 42-11 i tak pojedzie się na tych oponach ponad 45 km/h. Natomiast przełożenie 28-36 pozwoli na podjechanie pod praktycznie każde wzniesienie z założonymi sakwami. Jest także model 520 Disc, który jest zbudowany na stalowej ramie i widelcu. Ciekawostką są manetki do zmiany biegów, zlokalizowane na końcach kierownicy. Osobiście nie jestem przekonany do takiego rozwiązania, które wymusza oderwanie ręki od kierownicy, aby zmienić bieg.

 

Rowery grawelowe Wheeler

Wheeler Alley Race

W tym momencie na stronie polskiego dystrybutora Wheelera znajduje się jeden grawelowy model – Alley Race, ale być może pojawi się ich więcej. Rower jest bardzo dobrze wyposażony – ma sztywne osie, otwory do montażu bagażnika, hydrauliczne hamulce, napęd Shimano 105, komponenty Ritchey i opony Schwalbe G-One o szerokości 38 mm.

 

Rowery grawelowe Whyte

Whyte Friston

Brytyjski Whyte ma w swojej ofercie trzy grawele – wszystkie zbudowane na tej samej, aluminiowej ramie z założonym karbonowym widelcem (poza najtańszym modelem, który ma aluminiowy, choć sam rower tani nie jest). Wszystkie mają także napęd 1×11 i otwory montażowe do bagażnika oraz sztywne osie. Najniższy model ma założone opony 27,5 cala o szerokości 47C (i sporej wysokości, także nie brakuje im nic do kół 28 cali), natomiast dwa wyższe modele mają koła 28 cal i opony o szerokości 40C. Co ciekawe, najwyższy model – Gisburn – wyposażono w regulowany wspornik siodełka (przydaje się w trudniejszym terenie).

  • Marcin Stojak

    witam filmik szimano Tiagra 4700 bardzo był pomocny dla mnie w zakupie roweru na osprzęcie tiagra dla mnie uważam ze dla początkującego rowerzysty nie trzeba lepszego na początek pozdrawiam Wesołych Swiąt

    • Bardzo się cieszę :) Na pewno będziesz zadowolony z Tiagry, bo to dobry i długowieczny sprzęt. Może poza łańcuchem, który wyciąga się dość szybko, ale to sobie wymienisz na inny, jak się fabryczny wyciągnie :)

      • Marcin Stojak

        Jeszcze raz dziekuje za fachowa pomoc WESOŁYCH SWIAT POŁAMANIA SZPRYCH I PRZEDEWSZYSTKIM ZDOWIA ZYCZE

  • Piotr z bagien

    Cześć.
    Bikepacking można by zastąpić terminem biwakowanie na lekko :) czy coś w tym stylu.
    Za Wielką Sadzawką dodają jeszcze czasami słówko ultralight i widać co po niektórych, że potrafią się ograniczyć naprawdę do minimum.

    Modele Treka uzupełnił bym jeszcze o bika 1120. Co do stosowania barendów zamiast klamkomanetek w rowerach Treka to identyczne rozwiązania stosuje Cinnelli, Fuji, Genesis a nawet Surly. Można się do tego przyzwyczaić a co ważniejsze są łatwiejsze w serwisowaniu niż klamkomanetki. Co ciekawe, producenci potrafią do tego majdanu dołożyć pedały typu noski – Trek w 520 lub Fuji Touring.

    Do całego spisu graveli dorzucił bym kultową markę Salsa / główna konkurencja dla Surly/ wspomnianego Genesis – a oraz Ottso.

    Spokojnych Świąt.

    • Hej,
      no właśnie z tym biwakowaniem na lekko, to nie jest tak do końca. Torby do bikepackingu potrafią być naprawdę przepastne – pod siodełko, pod ramę i na kierownicę możesz załadować prawie 40 litrów, czyli tyle, ile do dwóch sakw :)

      Trek 1120 nie jest grawelem. Gdybym miał dorzucić tu do listy rowery wyprawowe z prostą kierownicą, wpis wyszedłby spokojnie dwa razy dłuższy :) Ale jeżeli ktoś kliknie w link, który zostawiłem pod Trekiem, to na pewno model 1120 znajdzie, a jest on bardzo ciekawy.

      Jeżeli chodzi o Salsę czy Genesisa, to nie da się za bardzo tych rowerów kupić w Polsce. A w tym tekście chciałem skupić się na dostępnych u nas rowerach. Producentów graweli w samej tylko Europie jest bardzo, bardzo dużo i musiałbym przygotować osobny wpis na ten temat, co może kiedyś zrobię.

      A rowerów Ottso w ogóle nie mogłem znaleźć… masz jakiegoś linka do nich?

