Skocz do zawartości

Przemeg

Użytkownicy
  • Postów

    118
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Przemeg

  1. Względnie niewielki rynek gdzie garmin ma.ponad 7 miliardów usd przychodu za zeszły rok. Marży może im pozazdrościć nawet apple bo garmi ma ja za 2025 na poziomie 58%. Spółka jest giełdową, notowania na Nyse więc te dane to żadna tajemnica. Miałem okazję zarządzać projektami kompleksowych platform i budowy od zera rozwiązań dla dronow, drukarek 3d, elektromobilnosci i paru innych innowacji. Podmioty polskie i zagraniczne. I zostanę przy swoi zdaniu - akurat Navi dla rowerów to jakaś czarna dziura i abstrakcyjny dla mnie motyw od lat. Chory segment rynku.
  2. Ja zupełnie nie o tym. Jeśli to nie jest jasne to napisze jaśniej- stworzenie takiej apki rowerowej i sprzętu to nie budowa rakiety kosmicznej. Natomiast to co oferuje tych kilku producentów to żenada. Ja już od dawna nie mam żadnej apki czy sprzętu dyskutowanego wyżej, szlag mnie trafiał jak słaba jakość jest oferowana. To jest jakiś rynkowy absurd. Coś jak z kamerą cofania parę lat temu w autach. Jak zamawiałem auto to dodanie kamery i "asystenta" parkowania kosztowało jakieś 2.5 kpln. A dostawało się kamerę gorszej jakości jak w smartfonie za 500 PLN. Na szczęście rynek się dziś zmienił, może i branża rowerowa się tego doczeka.
  3. Generalnie wszystkie te firmy, ich sprzęt i apki to jest jakiś żart. W czasach gdy każdy ma smartfona z milionem apek, działającym zawsze i wszędzie takim Google maps te wszystkie zwalajace sie apki i sprzęty są jakimś rynkowym absurdem.
  4. To jest pytanie ile chcesz wydać kasy na ten rower. Mnie ten Trek nie przekonuje, zapłacić tyle za obsługę po zakupie jednocześnie biorąc rower na tak marnym osprzęcie dla mnie nie miałoby sensu. Reba tu jest najmniejszym problemem, nie jest to idealny amor, słabo łapie mniejsze nierównosci, ale na mazowsze i do jazdy jaką chcesz da radę. Natomiast napęd to jest entry level srama i trochę wstyd, że coś takiego dali.
  5. Kolego popraw opis, opona 40c a nie 45 🙂
  6. @jajacek Co do Dfuse - problem dotyczy tylko 2022 jako rok produkcji. Potem to ładnie ogarnęli. Co do wysyłki - pytanie skąd i od kogo. Taki Bernard Rowery to raczej pewniak. byucycle - różnie, ale bezpieczniej. Jesli używka z OLX to tylko samemu jechać i obejrzeć. No i 1 pytanie do sprzedającego, czy ma papiery. Najgorzej kupić od kogoś na FB / OLX rower bez papierów, bez numeru ramy. Może być kradziony, może być rama strzelona i polepiona, potem malowana. Unikać handlarzy, na fb grupach takich pełno, ostatnio jakiś gość na jednej grupie handluje mondrakerami, scottami i berrią, ale jak napisałem z pytaniem o historie i papiery to chłop nawet nie wiedział jaki rocznik roweru sprzedaje.
  7. Dzięki Jacku, lubie zarówno takie smaczki jak i wiedzę, która za nimi stoi. Co do Cannona - no ze względu na ich różne pomysłu, od lefty po suport na swój wymiar nigdy ich nie miałem. Co do Treka - akurat rama Checkpointa jest mocno chwalona. Plus Trek ma legendarną u nas obsługe. ale się nie wypowiem, miałem raz w życiu aluminiowego treka suprfly 6, strzelił mi na styku TT i rury podsiodłowej 🙂 Ja uważam że Fuji ale i Giant są niedoceniane. Giant poza jedną wpadką z DFuse chyba nie miał fackapów, ale kilka ich projeków to są ikony, które jeżdżą do dziś. Nie znma osoby, która żaliłaby się na defy czy tcr, nie znam też przypadku strzelenie ich ramy. Z góry przepraszam autora tematu za zboczenie z linii, ale może nasze dywagacje w czymś Tobie pomoga.
