Skocz do zawartości

jajacek

Użytkownicy
  • Postów

    15 551
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Warszawa Bemowo

Ostatnie wizyty

74 020 wyświetleń profilu

Osiągnięcia jajacek

Wytrawny forumowicz

Wytrawny forumowicz (4/4)

  1. Jakbym dziś miał kupić jakieś nowe, gotowe aluminiaki do XC/Trail to byłyby to Newmen Beskar 30 Light. Waga ok. 1650. Albo złożone na tych obręczach. Cena sugerowane 650 Euro ale jak poszukać to pewnie za ok. 500 Euro się znajdzie. Miałem DT Swiss X1700. Nie podobały mi się te koła. Miałem wgniotki obręczy i w kółko się rozcentrowywały. Zamówiłem w fitwheels.eu czyli Bikestacji, Newmen Evolution SL A.30 na piastach DT 350 i szprychach Sapim. Waga 1800 gramów. I jestem z nich mega zadowolony. Żadnych wgniotek, ani razu nie centrowałem od 3 lat. Mam też ok. 200 gramów lżejsze Newmen Evolution X.A.25 na piastach DT Swiss 350. 25 mm wewnętrznie. Nie odczuwam żadnej różnicy w wadze ale ważę 84 kg. W sumie to mi chyba niepotrzebne. Jakby ktoś był zainteresowany to może byłbym skłonny sprzedać. Cena 1200.
  2. Po to się zarabia pieniądze, żeby móc je odpowiednio wydawać. I po to się kupuje rower żeby jazda nim sprawiała przyjemność. Ja się kompletnie nie wkręciłem w gravela. Mój syn też nie. Nasz karbonowy gravel został sprzedany. Nie nasza bajka. Rower do wszystkiego jest niestety do niczego. Lubię jeździć dynamicznie. Jeździłem wiele lat w ustawkach szosowych. Opony 38 mm nie są mi kompletnie do niczego potrzebne. Po gładkim szutrze jeżdżę od lat na oponach 28 mm. Gdyby mi weszły do ramy szosowe 32 mm, to może być jeździł na takich. Natomiast na pewno nie na szerszych ponieważ są po prostu wolniejsze. A robię wszystko żeby mój rower był szybki a nie wolny.
  3. Miałem dokładnie taki sam. Był to zajebisty rower. Kupiłbym go chętnie jeszcze raz. Miał świetną geometrię do jazdy po płaskopolsce, był mega lekki jak na alu. W tym samym rozmiarze L, ważył 11,0 kg na dętkach. Nie jestem wielkim fanem SRAM GX ale wszystko działało dobrze. Hamulce też były niezłe. Aczkolwiek SRAM Level TL to nie oferuje takiej siły hamowania jak Deore. Opony też dobre. No i był zajebiście wygodny.
  4. No nie da się ukryć. Jeśli dobrze kojarzę podatność na odkształcenie aluminium zanim pęknie wynosi ok. 10% a laminatu karbonowego ok. 1%. Czy karbon pęka w praktyce? Owszem. A już chińskie badziewia szczególnie. Znam kilka przypadków że ktoś wjechał na dużej prędkości w głębszą studzienkę i po obręczy. Ale lekkie markowe też się łamały. Jeśli chodzi o ściganie się na kołach karbonowych w MTB, to każdy kogo znam miał połamane przynajmniej jedno koło. Z drugiej strony jeżdżę od paru lat na kołach karbonowych na szosie i żyją. Ale nie są to super lekkie koła. Bo i ja nie jestem super lekki (ok. 85 kg). Jest prosta zasada. Im lżejsze koło tym bardziej podatne na uszkodzenie. Dlatego np. taki Zipp latami nie robił kół lżejszych niż 1500 gramów. Ale z perspektywy czasu uważam, że najlepszym zakupem dla amatora były koła z aluminiową obręczą i doklejaną karbonową owiewką. Moje koła Roval CL 50 (50 mm) ważą ok. 1500 gramów.
  5. @sl66 Jako właściciel Silexa i Roubaix najlepiej je porównasz. Gdzie się natomiast nie zgadzam to zakupem kół karbonowych. Dają one wyjątkowo słaby stosunek jakości do ceny jeśli chodzi o wzrost prędkości. Zamiast kupować koła kupiłbym: - szybkie opony na dętkach TPU - wąską kierownicę aero żeby zmniejszyć opór czołowy, nawet jakiegoś chińczyka za 200-300 zł Wyjdzie dużo taniej a zyski nie mniejsze.
