Skocz do zawartości

Rower dla straumatyzowanej kobiety po wypadku do miasta + na kilkudniowe wycieczki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
19 minut temu, Pepe75 napisał(a):

Czyli przypinasz rower, robisz fotkę i dopiero idziesz do sklepu 😉

Tak szczerze nie pomyślałam o tym ale, jeżeli ma to zadziałać i pomóc w udokumentowaniu że rower został skradziony to totalnie jestem w stanie wyciągnąć telefon i strzelić fotkę roweru za każdym razem jak go gdzieś zostawiam jeżeli pomoże mi to odzyskać te 3 koła za rower

Opublikowano

Mam fatalne doświadczenia z PZU. Uważam ich za bandę oszustów. Ostatnie doświadczenia jakie miałem były takie, że mój syn doznał bardzo dużego uszczerbku na zdrowiu w czasie wyścigu. Miał polisę na tę okoliczność i jasno wpisane w OWU ile się należy. PZU użyło szantażu i napisało że albo bierzemy 1/5 roszczenia albo nie dostajemy nic i możemy iść do sądu. Moją mamę na ubezpieczeniu mieszkania od zalania tez oszukali. Więc 5 groszy tam nie zostawił.

Mam natomiast dobre doświadczenia z Ergo Hestia. Koledzy tam rowery ubezpieczali. Ja likwidowałem szkodę w postaci aparatu foto który wpadł do wody. I wszystko było ok.

Opublikowano

Ja mam kiepskie doświadczenia z Uniqą, nawet wymyśliliśmy im hasło reklamowe jak kombinowali z wypłatą odszkodowania po zalaniu: "Uniqa wypłat odszkodowań unika" 😁

A w PZU nigdy nic nie ubezpieczałem ale raz sprawca wypadku był tam ubezpieczony i płacili mi za naprawę mojego auta - oczywiście na początku polecieli w kulki i okrutnie zaniżyli wartość mojego samochodu (c klasa w wersji Avantgarde czyli najwyższej nie biorąc pod uwagę AMG a oni wycenili jak jakiegoś "gołego" Classica) tak, że wyszła szkoda całkowita. Oczywiście odwołałem się, miałem też swoją wycenę i uznali odwołanie. Za samachód zastępczy zapłacili też prawie tyle co za naprawę, 19 tys. zł, bo naprawa i wszystkie te przepychanki odwoławcze trwały w sumie miesiąc 😁

Opublikowano

To pewnie się już parę razy mijaliśmy na DDR, bo też jestem z Torunia 🙂 

Podpinam się pod to co koledzy piszą, żadne linki, tylko u lock. Waży to dużo, bo jakieś 2 kg, ale bez szlifierki kątowej, która robi kupę hałasu tego nie przetniesz, linkę o grubości 5 mm przetniesz odpowiednimi szczypcami w 2 sekundy bezgłośnie. My mamy onguarda pitbulla, złodzieje widząc u locki zazwyczaj nawet nie podejmują prób kradzieży, tylko idą dalej. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...