Jak zamontować licznik rowerowy

Założenie licznika do roweru nie jest skomplikowaną czynnością. W większości przypadków wygląda to podobnie i można to zrobić praktycznie bez żadnych narzędzi. Sam montaż trwa dosłownie chwilę (w przypadku licznika bezprzewodowego) i dwie chwile (w przypadku przewodowego). Po zainstalowaniu licznika trzeba go jeszcze odpowiednio ustawić, tak by wiedział jaki obwód ma koło w rowerze. Jeżeli masz już zamontowany licznik, zajrzyj do wpisu o tym jak ustawić licznik. W tym tekście pokażę jak założyć licznik bezprzewodowy, na przykładzie modelu Sigma BC 16.12 STS, oraz jak zamontować licznik przewodowy na przykładzie modelu Sigma BC 1609, którego test znajdziesz tutaj (nie jest już produkowany, ale jego następca BC 16.12 jest praktycznie identyczny jeśli chodzi o funkcje).

Montaż licznika bezprzewodowego

Zapraszam do obejrzenia jednego z odcinków Rowerowych Porad na YouTube, w którym opowiadam o tym jak zamontować i jak ustawić licznik. Będę wdzięczny za subskrybowanie kanału, dzięki czemu będziesz otrzymywać informacje o nowych odcinkach.

Na początek bezprzewodowy model. Montaż zacznij od założenia podstawki na kierownicę. W wielu licznikach można zamontować ją także na wsporniku kierownicy, warto rozejrzeć się za takim, jeśli na tym Ci zależy. Sigmę można zamontować za pomocą gumki albo opasek zaciskowych. Ja polecam pierwszą opcję, jest szybsza, ładniejsza i w razie czego łatwiej zmienić ustawienie podstawki. Jeżeli od spodu znajduje się samoprzylepna warstwa, polecam najpierw montaż „na sucho”, zwłaszcza jeżeli nie wiesz, w którym miejscu będzie Ci najwygodniej by licznik się znajdował.

Licznik rowerowy bezprzewodowy Sigma

Włóż licznik do podstawki. Zwróć uwagę czy znajduje się w miejscu do którego łatwo jest Ci dosięgnąć ręką. Nie każdy tego potrzebuje podczas jazdy, ale według mnie wygodniej jest mieć go bliżej niż dalej, tak by nie trzeba było wykonywać dużego ruchu dłonią.

Montaż czujnika licznika

Załóż czujnik od magnesu na widelec/amortyzator. Nie ma żadnego znaczenia na jakiej wysokości go zamontujesz, ale najlepiej jest zrobić to dość wysoko. Dzięki temu będzie bliżej licznika oraz będzie mniej narażony na zahaczenie o coś podczas jazdy.

Magnes od licznika rowerowego

Ostatni krok to założenie magnesu na szprychę. Jeżeli masz niesymetrycznie zaplecione koło, załóż magnes na szprychę, która jest bliżej widelca.  Odległość pomiędzy czujnikiem a magnesem powinna być jak najmniejsza. Producent powinien w instrukcji podać jaki zaleca odstęp, Sigma podaje, że maksymalnie może to być 12 milimetrów, choć lepiej ustawić czujnik tak, by był choć trochę bliżej.

Teraz zakręć kołem i zobacz czy licznik reaguje. W przypadku bezprzewodowych liczników może być tak, że prędkość pokaże się dopiero po 2-3 obrotach koła. Teraz pozostało Ci jedynie zaprogramowanie w liczniku obwodu koła.

Jak zamontować licznik rowerowy

Montaż licznika przewodowego na początku jest podobny. Zakładamy podstawkę na kierownicę lub na wspornik kierownicy. Jeżeli chcesz mieć licznik na mostku, warto przed zakupem sprawdzić, czy producent przewidział taką możliwość. Podstawkę moim zdaniem najlepiej przymocować gumką dołączaną przez producenta. Sigma daje jeszcze możliwość użycia opasek zaciskowych, ale moim zdaniem to mniej praktycznie rozwiązanie.

Licznik Sigma rowerowy

Podstawkę polecam założyć dość blisko dłoni, tak by łatwo było dosięgnąć do przycisków podczas jazdy. Włóż licznik do podstawki i przejdź do kolejnego kroku.

