Skocz do zawartości

ROMET MONSUN 2 - czy jest sens pchać się w karbon za 4500?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witajcie,

Stoję przed wyborem roweru dla siebie (budżet 4500 zł), ale jeśli nie ma sensu dopłacać, to wezmę Kellysa Gate 50 z Deore XT 8100 i Reconem Silver za około 3500 zł. 

Tutaj zastanawiam się nad sensem zakupu Rometa Monsun 2 na Rebie i SRAM NX z ramą karbonową. Nigdy nie miałem roweru na takiej tamie, więc byłoby to coś nowego, a i Reba pewnie w jakimś stopniu wpłynie na trzymanie ceny samego roweru.

Mam jednak wątpliwości i może pomożecie mi je rozwiązać.

Kellysa Gate 50 mogę mieć nowego za około 3400-3500 zł. Wiem czego się po nim spodziewać, bo miałem podobnego konfiga w zeszłym roku (Trek Roscoe 7 na Deore i Reconie Silver). Romet przemawia do mnie głównie przez droższy i lepszy widelec, to że nigdy nie jeździłem na NX i chcę wreszcie na własnej skórze przekonać się co lepsze: Shimano czy SRAM, no i czysta ciekawość wynikająca z chęci wypróbowania karbonu.

Link do roweru:

https://romet.pl/rower-gorski-romet-monsun-2-carbon.html

Z góry dziękuję za pomoc.

Opublikowano

NX, SX i GX to śmietnik, ale jak się chcesz przekonać to dobra okazja, to się da łatwo zmienić jak się zużyje. Ze wzgledu na amortyzator IMO.lepiej brać monsuna. Po ramie nie spodziewaj się niczego nadzwyczajnego. Bedzie ważyła nawet więcej ķniż lekkie alu, będaie sztywna jak alu. To carbon generacyjnie sprzed nastu lat w dodatku z tych najtańszych. Równie ważne co amortyzator są koła, zakładam, że w tym przedziale cenowym są równie tanie, ciężkie i złe.

Opublikowano

Ten rower ma wady i zalety.
Dlaczego jest taki tani?
Sądzę, że ta rama jest leżakiem magazynowym, produkowanym z matrycy typu open mold sprzed wielu lat.
W związku z tym rower nie ma rozstawów Boost 12x148 tylko archaiczny rozstaw 12x142. I to samo dotyczy Reby, która jest w standardzie 15x100 a nie 15x110.
Na stronie producenta są konfliktujące ze sobą informacje, które trzeba uściślić na piśmie.
Jest napisane że Reba 15x100 a piasty Boost.
Nie jest to możliwe.
Ten rower jest też sprzedawany przez Media Expert i tam jest jasno napisane że piasty nie są w standardzie Boost.

Jeśli nie są Boost to nie znaczy że jest to żle bo kumpel z którym jeżdżę ma ramię w tym standardzie na Rebie, z roku 2017 i jeździ bardzo zadowolony od lat.
A jeśli jednak są Boost to jest to zdecydowanie okazja.

Karbon oznacza lżejszą, sztywniejszą ramę. 
Nie byłbym tak kategoryczny w ocenie SRAM jak @mike21 🙂
Jeździłem na GX i nic się z nim nie działo. Do rekreacji był ok. Wolę jednak zdecydowanie Shimano XT. Ale znam takich co wolą GX.
Wymiana NX na GX jest stosunkowo tania jakby co. A być może NX starczy. To jest poziom tego najniższego Deore z grubsza rzecz biorąc
Natomiast heble jakie dają razem z tymi napędami są zwykle kiepskie. Ale do rekreacji w pełni wystarczające.
Zapewne co do ramy będzie tak jak Mike pisze, że nie będzie za lekka. Ale to ma swoją zaletę. Bo ciężkie ramy karbonowe są zwykle pancerne.
Spodziewam się że jest to rama pochodząca z fabryki FlyBike Asia / Carbonda (to to samo)
Reba jest ok. 400 gramów lżejsza niż Recon ale bebechy z grubsza te same.
Firma Ursus potrafi zrobić dobre koła. Nawet jeżdżą na nich grupy zawodowe.
Natomiast tu mamy jakieś piasty no name i obręcze, które zapewne też są no name ale z naklejkami URSUS. 
Ale dokładnie taka sama nędza jeśli chodzi o koła jest w Gate.
Za to jednak te obręcze Ursus są 25 mm a nie taka żenada jak w Gate 21 mm. Które kompletnie do MTB się nie nadają.
 

