Skocz do zawartości

pepe

Użytkownicy
  • Ilość treści

    680
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O pepe

  • Ranga
    Stały bywalec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Warszawa

Ostatnio na profilu byli

518 wyświetleń profilu
  1. To kup taki na którym lepiej ci się jeździ (polecam jazdy próbne) . W kwestii osprzętu wielkich różnic pomiędzy tymi dwoma modelami nie ma. W Krossie dali lepszą przerzutkę z tyłu kosztem pozostałych komponentów. W Unibike jest trochę lepszy napęd 3x9 (Kross 3x8) dodatkowo z większym zakresem przełożeń, szczególnie tych do jazdy pod górę (kaseta 11-36).
  2. Szukaj lepiej na kołach 29 a nie 27,5 . Lepsza dostępność opon, do tego lepiej się zachowuje na nierównościach. Odnośnie komponentów, to lepiej żeby było coś powyżej Tourney. Najlepiej ALivio albo Deore. Amortyzator wolałbym RockShox zamiast Suntour.
  3. Ja akurat na codzień (miasto) jeżdżę ze sztywnym widelcem (aluminium), opony 32 mm. Nie ma żadnego problemu, a po drodze mam trochę nierówności. Fakt, że jak jest ciemno używam mocnej lampki, wpadnięcie w dziurę raczej nie grozi. Do lasu jednak nie polecam.takiej konfiguracji. Da się przejechać, ale nie jest ani wygodnie ani bezpiecznie. Trzeba by opony przynajmniej 42 mm dać, a lepiej szersze.
  4. Najlepiej sprawdza się zwykła sakwa, z tym, że musisz mieć standardowy bagażnik, nie taki mocowany do sztycy. Ja mam takie sakwy : https://www.szumgum.com/sakwy-rowerowe-tylne-ortlieb-back-roller-city.html (na co dzień używam tylko jednej), plusem jest fajne mocowanie, zakładanie i zdejmowanie z bagażnika zajmuje dosłownie sekundę. Kolega ma taką z Decatlonu, chyba ten model : https://www.decathlon.pl/sakwa-500-20-l-wodoodporna-id_8355657.html . Wychodzi taniej, bo tylko jedna sztuka, mocowanie jest trochę gorsze. Możesz też wybrać taki komplet jak musi być bagażnik mocowany do sztycy : https://www.sportpoint.pl/pl/bagazniki-montowane-za-sztyce/2512-bagaznik-topeak-mtx-beamrack-ex-t-ta2103-4712511837797.html do tego któraś z toreb topeak, np. : https://www.outdoorzy.pl/21043-topeak-torba-na-bagaznik-trunk-bag-ex-strap-z-uchwytem-na-bidon-mocowanie-paski-.html . Wady to wysoka cena, do tego tego typu torby nie są wooodporne, a suwaki psują się po roku-dwóch intensywnej eksploatacji, wiem bo używałem taką torbę przed zakupem sakw.
  5. Porównaj ceny części którymi te rowery się różnią i będziesz wiedział który ma lepszy osprzęt. Czy warto dopłacać do wyglądu, to musisz sobie sam odpowiedzieć.
  6. Właśnie ten aspekt zdrowotny jest tu chyba najważniejszy. Jakiś czas temu miałem robione EKG, pani doktor ogląda wynik i pyta mnie czy jestem sportowcem. Ja mówię, że nie. Na to ona, że na wykresie widać jakbym coś jednak trenował. Dopiero po chwili skojarzyłem że przecież codziennie przejeżdżam rowerem 30 km ☺️ Teraz to już jest trochę mniej, ale za to dorzuciłem trening siłowy. Przeziębienia się zdarzają, ale nie tak często jak z czasów przed-rowerowych i mają łagodniejszy przebieg.