Linka od licznika jak założyć

Teraz czas na krok, którego nie było przy montażu licznika bezprzewodowego – puszczenie przewodu od czujnika. Praktykowałem już różne sposoby, ale ostatecznie najlepiej jest okręcić go wokół przewodu hamulcowego i stamtąd opuścić na widelec/amortyzator. Najlepiej zdać się na wyczucie i potem dodawać lub odejmować okręcenia, w zależności czy przewód będzie za długi czy za krótki.

Czujnik i magnes licznik rowerowy

Czujnik od licznika może być zamontowany na dowolnej wysokości, nie ma to żadnego znaczenia dla pomiaru. Obrót koła, to obrót koła. Piszę to dlatego, że spotkałem się kilka razy z dziwnymi teoriami na temat montażu czujnika i magnesu. Zamontuj go tam gdzie chcesz. Ale polecam założyć go raczej wyżej niż niżej, ponieważ nie będzie Ci się niepotrzebnie plątał przewód.

Pozostaje założenie magnesu na szprychę (najlepiej założyć ją na jedną ze szprych, która przechodzi najbliżej widelca) i ustawienie go tak, by odległość między magnesem a czujnikiem wynosiła maksymalnie 5 milimetrów. Teraz zakręć kołem i sprawdź czy licznik pokazuje prędkość. Musisz jeszcze zaprogramować obwód koła, by pokazywał odpowiednie wartości.

Na koniec informacja – co zrobić jeżeli licznik nie pokazuje prędkości lub pokazuje ją źle:

1) Sprawdź czy bateria w liczniku oraz (w przypadku bezprzewodowego) w czujniku są naładowane.
2) Sprawdź czy licznik jest poprawnie włożony do podstawki. Sprawdź również czy wszystkie styki są czyste i niczym niezasłonięte.
3) Sprawdź czy magnes i czujnik są w odpowiedniej odległości od siebie. Magnes powinien być „wycelowany” w stronę czujnika.
4) Sprawdź (w liczniku przewodowym) czy przewód nie jest nigdzie przerwany lub naruszony
5) Jeżeli licznik pokazuje złą prędkość, to najczęściej znaczy, że został źle ustawiony obwód koła. Sprawdź również czy nie zostały przestawione jednostki z kilometrów na godzinę na mile na godzinę.

 
  • xtomashx

    A jak ładnie poprowadzić kable przy liczniku zamontowanym na mostku ?

    • bik4done

      Problem odpadnie przy bezprzewodowym ;-))

      Zależy jaki długi mostek i w którym miejscu ma być licznik. Najlepsza metoda, to próby i montaż na sucho + wizualno-techniczna ocena.

      Bliżej osi kierownicy – kable bym ciągnął wzdłuż kiery (nawet pod owijką) w stronę przewodów hamulcowych;

      zaś bliżej rury sterowej lub nawet na górnej rurze ramy – w dół, w stronę widelca (z zapasem na skręt kierownicy).

      Zawsze trzeba jednak mieć na uwadze luz przewodu, który za luźny zawsze o coś może zaczepić, a za ciasny – urwać PRZY PIERWSZYM GŁĘBSZYM SKRĘCIE, więc wyobraźnia będzie wskazana ;-))

      Miałem nawet taki rower, w którym licznik był mocowany właśnie na górnej ramie (przy rurze sterowej) a idealne prowadzenie przewodu było DO TYŁU, gdzie na tylnym kole znalazł się magnes do licznika.

      • Amen :)

      • Rysiek

        Dziurka w kapslu, przewód przez środek widelca i po wewnętrznej stronie widelca. Tyle, że trzeba lutować i demontaż nie jest banalny. Ale wygląd rewelacyjny, kabel się nie rusza w żadnym miejscu, trzeba tylko zadbać, żeby koło nie szorowało o kabelek.

