byke Opublikowano Niedziela o 11:40 Opublikowano Niedziela o 11:40 Witam, Ostatnie 10-12 lat jezdzilem na starym goralu z kolami 26'' i chyba zbyt malej ramie co do mojego wzrostu (188cm, waga 98 - pozycja zbyt pochylona i karczycho + nadgarstki dostawaly po dupie po dłuższych wyprawach) także przyszedł czas na zmiane. Poszukuje MTB, którego będę uzywal na codzien w większości przypadkow na zwykłych trasach dla przeciętnego Kowalskiego, turystycznie nastukac kilometrow - po leśnych, polnych czy ubitych drogach + sciezkach rowerowych - 50 - 80 km, moze i sporadycznie wiecej. Lecz od jakiegoś czasu mam chec sprawdzić się na jakichś amatorskich łatwych singletrackach lub sprobowac jakiś latwy XC. Jestem kompletnie zielony w tych sprawach, rok temu zupełnie przypadkiem raz trafiłem na taki pojedynczy latwy przejazd lesny singletrack, z trochę ciezsza sama koncowka i bardzo mi się to spodobalo. Chciałbym najbardziej rower, którym fajnie byłoby pojezdzic po leśnych trasach jak i rozpedzic i się nie meczyc zbytnio na gładkiej powierzchni tylko czy sa takie opony, które dadza tu i tu kompromis? I dobrze, żeby ten rower był w miare wygodny, nie stricte sportowo z pochylona sylwetka ale by pozwalal na fajna jazde na specjalnych trasach. https://www.superbike24.pl/-rowery-scott/1715-5070-scott-scale-935-twinkle-green.html#/3-rozmiar_ramy-l/15-kolor-zielony/34-rozmiar_kol-29 Testowalem Rower SCOTT Scale 935 z 2026 r, cena 5000 zl czy to bylby dobry wybor za ta cene? Czuje się na nim dobrze ale zastanawiam sie czy niemoglby troche mniej wazyc, 13,8 kg to chyba sporo? Amortyzator jest ok czy lipa? Bo z tego co czytalem to Judy tu sie nie cieszy dobra opinia. I czy jeśli ten rower wg was ma jakies mankamenty to czy w przyszłości rama i ogolna budowa roweru pozwoli po prostu na ewentualne podrasowanie sprzętowe bez potrzeby kupna nowego, jeśli chciałoby się czegos więcej?
Yacko Opublikowano Niedziela o 11:50 Opublikowano Niedziela o 11:50 Waga spora, może gdzieś upolujesz Speca Chisela w tym budżecie - startowo okolice 12kg a potencjał na 10kg bez problemu.
jajacek Opublikowano Niedziela o 12:42 Opublikowano Niedziela o 12:42 Przy 98 kg żeby mieć komfort związany z prawidłową pracą amortyzatora potrzebujesz amor z goleniami 32 mm i mający pokrętło kontroli powrotu, którym można regulować rebound. Żadne Judy czy Markhor i żaden Suntour nie wchodzą w grę. RockShox Recon, RockShox Reba, RockShox SID (raczej nie w tym budżecie), Fox Rhythm 34, Fox 34 (raczej nie w tym budżecie), Manitou Machette. Jeśli to ma być jazda po płaskopolsce i maratony MTB to geometria gdzie główka ramy będzie zbliżona do 70 stopni. Główka 67 stosowana obecnie w wielu rowerach MTB XC jest beznadziejna do szybkiej jazdy turystycznej po płaskopolsce i maratonów. Jest przeznaczona do górskich zjazdów. Za 5k to nie masz za dużego wyboru. Masz Romety w Media Expert. Masz może coś w Decathlonie. Radona z Niemiec. Jakąś Sense. I może coś z Centrum Rowerowe na wyprzedaży. Co do wagi to w tym budżecie są raczej same ciężkie rowery. Mój Chisel Expert 2018 w rozmiarze L, na RockShox Reba ważył 11,0 kg. Cube Reaction C:62 Race, który byłby prawie idealnym rowerem pod to zastosowanie, na Fox 32 StepCast Performance ważył 10,2 kg. Dla Ciebie byłoby jednak lepiej żeby był na Fox 34. Używany Spec Chisel Expert 2018 w wersji 2x byłby idealny pod to zastosowanie. Co do opon to są szybkie opony MTB, które są szybsze niż większość opon typu gravel. Ale kosztem wytrzymałości i przyczepności. Taki złoty środek to koszt rzędu 200 zł za oponę.
