Skocz do zawartości

tygrysek

Użytkownicy
  • Postów

    162
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez tygrysek

  1. Nikt nie zna takich stron?
  2. @APZ Co prawda do tej konkretnej wersji nie ma jeszcze testu, ale wcześniejszy model tych opon zebrał doskonałą recenzję na chyba najwiekszym portalu dotyczącycm opon do roweru https://www.bicyclerollingresistance.com/road-bike-reviews/vittoria-ridearmor W porównaniu do jednej z najbardziej pancernych ale wciąż typowo szosowych opon Continental Gatorskin ma mniejsze opory toczenia i w sumie niewiele mniejszą odpornośc na przebicia. Bardzo dobrze też trzymają na mokrym Także dobry wybór
  3. Wydaje mi się że jak pisałem wyżej kwestia w tym czego najbardziej poszukujesz w rowerze Ja używam rowerów do dojazdów i przede wszystkim chce mieć dużą odpornośc na przebicia ale nie kosztem jakiś strasznych kloców Polecam stronę bikerollingresistance i tam masz kompleksową ocenę opony pod kątem wagi, oporów jak i odporności na przebicia. Ja zawsze szukajac opony opieram się na ich danych i w ten sposób uznałem że Continental Pure Contact to fajny kompromis - jest niezła ochrona przebicia (choć nie aż tak jak Schwalbe Marathon) ale jednocześnie ta opona toczy sie jeszcze w miarę lekko i nie odstaje jakoś bardzo od konkurencji.
  4. Pytanie czy same opony robia taka roznice Miedzy gravelem a szosa zazwyczaj jest spora roznica w geometrii, czesto kola w gravelach sa tez bardziej pancerne Leki bieznik po boku opony moim zdaniem znaczaco nie zmniejszy predkosci a umozliwi jazde np po szutrze.
  5. Ok, tylko jak rozumiem imtencje autora on sie nie sciga tylko jezdzii turystycznie i chcialby aby rowerem szosowym nie byc ograniczonym do asfalty
  6. Po sypkim luznym piachu to nawet na oponie typowo MTB ciezko przejechac Co do szerokosci to przy hamulcach tarczowych odpada kwestia kompatybilnosci szczek w rowerach szosowych Ponadto w praktyce rzadko kiedy sie jezdzi po rownych i gladkich asfaltach, na tych bocznych drogach nawierzchnia jest czesto mocmo nierowna
  7. Jezeli chcesz duzego komfortu to pomysl o oponach nawet szerszych, 42 czy 45 mm Owszem na takim zestawie jest wolniej niz na sportowych oponach ale nie musisz sie zastanawiac czy gdzies dasz rade przejechac Ja tez jezdze w olbrzymiej wiekszosci po asfalcie i ddr z kostki ale sa odcinki gdzie szutrem mozna znacznie skrocic droge lub zwyczajnie jazda asfaltem z uwagi na ruch robi sie malo przyjemna. Poza tym im szersza opona tym lepiej zniesie nizsze cisnienie i mozna na trudnych odcinkach troche je zmniejszyc dzieki czemu jest lepsza amotyzac Ps na ostatnim parix roubaix peleton uzywal 32, 35 mm a podobno nawet 38 mm. Mimo ze tam odcinki bruku to jest raptem z 10 czy 15 % calej trasy Np taki Tadej Pogačar — 35 mm Continental GP 5000 S TR z przodu (mierzone ~38 mm na felgach ENVE), 32 mm z tyłu.1d734b
  8. Używałem jeszcze opon Vittoria Radonneur 35 mm, ale są też chyba szersze. Mają leciutki bieżnik Ogólnie - są to ciężkie kloce z dużymi oporami, ale są zdecydowanie pancerne - na dobrych conajmniej kilka tysięcy km nie miałem na nich nawet 1 kapcia, jeżdżąc po róznych wertepach, kostkach itd. Poza tym są stosunkowo tanie, kilkadziesiat zł za oponę. Co do buczenia bieżnika na asfalcie - mnie np. ten dźwięk jakoś uspokaja i wprowadza w dobry nastrój, a z zasady jestem znerwicowany. 🙂
