Rowerowe Targi Kielce Bike-Expo moim okiem

W sobotę wybrałem się z moim tatą do Kielc, na rowerowe targi Bike-Expo. W zasadzie znalazłem się tam właśnie dzięki tacie, bo ja nie planowałem tam jechać. Mieliśmy poszukać tandemu dla moich rodziców, a wiedzieliśmy, że pojawią się firmy, które mają je w swojej ofercie. I faktycznie można było obejrzeć tandem marki Zasada oraz BBF. Niestety firma Cannondale nie przywiozła na targi swojego tandemu. W sumie na tych dwóch rowerach skończyło się tandemowanie, a liczyliśmy, że może jacyś zagraniczni producenci przywiozą ze sobą takie rowery. Niestety wynika to ze zbyt małej popularności tandemów w Polsce, choć jak przyznał nam pracownik Rometa, sporo osób na targach pytało właśnie o takie rowery.

Rowery Miejskie

W Kielcach pojawiło się prawie dwustu wystawców. Nie tylko z Polski, spotkać można było m.in. Niemców, Czechów, Włochów, Holendrów czy Chińczyków. Przyznam Wam szczerze, że chodząc pomiędzy alejkami, mogło się w głowie zakręcić. To tak jakby wejść do olbrzymiego sklepu rowerowego, na którego przejście i obejrzenie wszystkiego dokładnie, potrzeba minimum kilka godzin. Oczywiście nie oglądałem wszystkich rowerów i części pod lupą, bo nie starczyłoby mi na to tygodnia :) Poza tym przy takiej ilości sprzętu, łatwo było o zawroty głowy.

Przyczepki Burley

Chodząc między stoiskami, bardzo brakowało mi jednej rzeczy – czegoś nietypowego, ciekawego, co przyciągałoby wzrok. Oczywiście, nie brakowało najnowszych modeli rowerów, nowinek technicznych, czy całej masy rowerów elektrycznych (wraz z halą na której można było na nich pojeździć). Ale w pewnym momencie, to wszystko zaczęło mi się zlewać w jedną, wielką, kolorową plamę rowerowo-częściowo-akcesoryjną.

E-Trike Rower z koszem

Mało który producent zdecydował się na przygotowanie czegoś „innego”. Udało mi się znaleźć kilka takich elementów, które widzicie na zdjęciach. Rower z koszem z boku, trójkołowiec z częścią bagażową i przyczepką (polskiej marki Kamrad), elektryczny Bulls Monster. Reszta tonęła w masie podobnych do siebie rowerów. Nie żebym narzekał, ale po prostu było mało takich momentów, w których otworzyłbym szeroko oczy i głośno powiedział „WOW”.

Trójkołowiec z przyczepką Kamrad

Chętnie zobaczyłbym na takich targach, oprócz handlowej oferty, może jakieś koncepcyjne modele, nietypowe malowania, edycje limitowane. Zdaję sobie sprawę, że powierzchnia wystawiennicza jest cenna, ale czy tak, czy tak – mi czegoś brakowało.

Rowery Embassy Blog

Odnośnie tandemów, rowerów poziomych, rowerów do przewozu bagażów, trój- i czerokołówców, mam też swoją teorię. Takie rowery nie są u nas popularne, ale z drugiej strony, dlaczego mają być, skoro dość ciężko jest kupić taki mniej typowy rower. Producenci rowerów, ci bardziej innowacyjni, w pewnym momencie dojdą do ściany w rozszerzaniu oferty o nowe modele i zaczną szukać czegoś nowego. Może wtedy skierują swój wzrok właśnie na takie rowery, kto wie.

Tandem BBF

Bardzo miło zostałem zaskoczony przez pana Tomasza z firmy Mactronic. Od ponad roku używam ich lampki Scream i niestety podczas wypadku uchwyt zniszczył się od uderzenia (lampka ocalała i działa bez zarzutu). Chciałem dokupić taki uchwyt na Allegro, ale nieoryginalnego za 15 złotych z wysyłką nie chciałem (bałem się, że będzie słabo trzymać), za to oryginalny kosztował aż 35 złotych. Przy cenie samej lampki (około 100 złotych), to była spora przesada moim zdaniem.

W sumie i tak bym go kupił, ale postanowiłem zapytać się, czy nie mają na miejscu takich uchwytów w fabrycznej cenie. Ku mojemu zdziwieniu, pan Tomasz poprosił o mój adres i powiedział, że prześle mi nowy uchwyt do lampki całkowicie gratis. Dodam jeszcze, że nie wiedział, że jestem blogerem, więc to nie było po żadnej znajomości :) Muszę się w końcu zebrać i przygotować test mojej lampki, bo od dawna chciałem ją Wam pokazać, ale nigdy nie było sprzyjającej okazji.

BH E-motion Neo Jumper

Mój wzrok przykuły również elektryczne rowery BH, w których bateria schowana jest w ramie (wyjmowana oczywiście). Nie śledzę rynku rowerów elektrycznych na bieżąco, więc dla mnie to była nowość. Bardzo fajny sposób na schowanie akumulatora i rower z daleka nawet nie zdradza, że ma elektryczne wspomaganie.

Poniżej wrzucam jeszcze kilka zdjęć, które zrobiłem w Kielcach. Mam nadzieję, że jeśli pojawię się na kolejnej edycji Targów, producenci czymś mnie solidnie zaskoczą :)

bulls-monster

dartmoor-two6player-rama

early-rider-rowerek-biegowy

fotelik-przedni-hamax-szyba
rowerek-early-rider

rower-kenzel