jajacek Opublikowano 7 Lutego Opublikowano 7 Lutego Niskie modele suportów Shimano to dno. W jednym z rowerów MTB miałem korbę SRAM z ich gównianym suportem GXP. Co miesiąc był problem i wymagała serwisu. Po wsadzeniu korby SLX z suportem XTR zero problemu przez 3 lata i bez potrzeby serwisu. Podobno suport XT też jest tego samego poziomu a Deore to już dno. Miałem parę razy w crossach i MTB. W szosie nie pamiętam już kiedy mieliśmy Shimano. Baaardzo dawno temu. Ja mam Campagnolo, którego nie dotykałem od 10 lat. Młody ma wszędzie korby Rotora z pomiarami mocy. Ale miewa problemy z suportami. Zależy od designu mufy suportowej.
patryk69 Opublikowano 8 Lutego Autor Opublikowano 8 Lutego A wracając do tematu, porównałem sobie geometrię Krossa 5.0 z modelami innych producentów i wychodziło mi, że tt zwykle jest bardzo podobne niż u innych w polecanym rozmiarze dla mojego wzrostu. Jedynie mostek w Krossie jest dłuższy niż u innych tj. 80 i -12 stopni, kierownica ma reach 80-90, zależnie od źródła informacji. U innych zwykle jest to odpowiednio 70, -7 i kiera z reachem 70. Tak więc jestem prawie zdecydowany na zakup w rozmiarze M. Jeszcze się przymierzę w sklepach stacjonarnych, ale jak dla mnie ten Kross wypada najkorzystniej, biorąc pod uwagę osprzęt. Będzie to mój pierwszy gravel, ale wolę od razu wziąć coś trochę lepszego co będzie może łatwiej sprzedać gdyby mi się nie spodobało. A co do pozycji na rowerze, jeżeli mi nie przypasuje, to pokombinuję z kierownicą i mostkiem. Jak mi się bardzo spodoba i będę chciał coś lepszego i przede wszystkim lżejszego, to wtedy będę szukał znowu 😉 @Veriv jak narazie nie potrzebuję pomiaru mocy, trenuję bazująć tylko na tętnie. Udział w wyścigach to dla mnie bardziej fun niż presja na osiągnięcie super wyniku 😉
jajacek Opublikowano 8 Lutego Opublikowano 8 Lutego I to jest dobre podejście. Chyba nie napisałeś ile masz lat. Ale z doświadczeń moich i kolegów po 45 roku życia powinno się odpuścić ściganie i treningi na bardzo wysokich tętnach ze względów zdrowotnych. Badania kliniczne to potwierdzają. Ze 2 kumpli miało zawał, jeden udar niedokrwienny, ja i 2 kumpli arytmia. Wszyscy przeginaliśmy i nie znaliśmy umiaru.
patryk69 Opublikowano 9 Lutego Autor Opublikowano 9 Lutego 10 godzin temu, jajacek napisał(a): I to jest dobre podejście. Chyba nie napisałeś ile masz lat. Ale z doświadczeń moich i kolegów po 45 roku życia powinno się odpuścić ściganie i treningi na bardzo wysokich tętnach ze względów zdrowotnych. Badania kliniczne to potwierdzają. Ze 2 kumpli miało zawał, jeden udar niedokrwienny, ja i 2 kumpli arytmia. Wszyscy przeginaliśmy i nie znaliśmy umiaru. Jeszcze mi kilka lat brakuje do 45, ale i tak na pierwszym miejscu stawiam regenerację ponad mocnym treningiem. Warto też co jakiś czas robić badania, w tym wydolnościowe. Chociaż inny zawodnik w wieku około 60 lat z którym rozmiawiałem tuż przed startem, mówił co innego na ten temat, pociągając w międzyczasie papierosa 🙃
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się