Jaki licznik rowerowy kupić?

Zapraszam do obejrzenia najnowszego odcinka Rowerowych Porad. Będzie mi bardzo miło, jeżeli zasubskrybujesz mój kanał.



Licznik rowerowy nie znajduje się na liście obowiązkowego wyposażenia roweru, ale jest z pewnością przydatnym akcesorium. O tym, dlaczego i w jakich sytuacjach warto mieć licznik, opowiedziałem w odcinku na YouTube, który znajdziesz poniżej. Absolutnie nie chcę nikogo przekonywać, że licznik jest niezbędny, ale w wielu sytuacjach naprawdę się przydaje :) W tym wpisie skupię się na licznikach, które nie mają wbudowanej nawigacji rowerowej. O sposobach nawigowania pisałem już na blogu, pojawił się także wpis o licznikach rowerowych z GPS.

 

Jakie funkcje powinien mieć każdy licznik rowerowy?

Nawet najtańsze, najprostsze liczniki powinny pokazywać przynajmniej:

Aktualną prędkość – przydaje się do ocenienia czy jedziemy z prędkością, jaka nas satysfakcjonuje

Dystans i czas wycieczki – zlicza drogę jaką przejedziemy i czas w jakim to zrobimy. Ten parametr można skasować, np. przed każdym wyjściem na rower.

Dystans całkowity – miło jest wiedzieć ile kilometrów przejechaliśmy w ciągu roku. Tego wskazania nie skasujemy tak łatwo jak dystansu wycieczki.

Zegarek

Automatyczne włączanie i wyłączanie – licznik musi zaczynać i przestawać rejestrować trasę bez naszego udziału. Tę funkcję mają chyba wszystkie, nawet te najtańsze liczniki, ale musiałem o tym wspomnieć.

Wodoodporność – licznik nie musi przeżyć kąpieli w rzece (ba, najtańsze modele na pewno tego nie zrobią). Ale musi wytrzymać jazdę w deszczu. Na Allegro widzę, że nawet liczniki za 10 złotych są opisywane jako wodoodporne (lub wodoszczelne, ale sprzedający chyba nie wiedzą co to słowo znaczy). Jak to jest z tą wodoodpornością… ja mam kiepskie doświadczenia z takimi najtańszymi licznikami za dyszkę. Pewnie wszystko zależy od tego, jak dokładnie został sklejony na linii produkcyjnej. W droższych licznikach jest z tym o niebo lepiej.

I te kilka funkcji to podstawa. Jeżeli chcesz wiedzieć jedynie, ile kilometrów mają Twoje wycieczki; albo pamiętać, że powiedzmy co 150 kilometrów, warto sprawdzić, czy łańcuch nie wyciągnął się nadmiernie – to te funkcje w zupełności wystarczą wystarczą. Z takich prostych, solidnych liczników do 50 złotych, mogę Ci polecić m.in. modele: Sigma BC 5.12, Kross KRC 108 czy Kelly’s Digit.

Jaki licznik kupić

Funkcje w bardziej rozbudowanych licznikach

Średnia prędkość – przydaje się do oszacowania, ile czasu zajmie nam przejechanie danej trasy, albo powrót do domu

Maksymalna prędkość – to tak naprawdę mało przydatna funkcja. Jest po to, aby uśmiechnąć się po długim zjeździe, że jechało się przez chwilę 70 km/h :)

Odliczanie dystansu – nie jest to niezbędna opcja, ale przydaje się na dalekich trasach. Ustawiasz, że danego dnia masz do przejechania np. 94 kilometry, a on pokazuje Ci później ile jeszcze zostało. Można oczywiście do tego celu używać dystansu wycieczki, ale prosta informacja o tym ile zostało jest wygodniejsza.

Temperatura – korzystam z tej funkcji nawet w domu, używając licznika jako termometru pokojowego :) Czy jest przydatny na rowerze? Na pewno warto mieć na niego oko gdy są upały. Jadąc szybko, pęd powietrza sprawa, że wzrost temperatury zaczynamy czuć z opóźnieniem. Tak samo gdy temperatura spada, a my jesteśmy rozgrzani. Mnie termometr „pilnuje”, abym się w porę ubrał gdy robi się zimno (nie jestem z tych, którzy ubierają się dopiero gdy zrobi się im bardzo zimno) i w porę stanął w cieniu, aby schować się przed palącym słońcem.

Podświetlenie wyświetlacza – przydaje się do sprawdzania godziny w nocy :) Albo do zerknięcia na informację, ile jeszcze zostało do celu, jeżeli kończysz zaplanowaną trasę po ciemku. Niestety nie znam licznika na pastylkowe baterie CR2032 (to najpopularniejsze źródło zasilania prostych liczników), w którym podświetlanie działałoby non stop. Ale w przypadku bardziej rozbudowanych urządzeń, zasilanych przez wbudowany akumulator – jest to często możliwe.