Szwedacz Opublikowano Niedziela o 12:46 Opublikowano Niedziela o 12:46 59 minut temu, byke napisał(a): Chciałbym najbardziej rower, którym fajnie byłoby pojezdzic po leśnych trasach jak i rozpedzic i się nie meczyc zbytnio na gładkiej powierzchni tylko czy sa takie opony, które dadza tu i tu kompromis? Spokojnie. Jeśli nie będziesz tylko szarżował w zakrętach z sypką nawierzchnią, to niemal slicki spokojnie sobie poradzą. Dopiero gdy robi się mokro, to szybko zaczyna być potrzeba czegoś więcej. Rzuć okiem na takie Vittoria Peyote / Mezcal, Continental Dubnital, Schwalbe Thunder Burt itp.
Majkellbn Opublikowano Niedziela o 13:02 Opublikowano Niedziela o 13:02 19 minut temu, jajacek napisał(a): Przy 98 kg żeby mieć komfort związany z prawidłową pracą amortyzatora potrzebujesz amor z goleniami 32 mm i mający pokrętło kontroli powrotu, którym można regulować rebound. Żadne Judy czy Markhor i żaden Suntour nie wchodzą w grę. RockShox Recon, RockShox Reba, RockShox SID (raczej nie w tym budżecie), Fox Rhythm 34, Fox 34 (raczej nie w tym budżecie), Manitou Machette. Jeśli to ma być jazda po płaskopolsce i maratony MTB to geometria gdzie główka ramy będzie zbliżona do 70 stopni. Główka 67 stosowana obecnie w wielu rowerach MTB XC jest beznadziejna do szybkiej jazdy turystycznej po płaskopolsce i maratonów. Jest przeznaczona do górskich zjazdów. Za 5k to nie masz za dużego wyboru. Masz Romety w Media Expert. Masz może coś w Decathlonie. Radona z Niemiec. Jakąś Sense. I może coś z Centrum Rowerowe na wyprzedaży. Co do wagi to w tym budżecie są raczej same ciężkie rowery. Mój Chisel Expert 2018 w rozmiarze L, na RockShox Reba ważył 11,0 kg. Cube Reaction C:62 Race, który byłby prawie idealnym rowerem pod to zastosowanie, na Fox 32 StepCast Performance ważył 10,2 kg. Dla Ciebie byłoby jednak lepiej żeby był na Fox 34. Używany Spec Chisel Expert 2018 w wersji 2x byłby idealny pod to zastosowanie. Co do opon to są szybkie opony MTB, które są szybsze niż większość opon typu gravel. Ale kosztem wytrzymałości i przyczepności. Taki złoty środek to koszt rzędu 200 zł za oponę. Jacku, a kellys gate 70?
jajacek Opublikowano Niedziela o 13:17 Opublikowano Niedziela o 13:17 Jeździłem na Specialized Renegade, Specialized Fast Trak, Continental Race King, Schwalbe Thunder Burt, Schwalbe Rocket Ron, Schwalbe Racing Ralph, Vittoria Mezcal, Mezcal trochę wolniejszy ale według słów kolegi, który jeździł długo na tych samych oponach co ja, dość pancerny i bardzo mało flaków łapał na nim na dętkach. Mam go teraz od niego w testach na tyle. Thunder Burt prawie zero przyczepności i bieżnik podobno znika w oczach. Conti Race King idzie jak burza. Jego nowa wersja zwie się właśnie Dubnital. Słaba przyczepność na luźnym szutrze i w mokrych warunkach. Opona na szutry i utwardzone, suche warunki. Ale cholernie szybka. Z tym że tylko w najwyższjej wersji z mieszanką Black Chilli. Kolega wystartuje teraz w maratonie na Mazowszu na Vittoria Peyote z tyłu i Vittoria Barzo z przodu. Zobaczymy jego feedback. Inne popularne kombinacje to Wolfpack Race+ Wolfpack Cross. Schwalbe Racing Ralph + Schwalbe Rocket Ron. Ale jeździłem na Rocket Ron i na utwardzonych nawierzchniach trochę mulił. Ja jednak lubię Specialized Fast Trak i Renegade. Renegade zwie się teraz Air Trak. Zamierzam testować ich nowe wersje i kilka innych.
jajacek Opublikowano Niedziela o 13:17 Opublikowano Niedziela o 13:17 14 minut temu, Majkellbn napisał(a): Jacku, a kellys gate 70? Link?
