Skocz do zawartości

Prędkości na rowerze.


Mek

Rekomendowane odpowiedzi

Bardzo to efektowne. Na ostrym kole - bardzo przydatne. Sam jeżdżę komunikacyjnie, na codzień na fixie i chciałbym wykręcić ze 180 rpm. Wyżej - to już nawet nie marzę.

Po to jednak wymyślono rowery ze zmiennymi przełożeniami, żeby czegoś takiego nie robić. A dlaczego?

Tak wygląda wykres zależności maksymalnej mocy i maksymalnego momentu obrotowego od obrotów dla silnika spalinowego:

https://warsztat.pl/img/artykuly/56464_moment-obrotowy-i-moc-silnika-a-jego-obcia_1.jpg

Dla rowerzysty wygląda to tak samo, tylko wartości są inne :)

Chcąc być dynamicznym - trzeba utrzymywać obroty (kadencję) w przedziale między nm, a nn. Przy czym - pod górkę, pod wiatr - bliżej nm, a kiedy zależy nam na osiągnięciu wyższej prędkości - z górki, z wiatrem - bliżej nn.

Dla silnika - producent podaje wartości mocy max. i max. momentu obrotowego, oraz obroty  - przy których te wartości występują. Rowerzysta ma już nieco trudniej.

Ci, którzy używają urządzeń do pomiaru mocy, kadencji itp. mogą się pokusić o dość precyzyjne ustalenie tych wartości dla siebie. Każdy człowiek jest inny - tak samo - jak silnik :)

Zwykły śmiertelnik nie trenujący profesjonalnie - też da radę - metodą prób i błędów ustalić najwłaściwsze dla siebie zakresy obrotów (kadencji).

Każdy człowiek jest inny, ale myślę, że można przyjąć iż max. moment obrotowy osiąga się przy kadencji 70 - 90 rpm, a max. moc przy 110 - 130. 

Odnośnik do komentarza

Rzeczywiście - b. ciekawy artukuł, ale pochlebiam sobie :) - to co napisałem - nie jest sprzeczne.

Natomiast zdołowało mnie wyrażenie: moc umiarkowana 350W. Nie używam urządzeń pomiarowych, ale - jeśli jako tako opanowałem wiedzę z fizyki i matematyki na poziomie szkoły podstawowej :) , to na maxa tyle nie wyciągnę, a trwale, to niewiele ponad 100.

Odnośnik do komentarza

O, to brawo Radek! Mój młody regularnie robi po płaskim treningi na 50 km ze średnią 33-35. Najczęściej Strava pokazuje mu ok. 220 wat. Ja ze wzgledu na zdrowie musiałem przejść na rekreację i jeżdżę z tętnem nie wyższym niż 140 w miarę możliwości. Strava pokazuj mi 120-150 wat na szosie i 150-200 na mtb. Nie mam pojęcia jak to się ma do rzeczywistości. Sądze że mtb przesadzone.

Odnośnik do komentarza

Dokładność Stravy oceniam na +/- 50% :)

 

Nic dodać, nic ująć. Czasem są bzdury, a innym razem potrafi być realna wartość. Kiedyś na płaskim zjeździe (2km, -3%) mając mocno w plecy rozkręciłem na górze i zjechałem w pozycji aero, średnia prędkość 58,8km/h i Strava pokazała 426W, a ja tam nie pedałowałem... Z kolei na wielu segmentach pod górę, jak mocno pojadę Strava pokazuje mi wartości 280-310W i to wydaje się dosyć realne, bo porównywałem np. z zawodnikami peletonu, którzy mieli mierniki mocy i "łapałem się" w końcówce peletonu z takimi co generowali moce 280-330W.

 

Pikawa mi nawala. Dostałem arytmii i podejrzewa się jakieś zwężenie naczynia. Czekają mnie kolejne badania niestety.

 

Uhhh, to bardzo niedobrze. Dbaj zatem o siebie i... trafiaj na odpowiednich lekarzy. Zdrówka!

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...