  9. ja na Marinie i tych oponach jestem w stanie trzymac prędkość 26-27 km/h przez kilka km albo i trochę więcej, przy 30 km/h tętno mi już przekracza 160 BPM czyli w strefę 90 % tętna maksymalnego Co do pancerności - za wcześnie na opinię, ale np Hutchinson Touareg który siedział wcześniej z tyłu w miejsce Pure Contact łąpał kapcię zdecydowanie częściej mimo że też był praktycznie nowy
  10. tam jest trochę bieżnika, ale podczas jazdy po asfalcie nie słychać go praktycznie w ogóle w drugą stronę - na szutrze ubitym opony trzymają się super, natomiast na luźniejszym żwirze oponom zdarza się lekko ślizgać. Jak je pompuje na maksa do 4,5-5 barów, być może na niższym ciśnieniu trakcja byłaby lepsza Mam jeszcze rower typowo szosowy z oponami 25 mm i nie odczuwam aby te opony z Marina były dużo wolniejsze, wedle moich odczuć przy podobnym wysiłku średnia prędkość to może 1-2 km/h róznicy
  11. Ja jeżdzę na rowerze Marin 4 Corners, do pracy i na wycieczki, po kazdej nawierzchni praktycznie poza sypkim piachem Z przodu mam oponę 38 mm, z tyłu 38 lub 40 mm, obręcze nie są dostosowane do tubeless sporo czasu rozmyślałem jakie opony dobrać pod kątem odporności na przebicia (główny warunek) do wagi, oporów no i ceny Sortowałem opony na bikerolling resistance od tych najbardziej odpornych na przebicia w dół, szukając tych które wagą i oporami nie odbiegały by za bardzo od średniej Ostatecznie z przodu wrzuciłem continental urban contact, z tyłu CONTINENTAL Pure Contact ogólnie jestem z nich bardzo zadowolony - na razie 0 przebić, choć dystans niezbyt duzy - z przodu może coś pod 800-1000 km, z tylu raczej 300-400 km. Moim zdaniem toczą się lekko, po przesiadce z typowych opon MTB 42 mm róznica w prędkościach jest wyczuwalna na plus. Przy czym ja jeżdzę rowerem do roboty i dla mnie unikanie przebić jest podstawową kwestią bo nawet wymiana dętki jednak trochę zajmuje a i człowiek sie ubrudzi przy tym
  12. tygrysek

    Moje rowery.

    Ja mam obecnie 2 rowery - Romet Huragan 1 na którym jeżdzę niezbyt dużo weekendami jak żona mnie puści oraz Marina Four Corners na którym od maja do września dojeżdzam do roboty 7-8 km w jedną stronę oraz często i gęsto robię sobie krótkie wycieczki po okolicy (nie mam stałych godzin pracy, więc zawsze moge twierdzić że zasiedziałem się w robocie albo mnie nia zarzucili 🙂 🙂 Jeżeli miałbym kupowac jeszcze jeden rower (choć byłby problem gdzie go schować) to zdecydowanie teraz kupiłbym rower cargo dostowany do wożenia dzieci na wycieczki (mam córeczkę w wieku 2 lat, ale staramy sie z żona o drugiego bobasa). Widziałem wiele rowerów cargo, z jednej strony są niestety wciąz bardzo drogie, ale mając dziecko z przodu byłbym o nie spokojniejszy i pewnie łatwiej byłoby sie z nim komunikować.
  13. Nie wiem jak u @jajacek ale w moich koszulkach z długim rękawem z Decathlonu, których mam sporo, te przeszycia na ramionach są znacznie bardziej płaskie.
  14. Z merino jest jeszcze ten problem że jakkolwiek jest bardziej wytrzymałe niż zwykła wełna, to nie da rady go wyprać w wyższych temperaturach, ani solidnie odwirować Ja co któreś pranie wrzucam te potówki na 60 stopni, niby na metce jest max 30-40, ale nic im się nie dzieje, a w ten sposób usuwa się zapach potu który wniknał w głab materiału
  15. Czyli chyba najlepszą ochronę przed przebiciami, niekoniecznie snajkami, dalej dają opony z konkretną warstwa antyprzebiciową? Ja wybieralem takie które na bicyclerolling resistance były w czołówce puncture resistance ale jednocześnie choć w średniej stawce jak chodzi o opory toczenia i masę.
