Skocz do zawartości
MCNEO

Rower elektryczny dla osoby ważącej około 130 kg...

Polecane posty

Witam,

 

Potrzebuje kupić rower elektryczny (dojazd do pracy i czasem na zakupy).

Problemem jednak jest moja waga wachajaca się od 130 do 135 kg!!!

Bardzo proszę o pomoc w wyborze jednego z poniższych pięciu modeli. 

 

Bardzo chętnie kupiłbym:

Numer 1https://www.rowery-elektryczne.pl/rowery-elektryczne/speedbike/rower-elektryczny-speedm

(po pierwsze, że polski producent, a po drugie, że posiada możliwość łatwego odblokowania z poziomu sterownika do max. prędkości 48 km/h!!!, jednak producent podaje max. obciążenie tylko 125 kg !!!).

 

Inne opcje to:

Numer 2https://www.fahrrad24.com/xxl-fahrraeder/3498/hercules-e-imperial-180-s9-xxl-pedelec-2018-herren?gclid=EAIaIQobChMIo-Tv9rfu3AIVSrDtCh2SYAc6EAQYAiABEgIjzPD_BwE

(chyba rekordzista jeżeli chodzi o dopuszczalne obciążenie, bo aż 180 kg !!!, choć akurat na stronie producenta nie ma jednoznacznej informacji poza cyfrą 180 w nazwie modelu).

https://www.hercules-bikes.de/de/de/index/bike-detail.html?sku=28542050_HERCULES

 

Numer 3https://www.prophete.de/de/shop/e-bikes/prophete-e-bike-alu-trekking-28-entdecker-e8-8-52448-0111

(ewentualnie jeszcze ten)

 

Numer 4https://www.winora.com/de/DE/ebikes/383/2018-yakun-tour/?colorId=131&frame=3

(posiada amortyzator siodełka, szersza kierownica 720 mm, według mnie praktyczniejszy bagażnik, ale rower cięższy o 0,70 kg)

 

Numer 5 - https://www.winora.com/de/DE/ebikes/452/2018-yakun-urban/?colorId=204&frame=3

(brak amortyzatora siodełka, węższa kierownica 640 mm, mniej praktyczny bagażnik, ale rower lżejszy o 0,70 kg).

 

 

Pozdrawiam...

MC_NEO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Poniewaz wg polskich przepisów niektóre rowery nie sa rowerami a motocyklami (silnik 500W to juz nie rower ale jesli osiaga te 25 i nie więcej to "jeszcze" sie łapie bo nie drażni oka szybkością ;) ) - ale jesli bierzesz na klate to co Cie na drodze spotka to polecałbym zerknąc na naprawde pancerne wynalazki typu https://radpowerbikes.eu/products/radrhino-electric-fat-bike?variant=52737433094  - niby ma 125 kg nosności ale wywalając te oponki na lżejsze zyskasz pare kilo nośności - w tej cenie warto.

Z tych Twoich to chyba ten ja bym wziął https://www.winora.com/de/DE/ebikes/383/2018-yakun-tour

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odpowiedź.

Twoja propozycja też dość ciekawie wygląda tylko ta nośność....

Co do przepisów, to będę tym rowerem jeździł w Niemczech, nie w Polsce.

Powiedz mi jeszcze dlaczego byś wybrał numer 4, a nie np. numer 2 ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Osprzęt w pedelcach jest sprawą drugorzędną - najważniejsze są hamulce i tylna kaseta - poza tym Winora wydaje mi się taka bardziej pancerna, ascetyczna i surowa - podoba mi się ten styl, i jest ciut tańsza.

Oba maja system silnikowy w "piaście pedałowej" - balans wagowy najlepszy z możliwych, nisko osadzony, bateryjki ładnie wkomponowane w ramę.

Pedelce to specyficzne rowery - to takie trekkingi z silnikiem do miasta i dla korzystających z podjazdów bez zmęczenia.

To nie szosa do rekordów, nie góral do falowania i spadania z gór, nie do końca miejski - taki ... miejski treeking właśnie ;)

I tyle ;)

Poza tematem - za 3000 Euro miałbyś polską trajkę wyprawowa amortyzowaną z silnikiem 750W i zasięgiem 150 km na wspomaganiu 25% ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak chcesz jeździć w Niemczech, to przepisy są takie same w całej Unii - wspomaganie tylko przy pedałowaniu i do 25kmh, silnik do 250W - jest traktowane jako rower. Powyżej tego, nie możesz korzystać z dróg dla rowerów, zawsze musisz jechać w kasku, potrzebujesz ubezpieczenie.

 

Tapatalk'd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co do mocy silnika, jesteś pewien ?

Są rowery z limitem 25km/h ale o wyższej mocy niż 250W, jak choćby powyższy Herkules.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak chcesz jeździć w Niemczech, to przepisy są takie same w całej Unii - wspomaganie tylko przy pedałowaniu i do 25kmh, silnik do 250W - jest traktowane jako rower. Powyżej tego, nie możesz korzystać z dróg dla rowerów, zawsze musisz jechać w kasku, potrzebujesz ubezpieczenie. Tapatalk'd

Co do mocy silnika,jesteś pewien ?