  • bik4done

    Niektóre bezprzewodowe liczniki mają bardzo mały zasięg. Używałem taki jeden bardzo prosty model jako licznik kadencji, bo przy singlu czy ostrym kole łatwo z kadencji wyliczyć prędkość, więc za jednym zamachem były dwa wyniki :-))

    Niestety – odległość od rury podsiodłowej na wysokości montażu przedniej przerzutki (miejsce montażu czujnika, a magnes na blacie) do licznika umieszczonego centralnie na mostku, była graniczna i licznik często gubił zasięg. Szkoda, bo to było rozwiązanie bezpieczne dla licznika i czujnika.

  • Tomek

    Może nie na temat (Łukasz, jeżeli chcesz to przenieś proszę ten wpis w inne miejsce), ale w empiku znalazłem książkę „Zinn i sztuka serwisowania roweru górskiego” wydanie 2. Cena 50 zł. Dodałem ten wpis, ponieważ dość długo ta pozycja nie była dostępna a tu proszę taka niespodzianka. Oczywiście kupiłem.
    http://www.empik.com/zinn-i-sztuka-serwisowania-roweru-gorskiego-zinn-lennard,p1093405905,ksiazka-p

  • Miłosz

    Jaki dać obwód koła na 26×2.30 :) ? Pozdrawiam

  • Rysiubat

    Porada o zamontowaniu czujnika i magnesu na dowolnej wysokości jest błędna – w wielu licznikach (np moje Echo J12 i J7) nie da się inaczej wyregulować odległości pomiędzy czujnikiem a magnesem jak za pomocą zmiany ich wysokości na widelcu.
    Po drugie – przy wiotkim kole lepiej zostawić trochę więcej luzu pomiędzy czujnikiem a magnesem niż 2mm, bo przy większym obciążeniu bocznym zderzą się ze sobą.
    Po wycentrowaniu koła warto spojrzeć czy magnes nie obrócił się razem ze szprychą:)
    Puszczając kabel po pancerzu i dalej na v-brake bez zostawienia zapasu, może dojść do sytuacji, że urwiemy kabel przy odpinaniu fajki – ja puściłem po ladze amora, z tym że mam ten komfort, że mam je osłonięte gumkami/harmonijkami.

    Mocowanie gumkami jest może i fajne ale za jakieś np. 3 lata sprawdźmy czy ta gumka nie sparciała:), zipy pod tym względem są pewniejsze.

    Na kierownicy kabel puściłem po pancerzach, nadmiar zrolowany i spięty zipem.
    Niektóre amory mają skok negatywny – to też warto uwzględnić:)
    Jeśli nie wiemy czy brak sygnału wynika ze złego ustawienia czy czegoś innego, to zanim zaczniecie demontować, poruszajcie jakimkolwiek magnesem koło czujnika, jeśli działa to licznik i kable są ok, pozostaje poprawić ustawienie czujnika/magnesu.

    • Czujnik i magnes możemy zamontować na dowolnej wysokości – byleby czujnik „widział” magnes, ale to oczywiste.

      A jeżeli chodzi o luz na kablu, to jasna sprawa, ale to puszczając jakkolwiek trzeba o tym pamiętać, bo przy mocniejszym skręcie może być kuku :)

      • Rysiubat

        Nie do końca oczywiste – miałem już reklamację niedziałającego licznika, bo dorosły klient nie wpadł na to, że szprycha im bliżej piasty tym bliżej jest widelca:)
        Tak samo Twoja rada by puścić kabel po fajce i vbrake’u jest fajna do czasu aż trzeba np. zmienić koło. (przynajmniej tak to wygląda na fotce).
        Może mam skrzywienie bo 4 lata pracowałem w reklamacjach rtv/agd – zdziwiłbyś się ile rzeczy pozornie oczywistych dla ludzi takie nie jest:):)

        • Hmmm… tak jest puszczony przewód i w niczym nie przeszkadza w zdjęciu koła.

          • Rysiubat

            Na zdjęciu nie widać jak kabel idzie poniżej fajki – jeśli na ramieniu hamulca ktoś go sobie owinie tak jak Ty na pancerzu bez zostawienia jakiegoś zapasu, to ja kiepsko to widzę, będzie przynajmniej niewygodnie. Natomiast ja u siebie nie wyciągnę koła z oponą 2,1 z pomiędzy klocków bez mocniejszego rozchylenia ramion hamulca.