  6. Trzeba by znaleźć partnera do rozmowy, który mógłby na tym coś ugrać. Medialnie lub finansowo. Ciężko. Aż się prosi zrobić odseparowaną od ruchu dwupasmową ścieżkę z Błonia do Kazunia. Czy z Zaborowa do Leszna. Nikogo to nie interesuje. Ja próbowałem zrobić porządek w polskim kolarstwie. Nawet udało mi się dopomóc z zmianie prezesa. I co? I nic. Same shit, different day. Moja chęć zmieniania świata się wyczerpała. Teoretycznie Ministerstwo Sportu i Turystyki, powinno być zainteresowanie rozwojem infrastruktury. Pytanie czy będzie zainteresowane rozmową?
  7. To moja bajka akurat. Bo jeżdżę na Specu Epic Comp Carbon z roku 2017 na Foxie StepCast 32 i XT/XTR. Chciałem mieć rower pod trasy maratonów i płaskopolskę. Waga jak kiedyś ważyłem chyba 9,7 kg. Nawet zacząłem taki projekt w AI, żeby zidentyfikować optymalne ramy ale nie dokończyłem. Moi faworyci: Spec Epic Hardtail z lat 2017-2019. Boost, główka 69,8, podsiodłówka 74 stopnie, suport PressFit, podsiodłówka 27,2 mm Max opona 2,3-2,35. Vittoria Mezcal 2,35 spokojnie wchodzi ale na mojej obręczy 30 mm, ma 2,32 cala Spec Epic Hardtail z lat 2020-2022. Boost, główka 68,5, podsiodłówka 74 stopnie, suport wkręcany BSA, podsiodłówka 30,9 mm Max opona 2,4 cala Spec Chisel 2018-2020. Boost, główka 69,8, podsiodłówka 74 stopnie. Suport wkręcany BSA, podsiodłówka 27,2 mm. Max opona 2,3-2,35 cala Spec Chisel 2021-2023. Boost, główka 68, podsiodłówka 74 stopnie. Suport wkręcany BSA, podsiodłówka 30,9. Max opona 2,4 cala Ramy z Chin. Do MTB bym nie kupował. Dopiero co gościu pytał gdzie kupić hak do jego ramy. Bo połamał a Chińczyk może sprzedać ale minimum 10 sztuk 🙂 Chińczycy robią coraz lepsze ramy natomiast de facto kupujesz ramę be gwarancji. Jak chcesz sam składać to używany Epic, który ma jakąś pancerną ramę jak moja (1200) gramów jest niemal nie do połamania. Reaction Race C:62 był świetnie skonfigurowany. Fox SC, pełne XT i koła Newmen. Rama też wyglądała na pancerną. Cube Reaction C:62 Race. Nie pamiętam geo. Musisz sprawdzić. Miałem dwie sztuki Chisela Expert 2018 w alu i się super jeździło. Mega komfort. Epic jest sztywniejszy bo carbon, mniej komfortowy ale szybszy. Testowałem Cube Reaction i był taki pośrodku pomiędzy nimi. Dla porównania testowałem Scott Scale i jak dla mnie to był dramat. Mega agresywna geo. Ultra sztywny carbon i ultra sztywna podsiodłówka, chyba 31,6 mm. Po 50 km miałem serdecznie dość. Kręgosłup mnie napieprzał. Co do amorów to tylko SID i Fox wchodzi w grę moim zdaniem. SID sztywniejszy. I trochę tańszy w serwisie ale chyba mniej komfortowy. Nie miałem a jakieś godzinne testy trudno uznać za obiektywne. Teraz wyszła nowa Reba 35 na zupełnie innym tłumiku. Jak ktoś robiłby upgrade jakieś roweru to warto rozważyć.
  8. Północ to wyjazd przez gównianą Rolniczą której nienawidzę 🙂 Natomiast od Modlina to już są zajebiste trasy wzdłuż Wkry. Lepiej pociągiem tam podjechać. Ostatnio kolega mnie pociągnął wzdłuż Kanałku Żerańskiego do Ciechanowa. Beznadziejna droga. Dopiero po 60 km oddaliśmy się od ruchu samochodowego. Dlatego jeżdżę niemal wyłącznie na Zaborów a potem to już na ile są chęci przez Radzików na Pass i ewentualnie do Gawartowej Woli i Żelazowej Woli. Południowy zachód byłem parę dwa razy. Puszcza Bolimowska, itd. Nic specjalnego. Generalnie staram się nie przekraczać poznańskiej na południe. Teraz zrobili w końcu asfalt wzdłuż Szczebla koło Dąbrówki. Ale dojazd tam ode mnie z Bemowa jest upierdliwy. A szkoda bo odcinek przez Wilków jest chyba najpiękniejszy na Mazowszu.
  9. Warszawską tylko 1 km bo remontują Trakt Królewski. Ale trzeba jakoś wyjechać z Bemowa przez Babice i do Lipkowa jest ruch jak cholera i to samo na powrocie.
  10. Długie kopyta mam 🙂 Przekrok 85 przy 175 wzrostu. Idealny dla mnie były rower wysoki na rozmiar 56-57 i długi na 52-53.