Są rowery z limitem prędkości do 25km/h, ale o wyższej mocy silnika, jak choćby powyższy Herkules.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Powyżej 250W jest kategoria s-pedelec, poszukaj sobie. Nie mam teraz dostępu do komputera więc nie wkleje ci i info.

 

Tapatalk'd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

250W/25/h - to podstawowe parametry ROWERU elektrycznego w polsce i EU.

Wersja "dziwna" z silnikiem 500/750W ale dalej z ograniczeniem do 25/h i nie ze wspomaganiem ale z regulacją mocy manetka (czyli nie automat z malejąca mocą kiedy osiagasz 25/h) - to Niemce maja podkategorie prawa jazdy na tego typu "pedelce" - niestety nie znam szczegółowych wymagań co do użytkowania takiego "monstra 500W z manetką do 25/h".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli chodzi o przepisy w Niemczech, to się nie wypowiem. Ale faktycznie są tam dwie kategorie: Pedelec (do 25 km/h) i S-Pedelec (do 45 km/h).

 

W Polsce max. to 25 km/h, 250W i wspomaganie tylko podczas pedałowania (nie można używać manetki). Sprawa dotyczy dróg publicznych, dlatego sprzedawane są często rowery z mocniejszymi silnikami (to już mocno wątpliwa sprawa, ale jak napisał Mociumpel, jeżeli nie zwrócisz na siebie uwagi prędkością, to nikogo to nie zainteresuje) - i mają możliwość zablokowania osiągów z panelu sterowania. Na drodze publicznej - 25 km/h, na niepublicznej - więcej. Takie pół-legalne obejście przepisów.

 

Jeżeli chodzi o rowery, to porównujesz sprzęty z różnych półek cenowych. Ale w cenie 9-12 tysięcy złotych, wybrałbym rower z silnikiem umieszczonym centralnie uznanej marki (Shimano, Bosch, Yamaha).

 

Przy Twojej wadze (+ pamiętając, że elektryk też swoje waży), zdecydowałbym się na rower z oponami o szerokości minimum 2 cali (50 mm). To w dużej mierze od opon (i kół) zależy odporność roweru na przeciążenia (oczywiście reszta komponentów też musi trzymać poziom). Na szerokich oponach będzie wygodniej (lepsza amortyzacja) i bezpieczniej (większa stabilność). Może trochę zwiększyć się opór toczenia, ale przy silniku elektrycznym to nie ma w zasadzie większego znaczenia.

 

Dlatego moim zdaniem najciekawiej wypada tutaj Winora (mi się stylistyka ramy nie podoba, ale to już rzecz gustu oczywiście). Masz tutaj powietrzny amortyzator, który dopasujesz do własnej wagi (koniecznie zainwestuj w pompkę do amortyzatora albo niech dadzą w gratisie w sklepie), sztywne osie, co raz, że usztywnia koła, a dwa - daje pewność, że po zdjęciu i założeniu koła, tarcza hamulcowa trafi idealnie na swoje miejsce, to jest świetna sprawa. Są szerokie opony dobrej klasy, reszta osprzętu też niczego sobie, porządny silnik. Tylko dobrze negocjuj cenę, już zaczęły się wyprzedaże i 15% zniżki to standard, a tutaj kombinowałbym, żeby dostać więcej. Bo jak patrzę, że za cenę tej Winory, można kupić takiego Gianta: https://www.giant-bicycles.com/de/stance-eplus-1 to bym się mocno zastanowił nad Giantem :D

 

Albo pomyślałbym o tym Giancie, też jest fajny, a cena sporo niższa: https://www.giant-bicycles.com/de/quick-eplus-fs

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dziękuję za wypowiedź.

Może Pan jeszcze tak z ciekawości napisać czemu Winora (150kg), a nie Herkules (180kg) ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam, ponieważ na dniach będę kupował ten rower, chciałem jeszcze raz uściślić wybór.

Pozostały mi trzy modele:

Model numer 1

Model numer 2

Model numer 3

Herkulesy różnią się min. hamulcami (sam nie wiem które są lepsze i bardziej niezawodne/bezawaryjne, tarczowe bardziej mi się podobają)

Co do Winory, to bym kupił bym ten model bez zastanowienia, gdyby nie ten nieszczęsny limit 150 kg.

Sam ważę 135 + waga roweru 23 kg co daje razem już 158 !!!, a ja jeszcze potrzebuję raz w tygodniu zakupy przewieźć o wadze od 10 do 20 kg, co daje całkowite obciążenie 178 kg !!!

Niestety nie mam prawa jazdy więc samochodem tych zakupów nie przewiozę.

Przy limicie Herkulesa 180 kg wagi całkowitej, nie widzę problemu z tymi zakupami (+dodatkowe 20 kg).

Generalnie chodzi o jazdę codzienną minimum 5 km, raz w tygodniu większe zakupy max. 10 km i raz na miesiąc przejazd rekreacyjny.

Czy Winora temu podoła, czy musi być Herkules ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na skuterze trudno schudnąć, a tu jest chociaż jakaś minimalna szansa. Nie piszę tego złośliwie - sama widzę po sobie, ile daje nawet niewielki, ale regularny ruch. Albo inaczej: co się dzieje, gdy go zaniedbuję. No chyba że to ma być faktycznie pojazd jedynie udający rower, to rzeczywiście - skuter jest bezpieczniejszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×