            • white

              Ja mam o wiele węższą oponę przy crossie i muszę hamulec rozpiąć żeby wyciągnąć koło.

              • Tak w zasadzie chyba przy każdej oponie trzeba odpiąć hamulec.

                • Rysiubat

                  tak więc dochodzimy wspólnie do wniosku, że przywiązanie fajki kablem do prawego ramienia v-brake’a nieco to utrudnia wymianę koła:)
                  ale nie widzę przeszkód by kabel puścić po fajce na lewe ramię

      • Xau

        Owszem, możemy zamontować na dowolnej wysokości, ale po co montować go wyżej? Jakoś tak chyba przyjęło się, że montuje się czujnik w połowie wysokości na linii piasta-obręcz. Szprychy nie są w tym miejscu zbyt daleko od czujnika jednak… problemem może okazać się grubość lagi. Mam RST First Platinum i jego dolne lagi im wyżej tym są grubsze. Zmusiło mnie to do zamontowania czujnika właśnie blisko piasty.
        Warto by wspomnieć też o tym, że np BION produkuje liczniki z czujnikami kadencji, które są montowane na tylnych widełkach bo za pomiar prędkości i kadencję odpowiada jeden czujnik a nie jak ma to miejsce w Sigmie 2. Sam korzystam z bezprzewodowej Sigmy i wymiana 4 baterii potrafi doprowadzić do furii. Nigdy nie pamiętam, którą gdzie wsadziłem i kiedy i wychodzi na to że miesiąc po wymianie w liczniku muszę wymieniać w pulsometrze a za kolejne kilka miesięcy w czujniku prędkości czy kadencji. Przy 4 bateriach można się w tym wszystkim pogubić, pomijając już fakt że zastosowane przez Sigmę baterie do licznika są ciężko dostępne w marketach bo to nie jest typowe 2032 tylko nieco grubsza, chyba 2430 albo 2450.

        • We wszystkich licznikach Sigmy jakie znam są stosowane głównie baterie 2032. Może w starszych było inaczej (w czujnikach), ale ja mam już trzecią i zawsze było to standardowe 2032.

          Jeżeli chodzi o montaż, to montuje się jak najwyżej po to by zmniejszyć ryzyko zaczepienia przewodem o cokolwiek lub przybliżyć nadajnik do licznika. O tym, że coś „przyjęło się” pierwsze słyszę. Oczywiście, że trzeba zamontować tak by czujnik z magnesem się widziały, ale to jedyny wymóg.

  • Arewicz

    Jak ktoś posiada telefon z Windows Phone to polecam aplikację V-Bike, w zupełności zastępuje licznik rowerowy.

    Funkcje: Aktualna prędkość, Średnia prędkość, Maksymalna prędkość, Aktualny czas jazdy, Całkowity czas jazdy, Aktualny dystans, Dystans całkowity, Wysokościomierz.

    Dodatkowe funkcje: Aktualny czas, Latarka, S.O.S (wysyłanie współrzędnych geograficznych w wyjątkowych sytuacjach).

  • kowwoj

    A ciekawi mnie takie bardziej praktyczne porównanie: gdyby ww. licznik bezprzewodowy i przewodowy kosztowały tyle samo, to czy wybór by był oczywisty na korzyść bezprzewodowego?

    Waham się, gdyż czytam o:
    – opóźnieniu w pokazywaniu aktualnej prędkości na liczniku
    – potencjalnych zakłóceniach przy smartfonie tuż obok licznika
    – nadajnik na widelcu sprawia wrażenie zadziwiająco dużego na zdjęciach, żeby powiedzieć, że to estetyczniejsze rozwiązanie. Do tego przy swoich rozmiarach wydaje się delikatny, i przy małym przypadkowym poruszeniu może się obić o szprychy.

    W skrócie, czy technologia bezprzewodowa jest już warta świeczki, czy odpowiedni oplot kabla niweluje możliwość zerwania oraz wygląda estetycznie?
    W moim przypadku skok amortyzatora nie występuje, mowa o szosie.

    • Nie ma tak naprawdę idealnego rozwiązania, każde będzie niosło za sobą pewne kompromisy.

