ArekPerla Opublikowano Niedziela o 10:59 Opublikowano Niedziela o 10:59 Witam Panowie W tygodniu odbieram Cannondale Scalpel HT 3. W rowerze są założone opony Schwalbe Racing Ray i Ralph. Rower będę wykorzystywał do jazdy głównie po płaskim terenie, po szutrze, asfalcie, drogach leśnych, utwardzonych. Taki all rounder zamiast gravela.Bez ścigania, rower będzie jeździł od czasu do czasu po trasie MTB Obiszow. Założeniem jest prędkość i utrzymanie przyzwoitej wagi roweru. Jaką oponę możecie polecić? Myślałem o Vittoria Barzo G2.0 2.25 lub Schwalbe Thunder Burt.
Szwedacz Opublikowano Niedziela o 16:54 Opublikowano Niedziela o 16:54 Tabela z pomiarami XC / gravel na rzeczywistych trasach autorstwa J. Karrascha: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1DfeSw0IISbcN1nn9Id_ovxiioIuemJle9sC0nuDa6WA/edit?usp=sharing BRR nawet nie linkuję, bo wszyscy znają. Barzo i Thunder Burt to przeciwne końce spektrum opon do XC. Thunder Burty tylko slickowemu G-One obecnie ustępują. Te, które będziesz miał fabrycznie w testach na walcu mają o może 5% gorsze wyniki - w rzeczywistych warunkach terenowych będą nie do rozróżnienia - co szkodzi wypróbować je przed ewentualnymi zmianami? Barzo z kolei to takie XC już mocno zapatrujące się na gorsze warunki - 29"x2.6" sobie chwaliłem jako napędówkę w All Mountain, 29"x2.35" (na obrzęczy 23mm) przeklinałem w XC, bo o ile świetnie się spisywało na miękkich nawierzchniach, tak na twardych i mokrych (zarówno asfalt jak i ubita na beton gleba) potrafiło bez ostrzeżenia się uślizgnąć w zakręcie. Przy okazji, Vittoria zmieniła konstrukcję opon w swoim katalogu MTB ostatnio. Opinie mogą być niemiarodajne, bo będą się odnosić do starych opon. Ogólnie, linia trail (z szarym bokiem) była rewelacyjna jeśli chodzi o kompromis między żywotnością, a szybkością. Szare Mezcale nie bez powodu dominowały na najdłuższych wyścigach ultra, gdzie przez pół kontynentu się ścigali 😉
Locomotiv21 Opublikowano 22 godziny temu Opublikowano 22 godziny temu Mam doświadczenie z Vittoria Barzo (szary bok) i dla mnie te opony są w miarę dobrze przyczepne na mokrym i błotnistym terenie ale nie są szybkie. Miałem je zamontowane w hardtailu ale lekko zamulały i wróciłem do opon fabrycznych Speca (Fast Track), które są naprawdę szybkie ale w mokrych warunkach słabo trzymają przyczepność.
