Odblaski rowerowe czyli bezpieczeństwa nigdy za wiele

Od dawna chciałem napisać o odblaskach rowerowych, tym bardziej, że zwłaszcza jesienią bardzo się przydają. Wydawało mi się, że lista odblaskowych produktów będzie bardzo krótka: odblask na nogę, odblaskowe pedały, odblaski na szprychy, może jeszcze pokrowiec na plecak i pomysły mi się skończą. Sam nie wiedziałem, że oferta jest dużo, dużo bogatsza. Okazuje się, że co jak co, ale pomysłów (zazwyczaj chińskim) producentom nie brakuje. Są pomysły lepsze, są gorsze – ale każdy który podnosi nasze bezpieczeństwo na drogach, działa na naszą korzyść. Osobiście nie za bardzo przepadam za odblaskami, zwłaszcza przyczepionymi do roweru, ale teraz na jesień zdecydowanie wróciłem do nich. A bez odblaskowego pokrowca na plecak, nie ruszam się poza miasto. Zauważyłem, że po jego założeniu – kierowcy omijają mnie zdecydowanie większym łukiem. Odblaski nie są drogie, ich ceny zaczynają się od symbolicznej złotówki. Tak więc warto pomyśleć o swoim bezpieczeństwie.

Kamizelka odblaskowa na rower
Odblaskowa kamizelka rowerowa – nie musi się od razu kojarzyć z fruwajką ze stacji benzynowej. Prawdziwa rowerowa kamizelka odblaskowa jest ładnie dopasowana i porządnie wygląda.

 

Odblaskowe szprychyOdblaskowe nakładki na szprychy – bardzo ciekawy patent, robimy sobie na rowerze słoneczko :) Nakładki sprzedawane są w różnych pakietach – w tym również po 72 sztuki – czyli maksymalny pakiet na dwa koła jeżeli mamy 36 szprych w kole.

Rowerowe odblaski
Odblaski na szprychy – teoretycznie powinny być koloru pomarańczowego, ale producenci oferują je w przeróżnych kolorach – głównie z myślą o dzieciach. Pomarańczowy odblask jest widoczny z daleka i jest bardziej czytelnym sygnałem dla kierowców. Ale… takie kolorowe na pewno spodobają się niejednemu dziecku :)
Odblaskowe naklejki rowerowe
Naklejki odblaskowe – nie wydaje mi się by jakoś drastycznie poprawiały widoczność rowerzysty na drodze. Naklejki są zazwyczaj małe i jedna czy dwie nie poprawią naszego bezpieczeństwa. Ale… zawsze lepiej by dziecko miało taką np. na plecaku czy rowerze. Jeśli tylko mu się podoba, to zawsze jest to jakiś dodatkowy odblaskowy punkt.
Odblaski roweroweTradycyjne odblaski – rower powinien według przepisów wyposażony w światło odblaskowe z tyłu. Często załatwiamy to migającą lampką, ale taki odblask zawsze się przyda.

Odblaskowe pedały
Odblaskowe pedały – wiele rowerowych pedałów ma wbudowane na stałe odblaski. Plusem jest to, że nigdy ich nie zgubimy :) Warto co jakiś czas sprawdzać czy się nie zabrudziły. Przykryte warstewką kurzu i błota nie będą spełniały swojego zadania.

Opaski odblaskowe
Odblaskowa opaska na nogę i rękę – jeżeli nie mamy odblasków na pedałach, bo np. mamy SPD można założyć sobie opaskę odblaskową. Dodatkowym plusem jest utrzymywanie nogawek spodni przy nodze, co zabezpiecza przed wkręceniem się materiału w łańcuch, a także podwiewaniem od spodu.Odblaskowe szelkiSzelki odblaskowe – jednym z produktów, które trochę mnie zdziwiły są odblaskowe szelki. Ale zdziwiły tylko początkowo – ponieważ szybko doszedłem do wniosku, że podczas upałów jazda w pełnej kamizelce nie zawsze musi być przyjemna. Stąd przewiewne szelki.

Odblaskowy pokrowiecOdblaskowy pokrowiec na plecak – ten element polecam każdemu bez wyjątku. Bardzo przydaje się podczas jazdy w deszczu (zwłaszcza takim, który nas zaskoczył), chroniąc zawartość plecaka przed zamoczeniem. Mój Deuter jest w taki wyposażony i bardzo sobie go chwalę. Warto by pokrowiec był w „żarówiastym” kolorze i miał odblaski.

Opaska na ramę rowerową

Odblaskowa opaska na ramę – przeglądając internet w poszukiwaniu odblaskowych elementów znajdywałem takie o których istnieniu nigdy nie słyszałem. Jednym z takich jest właśnie opaska na ramę. W sumie to niegłupi patent, w zależności od szerokości można ją sobie założyć na dolną czy górną rurkę, albo na tylny widelec. Ja osobiście preferuję inne formy „odblaskowania”, ale nic przeciwko odblaskom na ramie nie mam :)

Odblaskowe spodnie

Odblaskowe spodnie – nie wiem czy uda się znaleźć rowerowe spodnie, ja nie mogłem znaleźć. Ale nie jest przecież powiedziane, że to muszą być od razu spodnie rowerowe. Jeżeli komuś to nie przeszkadza można jeździć w typowo „roboczych” spodniach. Minusem z pewnością będą ślady błota na spodniach podczas jesiennych przejazdów.

Zdaję sobie sprawę, że rzeczy które wymieniłem to dopiero wierzchołek góry lodowej. Są odblaski na butach, odblaski na oponach, odblaski na kaskach itd. Jeżeli masz jeszcze jakieś ciekawe informacje o odblaskowych produktach na rower – śmiało pisz o tym w komentarzu.