      Jeżeli chodzi o opóźnienie, to nie wiem jak jest w innych licznikach, w Sigmie jest to opóźnienie rzędu kilku metrów, ale tylko wtedy gdy licznik jest uśpiony. Gdy stanie się na chwilę na skrzyżowaniu rusza prawie od razu. Ale licznik przewodowy też jest obarczony błędem. Wystarczy, że stanie się tak, że magnes będzie tuż za czujnikiem. I w ten sposób zrobimy pełen obrót koła, które nie zostanie zaliczone. Generalnie to są tak drobne przekłamania, że nie warto sobie tym zawracać głowy.

      Jeżeli chodzi o zakłócenia, to oczywiście może tak być. W tanich, prostych licznikach bezprzewodowych mamy prawie 100% pewność, że jakieś zakłócenia się pojawią. W lepszych, kodowanych cyfrowo takie zakłócenia nie powinny się pojawić, ale… bywa, że się pojawiają. Mi się jeszcze tak nie zdarzyło, ale słyszałem o telefonach i o mocnych lampach, które zakłócają wszystko wokół :)

      Tak, nadajnik od Sigmy jest spory. I tak, przy dużym pechu może obić się o szprychy. Cateye ma chyba mniejsze nadajniki, ale też wcale nie takie malutkie, bo tam jednak musi się zmieścić bateria.

      Jeżeli chodzi o zerwanie kabla, to można puścić go tak, żeby zminimalizować jego uszkodzenie, ale tego się nigdy nie wyeliminuje. Kwestia estetyki jest indywidualna, ale jakkolwiek byś go nie puścił, nigdy nie będzie wyglądał pięknie.

      Każdy typ ma swoje plusy i minusy, na pewno sporym minusem bezprzewodowych jest wyższa cena. Przy identycznej cenie jednak skłaniałbym się ku bezprzewodowemu.

      • Eliza

        Witam

        Właśnie kupiłam licznik bezprzewodowy firmy KROSS (KRC 212). Zamontowałam wszystko, ustawiłam rozmiar koła i postanowiłam sprawdzić. Kręciłam kołem setki razy a licznik nawet nie drgnie. Początkowo myślałam, że zrobiłam błąd bo licznik nie jest po tej stronie kierownicy co czujnik na widelcu (przeszkadzały mi kable od hamulca). W instrukcji nie jest napisane czy licznik i czujnik muszą znajdować się po tej mamej stronie i jaka musi być między nimi odległość. Okazuje się jednak, że chyba nie w tym problem, ponieważ prawie przyłożyłam licznik do czujnika i nadal nic – same zera. Co mam zrobić?

        • Xau

          Sprawdź czy bateria w czujniku jest ok albo czy magnes nie jest za daleko od czujnika prędkości.

          • Eliza

            Magnes i czujnik są bardzo blisko siebie (instrukcja mówi, że ma być <= 3 mm i tak jest) więc myślę, że jest ok. Ale może faktycznie baterie w czujniku. Wyjęłam je nawet bo myślałam, że są jakoś zabezpieczone ale nie. Jak mogę sprawdzić te baterie? (Sorry – wiem tylko jak sprawdzić jakieś większe ale takie małe jak w zegarku to już niekoniecznie :-) a mam 2 takie właśnie)

            • Rysiubat

              W tanich sprzętach agd (np wagi) są dodawane najtańsze baterie noname które już w sklepie nie działają, domyślam się że z Twoim produktem może być podobnie, wymień baterie na markowe.
              Przykładaj magnes do czujnika i oddalaj – jeśli dalej nie działa to wykluczysz odległość.
              Jeśli powyższe nie pomoże do z powrotem do sklepu:)

              Wszystkie baterie sprawdzam miernikiem, ale trzeba go mieć:)
              a jak Ty sprawdzasz te większe?

