-
Postów
15 502 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Profile Information
-
Płeć
Mężczyzna
-
Warszawa Bemowo
Ostatnie wizyty
70 805 wyświetleń profilu
Osiągnięcia jajacek
Wytrawny forumowicz (4/4)
-
No i dlatego jako miejską dojazdówkę mam gravela alu i bez hydrauliki. Jak że nie jeżdżę nim do pracy to piasty z prądem nie potrzebuje. Ale jakbym nim dojeżdżał przez zmrokiem czy po zmroku to bym zdecydowanie się tym zainteresował. Miałem kiedyś crossa, Speca, z taką piastą i dobrą lampką i był to bardzo dobry pomysł.
-
Jest wygodne bo nie musisz ładować. Jak masz jakieś światełka to zwykle wymagają ładowania. Z moich ostatnich doświadczeń i testów to waga w rowerze, którym się nie ścigamy jest cholernie przereklamowana a wytrzymałość komponentów i ekonomia użytkowania cholernie niedoreklamowana.
-
Na FB wpadł mi w oko taki Bulls. Wygląda na kierunek właśnie turystyczno-miejski. Bulls Daily Grinder 1 i 2.
-
Wynika to z rozpowszechnienia się zarazy jaką są gravelowe wyścigi ultra. Ludzie katują się bez sensu jak w triathlonie, chcąc wykazać nie wiadomo co. Wczoraj do naszej ustawki trzech 60-latków, na rekreacyjnych szosach sprzed ponad 10 lat, dołączyła po drodze triathlonista, pewnie z połowę młodsza od nas, na rowerze, którego zapewne kompletnie nie potrzebuje. Jakimś wypasionym Canyonie aero, pewnie za jakieś 25 tys zł. Nie dawała rady i co tylko mocniej pociągnęliśmy to odpadała z koła i musieliśmy na nią czekać. Szacunek, że skończyła Ironmana. Ale to jej na szosie za bardzo nie pomaga jak widać. To samo co w gravelach mamy w MTB. Większość dobrze wyposażonych rowerów jest rowerami do ścigania. Z agresywną geometrią. Dlatego zawsze bardzo mi się podobał Cube Reaction C:62 Race o którym "znafcy" MTB mówią że ma "kwadratową" geometrię. A właśnie dzięki temu jest rowerem i szybkim i dość komfortowym. Wyśmienitym do jazdy po płaskopolsce. I tak samo takim flagowym komfortowym gravelem był Marin Four Corners. A w szosach endurance Spec Roubaix i Trek Domane. Dla komfortu kluczowy jest stack to reach.
-
jajacek obserwuje zawartość 2 rowery na rodzinne wypady do 3000zł każdy , Gravel na start , Gdzie uciekają twoje waty - kalkulator i 1 inny
-
Przy tej wadze: - jak najszersze opony, minimum 2 cale - hamulce hydrauliczne - jakikolwiek napęd byle Shimano - dobrze by było jakby koła miały obręcze 25 mm
-
Gdzie uciekają twoje waty - kalkulator
jajacek odpowiedział(a) na liftlodz temat w Luźne rowerowe rozmowy
Fajne! Natomiast miałbym wiele uwag. A coś tam się na tym znam. Swoją drogą mój syn dopiero co zdobył złoty medal na Mistrzostwach Polski Elity na torze na 4 km na dochodzenie bijąc rekord Polski o 2,8 sekundy. Co do ciśnienia na którym się skupił to znacząco się różni od najbardziej znanych kalkulatorów Silca, SRAM i Wolf Tooth. Jedna składowa to opony i opory toczenia. Ale druga składowa to CdA czyli opory aerodynamiczne. Przyjrzę się temu w wolnej chwili. -
Accent Peak Boost 29 - opinie
jajacek odpowiedział(a) na kryptoszosowiec temat w Części i akcesoria rowerowe
To była niezła i stosunkowo lekka rama. Chyba ok 1850 gramów. -
Tłumik Motion Control jakby co nie wybiera małych nierówności. A już na pewno nie powyżej 90 kg. To jest tłumik wyłącznie do XC. Ale jest deczko tańszy w serwisie niż Fox. Ktoś kto jeździł na tłumiku GRIP w Foxie nie jest chętny przejść na Motion Control. Dopiero w nowych RockShox Pike jest dobry tłumik.
-
Przy tej wadze postawiłbym na komfort. 1-2 kg znaczenia będzie miało dużo mniejsze znaczenie. Jak ważyłem 99 to każda jazda po korzeniach dawała mi bardzo w kość. Jak schudłem do 85 to zupełnie się to zmieniło. Mi np. taki Cragger 7.0 na Foxie Rhythm 34 się podoba. To jest wygodniejszy amor niż RockShox Recon i RockShox 35. A rower waży 13,2 kg Poczytaj wątek w którym poruszam parę pokrewnych tematów: Wnioski po wyjeździe w Góry Świętokrzyskie - strona 2 - Luźne rowerowe rozmowy - Forum Rowerowe Porady
-
Coś w tym jest co mówisz. Ważne żeby z przodu wrzucić dość szeroką jak chce się mieć komfort.
