Skocz do zawartości

jajacek

Użytkownicy
  • Postów

    15 469
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jajacek

  1. Na logikę to rower powinien zostać wysłany do klienta w pełni przygotowany do jazdy a serwis zerowy powinien być po stronie sprzedającego go sklepu. Niestety tak to się nie dzieje. Co być może jest niezgodne z prawem konsumenckim. Sklep się będzie bronił, że przekazują klientowi to co przysyła im producent. I że nie mają zasobów ani obowiązku po nim poprawiać. I że nikt im za tę dodatkową pracę nie zapłaci. I może mają rację. Być może przepisy powinny zobowiązać producenta do zwrotu sklepowi za serwis zerowy.
  2. To wszystko można wyliczyć. wystarczy znaleźć jakie jest Crr na stronie Bicycle Rolling Resistance dla obu opon i na jakimś ciśnieniu. Jak podacie to przeliczę.
  3. Kierownicę należy dopasować tak jak nam bikefitting podpowiada. Zmieniły się też na przestrzeni lat standardy odnośnie bikefittingu. Parę dni temu byłem u bikefittera jak robił fitting dość szczupłego, niedużego gościa, tak ok. 170 wzrostu. No i kierę miał zmienioną z 42 cm na 36 cm. Takie są teraz standardy. A czy to zmniejsza stabliność? Od tego są też kiery z flarą. W peletonie obecnie większość takie używa. Jak robisz sprint to w dolnym chwycie gdzie zwykle ma się 40 lub 42 cm. Na górze pomiędzy klamkami mam teraz 33 cm. Czy to zmniejszyło moją stabilność? Nie sądzę. Opony 32 mm wydają się być optymalne przy prędkościach ok. 30 km/h Na GCN w teście wyszło im że mają niemal identyczne opory przy 30 km/h jak 28 mm. Ale już przy 40 km/h były 10W wolniejsze. Standardem na szosie są obecnie opony 28 mm. Jest też bardzo dużo 25 mm i bardzo mało 32 mm. Ale sam gdybym mógł jeździłbym na 32 z tyłu i na 28-30 z przodu, w zależności od profilu stożka. Co do wyścigu to jego dynamika się zmienia. Cały czas idą jakieś ucieczki, które musisz gonić. I wtedy aero ma cholerne znaczenie. Wczoraj na przykład zajęło 3 silnym koniom i dwóm słabowitym ok. 50 km dogonienie ucieczki, którą widzieli, gdzie cały czas mocno szli po zmianach. W środku peletonu oczywiście masz rację że tam opory aero nie mają prawie żadnego znaczenia, jak jesteś osłonięty z wszystkich stron. Ale pamiętam że na wiosnę urwali mojego młodego w wyścigu na rantach. I na tym rowerze, który ma nie dał rady się na rancie utrzymać. Schwalbe Lugano raz jechałem. 3 razy się zatrzymałem patrząc czy mi coś obciera albo nie mam kichy. Czułem jakby mi ktoś hamulec założył 🙂 Teraz z ChatGPT rozkminiam jak zrobić żeby się utrzymać na ustawce jadąc 33-35 km/h i żeby mi tętno nie wzrosło powyżej 140. Co jest obecnie moim ograniczeniem. Więc przygotowuję drugi rower. Tarmac SL6, na oponach Vittoria Corsa Speed, z kierą aero, żeby oszczędzić kilkanaście watów. Według ChatGPT zakładając że moje CdA wynosi 0.40 potrzeba przy 33 km/h 224W na oponach Spec Turbo Cotton, na których jeżdżę 211W na oponach Vittoria Corsa Speed Przy 0.36 CdA co odpowiada zawodnikowi 180 wzrostu, 70 kg wagi potrzebuje on: 207W na Spec Turbo Cotton 194W na Vittoria Corsa Speed Jaki wniosek? Jak najszybsze opony. I jak najwęższa i możliwie niska sylwetka, żeby zredukować CdA.
  4. Mój młody miał wczoraj ciekawe doświadczenie. Pojechał na wyścig, taki raczej słabo obsadzony, do Puław. Pojechał na swojej klubowej Orbei. Ale na kołach treningowych alu. Na oponach Vittoria Corsa Pro 32 mm No i mówi że ciśnął 600 watów i nie mógł się oderwać od peletonu. Kompletna tragedia jeśli chodzi o sztywność kół i aerodynamikę. Tak się ujechał jak mało kiedy. Jeszcze burza się rozpętała. Więc ujechany i przemoczony zszedł z trasy. To pokazuje jak duże robią się różnice przy dużych prędkościach między kiepsko a dobrze skonfigurowanym rowerem. W tym roku na płaskim wyścigu Dookoła Mazowsza średnie prędkości na etapach były 50,6, 48 i 47 km/h. Więc jazda w takim wyścigu bez ramy aero kosztuje ze 30W. A bez dobrych kół i opon pewnie kolejne 20W.