Z liczników do 100 złotych, mogę Ci polecić np. Sigma 16.12, VDO M2 czy Cateye Velo 9.

Liczniki rowerowe do 100 zł

Treningowe funkcje liczników rowerowych

Pulsometr – do licznika, który jest wyposażony w tę funkcję, dodawana jest opaska z pulsometrem do zakładania na klatkę piersiową. Fajnie jest, gdy licznik działa z akcesoriami w systemie ANT+. Wtedy jednej opaski można używać np. na rower i do biegania (z zegarkiem kompatybilnym z ANT+).

Kadencja – czyli miernik liczby obrotów korbą na minutę. Nie wiem czy jeszcze stosuje się czujniki przewodowe, ale zdecydowanie lepiej mieć bezprzewodowy. O wiele wygodniej się go montuje.

Wysokość – pozwala realizować założenia treningowe dotyczące podjazdów

Możliwość przesyłania danych do komputera/telefonu – przydaje się, jeżeli chcesz analizować parametry treningu

Licznik okrążeń – pozwala na porównywanie przejazdów na zadanej trasie

Możliwość przełożenia do drugiego roweru – wystarczy dokupić drugą podstawkę, wpisać obwód koła obu rowerów i licznik będzie wykrywał, do którego roweru aktualnie jest podpięty. Podczas jazdy będzie zliczał wszystkie (albo część) danych osobno dla każdego roweru.

Z takich zaawansowanych liczników warto zerknąć na modele np. VDO M6 czy Sigma 23.16.

Licznik rowerowy przewodowy czy bezprzewodowy

Funkcje topowych liczników

GPS – pozwala na zapisanie śladu trasy i sprawdzenie wysokości. Zapraszam do lektury wpisu o licznikach rowerowych z GPS.

Łączność z telefonem przez Bluetooth – licznik może skorzystać wtedy z GPSu w telefonie, jeżeli nie ma własnego. Dodatkowo licznik może wyświetlać powiadomienia o SMS-ach, e-mailach, połączeniach itd.

ANT+ – pisałem o tym standardzie już wyżej. Pozwala na korzystanie z jednego czujnika pulsu w kilku urządzeniach. Lepsze liczniki dają możliwość podłączenia czujnika mocy.

Wodoszczelność – markowi producenci mają urządzenia z certyfikatem IPX7, czyli licznik może być zanurzony przez pół godziny na głębokości 1 metra.

Kompatybilność z Shimano Di2 i SRAM eTap – pozwala na wyświetlanie stanu baterii oraz aktualnego przełożenia w elektrycznych grupach Shimano i SRAM

Z tych topowych liczników zobacz m.in. na modele: Lezyne GPS, Polar M450, Sigma ROX GPS czy Garmin Edge 25.

Licznik rowerowy GPS

Licznik przewodowy czy bezprzewodowy

Celowo podczas wymieniania różnych funkcji, nie podałem jednej z nich. Podczas zakupu licznika, zwłaszcza w granicach stu złotych, możemy stanąć przed dylematem – licznik przewodowy czy bezprzewodowy. Okej, na Allegro można kupić bezprzewodowy licznik już za 23 złote, ale ja nie jestem przekonany, czy nie będzie z nim więcej problemów, niż pożytku. W każdym razie – jeżeli nie chcesz wydawać większych pieniędzy i cenisz sobie niezawodność wskazań, najlepiej kup licznik przewodowy. Będzie niewrażliwy na zakłócenia i przekłamania. Natomiast kupując licznik bezprzewodowy, warto zwrócić uwagę na to, czy transmisja danych jest kodowana (cyfrowa), ponieważ wtedy licznik będzie mniej wrażliwy na zakłócenia. Kupując lepszej klasy licznik, z dużą liczbą funkcji, w zasadzie jesteśmy „skazani” na transmisję bezprzewodową. Ale absolutnie nie jest to powód do narzekania, zwłaszcza gdy chcemy podłączyć do licznika więcej akcesoriów. Po kablu byłoby to trudne, albo wręcz niemożliwe.

Jaki licznik rowerowy kupić

Warto dobrze przemyśleć sprawę zakupu licznika. Czy w ogóle jest Ci potrzebny, jakich funkcji będziesz potrzebować? Nie ma sensu kupować nic na zapas, z myślą, że może kiedyś się przyda. Od przybytku głowa nie boli, ale szkoda przedzierać się przez dziesiątki funkcji w menu, jeżeli potrzebujemy raptem kilku.

 

Zapraszam do lektury innych wpisów z serii o licznikach rowerowych:

1. Jaki licznik rowerowy kupić

2. Liczniki rowerowe z GPS do 800 złotych

3. Jak ustawić licznik rowerowy

4. Jak zamontować licznik rowerowy

5. Co to jest ANT+

6. Jaki pulsometr na rower kupić