wierzbajol Opublikowano 2 Maja Opublikowano 2 Maja Używam potówek Raso https://rasowear.pl/product-pol-380-Bielizna-Termoaktywna-czarna.html https://rasowear.pl/product-pol-377-Bielizna-Termoaktywna-Merino.html ta z merino jest bardziej miękka, ale co mnie dziś wk*rwiło na co wcześniej nie zwróciłem uwagi (pomijam już kwestię wszytych metek od wewnątrz, które w moim przypadku nie mają racji bytu) to dość grube zszycie/przeszycie na ramionach - w tej merino mniej to czułem, ale w tej zwykłej dziś po ~50km zaczynało być mało komfortowo - nie wiem kto to w ten sposób zaprojektował 🤔 ciekaw jestem jakich brand'ów używacie i czy jesteście zadowoleni?
Greg29 Opublikowano 3 Maja Opublikowano 3 Maja Ja od chyba 4 lat używam potówki z Deca (teraz się nazywa Van Rysel i kosztuje 69,99 zł, jak ją kupowałem to się chyba nazywała Triban albo B'Twin). Już się trochę sfatygowała i zszarzała więc pod koniec tamtego roku kupiłem Craft Pro Dry coś-tam-coś-tam, tą: https://www.rockpoint.pl/podkoszulek-craft-pro-dry-nanoweight-sl-m-man_z22589/?srsltid=AfmBOorUmLExFIrJyscqtAiYPzzIXlsJrqntR1zk6WvVIdrn8vjjahV_ i ona wydaje się bardzo fajna, cienka, lekka, przy szyi i ramionach nie ma szwów tylko takie miękkie jakby zgrzanie materiału ale niestety jeszcze w niej nie jeździłem bo zimą jeździłem w koszulkach termoaktywnych na długi rękaw a potówkę miałem na sobie dzisiaj pierwszy raz w tym roku i z nawyku ubrałem tą z Deca
wierzbajol Opublikowano 3 Maja Autor Opublikowano 3 Maja @Greg29 daj proszę znać jak potestujesz tego craft'a
tygrysek Opublikowano 4 Maja Opublikowano 4 Maja Ja osobiście jakkolwiek bardzo lubię merino to odszedłem od zakładania go na rower. Wbrew pozorom ta wełna jak się zapoci to być może nie chłonie zapachów tak mocno jak sztuczne, ale też bardzo długo schnie i wcale tak rewelacyjnie nie odprowadza wilgoci Czuć to zwłaszcza podczas jazdy na trenażerze pod dachem gdzie proces pocenia jest naprawdę silny Ja w jej miejsce używam koszulek do .... piłki nożnej i biegania. Są tańsze od rzeczy rowerowych a wcale nie gorsze Przy czym ja co do zasady wodę koszulki z długim rękawem, które chronią też przed słońcem - mam bardzo jasną karnację https://www.decathlon.pl/p/podkoszulek-termiczny-z-dlugim-rekawem-kipsta-keepdry-bez-szwow/_/R-p-349109?mc=8827916 https://www.decathlon.pl/p/podkoszulek-pilkarski-termiczny-kipsta-keepdry-warm/_/R-p-352624?mc=8949071 Jest to poliester, ale bardzo dopasowany wraz z otworami na kciuk, moim zdaniem oddycha i schnie znacznie lepiej niż merino, poza tym cena jest atrakcyjna.
Szwedacz Opublikowano 4 Maja Opublikowano 4 Maja W cieplejsze dni śmigam w samych jerseyach, oczekuję jedynie maksymalnej przewiewności (choć kluczowym czynnikiem za ich wyborem był fakt, że dostałem je w gratisie). W chłodniejsze dorzucam cienką górę od bielizny termo dla z wiskozy z bambusa.
tygrysek Opublikowano 4 Maja Opublikowano 4 Maja W kwestii oddychalności to w odzieży trekingowej/wysokogórskiej bardzo popularne są podkoszulki z siateczki propylenowej tak jak np. norwerska marka Brynje https://www.4camping.pl/p/meska-koszulka-brynje-of-norway-super-thermo-shirt-w-inlay/ Bielizna propylenowa jest stosowana na wyposażeniu wielu armii, np jako standardowa 1 warstwa w amerykańskim systemie ubioru warstwowego Extreme Cold Weather System Nie wiem czy ktoś to testował na rowerze, podobno świetnie oddycha, ale mocno capi po każdym wysiłku Z opisu na stronie producenta wynika też, że z uwagi na mniejsza ilość materiału i konstrukcję jest lżejsza niz inne potówki i ma być mniejsze ryzyko obcierania skórye
Greg29 Opublikowano 4 Maja Opublikowano 4 Maja 5 godzin temu, tygrysek napisał(a): Ja w jej miejsce używam koszulek do .... piłki nożnej i biegania. Są tańsze od rzeczy rowerowych a wcale nie gorsze Przy czym ja co do zasady wodę koszulki z długim rękawem, które chronią też przed słońcem - mam bardzo jasną karnację https://www.decathlon.pl/p/podkoszulek-termiczny-z-dlugim-rekawem-kipsta-keepdry-bez-szwow/_/R-p-349109?mc=8827916 https://www.decathlon.pl/p/podkoszulek-pilkarski-termiczny-kipsta-keepdry-warm/_/R-p-352624?mc=8949071 Jest to poliester, ale bardzo dopasowany wraz z otworami na kciuk, moim zdaniem oddycha i schnie znacznie lepiej niż merino, poza tym cena jest atrakcyjna. Mam tę koszulkę i jej wersję na krótki rękaw i uważam, że są świetne - tą na drugi rękaw używałem na rower całą zimę, jest dużo lepsza, lepiej trzyma ciepło niż rowerowa Van Rysel, którą też mam. No właśnie, jak napisałem "trzyma ciepło" i raczej się nie nadaje na lato. Na lato są jakieś base layery z filtrem UV, cienkie, przewiewne, może takie: https://www.decathlon.pl/p/_/R-p-170216?mc=8403266 https://www.decathlon.pl/p/_/R-p-325552?mc=8611974