  5. Dlatego kolega top mechanik zaleca jednak serwis zerowy porządniejszych rowerów. Firmy tną na smarach przy montażu jak i zatrudniają do tego słabo wykwalifikowany i słabo opłacany personel. Niemal co drugi amor nie ma w środku wystarczająco oleju i smarów. A niektóre są wręcz nieprawidłowo zmontowane.
  6. Wszystko zależy jak kto jeździ, w jakich warunkach, ile waży i kiedy serwisuje. Jedną piastę Formula zajeździłem. Do wyrzucenia. W drugiej szybko łożyska do wymiany, bo nędzne. Koleżanka, 60 kg wagi, ścigająca się w w maratonach MTB też podobną zajeździła w rok. Piasty Shimano XT, znajomi jeżdżący turystycznie po 15-20 tys km rocznie też zajeżdżali. W starszym rowerze, mój syn też piastę Shimano zajeździł w MTB. Moim zdaniem te piasty na łożyskach kulkowych w ogóle się do MTB nie nadawały. Dlatego nowe są już na łożyskach maszynowych. W piastach DT 350 firmowe łożyska są nędzne i długo nie pożyją. U mnie chyba już po tym sezonie do wymiany. Mają chyba 2 lata. A może 3. U kolegi tanie łożyska w tylnym kole Fulcrum Racing 4, po sezonie, czyli 15k km u niego, 60 kg, wagi, do wymiany. Niektórzy jeżdżą aż im łożyska totalnie nie padną. Inni wymieniają jak zobaczą że ich praca jest już kiepska. Łożyska suportu mam już w MTB do wymiany. Ale parę lat pojeździły.
  7. jajacek

    Zakup trenażera

    Elite są STOSUNKOWO ciche. Miałem różne awantury z sąsiadką z dołu. Przylatywała ona i jej matka jak moja żona biegała na bieżni. Przylatywały jak mój syn jeździł na rolce Elite. Natomiast przestały przylatywać jak jeździmy na tym trenażerze. Z tym że pod trenażer podkładamy takie puzzle z Decathlonu. Kosztowały kiedyś 5 dych z groszami. Kaseta tyle samo rzędów co w rowerze. Przy czym kup taką co ma koronki co 1 od dołu. Lepiej się na takiej jeździ bo są małe skoki między przełożeniami. Instalacja nie jest trudna. Ale trzeba bardzo dokładnie umieścić rower, tak żeby był idealnie stabilny. Edit, puzzle: Mata PUZZLE piankowe 4FIZJO 6szt. 180 × 120 cm 4FIZJO | Decathlon
  8. Nie rozkminiałem dalej tego tematu. U siebie po prostu kupiłem wygodniejsze, miękksze siodełko.
  9. Dzięki. Siedzę w różnych badaniach dotyczących wpływu różnych elementów na poprawę wyników w kolarstwie. Badania pokazują że zwiększa się wydajność energetyczna wraz z utratą tkanki tłuszczowej. Dlatego kolarze dążą do jej zmniejszenia. No i jak tracimy wagę to oszczędzamy parę uderzeń serca, które nie musi tak ciężko pracować i zmniejszamy opór czołowy. Zapoznaj się też z koncepcja FatMax. Jest to taka jazda, żeby przy minimalnym wydatku energetycznym jak najbardziej naruszać zapasy tłuszczu. 1-2 razy w tygodniu powinno się tak jeździć. Metodą prób i błędów można dojść do tego jaki to jest u kogo poziom. Ale raczej potrzebny jest do tego miernik pulsu. U mnie jest to jakieś 115-118 uderzeń na minutę. What is Fatmax?