jajacek Opublikowano 21 godzin temu Opublikowano 21 godzin temu Nawet planowałem napisać taki post bo od pewnego czasu "doktoryzuję się" w oponach MTB 🙂 Kluczowe jest to co podlinkował Szwędacz. Czyli testy Johna Karrasha. BRR w przypadku opon MTB można o kant d. potłuc jeśli chodzi o opory toczenia. Jest kompletną bzdurą. Jest to test na stalowym bębnie na wąskiej obręczy. Natomiast przydaje się do sprawdzenia innych parametrów opony. Ja mam podobnie potrzeby. Mam dwa komplety kół w moim Specu Epicu. Na szutry mam założone Conti Race King Race Sport 2,2 cala. Do takiej jazdy bardzo dobrze się sprawdzają. Są z bardzo twardej mieszanki. Mają stosunkowo dużo objętość. Są bardzo szybkie. Bieżnik wolno schodzi. Typowe opony pod gravela. Przyczepność boczna na luźnej nawierzchni prawie zerowa. Dlatego do MTB się w ogóle moim zdaniem nie nadają. Chyba że wyścig po utwardzonym. gładkim lesie. Byłem na nich ostatnio w Suwałkach. tam sprawdziły się bardzo dobrze. Thunder Burt są podobnie szybkie jak Race King ale jeszcze gorsza przyczepność i szybki ubytek mieszanki. Na drugim zestawie kół jaki mam, gdzie jeżdżę po lesie w którym mam piachy, multum korzeni i luźnych patyków, szyszki, gdzie muszę skakać przez powalone drzewa i gdzie jeżdżę ustawki MTB z kumplami potrzebuję opony która ma: - maksymalnie dużą objętość, więc minimum 2,3 a maks 2,4 cala - miękką mieszankę, która odkształca się po najechaniu na przeszkodę i która się nie odbija od niej jak Race King - boczną przyczepność - przyzwoitą ochronę antyprzebiciową - w miarę szybką - w miarę lekką No i tu niestająco wracam do zestawu Specialized Renegade Control + Specialized Fast Trak Control. Testowałem ostatnio Vittoria Mezcal Race, wchodzi w grę. Jeszcze na niej pojeżdżę. Testowałem zestaw Schwalbe Racing Ralph + Rocket Ron Evolution, jakoś nie przypadł mi do gustu. Na utwardzonych, w miarę gładkich nawierzchniach wolę opony Speca. Zamierzam kupić i przetestować Wolfpack Race i Vittoria Peyote Race lub Trail. Jedne i drugie są bardzo chwalone. Zamierzam też kupić coś z nowych mieszanek Speca. Zapewne nowy Fast Trak. Jeszcze mamy temat dętka/TPU/tubeless Dętka zmiękcza oponę ale jest podatna na przebicia TPU usztywnia oponę i tez jest podatne na przebicia Tubeless zmiękcza oponę pod warunkiem zmniejszenia ciśnienia ale wymaga inspekcji i dolewek. Co to jest Obiszów nie mam pojęcia. Opona uniwersalna nie istnieje. Każda została zaprojektowana pod konkretne warunki. Ważna jest też waga użytkownika. U mnie 85 kg.
mike21 Opublikowano 20 godzin temu Opublikowano 20 godzin temu Conti RK RaceSporty były z mieszanki BlackChilli i nowe były ultramiękkie - na asfalcie znikały w oczach (mówilo się na nie RaceDay only), w terenie kleiły się do wszystkiego. Ścianki boczne miemal przeźroczyste (jak się zaświeciło latarką w ciemnym pomieszczeniu to światło przechodziło). Nie dało się tego bezdętkować bo mleko ciekło po calym obwodzie. Opona 29x2,2 ważyła średnio 550g, mozna sobie było wyselekcjonować takie co ważyły bliżej 500g. Od kilku ładnych lat seria RaceSprt nieprodukowana, a stare leżaki zrobiły się dawno twarde, skostniałe i ślizgają się na byle czym. Generalnie opony były świetne z wyjątkiem jazdy w terenie gdzie były cierniste krzewy itp. - zawsze łapałem na tym kapcia (jakby opony przyciągały kolce, na żadnej innej oponie w tym samym terenie nigdy nie miałem takiego prob). Odnośnie Racing Ralph to na tył naprawdę świetna guma (oczywiście w wykonaniu Evolution SuperRace). Pod XC IMO RocketRon jest zbyt agresywny na przodzie. Lepiej sprawdzi się (będzie szybsza) Racing Ray (również Evo SuperRace). Trzeba pamiętać, że schwalbe (nawet te najdroższe) nie lubią jazdy z bardzo niskim ciśnieniem (potrafią pękać zaraz poniżej bieznika). Jest też spory rozrzut jesli chodzi o masę opon tej firmy (w ramach tej samej serii produkcyjnej, z jednego pudła zbiorczego mierzyliśmy od -3% do +16% względem masy katalogowej, biorąc inną serię dokładnie tych samych gum rozstrzał był jeszcze większy).