Szwedacz Opublikowano 4 Maja Opublikowano 4 Maja Brynje jakąś ostrą ofensywę marketingową w zeszłym roku przypuścił z tymi siatkami. Rynek merino się chyba powoli nasycił, to teraz na nowo odkrywamy siatki. Armia brytyjska stała nimi w drugiej wojnie, a w 50tych nawet firmowe Brynje stało na Mount Evereście i to chyba czysto bawełniane 😉 Nawet jeszcze jakieś dalej sprzedają. W siatce jest więcej dziur niż materiału, więc to nie materiał oddycha - może warto spróbować? Na rowerze odchodzi nam (zazwyczaj) problem bardziej lub mniej ale wciąż ciężkiego plecaka, który obciera plecy czy brzuch (w okolicach pasa biodrowego). Może warto poeksperymentować z modą na trekkingi na pustyni? Z rodzimych producentów, Kwark oferował kilka modeli na takie warunki. Dla obawiających się o smrodek, lniana koszulka z długim rękawem, dla twardzieli sztuczna - na bazie PowerDry (poliester z jakimiś domieszkami). Tylko podstawowy problem z odzieżą na lato w Polsce, to klimat. Temperatury z czwórką z przodu się o wiele lepiej znosi, kiedy wilgotność jest minimalna. Pocenie się efektywnie nas chłodzi i jest super. Tymczasem u nas jak w tropikach, bardzo często mamy 30-parę stopni, a do tego wilgotność bliską 100%. Wtedy pot bardziej z nas kapie niż paruje, a więc i niezbyt chłodzi. Jedyna chwila ochłody jest wtedy, gdy koszulkę czy koszulę wymoczymy w lodowatym strumieniu, zwłaszcza bawełniana z pół godziny przynajmniej powinna chłodzić.
jajacek Opublikowano 5 Maja Opublikowano 5 Maja Mam siatkę Van Rysel z Deca. Bardzo ją lubię za elastyczność. To chyba ta: Koszulka termoaktywna rowerowa Van Rysel Race Ultralight VAN RYSEL | Decathlon Merino mam komin i czapkę z Deca i czapkę z Brubecka. I ciuchy cywilne tej firmy: https://woolona.pl/ Natomiast koszulki nie siatki mam różne. Brubeck Dry z długim rękawem bardzo lubię. Miałem Brubeck Thermo z długim rękawem, była bardzo dobra ale dożyła swoich dni. Jakąś koszulkę z domieszką Merino, Crivit Pro z Lidla, którą reklamowała Justyna Kowalczyk też lubię. Jakąś mega grubą zimową z Lidla też używam. Miałem kiedyś Merino z Deca i była strasznie nędzna. I mole mi ją wyżarły 🙂 Tania siatka z Deca to też był śmieć. Wszystko z Adidasa i Nike to były śmieci z poliestru, mega przereklamowane. Hannah taki tank top też używam zamiast siatki. Tak gdzieś na 18 stopni. To chyba czeska firma.
bzyk69 Opublikowano 5 Maja Opublikowano 5 Maja Wydaje mi się że merino jako potówka to średnie rozwiązanie. Wełna schnie wolno, a jak ktoś ma wrażliwą skórę to potrafi uczulić i na skórze robi się pokrzywka (piszę z własnego doświadczenia). Na potówkę to raczej jakieś poliamidy które błyskawicznie wysychają. Ja w zeszłym sezonie korzystałem z bluzy "pustynnej" firmy Kwark: link Uprzedzam: to nie jest szosowy krój 🙂 Jestem z niej zadowolony, błyskawicznie wysychała, izolowała od słońca, aż tak strasznie nie śmierdziała (potrafiłem jechać i z 4 dni bez prania - oczywiście nie śmierdziała dla mnie 🙂
tygrysek Opublikowano 6 Maja Opublikowano 6 Maja Z merino jest jeszcze ten problem że jakkolwiek jest bardziej wytrzymałe niż zwykła wełna, to nie da rady go wyprać w wyższych temperaturach, ani solidnie odwirować Ja co któreś pranie wrzucam te potówki na 60 stopni, niby na metce jest max 30-40, ale nic im się nie dzieje, a w ten sposób usuwa się zapach potu który wniknał w głab materiału
wierzbajol Opublikowano 6 Maja Autor Opublikowano 6 Maja @jajacek jak wyglądają przeszycia na ramionach? bo w raso niestety tak, ten podłożony materiał w czterech miejscach potrafi „fajnie” podrażnić ramiona, jedyna nadzieja, że to się jakoś „uklepie” zmiękczy w praniu
tygrysek Opublikowano 6 Maja Opublikowano 6 Maja Nie wiem jak u @jajacek ale w moich koszulkach z długim rękawem z Decathlonu, których mam sporo, te przeszycia na ramionach są znacznie bardziej płaskie.
jajacek Opublikowano 6 Maja Opublikowano 6 Maja Szef za piękny nie jest ale nigdy nie niego nie zwróciłem uwagi do teraz. Nie drażni. Mój młody ma potówkę Grip Grab.
wierzbajol Opublikowano 6 Maja Autor Opublikowano 6 Maja grip grab robi fajne rzeczy w całkiem spoko cenach
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się