Majkellbn Opublikowano Niedziela o 13:27 Opublikowano Niedziela o 13:27 15 minut temu, jajacek napisał(a): Link? https://www.centrumrowerowe.pl/rower-mtb-kellys-gate-70-pd22109/ trek procaliber 8 z tego roku stoi za 6299 i nie patrzac na napis na ramie mamy ew. 2 tys na upgrade kellysa wzgledem treka co wydaje sie spoko opcja
Szwedacz Opublikowano Niedziela o 13:32 Opublikowano Niedziela o 13:32 Na mazowieckie warunki spokojnie Mezcalowi z przodu bym dał szansę w zestawie z Peyotte. W wersji trail była to dość pancerna opona. Kształt bieżnika powoduje, że kompletnie nie nadaje się na lepkie błoto. Ją trzeba kijem czyścić co kilka kroków jak się w coś takiego wjedzie. Barzo, choć fajnie w rowerze konkretnie górskim się sprawdzało jako napędówka, bardzo źle wspominam jako przednią oponę. Każdy mokry zakręt na twardej nawierzchni to była ruletka, kiedy nagle zerwie przyczepność i wylecę. Z Agarro na przedzie nie zdarzyło się to ani razu, a po również dużo cięższych trasach jeździłem na niej.
jajacek Opublikowano Niedziela o 15:35 Opublikowano Niedziela o 15:35 2 godziny temu, Majkellbn napisał(a): https://www.centrumrowerowe.pl/rower-mtb-kellys-gate-70-pd22109/ trek procaliber 8 z tego roku stoi za 6299 i nie patrzac na napis na ramie mamy ew. 2 tys na upgrade kellysa wzgledem treka co wydaje sie spoko opcja Kellys Gate to rowery, które znam od 10 lat. Kiedyś napędziłem ich sprzedaż koledze na kilkadziesiąt sztuk 🙂 Nikt z kupujących się nie skarżył 🙂 Mam o nich ogólnie dobrą opinię. Tu mamy ramę z najtańszego aluminium 6061. Sztywną oś z Boost. Amator raczej nie poczuje różnicy między lepszą a gorszą ramą. Sztyca podsiodłowa 30,9 mm. Nie jestem fanem ale da się żyć. Mufa suportowa PressFit. Teoretycznie problematyczma. Ale nie słyszę żeby się ktoś skarżył. Też mam PressFit u siebie. I też się nie skarżę. Główka ramy 68 stopni podsiodłówka 74 stopnie. Taka pomiędzy jazdą po płaskim a zjazdami ale bardziej w stronę zjazdów. RockShox Recon Gold 100 mm. Ciężki ale solidny, któremu nic nie brakuje. Dobry napęd SLX/XT. Hamulce takie sobie ale zmieniamy klamki na MT500 za ok. stówę i powinno być nieźle. A jak nie wystarczy to klocki na lepsze. Ostatecznie tarcze, co też drogo nie kosztuje. Koła są archaiczne. Teraz takich nawet do gravela nie dają. A co dopiero do MTB. Minimum przyzwoitości to obręcz 25 mm. Tu jest 21 mm. Całe MTB przeszło na 30 mm. Opony nędza. Do parku i na asfalt. Ale do turystyki starczą. Do ambitnej jazdy po korzeniach koła i opony do zmiany. Koszt rzędu 1000-1200.
jajacek Opublikowano Niedziela o 15:43 Opublikowano Niedziela o 15:43 2 godziny temu, Szwedacz napisał(a): Na mazowieckie warunki spokojnie Mezcalowi z przodu bym dał szansę w zestawie z Peyotte. W wersji trail była to dość pancerna opona. Kształt bieżnika powoduje, że kompletnie nie nadaje się na lepkie błoto. Ją trzeba kijem czyścić co kilka kroków jak się w coś takiego wjedzie. Barzo, choć fajnie w rowerze konkretnie górskim się sprawdzało jako napędówka, bardzo źle wspominam jako przednią oponę. Każdy mokry zakręt na twardej nawierzchni to była ruletka, kiedy nagle zerwie przyczepność i wylecę. Na przód jeszcze tego Mezcala zamierzam potestować.