Opublikowano

Deore M6100 i XT M8100 to jest to samo, róznica w masie i działaniu manetki. Nawet części są te same np. luźne koronki kasety (5szt), mechanizm sprzęgła przerzutki, spręzyny wózka i pantografu itd. SX/NX to pseudo 12s (bębenek HG, najmniejsza koronka 11T), szybko pojawia się nadmierny luz na sworzniach. GX z kolei przerażająca niska trwałość kasety i łańcucha.

Co do Recona to mamy właściwie 2 kompletnie różne produkty w postaci Silver I Gold. Goldowi dosyć blisko do reby (ale ma inną sprężynę powietrzną). Silver natomiast to stalowe golenie górne, które wciąga rdza (najczęściej od środka), jeszcze dziwniej wykonana sprężyna.powietrzna i inne średnicę gwintów na górze goleni (brak jakiejkolwiek kompatybilności z gold). Silver to widelec pokroju suntour xcr.(tyle, że ma lepszej jakości uszxzelki kurzowe).

 

Opublikowano

Dzięki Panowie. Wiele można się nauczyć. W takim razie raczej Rometa odpuszczę. Dzwoniłem i mówili że jest na booście, ale to ostatnia sztuka na Polskę, znajduje się 500 km ode mnie w innym salonie. Gate 50 to taki bezpieczny zakup. O rdzę się nie obawiam, bo nie jeżdżę w deszczu. Natomiast z ciekawości przysiądę się do Gate 70, czy będzie o wiele za duży (mam 186 cm, producent podaje zakres 190-200 cm). Jest na Reconie goldzie i kosztowałby mnie równo 4000 zł. 

Opublikowano

Hej, bez urazy ale tu nie ma w czym wybierać. 

https://kellysbike.com/pl/pl/xc/gate-50-29_10375

vs 

https://romet.pl/rower-gorski-romet-monsun-2-carbon.html

Chodzi mi o przeciętny osprzęt.

 

Co do ramy Rometa - miałem znajomą w teamie fabrycznym Rometa - moja koleżanka była z niej zadowolona. Jakos nikt o tym nie pamięta, ale Romet miał swietnie funkcjonujący team wyścigowy, który golił amatorskie wyścigi, zajmując co chwile podium. Startowali i w wyścigach mtb i w szosowych. W mtb oczywiscie jezdzili na powyższej ramie.  Stawanie na podium w maratonach mtb głównych serii wygrywanie indywidualnie i w drużynówkach to jak dla mnie wystarczająco dobrym wynik. Ale to dla mnie. Zaznaczam, ze to był team fabryczny, ale złozony z zapaleńców, amatorów

Opublikowano

Robiełem przez naście lat jako mechanik w teamach fabrycznych amerykańskich i niemieckich marek. Rowery startowe w większości przypadków nie miały ram seryjnych. Były robione na tych samych formach ale był Inny splot maty, inny typ włókna. Zawsze przed sezonem zamawialiśmy po 2 szt takich ram na zawodnika. Po sezonie musieliśmy zdawać każdy niewykorzystany egzemplarz. Zawodnik też miał tylko wypożyczony rower startowy. Myślę, że romet w startowych rowerach raczej używał ram przygotowanych również w tym własnie celu. Rama w monsunie waży wg internetów ponad 1300g, ówczesne rowery startowe z tamtej epoki mialy ramy o masie 800-900g.

Opublikowano

To są rzadkie przypadki. Jeden z naszych zespołów szosowych miał podpisany kontrakt z niemiecką firmą Storck. Storck im powiedział, że potrzebuje 3 miesiące żeby wyprodukować ramy w wersji Pro na Tajwanie. Nie zgodzili się bo chcieli rowery jak najszybciej. Storck ich uprzedzał że nie będą zadowoleni. Ale wybrali wersję konsumencką. No i była lipa.

O ile Kross w jakimś momencie otworzył własną produkcję karbonu, którą nadzorował kolega, którego znam, o tyle Romet nigdy takiej nie posiadał. Włoszczowska o ile mi wiadomo na seryjnym Krossie na IO w Rio nie jeździła. To był rower custom zamawiamy wyłącznie pod nią i jej partnera treningowego na Tajwanie, z linkami na wierzchu i w maksymalnie niskiej wadze.

Ale chyba w Tokio startowała już na pochodzącym z fabryki Krossa.


 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...