Skocz do zawartości

Lekki Full 29" w okolicy 12k


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bonnun bardzo mądrze Ci koledzy radzą.

Slyszałem(na trasie tak jak gadaliśmy) o jakis tam przypadkach zalania e-bike ale to na prawde byly abstrakcyjne zawody pływackie, tu masz relację mojego kolegi, by nabrać dystansu:

https://youtu.be/D7OovWYHKEo?is=I1R1DC25rU0bp6WN

Wiec to zalanie to pewnie od góry nastąpiło. Normalnie elektryki dojezdzały.

Wieszanie za przednie koło:Tak mozesz wieszać rower.

Woskowanie bym olał. Chyba, że lubisz takie dłubanie i daje Ci to frajde. Oszczednie smaruj, czyść ręcznie szmatą i regularnie nowy łańcuch 🙂

Opublikowano

Update: dziś na mojej typowej rundce "po pracy", która ma 17km z niewielkimi przewyższeniami (w sumie 125m elevation gain) jadąc z kolegą, który jechał na analogu zużyłem 20% baterii. Cały czas najniższy tryb wspomagania czyli zielony, może ze dwa razy włączyłem wyższy tryb w celach dekoracyjnych 😉 czytaj wkurzyć kolegę na pojeździe. Średnia wychodziła 15km/h czyli dokładnie taka jaką miałem na niej na analogu.

Bardzo podobną trasę przejechałem parę dni temu używając wspomagania ile wlezie (wyszło 33% na każdy z 3ch trybów) i wtedy zużyłem trochę poniżej 50% baterii. 

Wychodzi na to że przy mojej wadze (100kg) maksymalny zasięg będzie dochodził gdzieś do ok 70km. Max 80-85 (17x5) ale to już by było bardzo niezdrowe i dla baterii i dla mnie jakbym ostanie km jechał bez wspomagania. Jest to dla mnie wartość wystarczająca, bardzo rzadko kiedy jeździłem dłuższe trasy niż 60km.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

IMG_20260405_1254483762.thumb.jpg.52dbac3306d926dc3d624a7305c3357e.jpg

Dzieci albo zdrowie, wybór należy do Ciebie 😆 

Rower z dziećmi na jednym zdjęciu po 5min, dystans wciąż 0 ale tętno już ponad 200 😆

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Cześć wszystkim, trochę już pojeździłem więc mogę napisać coś więcej, może komuś się przyda. 

1. Rower elektryczny nadaje się tylko i wyłącznie (nie licząc ludzi starszych) w teren przynajmniej pagórkowaty gdzie jest sporo podjazdów. Na bardzo płaskiej trasie człowiek zbyt szybko i zbyt często osiąga limit prędkości ustawowej i zamiast wspomagania ma po prostu ciężki rower. Wszystkie wady elektryka a bardzo mało zalet.

U mnie rower spisuje się świetnie, ale 50km na północ jazda na nim nie dawała już tyle radości. Drogi były płaskie i choć miałem lepszy czas niż na analogu i po trasie czułem się mniej zmęczony, to jednak na takie tereny bym go nie kupił.

2. Zasięg wynosi od 60 do 80 km zależnie od warunków (ilość podjazdów, tryb wspomagania, obciążenie), ale nigdy nie dojechałem do granic baterii. Mnie to w zupełności wystarcza, ale nie wszyscy podzielą moje zdanie.

3. Rower jest imho za długi, po serwisie zmienię geometrię bo jest taka opcja i dla tylnych widełek i dla kąta główki ramy.

4. Amortyzator przedni nie wybiera drobnych nierówności. Mój dvo nie ma regulacji of the top jak wyższe modele tej marki, a szkoda. Radzę sobie ustawiając niskie ciśnienie w jeździe rekreacyjnej a wyższe w jeździe MTB.

5. Silnik działa bez zarzutu, przynajmniej na razie. Jest cichy, ale nie bezgłośny. Wymaga utrzymania sensownie wysokiej kadencji.

Ogólnie jestem bardzo zadowolony, jedynie ciężar 21kg jest już mocno upierdliwy przy bardzo wielu okazjach. Jest też odczuwalny przy samej jeździe, co mnie trochę zdziwiło.

Sam rower mimo nowoczesnej geometrii jest bardzo wygodny. Ogólnie bardzo polecam wszystkim którzy zastanawiają się nad fulem elektrycznym. Te parę kg mniej jest na wagę złota. 21 kg to już jest bardzo dużo, nie widzę sensu kupowania 25kg roweru w podobnej cenie! A jak kogoś stać to zdecydowanie polecam wyższe, lżejsze modele. 

 

 

Opublikowano

Super, ciesze sie ze rower podpasował i jestes zadowolony. Mysle ze najlepsze dopiero przed Tobą bo mysle ze nie miales okazji sie przekonac do czego taki rower jest zdolny. Ps. mój kolega prowadzi szkolenia dla e-bike. W moich stronach, ale jak cos to dam Ci namiary.

Amortyzatory to temat rzeka. Odkręć troche rebound. 1-2kliki. I pamiętaj, max 1 zmiana na raz. Im bardziej skomplikowany amor tym trudniej bo zmiany wpływają na siebie nawzajem.

Długośc roweru ktora doskwiera to kwestia techniki pokonywania zakrętów. Twój rower jest długi(chyba wcale nie jest taki długi 🙂...) - a przynajmniej znacznie dłuższy niz to na czym wcześniej jezdzileś. Ale nie znaczy ze nie mozna nim robić ciasnych agrafek między kamerdolcami, drzewami. Mozna tylko z czasem przyjdzie wprawa. Dobre szkolenie mocno pomoże

Opublikowano

@Veriv tak, zdecydowanie muszę popracować nad techniką, bo to jednak zuuuupełnie inny rower niż dotychczas i zupełnie inna geometria, która wymaga zupełnie inny styl jazdy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...