-
Ile ważysz? Jak więcej niż 80 kg to amor powinien mieć lagi minimum 32 mm. Radon na Judy to bym olał. Zostają więc aluminiowy Gate na Reconie, aluminiowy Radon na RockShoxie 35 Gold i karbonowa Sensa na Reconie. Jak coś ważysz i zamierzasz zjeżdżać po korzeniach i kamieniach to RS 35 Gold będzie lepszym wyborem. Mimo że jest cięższy od Recona. Bebechy mają chyba te same. Gate ma wyjątkowo nędzne koła w zasadzie nie nadające się do MTB. Mają wewnętrzną szerokość 21 mm. Wszyscy teraz jeżdżą na 30 mm. Heble wymagają w nim lekkiego upgrade'u. Opony 2,25 cala to nie w góry. Sansa daje karbon czyli sztywniejszą ramę ale ten rower ogólnie do lekkich nie należy. A Centrum Rowerowe jak wieść niesie wyjątkowo podle załatwia reklamacje gwarancyjne. Heble też wymagają upgrade'u. Opony 2,25 cala to nie w góry. Radon to lekka rama alu, dość porządny ale ciężki amor, porządne koła do jazdy po górach i myk-niezbędny w jeździe po górach. Tych hebli nie znam. Napęd jako taki. Nie przepadam za SRAM GX ale nic mi się z nim nie działo. Więc wydaje się najlepszą z tych propozycji. Opony do zmiany. Pytanie czy tam wejdą szersze? Bo coś tam po niemiecku napisane max 2.25.
-
2 rowery na rodzinne wypady do 3000zł każdy
jajacek odpowiedział(a) na mbuk temat w Jaki rower kupić do X złotych?
Do parku i miasta to cokolwiek co ładnie wygląda hamuje i się wygodnie siedzi. Decathlon ma prawdopodobnie najlepszą gwarancję. Ja pod takie zastosowanie zawsze kupowałem używanego crossa za 1500 zł na Deore. Kolega synowi ostatnio też takiego kupił za 1500. Giant Roam. Ogólnie za 3k to się za wiele nie spodziewaj. W Media Expert widziałem bardzo fajne rowery na wyprzedaży za 3-4k. -
Marin Nicasio 2 - 52 vs 54
jajacek odpowiedział(a) na kryptoszosowiec temat w Części i akcesoria rowerowe
Nie planuję tarcz w szosie. Przejechałem dziesiątki alpejskich podjazdów bez nich bez żadnego problemu. Cenię sobie prostotę swoich rowerów. Dziś sądzę że karbonowe koła były błędem i nie były mi do niczego potrzebne. Alu-karbony były dużo lepszym pomysłem. Klocki zmieniam może raz na 2-3 lata. Jak mi coś ociera to reguluje się w kilka sekund. Zintegrowany kokpit mi do niczego nie potrzebny. Ale karbonowa kierownica tak Jedyne na co wydaję w rowerze szosowym to opony. Raz na rok czy dwa łańcuch. Raz na parę lat kaseta. Gravela też mam obręczowego na szczęście 🙂 Natomiast jest to jednak u mnie rower głównie do jazdy po bułki. Zdecydowanie wolę MTB od gravela. Tam mam tarcze i heble hydrauliczne 🙂 -
Marin Nicasio 2 - 52 vs 54
jajacek odpowiedział(a) na kryptoszosowiec temat w Części i akcesoria rowerowe
Przy tym zasięgu rąk zdecydowanie 52. Kierownicę mam w szosie endurance Speca 420 mm, karbonową o nazwie Short Reach Shallow Drop, ma 75/125. W szosie race mam Zipp SL 70 Aero 400 mm, reach 70, drop 128. Taka 70/110 do szosu endurance i gravela by mi się przydała. -
Marin Nicasio 2 - 52 vs 54
jajacek odpowiedział(a) na kryptoszosowiec temat w Części i akcesoria rowerowe
Nie zgadzam się. We wszystkich rowerach coś musiałem kombinować z pozycją. Szosę endurance mam 54 z mostkiem 90, maksmalną ilością podkładek pod mostkiem i kierownicą z krótkim reach i niskim drop. Dokładnie tak samo mam w gravelu tylko z mostkiem 80 i jeszcze kierownicą typu raider do góry. Miałem dwa rowery MTB mające identyczne ramy w rozmiarze M i L. I wolę L który teoretycznie jest dla mnie za duży z krótszym mostkiem 75 mm i kokpitem wyżej. Na żadnym nie jestem za bardzo wyciągnięty i na żadnym na czym mi bardzo zależało nie jestem zbyt nisko. Bo to powoduje u mnie dyskomfort kręgosłupa piersiowego i karku.