  8. Wwarto by to porównać. Na pewno od zeszłego sezonu jest nowy Cube Reaction — rama ma inną geometrię i w ogóle została przeprojektowana. Obecny model jest już bardziej współczesny i zgodny z linia innych producentów. Aktualny Reaction C:62 ma UDH, jest dropper-ready, ma semi-integrated routing i geometrię 68,5° główki / 74° rury podsiodłowe Jeśli chodzi o Orbeę, to – jak mówiłem – mam inne doświadczenia ze znajomymi. Natomiast patrząc szerzej, na mainstream i naszą dyskusję:, ale dla mnie numerem jeden jest Specialized. Miałem hardtaila Epica, jeździłem na Epiku full, bardzo dobry kolega ma Diverge. Sam miałem też Roubaix — świetna szosa. Moim zdaniem Spec ma najmniej wpadek, jest pionierem, jeśli chodzi o geometrię i rozwiązania, a jakościowo trzyma bardzo wysoki poziom. Jedyna rzecz, która mnie kiedyś zniechęciła do Epica full, to system Brain. Jeśli chodzi o resztę, to generalnie oceniam marki mainstreamowe dość podobnie — zbliżona jakość i podobna liczba „wpadek”. Niektóre traktuję bardziej wybiórczo. Na przykład Giant — bardzo go cenię. Sami projektuja, robią ramy. Gdybym dziś rozważał gravela, to Revolt Advanced jest naprawdę bardzo dobrym, chwalonym rowerem: dobry karbon, komfort, fajny design. Miałem kiedyś Defy Advanced — świetna szosa endurance. Kolega jeździ na TCR i jest bardzo zadowolony. Inna sprawa to Giant w mtb. Mnie akurat obecny XTC Advanced nie przekonuje (ani wizualnie, ani konstrukcyjnie), a dodatkowo Giant nie ma lekkiego fulla z miejscem na dwa bidony, więc dla mnie ta marka odpada w tym segmencie — ale ogólnie bardzo ją cenię. Scott — mam gravela Scotta, kiedyś miałem też Scale’a i byłem bardzo zadowolony. Natomiast temat gwarancji, szczególnie w Polsce, to już osobna historia. Cannondale — nie miałem, słyszę różne opinie, raczej dobre. Natomiast mają rozwiązania typu własny suport (np. w Scalpelu), co bywa problematyczne serwisowo. Kiedyś nawet dzwoniłem do Ninja, rozważając tego fulla — temat nie jest oczywisty. Szczerze mówiąc, gdybym dziś kupował nowy rower „do jazdy”, bez grzebania (bo ja mam zero problemu kupić używkę albo samą ramę i działać w garażu), to pewnie patrzyłbym na mniej oczywiste marki. Miałem kiedyś przełajówkę Stevens (model super prestige) i generalnie te firmę bardzo polecam: świetne ramy, bardzo dobrze złożone rowery, praktycznie gotowe do jazdy. To mniej popularna niemiecka marka, może nie najbardziej innowacyjna (np. gravel Camino pojawił się dość późno), a rozmiarówka w modelach typu Sonora bywa trochę oldschoolowa, ale jakościowo naprawdę bardzo solidny karbon i cały rower jest jak kupujesz na dobrych komponentach. Fuji — również bardzo dobre jakościowo ramy. Chociaż mnie akurat ich nowy pomysł na Fuji Jari i gravel z ramą tak zaprojektowaną wizualnie nie przekonuje. Na koniec dnia i tak najważniejszy jest konkretny rower, nie marka. Chociaż przy zakupie nowego sprzętu ze sklepu warto też sprawdzić, jak wygląda gwarancja i jej obsługa. Ja też zawsze wybiorę karbon zamiast alu - kompozyt naprawisz, spawanie aluminium jest bez sensu.
  9. Jacek tylko Cube zmienił ramę w Reaction. Ty chyba jeździłeś na wersji do 2023. Od 2024 jest nowa rama. Orbea - nie znam osoby która narzeka. Kilku znajomych ma Oiz. Baaardzo sobie chwalą. Gwarancję na ramy Orbea ma dożywotnią, bez żadnych kruczków. Nie.ma co porównywać ramy dla ludzi z wyczynowymi.
  10. Alternatywy: Scott scale 930 ale z zeszłego roku szukaj. W tym zmienili numerację i oznaczenia. Może też 920 z 2025 wyrwiesz w dobrej cenie. Giant xtc advanced. Najlepszy byłby specialized epic ht, bo nie ma już pressfitu a wkręcamy suport ale to nuż większy budżet. Odpuściłbym cannandale scalpel - ma specyficzny suport.
  11. Na 100 km po asfalcie i szutrze? Mnie ht z prostą kierownicą męczy na takich trasach, jednostajna jazda w jednej pozycji jest totalnie nie dla mnie. Ale jeśli tak lubisz to Alma ma dość agresywną pozycję, przy czym to co wklejasz to starszy model. Nowy ma taką ramę: https://www.greenbike.pl/rower-orbea-alma-m20-gorski-mtb-w-100-gotowy-gratis-pedaly-xt-p-9023.html?gad_source=1&gad_campaignid=2046572860&gbraid=0AAAAACvBgwx_ty9vRv5RzEwjVz9tyS0OD&gclid=CjwKCAjwnN3OBhA8EiwAfpTYeic5rxWmaoNcfVhuHCQv78H4MsG6z1FFWQzPSW-t3N8Nut0ncnYHyxoCD2YQAvD_BwE
  12. Synonim szosy endurance to Spec Roubaix, Trek Domane, Giant Defy, Giant Contend. Ceny od mało do dużo 🙂 ale każdy rower jednego z tych producentów stosunkowo łatwo sprzedasz jeśli to jednak nie będzie to na szosie 🙂