  11. Mam dwie szosy. Spec Roubaix i Spec Tarmac. Jak są ustawione widać na zdjęciach. Praktycznie nie jeżdżę na Tarmacu. Ostatni raz jechałem na nim rok temu. Czemu? Jest to rower który wymaga ode mnie w wieku 60 lat dodatkowych ćwiczeń siłowych. Żeby znieść ciągłe walenie sztywnym, prostym, karbonowym widelcem po dziurach. Ta rama nic nie wybacza. A ma opinie rzekomo wygodnej. W każdym razie tak twierdzi mój syn, wyczynowy kolarz. Wniosek jest prosty. Ja się nie ścigasz, nie kupuj szosy race. Co zresztą widać u mnie po pozycji mostka, który jest w Tarmacu nienaturalnie podniesiony w górę. Bo jakby był tam gdzie powinien, to by mnie napieprzał kark i kręgosłup piersiowy. Jak miałem 45 lat m też nie byłem w stanie jeździć w bardzo niskiej pozycji. Natomiast drgania mi nie przeszkadzały. Ale wtedy grałem w tenisa 3-4 razy w tygodniu i regularnie chodziłem na siłkę. Więc moje ciało było w stanie znieść więcej dyskomfortu. Próba obniżki mostka w zeszłym roku skończyła się bólem kręgosłupa i chodzeniem do fizjo. Wróciłem do poprzedniej pozycji.
  12. Domane testowałem i mi się podobał.
  13. Cube Reaction C:62 Race to jeden z moich ulubionych rowerów 🙂 Fox 32 StepCast to amor wyścigowy zaprojektowany jako wycieniowany i minimalistyczny. Do wyścigów XC dla zawodników do 80 kg. Ale to nie znaczy że nie można go używać powyżej 90 kg. Sam go używam ważąc 84 kg 🙂 Specyfikacja jest bardzo podobna do tej którą mam w swoim rowerze: Specialized Epic Comp Carbon Amor Fox 32 SC Napęd XT/XTR 1x11 Heble Deore Koła Newmen Evolution SL A.30 Myk-myk Specialized Command Post Uważam że jest to świetna oferta. Zwykle ten rower nowy chodził w DE po 1800 Euro. Co do amora to po płaskopolskce nie ma z nim żadnego problemu. Dopiero na ekstremalnych zjazdach po kamulach i korzeniach w Górach Świętokrzyskich odczułem że mógłbym mieć trochę mocniejszy amor, np Fox 34 SC albo SID 35 mm. Ale tak naprawdę to tam full był potrzebny a nie HT.
  14. 2 dni temu musiałem pojechać na szosie z Bemowa do Zaborowa o 15:30 bo miałem Holter EKG założony i musiałem zrobić test. To była masakryczna jazda. Samochód na samochodzie na plecach. Nigdy nie jeżdżę o takie porze. Zawsze jeżdżę rano wyjeżdżając z miasta jak wszyscy do niego jadą i wracam do 14-tej zanim się zacznie popołudniowe szaleństwo. Nic mi nie wiadomo o żadnych rzekomych "wyczulonych kierowcach". A trasami którymi jeżdżę jeżdżą setki kolarzy i kolarskie peletony.
  15. Nie no 🙂 Spec już pojawił się w tym wątku 🙂 Obecnie mają bardzo fajny rower jakim jest Aethos. Ale nie jest to typowa szosa race. Fizjo mój i mojego młodego, Mistrz Świata Masters, na dwa takie. Jednego trzyma na Teneryfie, drugiego w PL. Oba ważą po 5,5 kg. Natomiast jeśli chodzi o szosę race to Spec ma ekstremalnie przereklamowany model SL9. Przereklamowany nie dlatego że jest kiepski. Tylko dlatego że stanęli tu totalnie w rozwoju a cena jest chora i niczym nie uzasadniona. Zrobili bardzo dobry model w roku 2018, Tarmac SL6, który posiadam i który wtedy bił konkurencję na głowę. Kolejne zmiany były kosmetyczne. SL7 miał idiotycznie puszczone pancerze przez stery. Co teraz robią prawie wszyscy. Ale lepszy suport. Przeszli z PressFit na BSA. SL8 miał zintegrowany kokpit a rama niemal bez zmian. Trochę waga ramy została obniżona. SL9 totalna kosmetyka. Wczoraj pojawiła się informacja, że powraca z emerytury Mark Sinyard, twórca firmy. Po 4 latach nieobecności, kiedy Specem zarządzał jakiś kretyn od sprzedaży odkurzaczy, który wyciął większość dealerów. A potem gość co przyszedł z firmy Pon Bikes. Najlepsze modele Speca zaprojektowali Niemcy. A konkretnie jeden, Peter Denk i jego firma Denk Engineering. Wcześniej projektował rowery Cannondale i Scott. Odszedł bo nie zgadzał się z nową polityką firmy kiedy obcięto finansowanie ośrodka testowego. SL7 można teraz niedrogo kupić. I jest to świetny rower.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...