      • Lukasz Skraburski

        Z dostępnością Surly też nie jest lekko, porównałbym ją do Salsy.

      • Piotr z bagien

        A tak, zgadza się, trochę popłynąłem z tą 1120ą.
        Co do toreb i ich pojemności to wszystko zależy, gdzie i na jak długo się udajemy.
        Znam przypadek gościa, który na tydzień potrafi zmieścić się w 7 kg /z prowiantem/ i pojechać do Norwegii. :)
        A tu podaję linka do bików Otso:
        https://otsocycles.com/
        Fajne maszyny, zwłaszcza Voytek. Gravel Warakin.
        Ps. Zaraz, zaraz… Dystrybutora na Polskę rowerów Genesis to gdzieś u nas ja widziałem… i tak po tej mojej łepetynie chodzi pomysł aby pobawić się w coś takiego i sprowadzać takie cacka do nas. No i oby schodziły jak świeże bułeczki… :)))

        • Kwestia czy chodzi o te same rowery Genesis, bo chyba są dwie firmy, które robią rowery o takiej nazwie :) W każdym razie mi Google nic nie podpowiada.

        • Kwestia czy chodzi o te same rowery Genesis, bo chyba są dwie firmy, które robią rowery o takiej nazwie :) W każdym razie mi Google nic nie podpowiada.

  • Łukasz Horodecki

    Zdecydowanie brakuje Ridleya na liście. https://www.ridley-bikes.com/men-bikes/gravel/

  • Patrycja Dąbrowska

    Pierwszy raz coś tu napiszę, bo dotychczas byłam tylko czytaczem.
    Kupiłam Anyroad 2, model z 2018 roku. Modeli tegorocznych w rozmiarze L już nigdzie znaleźć nie mogłam. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Żaden ze mnie ekspert rowerowy, ale pomogła w podjęciu decyzji o kupnie też Twoja Łukaszu recenzja. Po przesiadce z wiekowego górala, którego już nawet nikt spod sklepu ukraść nie chce, różnica jest kolosalna. Oczywiście pierwsze co trzeba było zrobić, to wymiana siodełka… Anyroad2 jest na sorze, ale jak na moje amatorskie potrzeby i fundusze wystarczy :) Pozdrawiam serdecznie

    • Bardzo się cieszę, że mój test pomógł w podjęciu decyzji. Na pewno będziesz zadowolona, AnyRoad jest mega wygodny :)

    • Kamil Kominek

      Aż sam nie wierzę w to co widzę, ale jakiś w rozmiarze L się pojawił. :)
      https://sprint-rowery.pl/rower-szosowy-giant-anyroad-1-2017

      • Patrycja Dąbrowska

        Ooo, no dziwne :) Teraz to kilka miesięcy za późno, bo od listopada jeżdżę nowym rowerem już :) Ale według specyfikacji na tej stronie, to do mojego wzrostu 184 cm, to potrzebowałabym jednak XL.

  • Zaqer

    No dobrze, a więc który wybrać w budżecie do 4000? ;)
    Jakoś mało takich bardziej „budżetowych”.
    A może dorzucić kilka stówek i brać zachwalany Author Ronin?

    • Kasia

      Model Author Ronin z 2017 roku kupisz już za 4k. Jestem z niego super zadowolona :)

    • Romet ma jeszcze grawele w dobrej cenie (aluminiowe). Na pewno jeszcze któryś producent miał rowery w tym budżecie, ale tyle ich już widziałem, że wyleciały mi z głowy. Musiałbyś przeklikać się po producentach, których tu podlinkowałem :)

  • Daniel Vasyl

    Heeehh wpis na czasie. Wczoraj przyszła paczka z Fuji jari 1.7 2018. Sztywna os co przy tarczowkach jest dosc istotne, tiagra…W weekend posmigam ale wcześniej muszę zakupić klucz dynamome…. :)

    • Piotr z bagien

      Fuji Jari! Zadraszczam. :)
      A potem fat Wendigo…

    • Udanego kręcenia! :)

  • Jacek Kapela

    Jest jeden problem z tym zestawieniem. Tych modeli jest za dużo :) I jak tu wybrać? Ja wiesz u mnie zwykle długa analiza. A drugie podejście to ala Przemek Zawada. Czyli kup taki, który ci się najbardziej podoba z wyglądu :)

    • Przyjmujesz jakieś swoje kryteria – cenę, rodzaj napędu, maksymalną szerokość opon, rodzaj osi, możliwości bagażowe, materiał ramy itd. I zostanie Ci tylko garstka rowerów tak naprawdę :)

  • BikeAndFire

    Odnośnie Merida Silex, pomimo, że na polskiej stronie jest jeden model karbonowy to nie da się go zamówić, z tego co się zorientowałem nasz dystrybutor w ogóle ich nie zakontraktował. Pozostają modele aluminiowe.