  13. Dziwne z tym Scottem scale. Generalnie znana chwalona konstrukcja i sporo osób na nich jeździ w maratonach.
  14. Token, ale tylko adaptery i podkładki - sprawdzałem u źródła, dzwoniłem do dystrybutora token w Polsce. Trzeba kombinować, mają do tego zestaw, ale dla mnie presfit i dodatkowe elementy to już było za dużo.
  15. Cannon jest super tylko poczytaj o ich suporcie. Cannon sobie wymyślił własny standard. Tak to sztos geo, cienka sztyca, ktora pracuje, rama tez zbierach mega pozytywne recenzje, sztywna w napędzie ale wideł pracuje pod siedzeniem. Tylko ten suport...
  16. Zapewne BMC ma coś do zaoferowania pod kwadratowe wejście w rurze, ale portfel zapłacze ?
  17. To szanuje, ja bym do karbo sztyćki nie dał przyczepy ?
  18. Miałeś karbonową sztycę?
  19. Ja mam kolejne 2 rowery w karbonie, jesli dobrze licze, to 4 i 5 rower z kompozytu. Co ma być bez sensu w karbonie? Jak Cie stać to bierzesz karbon, no chyba, że masz zamiar rower obijać młotkiem LUB jeździć z sakwami / przyczepką / fotelikiem/. Ja mam obecnie np. ten rower: https://velomotion.pl/2020/02/scott-addict-gravel-10-gravelbike-test/ jeżdzę nim regularnie 3 sezon, parkuje w domu w garażu i przypinam do bagażnika, rama żyje i ma się świetnie.
  20. Może kwestia przyzwyczajenia? Full powinien więcej wybaczać, na pewno waży więcej ? więc masa i większa baza kół na zjazdach powinna dawać benefity.
  21. Kolega Veriv tego Horneta słusznie polecił. Dartmoor jakość do ceny bardzo fajny.
  22. Ja miałem stevens super prestige, dokładnie to co poniżej - model 2018, na których chyba Wout tobił MŚ Cyclo w 2018. Uwielbiałem ją i top jakość. Pancerna rama, jeździłem nią po lasach, po szosie, sztywna pierońsko. ale jakość wykonania top. Sprzedałem w zeszłym roku, zamieniłem na scott addict gravel w wysokim konfigu. Piękny kameleon, fajna gravelowa rama, zupełnie co innego jak ta stevensowska - pracuje pod ogonem a w korbie sztywna. Haibike - ja mam model light sl z 2016. Do dziś na nim jeżdżę ? Ale Haibike poszedł w elektryki. Dla mnie to jak Cube, niedoceniana firma. Solidny karbon robią, nie jest wylajtowany, jak ktoś się nie ściga to kilkaset gram w mtb nie robi różnicy a więcej materiału to więcej wytrzymałości ?
  23. Przecież esker 7 i jeden z ridleyów to carbonda bodajże 696, tłuczona w tysiącach ? na gravel bike poland sporo ludzi kupowało tę ramę z ali i budowało swój sprzęt. Ale to nie jest rama za 500 pln. Focus - nie musisz mnie przekonywać. Mam karbon od haibike, miałem stevensa i fobusa. Niemcy robią zupełnie inny level karbonu jak amerykanie (tajwan). Chociaż niemieckie ramy są turbo sztywne, brak tu tej elastyczności znanej chociażby z gianta na ogonie. Z mojej perspektywy - kupując coś droższego od chińczyka mamy dobrą jakość w dobrej cenie. Szit zawsze będzie szitem, ale to jakby u nas brać rower z marketu i się dziwić, że pękł. A wpadki renomowanych producentów też można mnożyć, pękające ramy na sztycys dfuse gianta czy wypadające suporty cannondale ? W tym linku który wkleiłeś - proponuję przeczytać komentarze ?
  24. Czemu mostek karbonowy ma nie wytrzymać? Przecież to krótki kawałek karbonu. Skoro długa rama nie pęka to nie pęknie i mostek, pod warunkiem, że nie jest z przysłowiowego gównolitu ?
  25. Ale co chcesz testować? Jak kupisz kiere wyżej wymienionych producentów to dostajesz dobry produkt w ok cenie. To tak jakby pisac, że carbonda jest be bo to chinol. A pół kraju jeździ na eskerach i nie tylko gdzie ramy od carbony masz pomalowane. Wszystko może pęknąć i się zepsuć, ot rachunek prawdopodobieństwa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...