              • Eliza

                Mój śp. tata sprawdzał miernikiem, a że ja nie znałam się na tym to komuś wydałam :-) Większe baterie sprawdzam za pomocą żarówki z kabelkami :-) (konstrukcja mojego taty). Jak się zaświeci to jest ok, jak nie albo zaswieci słabiutko – baterie do wymiany :-)

              • Eliza

                Chyba nie ma co tak idealnie dostosowywać się do instrukcji. Kolejny raz pokombinowałam, tym razem z magnesem. Okazało się, że nie musi być on ustawiony idealnie obok strzałki umieszczonej na czujniku, tak jak mówi instrukcja, ale może być niżej. Dosłownie o 1 mm przesunęłam magnes i zaraz na liczniku pokazała się prędkość i dystans. Dziękuję za chęć pomocy. Cieszę się, że trafiłam na tą stronkę bo okazała się niesamowicie ciekawa.

      • Xau

        Mam Sigmę kodowaną STS więc teoretycznie nie powinna być na nic wrażliwa ale na jednym z Bydgoskich wiaduktów kolejowych zawsze tracę wskazania prędkości na pewnym jego odcinku. Co ciekawe, zawsze tylko po jednej jego stronie i zawsze tylko podjeżdżając pod niego.

      • white

        Bezprzewodowy wygląda estetyczniej, zwłaszcza zamontowany na mostku. U mnie na szczęście nie ma zakłóceń z pulsometrem (sygnał niekodowany).

  • Rysiek

    Akurat ten licznik ma sens tylko wtedy, gdy ma się 2 rowery lub/i dokłada licznik kadencji.
    Co do prowadzenia kabla do czujnika – taki sposób jest niewątpliwie najlepszy w przypadku widelca z amortyzatorem. ja sobie wywierciłem dziurkę w kapslu i poprowadziłem kabel wewnątrz widelca.
    Liczniki Sigmy z serii topline mają podstawki, które można przekręcić o 90° i umocować licznik na

    mostku. To jest opisane w instrukcji.

    • Chodzi Ci o BC 16.12 STS? Ma jedną, bardzo dla mnie ważną funkcję – podświetlanie wyświetlacza :) A różnica w cenie między 12.12 a 16.12 nie była duża i właśnie dlatego dopłaciłem.

      • Rysiek

        No i Trip (Time?) Segment. Dopiero po wpisie zauważyłem, że w wersji 2012 dodali to tylko do szesnastki,a dwunastki nie. Przełomem miedzy wersjami 2009 a 2012 jest niewątpliwie przewijanie list (górnej i dolnej) w przód i w tył (klawisz lewy i klawisz prawy).
        Za to zabagnili kształt cyfry 7 i nie poprawili.
        Generalnie kupiłem ten licznik ze względu na kadencję, a przy okazji okazało się, że nie musze kupować drugiego do drugiego roweru. Podświetlania nie używam w ogóle, więc nie wiedziałem, że jest tylko w 16.12.

  • .::Piotr::.

    Warto jeszcze sprawdzić czy licznik bezprzewodowy nie jest zakłócany przez inne urządzenie które mamy na rowerze. W moim przypadku była to lampka rowerowa: po włączeniu przedniej lampki licznik po kilku sekundach przestawał działać :D Kilka dni minęło zanim doszedłem dlaczego licznik raz działa a raz nie :P

    • jingismikan

      Serio lampka moze byc przyczyna? Wlasnie od niedawna zakupilem wszystko nowe i wczoraj podczas jazdy wieczorem licznik „szwankowal”….czasem pokazywal dobra predkosc, czasem 0 podczas jazdy…Co zrobic, zeby to naprawic? Jaka odleglosc lampki od licznika wtedy powinna byc?
      A podczas jazdy w dzien, wszystko bylo okay.

      • Tak, może być przyczyną. Spróbuj ustawić licznik i lampkę po skrajnie przeciwnych stronach kierownicy i wtedy zobacz. „Naprawić” się tego nie da, najwyżej będziesz musiał wymienić lampkę lub licznik.

  • Igor

    Witam,
    mam takie pytanie – jak ocenia Pan rzeczy rowerowe w lidlu? Dla przykładu teraz ma być licznik rowerowy za bodajże 30zł. Warto taki kupić? Mam już rękawiczki z lidla, o wiele tańsze niż w sklepie rowerowym i jestem bardzo zadowolony. O licznikach też słyszałem sporo dobrego, ale nie od osób które rzeczywiście bardzo się orientują w dziedzinie. Więc co Pan uważa na ten temat?