  • Maciej

    W ofercie Treka jest jeszcze jeden model, który można by podpiąć do tej kategorii – Crossrip. Trek określa go jako rower użytkowy, cokolwiek to znaczy.

    • Dzięki za podpowiedź, dodałem go do wpisu. Trek ma strasznie pokręcony podział na rowery różnego typu i CrossRip trafił do jednej z crossami i fitnessami (a kategoria nazywa się „Hybrydowe”) :D

  • Michal Zielinski

    Ale, że grawel z prostą kierownicą to fitness?

    • Pod kątem geometrii to nie do końca, z racji na inną kierownicę (co powinna uwzględniać geometria ramy). Ale w zasadzie filozofia tych dwóch rowerów jest dość podobna. Jest sztywny widelec i pozycja za kierownicą, która z jednej strony daje wygodę, ale z drugiej strony nie siedzimy wyprostowani :)

  • Jeden z forumowiczów przygotował listę rowerów, o których napisałem w tym tekście, posortowanych według cen:

    https://roweroweporady.pl/f/topic/2960-rowery-grawelowe-zestawienie-modeli/

  • amigo

    Witam, naszło mnie takie pytanie, mianowicie jak się ma „karbonowość” co poniektórych modeli do ich „wyprawowości”? W sensie że karbon generalnie średnio lubi z tego co się orientuję żeby coś do niego przykręcać, a na wyprawę to jakiś bagażnik by się przydał, albo dwa, jakaś stopka może, która utrzyma obładowany rower, jakiś inny szpej? Czy raczej karbograwel tylko do jazdy na lekko, a na poważniejsze wyjazdy tylko stal lub alu?

    • To prawda, karbon nie lubi ściskania. Dlatego jeżeli myśli się o przykręceniu bagażnika, najlepiej znaleźć model, który ma fabryczne otwory do jego montażu. I są takie do kupienia, także z otworami na widelcu do montażu lowridera.

      Jeżeli planuje się wyjazd z dużym obciążeniem, warto sprawdzić, ile można naładować na rower według producenta. Najczęściej w instrukcji są podane limity.

      Natomiast czy karbonowy rower nadaje się na dalekie, poważne wyprawy… na to pytanie nie jestem w stanie Ci odpowiedzieć. Rozum mówi, że stal czy aluminium będą lepsze, ale doświadczenie podpowiada, że na pewno są ludzie, którzy śmigają na karbonowych wyprawówkach i sobie to bardzo chwalą.

  • xxx

    A mógłyś w nowym roku rozszerzyć dział „co kupić do kwoty” o kwotę do 5000?

    • Pomyślę o tym, ale nie obiecuję. Już przygotowanie 6 zestawień zajmuje od groma czasu (w tym roku ominąłem przedział do 2500 zł, czyli de facto 5, bo te 2500 nie starczyło siły).

  • asda

    Dodałeś rowery Focusa Mares, które są przełajami, a nie wspomniałeś o paralane, które są typowymi gravelami https://www.focus-bikes.com/int/paralane

    • Nigdzie nie napisałem, że jest inaczej.

      „Cała rodzina rowerów Focus Mares to rowery typowo przełajowe. Ale jest wśród nich jeden – Mares AL Commuter, któremu trochę bliżej do graweli.”

      A Paralane? Przecież to rowery szosowe typu endurance.

  • Marcin Szperlik
    • Cześć, znam ofertę PlanetX, sam kupiłem ich rower On One Bish Bash Bosh: https://roweroweporady.pl/on-one-bish-bash-bosh-moj-nowy-rower/

      Ale w tym zestawieniu skupiłem się na rowerach dostępnych w polskiej dystrybucji, ewentualnie w sklepie z polską obsługą. Pewnie za jakiś czas pomyślę o zestawieniu zagranicznych graweli, choć może się okazać, że to będzie wpis, którego stworzenie mnie przerośnie (jeżeli tych rowerów będzie za dużo :D

      • Robert

        Testowaleś rower Gianta anyroad1 czy dla masy ok 120 kg też warty jest wyboru ? Czy ciekawa propozycją jest Zydeco Cinelli ?

        • Cześć,
          Giant podaje, że AnyRoad jest konstruowany dla rowerzystów o maksymalnej masie 136 kg, tak więc spokojnie powinien dać sobie radę ze 120. kilogramami.

          Natomiast ten rower o którym napisałeś, to typowa przełajówka. Ciężko ją porównać z Anyroad’em, który jest rowerem grawelowym i to bardzo komfortowym.

