Veriv Opublikowano Czwartek o 05:39 Opublikowano Czwartek o 05:39 W rowerach xc regulacja będzie na maxa uproszczona - flight attendant sam będzie blokował kompresję pomiędzy open-pedal-lock i to tyle. Pozostaje odpowiednio ustawić ciśnienie, a potem rebound. Zawodnik, jezdząc w kółko przez 9 okrążeń nie musi kręcic regulacją bo zrobi to za niego flight attendant. Moze sie skupic na ściganiu. https://youtube.com/shorts/_7aZmxaVpRk?is=29BWK5MKrwyPv9Zr Hsc, lsc dopiero w modelach z charger 2.1, 3.1, 3.2. Są tez jakieś dziwne wyjątki jak charger 2.1 RCT3 gdzie jest uproszczona regulacja. Mialem i nie moglem dojsc do ładu z zawieszeniem, mi sie nie sprawdzał
Szwedacz Opublikowano Czwartek o 11:10 Opublikowano Czwartek o 11:10 Wcześniej był w Ultimate'ach. U siebie mam Select czy tam Select+ z uproszczoną (bez podziału na HSC/LSC) i jakoś to działa. Może za mało wybredny jestem?
Veriv Opublikowano Czwartek o 11:24 Opublikowano Czwartek o 11:24 W dniu 27.07.2026 o 07:31, jajacek napisał(a): Kolega właśnie zamieścił zdjęcia z wyścigu Sudety MTB Challenge. Pokazują one idealnie jakimi szlakami NIE CHCĘ jeździć: zdjecia piękne, ale ja przez kilka dni tych zawodników i zawodniczki spotykałem na szutrowych czy awet asfaltowych, długich podjazdach - akurat byłem w tym czasie pod Czarną Górą. To niestety tez był element scigania, bardzo ważny i bardzo długi - dłuzszy niz te epickie zjazdy. Rower xc jest daleko posuniętym kompromisem by móc się scigać. Jazda po takich kamerdolcach to sport kontaktowy - a na xc w lajkrze i z gołymi kolanami o kontakt łatwiej... Nawet na mniej epickich zjazdach można się BARDZO epicko wywalić. Do jazdy po górach bez elementu scigania się na takich podjazdach lepiej sprawdzi sie nowoczesny rower trailowy. Podjazdy po ktorych sie scigali:
Veriv Opublikowano Czwartek o 12:14 Opublikowano Czwartek o 12:14 Godzinę temu, Szwedacz napisał(a): Wcześniej był w Ultimate'ach. U siebie mam Select czy tam Select+ z uproszczoną (bez podziału na HSC/LSC) i jakoś to działa. Może za mało wybredny jestem? teraz bywa też w select+. mam Zeba w select+ z chargerem 3.1(pełna regulacja) i od wersji ultimate dzieli go niewiele. Nie myśle ze jesteś mało wybredny, dziala dobrze wiec nie należy nad tym prądu marnować - lepszy amor z prostą regulacją ale łatwy do ustawienia, niż źle ustawiony skomplikowany amortyzator.
mike21 Opublikowano Czwartek o 17:15 Opublikowano Czwartek o 17:15 14 godzin temu, jajacek napisał(a): Żeby to nie było tak daleko to bym chyba podjechał po taki rower i zmienił Rebę na Foxa lub SIDa: Specialized Epic Evo Carbon Size L -gloss cool grey- in Niedersachsen - Bad Gandersheim | Used men's bike for sale | kleinanzeigen.de Tak szczerze to cokolwiek wartościowego w tym rowerze stanowi rama, pod warunkiem, że nie ma uszkodzeń i nie wymaga serwisu.
Veriv Opublikowano Piątek o 11:52 Opublikowano Piątek o 11:52 @mike21 dlaczego? 1200 ojro za taki rower to brzmi bardzo dobrze. Dolożenie zdalnej blokady będzie wymagało kasy, ale do przejścia. Chyba
mike21 Opublikowano Piątek o 21:50 Opublikowano Piątek o 21:50 Bo to lekka, zacna rama klasycznego XC ale żaden inny komponent do niej nie przystaje zarówno pod względem masy, zastowania jak i segmentu cenowego. Stara reba w dzisiejszych czasach to bardzo już kiepski amortyzator. Koła - najtańsze rovale. Napęd sram NX. Osobiście nie trawię jeszcze hamulców srama i gum kendy. Na dobrą sprawę zostałaby mi tylko rama, ostatecznie damper, aczkolwiek tego typu nowe bywają np. w-b po ~100EUR i sztyca, którą lubię ale też nową mozna czasami kupić za śmieszne 50EUR. Trzeba też wziąć pod uwagę, że istotnym atutem ów ramy jest dożywotnia gwarancja, która obowiązuje tylko pierwotnego nabycę. IMO na dzień dobry trzeba by zainwestować np. w SIDa 35 (300-600EUR w zależności od wersji), jakieś lekkie koła (500-1500EUR), kompletny napęd XT za jakieś 350EUR i dla mnie jeszcze hamulce i tarcze XT (250EUR) i gumy (100EUR komplet). Wychodzi drugie tyle. No i to co pisalem w pierwszym poście - na tej ramie nie zrobi sie roweru uniwersalnego.To zawsze będzie przesiąknięte XC - do szybkiego pokonania dystansu 40km w bólach (bo sport ma boleć ;)).
