Skocz do zawartości

pepe

Użytkownicy
  • Ilość treści

    1072
  • Rejestracja

  • Ostatnio

2 obserwujących

O pepe

  • Ranga
    Wytrawny forumowicz

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Warszawa

Ostatnio na profilu byli

1271 wyświetleń profilu
  1. Raczej wątpię żeby to zadziałało. Korba szosowa ma mniejszą linię łańcucha, jest bliżej ramy. Przerzutka szosowa jest do tego dostosowana.Chociaż gdzieś czytałem że komuś udało się nakłonić do działania przerzutkę przednią Tiagra do współpracy z korbą szosową, ale musiał kombinować z kolei z niestandardowym zakładaniem podkładek w HT2, przez co ramiona korb nie były ustawione w tej samej odległości z obydwu stron, raczej średnie rozwiązanie. Tu jest ten wątek, jak masz cierpliwość do studiowania : https://www.forumrowerowe.org/topic/211416-mtb-szosa-korba-mtb-reszta-z-szosy-zadziała/ Możesz ewentualnie zapytać tutaj : https://www.forumrowerowe.org/topic/221228-kompatybilność-napędów-temat-do-dyskusji-zadawania-pytań-etc/?tab=comments#comment-2009885 Jest to też jakiej wyjście. W przypadku Octalinka mógłbyś dopasować długość suportu tak żeby tarcze korby nie były za blisko ramy. Sprawdziłem w moich rowerach, w mtb mam 3 blaty, w gravelu 2, ciężko dokładnie zmierzyć suwmiarką, ale nie wygląda na to, żeby była różnica w obydwu jest około 1 cm.
  2. Fajnie wyszła ta przeróbka. Odnośnie problemów z przerzutką, to nie mam za bardzo pomysłów. Jedyne co widziałem podobnego to taki wpis na forum https://www.podrozerowerowe.info/index.php?topic=5303.15 W tej sytuacji należy skrócić ramię przedniej przerzutki, czyli poprowadzić linkę po prawej stronie śrubki mocującej - patrząc od tyłu. Można obmyślić do tego stosowne podkładki, trochę pokombinować, ale kierunek jest ten. W odwrotnej konfiguracji, czyli manetka mtb a przerzutka szosowa trzeba to ramię wydłużyć, np. przy pomocy ogniwa łańcucha (ja tak zrobiłem).
  3. Sens ma, sam tak robię od miesiąca. Z tym że przesiadka z kanapowca może być nie taka łatwa. Pozycja jest zdecydowanie bardziej pochylona, do tego twardo. Zabawy za to jest sporo, szczególnie na leśnych ścieżkach. Do roboty też jeździe się szybciej i z mniejszym wysiłkiem. Z tym że ja przesiadałem się z roweru typu fitnes, gdzie już był sztywny widelec i pozycja trochę bardziej sportowa. Jak się będziesz przesiadał z roweru typu holender, może być ciężko na początku.
  4. Bardzo fajne opony. Małe opory toczenia na asfalcie i bardzo dobre trzymanie w terenie (tylko na błocie nie dają za bardzo rady) .Do tego bardzo lekkie. W porównaniu np. do różnych budżetowych modeli Schwalbe na których jeździłem (np. Land Cruiser) jest duża różnica na plus.
  5. Takie : https://www.centrumrowerowe.pl/okladziny-hamulcowe-jagwire-dca016-pd3159/?v_Id=5179 , tarcz nie zmieniałem, teoretycznie są przystosowane tylko do żywicznych klocków, ale z tego co ludzie piszą z półmetalami nie ma problemów, zobaczymy.
  6. To prawda, mam opony Panaracer Gravel King. Zakładanie ich na bezdętkową obręcz jest dość trudne (Mam obręcze Wtb kom 23i). I to czy zakładasz z dętkami czy bez nie robi różnicy w poziomie trudności. U siebie też masz zapewne obręcze przystosowane do systemu bezdętkowego, czyli może być podobna sytuacja, nawet jeżeli nie przejdziesz na system bezdętkowy. Za pierwszym razem myślałem że nie dam rady założyć opony, teraz zakładam już bez problemu. Trzeba trochę poćwiczyć, to jest ułożyć oponę na środku obręczy, tak żeby ścianki opony nie stykały się z brzegami obręczy, do tego pomaga stopniowe naciąganie opony. Na tym filmie w 3:00 jest to fajnie pokazane : https://www.youtube.com/watch?v=feHcl63fNbg Czy bezdętki sprawdzą się na dłuższej wyprawie ? Trudno mi powiedzieć, bo testuję dopiero od tygodnia. Na pewno i tak musiałbyś zabrać dętki na zapas. Nie robiłem tego osobiście, ale podobno zakładanie dętki do opony zalanej mlekiem nie należy do przyjemności (np. w sytuacji gdyby wystą[piło większe przebicie opony i uszczelnienie mlekiem nie jest możliwe).