Majkellbn Opublikowano Niedziela o 16:20 Opublikowano Niedziela o 16:20 40 minut temu, jajacek napisał(a): Kellys Gate to rowery, które znam od 10 lat. Kiedyś napędziłem ich sprzedaż koledze na kilkadziesiąt sztuk 🙂 Nikt z kupujących się nie skarżył 🙂 Mam o nich ogólnie dobrą opinię. Tu mamy ramę z najtańszego aluminium 6061. Sztywną oś z Boost. Amator raczej nie poczuje różnicy między lepszą a gorszą ramą. Sztyca podsiodłowa 30,9 mm. Nie jestem fanem ale da się żyć. Mufa suportowa PressFit. Teoretycznie problematyczma. Ale nie słyszę żeby się ktoś skarżył. Też mam PressFit u siebie. I też się nie skarżę. Główka ramy 68 stopni podsiodłówka 74 stopnie. Taka pomiędzy jazdą po płaskim a zjazdami ale bardziej w stronę zjazdów. RockShox Recon Gold 100 mm. Ciężki ale solidny, któremu nic nie brakuje. Dobry napęd SLX/XT. Hamulce takie sobie ale zmieniamy klamki na MT500 za ok. stówę i powinno być nieźle. A jak nie wystarczy to klocki na lepsze. Ostatecznie tarcze, co też drogo nie kosztuje. Koła są archaiczne. Teraz takich nawet do gravela nie dają. A co dopiero do MTB. Minimum przyzwoitości to obręcz 25 mm. Tu jest 21 mm. Całe MTB przeszło na 30 mm. Opony nędza. Do parku i na asfalt. Ale do turystyki starczą. Do ambitnej jazdy po korzeniach koła i opony do zmiany. Koszt rzędu 1000-1200. W nastepnym tygodniu podjade do Legion serwis sprawdze tego kellysa bo tak naprawde w kwocie do 6tys. nie ma zbyt dużo opcji…procaliber 8 albo gate 70
Greg29 Opublikowano Niedziela o 17:11 Opublikowano Niedziela o 17:11 Mam Kellys Gate 30 jeszcze poprzedni model, z 2020 roku, na Deore 2x10 i nic się z nim nie dzieje - żadnych problemów z teoretycznie problematycznym pressfitem, hamulce (a miałem jeszcze gorsze mt200) za 200 zł kupiłem na olx i wymieniłem na m6000/6100 (przód m6000, tył m6100). Myślę, że nie ma co się bać tej marki. Koła kiepskie to fakt, chciałem je wymienić ale od jakichś 4 lat więcej jeżdżę na grawelu, ponad rok temu doszła jeszcze szosa, kupiłem nowe koła do grawela a ten mój mtb został niestety ze starymi kołami...
jajacek Opublikowano Niedziela o 17:18 Opublikowano Niedziela o 17:18 Akurat te Kellys naganiałem do Legionu, bo kolega, który nam też coś w życiu pomógł z rowerami był kierownikiem na Górczewskiej 🙂 Wymiana hamulców na Deore to zawsze dobry ruch. Kolega który ma Cube Attention SL pojechał na Glacensis i po powrocie natychmiast zmienił MT200 na Deore bo mało się tam nie porozwalal na tych spowalniaczach. Jako że jeździ z sakwami to koła też ma wymienione. Na wzmocnione DT Swiss z piastami DT 370. @Majkellbn Jak jesteś z Warszawy to jednego dnia trzeba się będzie spiknąć i zrobić jakąś ustawkę grupowiczów. Bo trochę nas tu z Wawy już jest 😉
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się