  10. To jest rower wyposażony w jeden z najbardziej komfortowych amortyzatorów i mający bardzo dobry design ogona jakim jest wąska sztyca podsiodowa o średnicy 27,2 mm. W związku z czym można tam wsadzić podsiodłówkę z niedużą amortyzacją jeszcze poprawiającą komfort ogona, gdyby zaszła taka potrzeba. Np. Specialized CG-R. Albo myk-myka z amortyzacją. Też są takie. A oponami na niskim ciśnieniu poprawić komfort ogólny. Jest to rower stosunkowo szybki a jednocześnie stosunkowo komfortowy jak na rower karbonowy. Do tego dokładamy jakieś komfortowe gripy, np. ESI Extra Chunky czy Ergon i dobre rękawiczki, np. Spec BG Dual Gel (kupiłem ostatnio z Hiszpanii na przecenie za 30 Euro), tu też są: Specialized Body Geometry Dual Gel SF Short Finger Gloves - black | BIKE24 Do tego wygodne siodełko, dobre spodenki z dobrą, grubą wkładką i będzie zajebiście 🙂
  11. Szacun! Ja się wczoraj utrzymałem z 15 lat młodszymi przez 15 km jadąc 33 na kole. Mam niestety ograniczenie tętna od góry do 143, więc jak przyspieszyli to mnie urwali. Więc tętno muszę ściśle kontrolować. Ale wczoraj jakąś tam strategię z ChatGPT zaczęliśmy opracowywać. Ważę 85 i kluczowe jest zejść mniej. ChatGPT mi wyliczył że przy 77-78 powinienem mieć ok. 15% tkanki tłuszczowej. To już byłoby właśnie to co potrzebuję. Wraz z utratą tkanki tłuszczowej rośnie wydajność przemian energetycznych. No i za siłkę i interwały muszę się wziąć jak chcę wrócić na ustawki gdzie jeżdżą 33-35.
  12. Nowy Reaction 2025 ma jeśli się nie mylę inną geometrię. Ma dużo dłuższy reach, więc jest bardziej usportowiony. Co do specyfikacji technicznej to ten starszy miał korbę Deore i manetkę SLX. Oraz koła Newmen z obręczami o szerokości 25 mm. Nowy ma obręcze 30 mm, manetkę XT i korbę Praxis. Jak wolisz bardziej rekreacyjną pozycję to starsza wersja. Te pozostałe elementy nie są 1700 warte (jeśli nic nie pomyliłem) Tu jest pełna specyfikacja 2024: Cube Info Portal Tu 2025 Cube Info Portal
  13. Wszystkie Suntoury z którymi miałem do czynienia to śmieć. Natomiast kolega jeździ na najtańszym Reconie, działa i nie ma z nim problemu. Piasty Shimano? No niekoniecznie. Ilość tych piast zajeżdżonych przez moich znajomych jest spora. Włączając w to XT. Co nie znaczy że do rekreacji się nie nadają. Deore to zawsze była przyzwoita grupa. Czy to w trekkingach, crossach czy w MTB. Świat poszedł w szerokie obręcze, 30 mm w przypadku XC. Bo poszedł też w szersze opony 2,35-2,4 cala. Ale znowu nie znaczy to że obręcz 25 mm się nie nadaje. 2,10 w MTB? Chyba dawno umarło? Wiele lat takich nie widziałem. Natomiast 2,25 jak najbardziej występuje. Sam mam takie opony Conti RaceKing na obręczach 23 mm jako koła do jazdy gravelowej. W realu mają dokładnie 2 cale. Natomiast każdy ma tu swoje opinie i jakąś sumę doświadczeń na podstawie której formułuje swoje opinie. I ma do tego pełne prawo. W przypadku roweru MTB zakładam, że będzie wykorzystywany głównie z przeznaczeniem. Czyli głównie do jazdy terenowej.
  14. Jak sa dobre ceny na Kellysa to czemu nie. Wiadomo ze Storm to szalu nie ma. Ale ciezko cos znalez lepszego do 3k.
  15. Za wąskie do MTB to się jakoś słabo z rowerem komponują. Schwalbe ma dużo miejskich opon turystycznych w ofercie.
  16. Fakt ze mam srednie zwykle kolo 27-28 na trasie gdzie mam 10 km dojazdu do petli po wiochach i 10 rozjazdu na koncu. A ten dojazd to przez miasto po sciezkach i bocznych uliczkach wiec ciut wolniej. Ale nie 20.
  17. Po ścieżkach to jeżdżę prawie wyłączenia na przełajówce z oponą 42 mm 🙂 Co do lemondki to miałem przez jakiś czas. Zdemontowałem po drugiej glebie. W otwartym ruchu miejskim jest to zbyt duże zagrożenie jak dla mnie. Co do kół to badania nie potwierdzają że jest to tak duża różnica. W testach aero różnica w aerodynamice między Fulcrumami alu a średniej klasy markowymi karbonami, np. Shimano DuraAce 50 była 3,5W przy 30 km/h. To daje ok. 0,3 km/h szybciej. Dochodzi jeszcze kwestia sztywności koła. Ale nie spodziewałbym się więcej niż 0,5 km/h więcej. Natomiast chętnie zobaczyłbym testy praktyczne na konkretnych watach.