ArekPerla Opublikowano 20 godzin temu Autor Opublikowano 20 godzin temu Dziękuję Panowie za odpowiedzi, faktycznie nie ma uniwersalnej gumy. Ale na podstawie waszych info z pewnością coś wybiorę.
jajacek Opublikowano 18 godzin temu Opublikowano 18 godzin temu Godzinę temu, mike21 napisał(a): Conti RK RaceSporty były z mieszanki BlackChilli i nowe były ultramiękkie - na asfalcie znikały w oczach (mówilo się na nie RaceDay only), w terenie kleiły się do wszystkiego. Ścianki boczne miemal przeźroczyste (jak się zaświeciło latarką w ciemnym pomieszczeniu to światło przechodziło). Nie dało się tego bezdętkować bo mleko ciekło po calym obwodzie. Opona 29x2,2 ważyła średnio 550g, mozna sobie było wyselekcjonować takie co ważyły bliżej 500g. Od kilku ładnych lat seria RaceSprt nieprodukowana, a stare leżaki zrobiły się dawno twarde, skostniałe i ślizgają się na byle czym. Generalnie opony były świetne z wyjątkiem jazdy w terenie gdzie były cierniste krzewy itp. - zawsze łapałem na tym kapcia (jakby opony przyciągały kolce, na żadnej innej oponie w tym samym terenie nigdy nie miałem takiego prob). Na szutrach jeżdziłem na nich na 1,4 bara przód, 1,6 tył. Może faktycznie się z czasem utwardziły. Natomiast bieżnik znika dość wolno. 550 chyba ważą. Rocket Ron na równej nawierzchni stawiał duże opory toczenia. Jakoś nie ma wielkiego przekonania do Schwalbe i Conti. Wolfpacki robi ekipa która robiła opony Conti, poszła do Speca (czy odwrotnie), teraz robi swoje. Chwali je dwóch ścigających się mechaników, których znam, co jest jak dla mnie dobrą rekomendacją. Mam zwykle dobre ceny na Vittorię i Speca więc mi do nich najbliżej. Opony za 250 zł nie będę kupował. Spec jest często w promo. Na Black Friday obniżki po 50%. Na OLX też poluję. Prędzej czy później się doczekam 🙂
Szwedacz Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu 18 godzin temu, jajacek napisał(a): Vittoria Mezcal Race W warunkach Kampinosu, MPK, pojezierzy na północnym wschodzie powinna być rewelka. Główny problem z Mezcalem jest taki, że ten wzór bieżnika to magnes na lepkie błoto i za chiny, bez pomocy patyka, się nie czyści. W połączeniu z Peyote z tyłu wydaje się być ciekawą opcją na szybki i komfortowy rower w płaskopolskie tereny. Ciekawi mnie jak z żywotnością bieżników w linii Race w porównaniu z linią Trail.
wentura Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu W MTB mam Schwalbe Racing Ray i Ralph na najszybszej mieszance Addix i w terenie mocno mieszanym, nierównym po za asfaltowym świetnie się sprawdzają , w krosowym mam SCHWALBE G-One RS PRO i tu na równiejsze trakty i szczególnie asfalty są bardzo szybkie nie czuć na zakrętach żadnego tzw przejścia bieżnika co bywa w innych modelach tego typu opon. Miałem CONTINENTAL TERRA na wolniejszej mieszance i uważam, że na szutrowe drogi i utwardzone ścieżki leśne są to najszybsze i najlepiej tłumiące opony jakie kiedykolwiek miałem, ale G-ONE są ewidentnie szybsze na asfalcie. CONTINENTAL TERRA układają się na obręczy tak jak opona szosowa więc w MTB będziemy bardziej wchodzić w zakręty tak jak gdyby szosowo i tu temat do przetestowania. Jeśli chodzi o SCHWALBE Thunder Burt to tylko i wyłącznie z czerwonym paskiem na oponie, co oznacza, że są na najszybszej mieszance Addix , ale na płaskie równe G-One RS PRO będą szybsze.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się