Mociumpel Opublikowano 18 Sierpnia 2018 Opublikowano 18 Sierpnia 2018 Wczoraj miałem okazję "ścigać się" we Wrocławiu na odcinku Krakowskiej od Niskich Łąk do zjazdu ze ślimaka Z Armi Krajowej na Opolską - długi asfaltowy miejski odcinek - on chyba ostre koło ala "szosa" ja na swoim po DDR-ce i za mną ktoś jeszcze ale to potem. Ostre koło mocno darło (nawet pewnie nie wiedział, że się z nim "ścigam" ;) ) - kole 40/h ale po ścieżce choć chodniczki i poprzeczne jakieś nierówności były upierdliwie to dzięki zawieszeniu dało radę nie zwalniać a równo jechać z "asfaltowym pomykaczem" - niestety ostre zwolniło a ja musiałem wjechać na ślimaka w górę więc zrobiłem sobie postój pitny. Dogonił mnie ... rower elektryczny ;) - Pan mocno zdziwiony że tak sobie pomykam w ogóle nie zwracając uwagi na nierówności gdzie dodatkowo on swoje elektryczne 350W na maxa i wspomagał nogami. Po wyjaśnieniach stwierdził że dobre zawieszenie rulez i chyba częściej będzie jeździł drugim elektrykiem MTB z 1000W silnikiem - przynajmniej będzie w stanie doganiać ludzi na rowerach ;) Tak więc szosy na szosy a reszta rowerów na DDR-ki ;)
unavailable Opublikowano 18 Sierpnia 2018 Opublikowano 18 Sierpnia 2018 Ech, żeby taki przepis istniał, byłabym szczęśliwa :D A najlepiej taki, jak kiedyś napisał rowerowy365 - aby była dowolność wyboru: chodnik/DDR/szosa (w granicach rozsądku ma się rozumieć). Do zawieszenia może wrócę na stare lata, na razie mnie nie przekonuje. Twoja racja, tak jak i moja, jak i zresztą nas wszystkich, to po prostu różne wersje prawdy. W tej kwestii nie bardzo wierzę w istnienie jakiejś obiektywnej, a już na pewno nie na podstawie tego, że wyprzedziłeś tego czy owego (w dodatku nawet nieświadomego jakiegoś wyścigu).
niet Opublikowano 20 Sierpnia 2018 Autor Opublikowano 20 Sierpnia 2018 DDR już niedługo będą wszystkie wyasfaltowane.
unavailable Opublikowano 20 Sierpnia 2018 Opublikowano 20 Sierpnia 2018 A to jakaś ustawa? Spoko, nie podniecam się nawet, bo Tarnów oraz okoliczne wiochy postawią znak CPR (najlepiej ten z poziomą kreską) i będzie cacy. U mnie DDR-ów w zasadzie i tak nie ma. W tej chwili kojarzę jeden, ale matki (i ojcowie) z wózkami mają to gdzieś, bo po co przechodzić na drugą stronę ulicy, gdzie jest chodnik, skoro ich dom jest po tej?
rowerowy365 Opublikowano 20 Sierpnia 2018 Opublikowano 20 Sierpnia 2018 DDR już niedługo będą wszystkie wyasfaltowane. Aleś teraz walnął :D. Co to jakiś 1 kwietnia dzisiaj? :D
niet Opublikowano 20 Sierpnia 2018 Autor Opublikowano 20 Sierpnia 2018 We stolycy powoli to następuje. Stare kostki są wymieniane na gładkie jak tafla lodu w upalne 35st, asfalty.
unavailable Opublikowano 20 Sierpnia 2018 Opublikowano 20 Sierpnia 2018 Ciekawe, czy w Tarnowie nasze dzieci, czy dopiero wnuki tego doczekają :D Bruk-Bet trzyma się świetnie. Znów pod miastem nowe zafoliowane palety leżą. Tak czuję, że jest to część Velo Metropolis, co nie zdziwiłoby mnie specjalnie, skoro takie samo cosik stanowi część osławionego i stosunkowo młodego Green Velo.
rowerowy365 Opublikowano 21 Sierpnia 2018 Opublikowano 21 Sierpnia 2018 Na około Poznania też niestety walą kostkę, że aż miło. Tragedia panie, tragedia.
niet Opublikowano 21 Sierpnia 2018 Autor Opublikowano 21 Sierpnia 2018 No trzeba lobbowac :) w Warszawie dużo grup rowerowych więc i presją spora. W Mieście jest osobą która zajmuje się tylko i wyłącznie tematami około rowerowymi.
unavailable Opublikowano 21 Sierpnia 2018 Opublikowano 21 Sierpnia 2018 Taaa, u nas to nawet porządnego rajdu nie uraczysz, bo wszystko opiera się o popularyzowanie jedzenia kiełbasek i uroczystego rodzinnego przejazdu na dystansie gigant mierzącym 40km :D
niet Opublikowano 22 Sierpnia 2018 Autor Opublikowano 22 Sierpnia 2018 Pojechałbym na kielbache z ognicha:D
unavailable Opublikowano 23 Sierpnia 2018 Opublikowano 23 Sierpnia 2018 To się do nas przeprowadź. Tu nie ma innych rajdów :p
MARIUSZZZ Opublikowano 23 Sierpnia 2018 Opublikowano 23 Sierpnia 2018 W niedziele nieopodal mojego miasta w Sanktuarium Maryjnym w Krośnie jest zakończenie sezonu rowerowego. Będzie msza święta, przejażdżka po lesie i ognisko z grochówką. Pieczywo i kiełbaski we własnym zakresie :)
pepe Opublikowano 23 Sierpnia 2018 Opublikowano 23 Sierpnia 2018 Matko Boska, zakończenie sezonu rowerowego. Już teraz ? To po co kupowałem dwa komplety opon na zimę z kolcami ? Że o ubrankach Endury na niskie temperatury nie wspomnę ?
Mociumpel Opublikowano 23 Sierpnia 2018 Opublikowano 23 Sierpnia 2018 Bo msza jest na zakończenie letniego sezonu rowerowego - zimowe zaczyna się zaraz potem - przecież wszyscy wiedza że "koniec czegoś jest początkiem czegoś innego" - nie ma mszy na początek sezonu ...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się