jajacek Opublikowano Sobota o 04:09 Autor Opublikowano Sobota o 04:09 Inny model, którym byłem zainteresowany a który kosztował 1200 Euro miał Foxa 34. Napęd nie ma dla mnie znaczenia w takiej używce. Mam nowy napęd LinkGlide XT 1x11 kupiony na Black Friday, który czeka na montaż. Mam też zaciski XT. Trzeba by tylko klamki i przewody kupić. Koła też mam. Więc potrzebuję tak naprawdę dobrą ramę z zawieszeniem. Nasze jazdy są w kierunku ściganckim. Mój najlepszy kumpel z którym jeżdżę od 35 lat ciągle napiera a że waży 73 kg a ja 84 to mam ciągły problem żeby za nim nadążyć. Inni ludzie z którymi czasem jeżdżę ścigali się w MTB czy na szosie i też napierają. Po cięższych górach już na własnym silniku nie pojadę. Więc mówimy o lekkim rowerze pod Trójmiejski Park Krajobrazowy, Góry Świętokrzyskie, Świeradów i Glacensis.
Veriv Opublikowano Sobota o 05:05 Opublikowano Sobota o 05:05 Moim zdaniem niekoniecznie będziesz szybszy na rowerze lżejszym o 1.5kg ale znacznie sztywniejszym. Trailówki lepiej "maskują" technikę jazdy i mniej męczą niz bezkompromisowe xc do ścigania się.
Veriv Opublikowano Sobota o 05:31 Opublikowano Sobota o 05:31 7 godzin temu, mike21 napisał(a): Bo to lekka, zacna rama klasycznego XC ale żaden inny komponent do niej nie przystaje zarówno pod względem masy, zastowania jak i segmentu cenowego. Stara reba w dzisiejszych czasach to bardzo już kiepski amortyzator. Koła - najtańsze rovale. Napęd sram NX. Osobiście nie trawię jeszcze hamulców srama i gum kendy. Na dobrą sprawę zostałaby mi tylko rama, ostatecznie damper, aczkolwiek tego typu nowe bywają np. w-b po ~100EUR i sztyca, którą lubię ale też nową mozna czasami kupić za śmieszne 50EUR. Trzeba też wziąć pod uwagę, że istotnym atutem ów ramy jest dożywotnia gwarancja, która obowiązuje tylko pierwotnego nabycę. IMO na dzień dobry trzeba by zainwestować np. w SIDa 35 (300-600EUR w zależności od wersji), jakieś lekkie koła (500-1500EUR), kompletny napęd XT za jakieś 350EUR i dla mnie jeszcze hamulce i tarcze XT (250EUR) i gumy (100EUR komplet). Wychodzi drugie tyle. No i to co pisalem w pierwszym poście - na tej ramie nie zrobi sie roweru uniwersalnego.To zawsze będzie przesiąknięte XC - do szybkiego pokonania dystansu 40km w bólach (bo sport ma boleć ;)). Rozumiem dzieki za wytlumaczenie. Ja zalozylem po prostu zakup roweru za ~5tys i jego eksploatację - wtedy to się na prawdę broni cenowo.