  16. W kwestii oddychalności to w odzieży trekingowej/wysokogórskiej bardzo popularne są podkoszulki z siateczki propylenowej tak jak np. norwerska marka Brynje https://www.4camping.pl/p/meska-koszulka-brynje-of-norway-super-thermo-shirt-w-inlay/ Bielizna propylenowa jest stosowana na wyposażeniu wielu armii, np jako standardowa 1 warstwa w amerykańskim systemie ubioru warstwowego Extreme Cold Weather System Nie wiem czy ktoś to testował na rowerze, podobno świetnie oddycha, ale mocno capi po każdym wysiłku Z opisu na stronie producenta wynika też, że z uwagi na mniejsza ilość materiału i konstrukcję jest lżejsza niz inne potówki i ma być mniejsze ryzyko obcierania skórye
  17. Ja głównie myślę w kontekście moich dojazdów do pracy, mam 10 km w jedną stronę po DDR i okolicach torów kolejowych na Pradze Południe, w razie kiszki zawsze jest problem z czasem Zainwestowałem w 2 opony dosyć pancerne, ale jeszcze z sensowną wagą koło 0,5 kg (38 mm Continental Urban Contact i Continental Pure Contact) i zastanawiam sie czy dołożenie bardziej odpornej dętki jeszcze coś da czy też nie Wcześniej jeździłem na oponach Vittoria Radonneur i poza tym że szybkie to one nie są, to faktycznie kapci na nich nie było
  18. Mnie też interesuje temat dętek, konkretnie pod kątem ich wytrzymałości na zużycie i kapcie, waga mnie mniej zajmuje czy pod kątem wytrzymałości jest jakaś róznica między tymi najtańszymi z Decathlonu czy innymi marketowymi a markowymi w rodzaju Continental, Pirelli czy Vittoria? Czy raczej wszystko zalezy wyłącznie od samej opony i stanu taśmy na obręczy?
  19. Ja osobiście jakkolwiek bardzo lubię merino to odszedłem od zakładania go na rower. Wbrew pozorom ta wełna jak się zapoci to być może nie chłonie zapachów tak mocno jak sztuczne, ale też bardzo długo schnie i wcale tak rewelacyjnie nie odprowadza wilgoci Czuć to zwłaszcza podczas jazdy na trenażerze pod dachem gdzie proces pocenia jest naprawdę silny Ja w jej miejsce używam koszulek do .... piłki nożnej i biegania. Są tańsze od rzeczy rowerowych a wcale nie gorsze Przy czym ja co do zasady wodę koszulki z długim rękawem, które chronią też przed słońcem - mam bardzo jasną karnację https://www.decathlon.pl/p/podkoszulek-termiczny-z-dlugim-rekawem-kipsta-keepdry-bez-szwow/_/R-p-349109?mc=8827916 https://www.decathlon.pl/p/podkoszulek-pilkarski-termiczny-kipsta-keepdry-warm/_/R-p-352624?mc=8949071 Jest to poliester, ale bardzo dopasowany wraz z otworami na kciuk, moim zdaniem oddycha i schnie znacznie lepiej niż merino, poza tym cena jest atrakcyjna.
  20. Nie chce sie spierac, wiem ze sa firmy ktore oferuja naprawe ram karbonowych i twierdza ze jest to w 100 % bezpieczne. Jednak niektorzy producenci stanowczo zalecaja wymiane ramy z karbonu po kazdym powazniejszym wypadku, a sam koszt naprawy czasem jest niewiele mniejszy niz nowa rama aluminiowa ze sredniej polki Poza tym.obok sytuacji gdy rama pęka w sposob widoczny sa jeszcze sytuacje gdy rama nie pekla ale po mocniejszym uderzeniu nie ma pewnosci czy nie ulegla oslabieniu. Pewnie to nie sa czeste sytuacje ale bez wizyty w serwisie sie tego nie zweryfikuje Uwazam ze dla osoby jezdzacej po 2 czy 3 tys km, nawet z naprawde niezla forma, to karbon da niewiele korzysci a moze przysporzyc bolu glowy.
