Skocz do zawartości

Lusterka rowerowe - czy warto używać?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie wiem czy takie lusterko tylko nie pogłębiłoby problemu ;) Jako dodatek do bezpieczeństwa ok, ale jako alternatywa do tego, żeby odwracać głowę - nie polecam. Nawet samochodem mam zwyczaj, że patrzę czy nic obok nie jedzie czego by lusterko nie obejmowało ;) Co do słuchawek to zwykłe które dostałem do telefonu, ale słyszę całe otoczenie więc jest ok ;)

Opublikowano

Jeździłem chwilę z wpuszczanym w kierownicę lusterkiem BTwin z Decathlonu za 25zł. Marzenie. Jednak miały przedłużkę, która średnio komponowała się z rogami - zrobiłem własne mocowanie. Jednak bez rogów dziewczyna jeździ i sobie chwali.
To ze zdjęcia pewnie sprawdziłoby się lepiej z rogami, ale ręka mogłaby zacząć zasłaniać widok.

Ogólnie, lusterko powinno być delikatnie wypukłe, żeby pole widzenia było ok, ale jeśli jest zbyt wypukłe, to obiekty będą niedostrzegalne z większej odległości. Mam jedno takie lusterko i do niczego się nie nadaje, bo z 200m samochodu już nie widać..

Opublikowano

Sam od jakichś 4 lat jeżdżę z taki lusterkiem http://rowerymilicz.pl/product.php?id_product=22 i jak siadam na jakiś inny rower to bez lusterka jak beż ręki. Tylko warto mieś jakieś sprawdzone, które nie zakłamuje odległości. No i na kulce - w każdej chwili możemy je inaczej ustawić - czy to na podjeździe czy zjeździe. Po za tym jak jest na kulce to się złoży a nie złamie. 

 

Ogólnie, lusterko powinno być delikatnie wypukłe

 

Broń boże wypukłego. Chyba już bezpieczniej jeździć bez. Jeśli wpuszczone w kierę to jest na tyle daleko (nie umiem wytłumaczyć) że jeśli da się wyregulować to wszystko zobaczysz, no chyba że się nie da to wymień na regulowane w "każdą stronę" - przegub kulkowy

Opublikowano

Lusterko przydatna sprawa. Jeżdżę też sporo dwoma kołami z silnikiem i jak wsiadam na rower mam już taki odruch spoglądania w lusterko, którego w rowerze nie ma   :unsure:

 

 

Nie wiem czy takie lusterko tylko nie pogłębiłoby problemu ;) Jako dodatek do bezpieczeństwa ok, ale jako alternatywa do tego, żeby odwracać głowę - nie polecam. Nawet samochodem mam zwyczaj, że patrzę czy nic obok nie jedzie czego by lusterko nie obejmowało 

 

 

I ten kto jeździ samochodem to wie że jest coś takiego jak "martwe pole" i że głowę trzeba obrócić. I jak sądzę nikomu nie chodzi o to żeby zupełnie zrezygnować z obracania głowy, a raczej oglądania się za siebie przynajmniej w jakimś stopniu, chodzi o to żeby mieć kontrolę co się za tobą dzieje.  :)

Opublikowano

 I jak sądzę nikomu nie chodzi o to żeby zupełnie zrezygnować z obracania głowy, a raczej oglądania się za siebie przynajmniej w jakimś stopniu, chodzi o to żeby mieć kontrolę co się za tobą dzieje.  :)

 

No to muszę cię zadziwić ;) Odkąd jeżdżę z lustrem to nie odwracam wcale głowy - chyba że z lewego pasa na prawy przejeżdżam, bo lusterko tylko lewe używam. 

Ani razu nie zdarzyła mi się żadna "przykra sytuacja" ze względu na martwe pole - może dlatego że moje jest dość spore i wystaje poza kierownicę.

Opublikowano

Przy moim stylu jazdy i przeznaczeniu roweru lusterka to potencjalny generator wypadku :) Podobnie zresztą jak lubiane przez niektórych i szalenie niebezpieczne "rogi" na kierownicy. Oba przedmioty to nic innego jak "łapacze drzew", wolę się oglądać :D

Opublikowano

Przy moim stylu jazdy i przeznaczeniu roweru lusterka to potencjalny generator wypadku :) Podobnie zresztą jak lubiane przez niektórych i szalenie niebezpieczne "rogi" na kierownicy. Oba przedmioty to nic innego jak "łapacze drzew", wolę się oglądać :D

 

Wiadomo^ ale jak się w 90% lata drogami - nieważne czy ruchliwymi czy nie, to jednak warto zainwestować. W lusterko odruchowo co trochę zerkam a przecież nie będę się non-stop oglądać.

Jedziesz, widzisz nagle zapadniętą studzienkę, musisz ją ominąć, zanim się obejrzysz żeby zobaczyć czy ktoś cię nie wyprzedza to zdążysz w nią wpaść, a spojrzenie w lusterko jest o wieeele szybsze i tu leży jego przewaga.

Opublikowano

Miał ktos do czynienia z lusterkiem Zefal Spy? Zalezy mi na tym aby było na rogach, a to ma taki sprytny montaż. Czy to lusterko ze szkła czy folii? Przyznam, że oglądałem te foliowe i jakos mnie nie zachwyciły...

Opublikowano

Czy to lusterko ze szkła czy folii?

 

Nie ma co się zastanawiać, ja już kilka gleb zaliczyłem, na lewą stronę właśnie, i szkło całe, ze dwa razy przegub się posypał, ale naprawiłem, a na szkle ani ryski. 

Opublikowano

 

 

Lusterko przydatna sprawa. Jeżdżę też sporo dwoma kołami z silnikiem i jak wsiadam na rower mam już taki odruch spoglądania w lusterko, którego w rowerze nie ma

Hehe, też tak miałem do póki nie sprzedałem motocykla :-P

Opublikowano

Przy moim stylu jazdy i przeznaczeniu roweru lusterka to potencjalny generator wypadku :) Podobnie zresztą jak lubiane przez niektórych i szalenie niebezpieczne "rogi" na kierownicy. Oba przedmioty to nic innego jak "łapacze drzew", wolę się oglądać :D

 

Zabawne... miałem dokładnie to na myśli czytając posty! :D

Opublikowano

W mieście zdecydowanie wolę się obejrzeć, niż zaufać lusterkom. W zasadzie niezależnie czy to auto, czy rower. W przypadku roweru, który jest mieszczuchem, głowę mam ponad dachami aut -- lusterko traci sens. Co innego jak ktoś ma mocno pochyloną sylwetkę.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...