    • Hej, wklej swoje pytanie na forum: https://roweroweporady.pl/forum/

      tam myślę, że forumowicze chętnie podzielą się doświadczeniami. Z takimi akcesoriami bywa różnie. Jedne są fajne w zaskakująco niskich cenach, inne to badziew, którego lepiej nie ruszać. Ale to musiałby się wypowiedzieć ktoś, kto taki licznik ma :)

      • Igor

        Chodzi mi generalnie o firmę Crivit, ona produkuje te artykuły rowerowe dla Lidla ;) Wkleję pytanie, ale wydaje mi się że licznik rzeczywiście do najgorszych nie należy, bo moja kobieta posiada i patrząc nawet na oko sprawdza się nieźle, a już o niebo lepiej od endomondo (tam jak porównujemy po przejechaniu 10km na liczniku, na endomondo jest 2,5km – gubi sygnał GPS).

  • Piotr Janiszewski

    Pojawił się problem z mozntażem 1609 na moim treku 1,5. Szprychy są płaskie a nie okrągłe i nie mogę zamocować poprawnie magnesu. Czy myślisz ze jedyną szansą jest rozwiercenie rowka na szprychę w magnesie? Pozdr.

    • Hej,
      jeśli masz taką możliwość, to byłoby to niezłe rozwiązanie. Ewentualnie poszukaj innego magnesu, niektóre sklepy rowerowe (najlepiej szukać w internecie, bo w tradycyjnych to jajo zniesiesz a nie znajdziesz :) mają je w swojej ofercie i może jakiś będzie pasujący do płaskich szprych.

  • Henio

    Czy bezprzewodowy czujnik prędkości można zamontować na tylnym kole? Są jakieś różnice montażu na karbonie? Czy tylko zasięg działania decyduje o miejscu czujników?

    • Można zamontować na tylnym kole, nie ma to specjalnie znaczenia na którym będzie założony. Ale pozostaje kwestia zasięgu, musiałbyś sprawdzić czy będzie łapać. Producenci najczęściej ostrzegają, że tam już może być za daleko.

      Jeżeli chodzi o karbon, to według mnie nie ma problemu, czujnik montujesz na gumkę, która nie ma szans, żeby wyrządziła jakąkolwiek szkodę.

  • Piotr Fura

    sigma bc 1200 łapie sygnał gdy jest na ramie wyżej na kierownicy mostku jest martwy.sigma bc8.12 ats pracuje dobrze na mostku Słaba bateria czy trafiłem na ferelny egzemplarz

  • Łukasz Karolewski

    Mam taki problem – licznik raz na kilkanaście sekund pokazuje prawidłową prędkość, przez większość czasu wyświetla mniejszą o połowę. Mam go od roku, jeszcze w kwietniu było OK, potem nie zakładałem go na rower i teraz świruje. Baterię zmieniłem, choć była jeszcze dobra, przy rowerze nic nie grzebałem jeśli chodzi o mocowanie, kable itp. Przednie koło ma lekkie bicie boczne (ze 2 mm) ale od dawna. Co może być przyczyną?

    • Cześć, tak jak pisałem Ci w mailu: spróbuj przybliżyć czujnik do magnesu, lub magnes do czujnika, może przesuń je po prostu niżej żeby zbliżyły się do siebie na odległość 1-2 mm.

  • Marcin

    Witam, zamontowałem wszystko tak jak ma być ustawiłem rozmiar koła a jak włożę licznik do bazy to wskazanie prędkości pulsuje i nie zmienia ciągle jest 0.
    Magnes działa, bo słychać, że impulsy stukają w nadajniku.
    Jak nie jest w bazie to nie pulsuje ale też nie pokazuje prędkości.
    Zbliżałem licznik z bazą do nadajnika i też nic nie pomaga.
    Na nadajniku jest przycisk do przełączania na drugi rower ale on nic nie zmienia.
    Nie wiem czy ma się świecić jakaś dioda czy nie?
    Proszę o pomoc.
    dziękuję

  • Bartek

    A co z licznikami przewodowymi starego typu, do których nie ma możliwości wprowadzenia obwodu koła? Zestaw składa się z czujnika, magnesu, podstawki oraz wyświetlacza. Czy wysokość zamontowania czujnika (oraz magnesu) ma znaczenie?