  7. Fajny kolor. Jak też nie narzekam na mechaniczne tarczówki. Trudniej się hamuje niż hydraulicznymi, ale za to obsługa jest bardzo prosta. U siebie dałem na próbę z przodu półmetaliczne okładziny co poprawiło trochę siłę hamowania. Tydzień temu przeszedłem też z ciekawości na system bezdętkowy. W terenie jest zauważalnie lepsza jazda. Mam wrażenie, że poprawiło się tłumienie nierówności.
  8. Kierownica baranek może się sprawdzić. Chwyt jest nie tylko wygodniejszy, ale możesz też trzymać ręce bliżej lub dalej na kierownicy zarówno w górnym chwycie jak i w dolnym. Wszędzie masz owijkę, jedną dłoń możesz trzymać w innym miejscu niż drugą (z wyjątkiem momentów zmiany biegów i hamowania). W przypadku prostej kierownicy nie jest to możliwe. Odnośnie rozmiaru ramy, to obstawiałbym 50 (XS), może 52(S) w zależności od producenta. Jak dla mnie przy wzroście 173 pasowały rozmiary w przedziale 52-54.
  9. Nie znam odpowiedzi na pierwsze pytanie, natomiast w przypadku drugiego, to jest tak, że jeżeli śruby ograniczników tylnej przerzutki ustawione są prawidłowo, to ryzyka nie ma. Można to sprawdzić montując rower na stojaku i w razie potrzeby wyregulować. Ograniczniki są dwa, dla największej i najmniejszej zębatki.
  10. Z wymianą na GRX może być ciężko. Romet Aspre jest na Clarisie 8s a GRX to 10s lub 11s. Musiałbyś wymieniać cały napęd łacznie z klamkami i przerzutkami, a to dość drogo by wyszło, tak ze 2 tysiące, niezbyt opłacalne i pytanie w jakim celu ? . Ja mam Tiagrę z wyjątkiem korby która jest FSA 46/30. Raczej nie planuję nic zmieniać (przynajmniej z napędu). Zużywa się głównie łańcuch i kaseta, a to akurat wymienia się stosunkowo małym kosztem. W Clarisie jeszcze taniej.
  11. W przedziale cenowym 4500 będzie lepszy ten który ma Tiagrę (np. Cube, Marin) od tego który ma Sorę (np. Merida). Lepiej też żeby miał hamulce dwutłoczkowe (np. Marin, Cube) niż jedno. Lepszy będzie też ten który ma więcej miejsca na opony, np. Cube (około 40 mm) niż ten który ma mało, np. Marin (32 mm, 35 już nie dla każdej opony). W sumie jak patrzę na specyfikację, to Kellys Soot 50 jest bez konkurencji. Komponenty grupy 105, do tego dobre hamulce mechaniczne, sztywne osie i inne bajery. Prześwit na opony też wygląda że jest ok. Jedyny mały minus to słabe opony zamontowane fabrycznie. Koszt dobrych opon to 300-350 zł. (Schwalbe g-one lub Panaracer Gravelking). Obręcze ma też dość cienkie: 17 mm, bardziej na szosę niż dla gravela. Zwykle w gravelach jest w granicach 19-23, dzięki czemu koło jest zauważalnie sztywniejsze. W sumie napęd 2x11 niby lepszy niż 2x10, ale też cena kasety, łańcucha praktycznie dwa razy większa, a to się dość szybko zużywa.
  12. Lepszy będzie ten wygodniejszy, a nie ten z lepszym osprzętem. Wymienione rowery mają dość różne geometrie. Próbowałem osobiście Gestalta 2 rozmiar 54 i Cube Nuroad Pro rozmiar 53 i zupełnie inaczej się na nich jeździło. Gestalt ma komfortową geometrię, Cube przeciwnie. Jak popatrzysz na stack i reach w specyfikacji, to to się potwierdza, Cube ma i większy reach i mniejszy stack w w/w rozmiarach. Merida Silex ma jeszcze bardziej rekreacyjną geometrię. Nie jeździłem na niej , ale wystarczy sprawdzić w danych producenta. Tak że moim zdaniem warto zacząć od tego. Osprzęt, czy też mniejsza /większa opłacalność jest sprawą wtórną.
  13. Tam są Smart Samy. Do miasta powinny być ok. W razie czego, gdyby rower miał być używany 90 % w mieście można wymienić na coś z gładszym bieżnikiem 28 cali np. https://www.rowertour.com/p/53039/schwalbe-marathon-supreme-28-vg-osc-ls-opona-rowerowa-zwijana-reflex-#53041-rozmiar-28-x-2.00
  14. Warto sprawdzić czy wszystko jest dobrze dokręcone. W moim nowym rowerze np. w trakcie pierwszej jazdy odkręciła się śrubka trzymająca manetkę, musiała być luźna. Często trzeba też ustawić zaciski hamulców tarczowych tak żeby tarcza nie ocierała o klocki. Nie wiem czy jest sens je docierać. Ja tego nie robiłem. Ale pewnie kilka mocniejszych hamowań na początek nie zaszkodzi. Warto odtłuścić łańcuch i nałożyć nową oliwkę. Często ten fabryczny smar jest gęsty i łańcuch szybko łapie brud.
×
×
  • Utwórz nowe...