  7. Jak tylko do sygnalizacji obecności (to znaczy nie do oświetlania drogi w nocy), to polecam Lezyne Zecto Drive : https://www.mall.pl/lampki-rowerowe/lezyne-zecto-drive-pair-black , ewentualnie Hecto Drive : https://www.sportpoint.pl/pl/zestawy-oswietlenia-rowerowego/9599-lezyne-hecto-drive-przod-tyl-usb-srebrne-lzn-1-led-9p-v106-4712805980086.html Tanio nie jest, ale za to lampki są wytrzymałe, wodoodporne i bardzo dobrze wykonane. przodu mam Zecto Drive, z tyłu Hecto Drive kupowane osobno.
  8. Pod względem trwałości raczej nie powinno być różnicy pomiędzy Acera i Alivio. Badań nie robiłem, ale mam w 15 letnim rowerze komponenty różnych grup od Altus do Alivio i nie zauważyłem żeby niższe grupy były mniej trwałe. Różnice są raczej w wyglądzie, wadze i kulturze pracy.
  9. Jest trochę więcej różnic, droższy model 3.1 ma też lepsze hamulce i lepszy napęd (9 biegów zamiast 8 . Być może są też inne różnice, producent nie podaje jednak pełnej specyfikacji. Czy warto dopłacać, to zależy jak intensywnie chcesz jeździć. Jak raz na dwa tygodnie po 10 km, to być może że nie. Rożnice pomiędzy sąsiednimi grupami Shimano nie są zwykle jakieś kolosalne. I w jednym i w drugim zmiana biegów będzie się odbywać podobnie. W Alivio trochę pewniej i szybciej (pod warunkiem, że w serwisie dobrze wyregulują, co nie jest wcale regułą). Czy to odczujesz w trakcie leniwej jazdy po lesie ? Niekoniecznie.
  10. Może i coś faktycznie walnięta jest ta dętka. Ja zwykle kupuję dętki Schwalbe, czyli dla Ciebie, to byłaby ta (zakładając że masz wentyl samochodowy) : https://allegro.pl/oferta/detka-schwalbe-28-1-10-1-75-av17-auto-40mm-6794563475 (Tego Accenta dla przykładu podlinkowałem, nie używałem). Ten model Schwalbe AV17 zakładałem do opony 28 cali 32 mm jak i 42 mm, nie było nigdy problemu. Możesz jeszcze dla sprawdzenia napompować tą podejrzaną dętkę luzem. Z tego so piszesz, może tak być że w jednym miejscu jest np. gróbsza guma, będzie to wtedy widać, że nie jest równo.
  11. Shimano jakiś rok temu zmieniło rozmiarówkę. Jak przeczytałeś gdzieś, że trzeba kupować numer większe, to może już być nieaktualne. Ten model Mt301 na 90% jest już produkowany w nowej rozmiarówce zmienionej o jeden numer. Ja normalnie noszę 43-44 (częściej 44), Shimano kupiłem w tamtym roku dwie pary, jedne letnie mtb, drugie zimowe. Obydwie pary w rozmiarze 44, letnie były z roku modelowego 2017 i są w sam raz, zimowe z 2018 i są za duże. W sumie w zimowych mi to bardzo nie przeszkadza, bo i tak zakładam grubą skarpetę, ale w letnich byłoby słabo w takim za dużym bucie. W Twoim przypadku 43 będzie prawdopodobnie lepszy. Jak ci się chce, to zmierz stopę (metodą : obrys na kartce, potem największa odległość). Jak wyjdzie mniej niż 27 cm, to 44 prawie na pewną będą za duże.
  12. No 20 km, to już jest konkretna odległość. Ja miałem do niedawna 15 km, teraz mam 11 po zmianie pracy. Jak zaczynałem przygodę z dojazdami rowerem do pracy kilka lat temu, miałem 6 km i po kilku próbach uznałem że to jest jednak za dużo. Widocznie nie byłem jeszcze gotowy ☺️ . Teraz nawet do głowy mi nie przyjdzie żeby jechać samochodem czy autobusem. Zaparkować nie ma gdzie, a w autobusie zwyczajnie brakuje mi tlenu i przyjeżdżam do domu wykończony.