  21. Karbon ma duzo zalet itd Ale po kazdej wiekszej glebie, jak upadnie w piwnicy przy wyciaganiu, mocniej w cos uderzy to aluminium mniej wiecej widac czy jest dalej całe, a w karbonie to trudniej stwierdzic. Ponadto kwestie ew. naprawy tez jest problematyczna.
  22. Skoro twoja żona jest na takim etapie że robi średnia 27-28 km/h i jeździ w blokach to zdecydowanie warto zainwestować w coś lepszego. Przy czym ja osobiście uważam że karbonowe ramy dla kolarzy którzy się nie ścigają to więcej problemów niż korzyści.
  23. To prawda że ten Van Rysel jest trochę ciężkawy i na pewno toporny, ale jest to model dostosowany pod kobiety Z tą żoną to pełna zgoda, że rowerowa żona jest cenniejsza niz najdroższy rower. 🙂 🙂 Też pytanie czy autorowi chodzi stricte o rower szosowy. Czy ten stary aluminiowy trek na którym teraz jeździ to standardowa stara szosa na oponach 23 mm i z geometrią prawie wyścigową , czy jednak coś bliżej gravela. Jeżeli jest czas to ja bym zaczął od wypożyczenia jakiegoś roweru szosowego z Decathlonu i przejechania się nim na wycieczkę 50 km. To juz dużo powie czy bardziej chcemy coś sportowego, czy jednak z geometrią bardziej turystyczną. Ja kupując moją pierwszą szosę Romet Huragan 1 - jeżdząc wiele lat na rowerach gravelowych - byłem jednak mocno zaskoczony jak mocno to jest pochylona sylwetka i jak bardzo mi brakuje takich średnich przełożeń. Wydawało mi się że przeskok będzie mniejszy skoro to i to jest "baranek". A przecież Huragan 1 to nie jest model bardzo sportowy. Dzisiaj jakbym miał kupować rower szosowy to zdecydowanie poszedłbym od razu w coś endurance z oponami 30 mm i geometrią bardziej spokojną. I szukał czegoś najlepiej na tarczach hydraulicznych.
  24. Trochę jeżdzę na szosie, choć ekspertem nie jestem i zwróce uwagę na 2 rzeczy Większość szosowych rowerów ma fabrycznie twarde przełożenia - 50/34 lub nawet większe blaty z przodu. Ja w swoim rowerze po awarii korby w miejsce 50/34 wsadziłem korbę juniorską 46/34 i dzieki temu mój komfort z jazdy i przeciętna kadencja wzrosły. Myślę że dla kobiety to może byc jeszcze istotniejsze, bo siłowo zawsze będą słabsze niz faceci, a kręcenie na blacie 50/52 wymaga niezłej wydolności Po drugie geometria, wiele rowerów ma tak ustawioną że dla osoby przesiadającej się nawet z gravela na początku jest to duży ból kręgosłupa po dłuższej jeździe Moim zdaniem całkiem fajnym rowerem jest https://www.decathlon.pl/p/rower-szosowy-van-rysel-edr-easy/_/R-p-301919?mc=8758087&c=Bezbarwny_Biały Niby jest trochę oldschoolowy - szczęki zamiast tarcz, widelec ze stali, demonem niskiej wagi nie jest i nigdy nie będzie Za to ma łagodną geometrię, prosty ale umiękczony napęd 40 x 11/34, manetki dostosowane do mniejszych dłoni, opony już trochę szersze 28 mm no i cenę 1999 zł.
  25. Ja korzystałem z pianki od Decathlona i byłem ogólnie zadowolony, z tym że ta pianka szybko schodzi Z benzyny korzystam ostrożnie - mam astmę i alergię, staram się nie wdychiwać tych oparów, więc conajwyżej jakiś szejk ze 2 razy w roku. Teraz chciałem posmarowac napęd i łańcuch odtłuszczaczem bio bio przy pomocy pędzelka tylko później trzeba to solidnie spłukać przed smarowaniem Nie jestem przy tym jakimś pedantem - na co dzień conajwyżej po końcu jazdy zbieram nadmiar smaru starym ręcznikiem i dopóki nie skrzypi nie czyszczę i nie smaruję. Natomiast ten łańcuch to jednak upierdliwa kwestia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...