  • Jarosław Lewicki

    Witam Szanowne grono. Mam wielki dylemat i liczę na pomoc. Stoję przed wyborem pomiędzy Kona Pethause 2017 (tu zdecydowała promocja cenowa) lub Accent CX-One 2017. Warunek jaki stawiam rowerowi to możliwość przyczepienia sakw bagażnikowych. 90% rower spędzi na szosie, czasami pojedzie nieutwardzoną drogą. Nie zależy mi na osprzęcie i niec chciałbym wydawać na niego pieniędzy. Liczy się głównie funkcjonalność i wygoda jeżdzenia. Nie przewiduję pokonywania dystansów dłuższych niż 150 km dziennie. Bardzo proszę o pomoc.

    • Wymieniona przez Ciebie Kona to rower szosowy, zaś Accent to przełajówka i te rowery różnią sie znacząco od omawianych tutaj graveli przede wszystkim geometrią i w tym wypadku szczególnie na przełajówce nie będziesz miał zapewnionego komfortu długodystansowej jazdy.Jeżeli zaś chodzi o gravele, to zerknij na stalowy Fuji Jari 2.3.Katologowo kosztuje 4149,00 zł brutto, czyli niewiele więcej od górnego progu niniejszego zestawienia, natomiast rower jest bardzo przemyślaną konstrukcją idealną do sakw czy bikepackingu.Posiada możliwość zamocowania bagażnika tylnego i przedniego w tym cargo.Po zamocowaniu bagażników pozostają do dyspozycji jeszcze 4 sekcje mocowań np. na trzy bidony i system szpeju awaryjnego w torbie Monkii Wedge na górnej rurze.Rower ma świetnie dobrane przełożenia – przednia korba 46×30 tył 12-36 sprawiające, że ten rower jest typowo turystycznym narzędziem, ponieważ napęd szosowy moim zdaniem średnio się sprawdza dla obładowanych bagażem rowerów – mocne przełożenia pozostają martwe a w górach brakuje miękkich.Jari ma też poszerzone gięcie kierownicy szczególnie nadające się na dłuższe dystanse oraz na potrzeby pakowania uprzęży na kierownicy.W sumie jest to rower, który w moim mniemaniu jest optymalny na potrzeby turystyki rowerowej, jak również do codziennej jazdy po mieście.W bardzo wielu innych modelach czegoś mi brakowało, lub coś musiałem wymienić już na starcie – przede wszystkim tylną kasetę (a czasem siłą rzeczy i przerzutkę) i korbę oraz kierownicę, natomiast w Jari w zasadzie nie będę musiał nic ruszać.

  • Marcin11

    Witam wszystkich. Swietna strona .
    A co myslicie o tym rowerze? https://www.ribblecycles.co.uk/ribble-7005-cr1/
    Podoba mi sie bardzo i cena dobra nie wiem tylko czy nie jest to bardziej szosowy i czy bylby wygodny do jazdy.
    Dziekuje za ewentualne porady.
    Marcin

    • Cześć,
      ten rower ostro skręca w stronę przełaju, rama ma raczej sportową geometrię i nie wygląda na przygotowaną do pokonywania dalekich dystansów. Co oczywiście nie znaczy, że się na nim nie będzie dało jeździć :)

      • Marcin11

        Dzieki za odpowiedz.
        Ja porownywalem ten rower z Giant anyroad 2 i wydawalo mi sie ze ribble jest technicznie lepszy i na dodatek tanszy. Ale Giant hyba bedzie wygodniejszy na dojazdy do pracy i na ryby 😁

  • Małgorzata Debardi

    to jest cos na co czekalam. Po dluuugim czasie zamierzam wrocic do rowerowania. Kiedys Lotwa 2000 km na starym goralu a dzis takie mozliwosci. Prosze o rade. Mam sentyment do Giant’a i podoba mi sie ta wygieta rama jednak prosze o opinie o Fuji Jari 2.5. Dzieki!

    • Hej, jeżeli pasuje Ci stalowa rama/widelec i nie przeszkadza Ci sporawa waga (13 kg to kurczę sporo), to ten rower nie wygląda źle.

      • Małgorzata Debardi

        dziekuje za odpowiedz. Ten ciezar zdecydowanie przeszkadza. Doradzisz mi cos co bedzie fajnie jezdzic zarowno po lesie jak i asfalcie podczas dluzszych wypraw? Niestety ograniczeniem bedzie cena do 3 max. 3,5 tys. Z gory dzieki!

  • Kamil Noworyta

    Czy będzie może zestawienie uzupełnione o rowery Canyon?

    • Faktycznie, Canyon wprowadził niedawno do oferty modele Grail. Na pewno dodam je do tej listy.

      • Kamil Noworyta

        Dziękuję, czekam z niecierpliwością!