  13. Dętka powinna pasować, zgodnie z opisem na opakowaniu. Może nie jest wcale za duża ? Do obręczy nie ma co przymierzać. Załóż oponę na obręcz z jednej strony, potem dętkę i drugi rant opony, powinno się ułożyć. Mało prawdopodobne że trafiłeś na dętkę o większym rozmiarze niż 28 cali. Chyba nawet nie ma takich w sprzedaży. (29 cali to ta sama średnica obręczy). Jedyny problem byłby wtedy gdybyś dętkę do opon o szerokości około 50 mm próbował upchnąć w oponie poniżej 32 mm, to wtedy faktycznie mógłby być problem. W razie czego zamów dętkę z oznaczeniem 622, np taką : https://rowerek.pl/product-pol-18913-Detka-700-x-32-43C-wentyl-DV-dlugi-40mm.html Ta którą masz jest dla średnicy obręczy od 622 do 635, czyli może być odrobinę większa, co jednak nie powinno przeszkodzić w montażu.
  14. No to tak jak napisałem. Rower wyprawowy terenowy: sztywny widelec, dużo mocowań w ramie, możliwość założenia szerokich opon. Całkiem nieźle pasuje do tego Trek 1120 (https://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/rowery/rowery-wyprawowe/1120/1120/p/22005/?colorCode=grey) tylko cena całkiem zaporowa. Z bardziej dostępnych ten Giant Toughroad który podlinkowałem. Ewentualnie coś z barankiem, np. Marin Four Corners ( https://www.marinbikes.com/pl/bikes/2019-pavement-drop-bar-utilitour-four-corners ) . Fabrycznie jest w konfiguracji raczej na asfalt, ale można zmienić opony na 29x2.0 i wtedy w teren też wjedziesz. Swoją drogą osobiście do tego typu wyjazdów używam 15 letniego roweru typu cross, tyle tylko że zmieniam opony na 42 mm z lekko terenowym bieżnikiem. Też daje radę. Jak nie chcesz wydawać majątku, to na początek taki cross/trekking za 2-3 tys. też spokojnie wystarczy. Ważne żeby miał sztywny widelec. Np. taki Cube : https://bikepark24.pl/rower-trekkingowy-cube-travel-blackngreen-2018-.hmtl . Ten ostatni model ma prądnicę w przednim kole. Jest to o tyle przydatna opcja na wyprawach, że można za kilkadziesiąt zł dokupić urządzonko do ładowania przez USB (telefon, powerbank, itp.) z prądnicy rowerowej, nie ma wtedy problemu z szukaniem sposobu na doładowanie telefonu.
  15. Ja mam dziwnym trafem do pracy prawie zawsze pod wiatr ☺️ . Trochę mnie to czasem zniechęca. W takiej sytuacji niechęci do jazdy można stosować różne sztuczki psychologiczne dla zwiększenia motywacji. Np. mówisz sobie (w myślach oczywiście) : "Co , ja nie dam rady ? ", wtedy następuje mobilizacja przez wkurzenie. Albo wyobrażasz sobie jak to za zaledwie pół godzinki dojedziesz do pracy, a tam gorąca kawa już czeka. Ważne żeby zmienić nastawienie psychiczne z użalania się nad sobą na takie bardziej pozytywne. Najczęściej uczucie zmęczenia jest pozorne i poprzez zmianę nastawienia można sobie z nim łatwo poradzić. Polecam spróbować. Sposoby znane sportowcom, nie ma przeciwwskazań do stosowania w życiu codziennym. Ewentualnie taka sztuczka: po prostu wyłączam myślenie jak to mi się nie chce pedałować, jadę i tyle. Z reguły po jakimś czasie okazuje się, że już się jedzie fajnie.
×
×
  • Utwórz nowe...