    • Cześć, wysokość czujnika oraz magnesu NIE ma znaczenia, ponieważ obrót koła, to obrót koła. Czy zamontujesz go wysoko czy nisko, będzie widział magnes w tym samym momencie. I tak samo długo magnes będzie podróżował.

      W jakiś sposób musi być możliwość zaprogramowania licznika. Być może jest taka możliwość po jego zresetowaniu lub wyjęciu baterii na kilka minut.

  • Wojtas

    Witam, mam licznik przewodowy Sigma BC 1009 STS, kupilem dzis zestaw dodatkowych „kabelkow” (firmowe od sigmy) z podstawka, magnesami itp. Wszystko poprawnie zalozylem, odleglosc miedzy magnesem a czujnikiem to okolo 2-3mm. jak magnes jest przy czujniku to miga 0km/h , jak krece kolem to przestaje migac i dalej jest 0km/h . Przejechalem sie kawalek by sprawdzic czy moze po chwili zaskoczy ale dalej nic. Rozmiar kola ustawilem prawidlowo. Resetowalem tez ustawienia licznika i robilem na nowo. Bateria nowa, Piny sie dobrze stykaja z soba ( zamienialem tez kolenosc tych kabelkow z metalowa głowka). jakies pomysly?

    • Cześć, licznik z dopiskiem STS jest bezprzewodowy i nie będzie działał z podstawką przewodową.

      Generalnie jeżeli coś nie działa, warto sprawdzić stan baterii, potem ręką machać magnesem przy czujniku, żeby sprawdzić czy to działa. Jeżeli nie – reklamacja.

  • wojtek m

    WItam.
    Mam taki problem, że kupiłem nowy rower, szosę z karbonowym widelcem.
    Na starym crossie miałem sigmę 16.12 (też wybrałem ten model ze względu na podświetlenie, szkoda że nie dają go w prostszych modelach, bo funkcje wystarczyłby mi zupełnie bazowe),
    cieszyłem się, że ma ustawienia na dwa rowery, bo na crossie licznik zamontowałem do podstawki o duuużo starszej sigmy i dzięki temu miałem mieć bez dodatkowych kosztów zestaw na oba rowery.
    Niestety okazuje się że firmowe gumki nie dadzą rady chwycić tego karbonowego monstera (swoją drogę nie wiem o co chodzi z tymi pękającymi gumkami, te na starym rowerze mają już jakieś 15-20 lat i nic nie pęka…)
    Jakieś pomysły na alternatywne mocowanie czujnika?

    • Hej,
      dłuższe gumki :) Albo gumki recepturki, które sprawdzają się w wielu sytuacjach.

      • wojtek m

        Ale gdzie takie zdobyć? Czytałem żeby brać ze sklepu z narzędziami, ale nie mam przekonania jak zniosą ekspozycję na zewnętrzne warunki atmosferyczne.
        Ale chyba nie będę miał wyjścia, dla bezpieczeństwa może sobie jeszcze taśmą dwustronną podkleję tak jak sam licznik (ciekawe dlaczego fabrycznie nie przyklejają tak jak do podstawki)

        • Sklep z narzędziami to niezły pomysł. A co do warunków atmosferycznych… Te oryginalne też mogą sparcieć na słońcu :)

  • Kasia

    Witam
    Mam taki problem z licznikiem (bezprzewodowy) : przy niskich temp (-3 – +6), licznik nie pokazuje prędkości. Baterie wymienione, czujnik ustawiony prawidłowo.. licznik nie jakiś z bardzo wysokiej półki, zwykły „lidlowski” critiv. Miał ktoś może też taki problem?

    • Hej, cóż, niskie temperatury nie wpływają dobrze na żadne urządzenia elektroniczne. Dodatkowo gdy jedziesz na rowerze, pęd powietrza owiewa licznik, wychładzając go jeszcze bardziej.

      Szczerze mówiąc nie mam pomysłu, co można byłoby z tym zrobić. Bo robienie pokrowca na licznik to chyba nie jest szałowy pomysł… chociaż, kto wie :)