mike21 Opublikowano Sobota o 10:03 Opublikowano Sobota o 10:03 5 godzin temu, jajacek napisał(a): Inny model, którym byłem zainteresowany a który kosztował 1200 Euro miał Foxa 34. Napęd nie ma dla mnie znaczenia w takiej używce. Mam nowy napęd LinkGlide XT 1x11 kupiony na Black Friday, który czeka na montaż. Mam też zaciski XT. Trzeba by tylko klamki i przewody kupić. Koła też mam. Więc potrzebuję tak naprawdę dobrą ramę z zawieszeniem. Nasze jazdy są w kierunku ściganckim. Mój najlepszy kumpel z którym jeżdżę od 35 lat ciągle napiera a że waży 73 kg a ja 84 to mam ciągły problem żeby za nim nadążyć. Inni ludzie z którymi czasem jeżdżę ścigali się w MTB czy na szosie i też napierają. Po cięższych górach już na własnym silniku nie pojadę. Więc mówimy o lekkim rowerze pod Trójmiejski Park Krajobrazowy, Góry Świętokrzyskie, Świeradów i Glacensis. Ciężkiego, siermiężnego linkglide'a chcesz pakować do ścigania? 😉 To IMO napędy do elektryka. 4 godziny temu, Veriv napisał(a): Rozumiem dzieki za wytlumaczenie. Ja zalozylem po prostu zakup roweru za ~5tys i jego eksploatację - wtedy to się na prawdę broni cenowo. Jasne. Można złachać i montować wtedy nowe graty. Ale z doświadczenia - męczysz się z kompromisami i zanim zużyjesz amortyzację czy koła to cały rower się znudzi/zbrzydnie. Nim się obejrzysz a już w garażu nie ma miejsca na samochód 😉
jajacek Opublikowano Sobota o 11:46 Autor Opublikowano Sobota o 11:46 Przy mojej wadze 200 gramów różnicy w wadze napędu jest bez znaczenia. Założyłem taki koledze i jest bardzo zadowolony. Sam mam XT/XTR 1x11, korba 34, kaseta 11x46 i na razie wystarczył mi do wszystkich zastosowań. Mogę go przełożyć do fulla jakby zaszła potrzeba. Natomiast zaczynam się zastanawiać czy aby nie macie racji z tą trailówką. Dziś po deszczu i burzy odsłoniły się u nas korzenie w Puszczy Kampinoskiej i strasznie mnie na hardtailu wytelepało.
mike21 Opublikowano Sobota o 12:50 Opublikowano Sobota o 12:50 I taki spec evo fs za sprawą swego symbolicznego skoku i skrajnie mało czułego zawieszenia wiele z tym nie pomoże. Z siodla się nie pojedzie.
jajacek Opublikowano Sobota o 13:11 Autor Opublikowano Sobota o 13:11 Dlatego się zastanawiam że moje jednak potestować te trailówki 🙂 Te nowsze Spece Evo, 2021-2024 jak ten co podlinkowałem mają inną, bardziej trailową geo i trochę inne zawieszenie. Modele od Expert w górę (a może i od Comp Carbon) przychodzą na Fox 34 albo SID 35. Niektórzy wsadzają tam Pike. Natomiast o damperach nic kompletnie nie wiem. Jeśli chodzi o testy to brałem kiedyś na testy weekendowe różne Spece. Na Stumpjumperze trail/enduro jeździło mi się tragicznie. Na Epic World Cup FSR z Brainem świetnie. Jedyna trailówka jaką testowałem to stary Spec Camber na kołach 27,5 albo 29. Jeździło mi się dobrze ale to był tylko godzinny test i nie po moich terenach. Testowałem też właśnie Epica Evo 2021-2023. Też mi się dobrze jeździło ale też godzinny test. Ważył chyba 10,5 albo 11 kg na karbonowych kołach. To był chyba ten model: Epic EVO Expert
Veriv Opublikowano Sobota o 13:20 Opublikowano Sobota o 13:20 Z trailówkami to trzeba potestować. Jeśli tylko zawieszeniem nie buja od pedałowania, to największe opory robią opony. Między oponami są bardzo duże różnice. Nie znam sie na oponach do trailówek, ale np pomiędzy topowymi oponami enduro na przód: Continental Kryptotal FR Maxxis Assegai Jest ogromna różnica w toczeniu się po równym. Więc myślę, ze na odpowieenio lekkich oponach i trailówka będzie się bardzo lekko toczyć. Co do pedalowania to na trasach ktore falują zamiast pedałować można pompować. Wlasnie po to montuje się tak duże mykmyki - by efektywniej pompować. Pompowanie zapewnia ogromne przyśpieszenie. Nie wiem ile % prędkości zapewni pompowanie, ale bardzo dużo. Subiektywnie więcej niż pedałowanie i przy mniejszym wysiłku. Edit: znalazlem jakies badania, ktoś to zmierzyl na przykładzie bmx https://www.researchgate.net/publication/303768643_The_Effect_of_Pumping_and_Nonpumping_Techniques_on_Velocity_Production_and_Muscle_Activity_During_Field-Based_BMX_Cycling Pompowanie dawalo +20% sredniejpredkosci bez wzrostu wysiłku
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się