  18. Zapytałem bo piszesz że się ścigasz. A te prędkości to wyścigowe nie są. Mając blisko 20 lat więcej przejadę bez większego problemu 50 km ze średnią ok. 30 km/h. Stówę jakbym się zagiął pewnie 28 bez problemu bym wykręcił. 29,2 w tym roku zrobiłem, któregoś razu na 70 km bez większego zaginania się. A mam 10 kg nadwagi, stymulator pracy serca, który ogranicza mi tętno od góry i parę innych historii. I nie trenuję. Jeżdżę sobie po prostu jak jest ładna pogoda. Co do przebiegów to mam ciut mniejsze. Zwykle ok. 8k km. W tym roku na razie 6500. Stówami już nie jeżdżę bo mnie to nie kręci. Zwykle 50-80 km. Chyba że kumple na stówę namówią. W Twoim wieku zwykle jeździłem 100-150. W top formie ze średnią rzędu 32-33 km/h. Lemondki nie mam. Mam 10-letnią szosę ze zwykłą, okrągłą kierownicą. Ustawki szosowe z tzw. lokalną koniną w bardzo szybkim tempie podnoszą formę.
  19. Ja widać w tym wątku podejścia są skrajnie różne 🙂 Zgadzam się z @Veriv że Specialized Chisel hardtail jest rowerem wygodnym. Natomiastw standardzie jest kiepsko skonfigurowany i ma nędzny stosunek jakości do ceny. Posiadałem dwie sztuki w starszej wersji, Expert 2018, z napędami 1x i 2x i były to zajebiście wygodne rowery. Cube Reaction C:62 Race ma tę zaletę, że prawie nic nie trzeba wymieniać. Ja jestem zwolennikiem bezproblemowości i bezpieczeństwa. Koła karbonowe to IMO potrzebne są wyłączenie na wyścigi. Nie mam i nie mam potrzeby mieć. Wszyscy których znam a którzy mieli je w rowerach MTB je połamali. Szerokie opony w trudniejszym terenie są rzeczą dobrą. W lekkim terenie zamulają. Koła takie jak SunRingle Duroc są dość pancerne ale niezłe. W Cube Reaction C:62 Race są jeszcze lepsze koła. Newmen Evolution XA 25. Super lekkie i na dobrych piastach. Też mam koła tej firmy. Tak swoją drogą widzę jakąś wyprzedaż: Rower Cube 616300 Reaction C:62 Race - rowerycube.pl Nowsza wersja z 2025 ma koła na szerszych obręczach, takie jak moje: Rower CUBE 845300 Reaction C:62 Race - skiteam.pl Myk-myk czyli sztyca opuszczana w górach jest niezbędna. W Cube do zmiany są gripy, opony i dołożenie myk-myka na góry.
  20. Za 600 zł można kupić sprawdzoną karbonową w Sport Direct: Prime Cycling | Primavera Aero Carbon Handlebars 380mm | Black | SportsDirect.com Poland
  21. Gravel do lasu? Niech Bóg broni 🙂 Tylko dla masochistów. Jestem fanem Cube Reaction C:62 Race. Geo jest spolegliwa i stosunek jakości do ceny świetny. U Niemca zwykle 1800 Euro Jeździłem na tej ramie i mimo że sztywna karbonowa to była stosunkowo komfortowa. Ja na mnie. Ale mamy tu kolegę co oddał bo za sztywna. Na Rockriderach nie jeździłem więc się nie wypowiem. @Oskarr się w nich specjalizuje. Wczoraj byłem w Decathlonie. Obejrzałem dokładnie Rockrider 900S i nie wzbudził mojego entuzjazmu. Ale za 9k, bo za tyle jest w promocji jest to niewątpliwe bardzo dobry stosunek jakości do ceny. Miałem parę dni temu konwersację z szefem znanego serwisu Wichu Workshop. I piszę mu że mam już trochę dosyć że jak ostro polecimy z chłopakami po korzeniach to wracam cholernie wytelepany. Napisał mi że jedyne rozwiązanie dla komfortu to full. Bo drgania ogona w sztywniaku przenoszą się na przód roweru. Natomiast i on i inni napisali że trzeba się przyłożyć do treningu core, obręczy barkowej i prostowników grzbietu. Więc full będzie wygodniejszy ale raczej droższy w zakupie no i droższy w utrzymaniu. Damper do serwisu dodatkowo i łożyska wahacza. Na granicy L i XL jesteś ale zdecydowanie bliżej XL i raczej bym w XL celował. Cube jest strasznie krótki. Tam to XL bez dwóch zdań. Najlepiej jakby była ta możliwość to wypożyczyć testówkę na weekend. Ustawić ją pod siebie i przejechać po swoich trasach. Z rowerów, które mi się podobają to oprócz Cube ten: Specialized EPIC EVO COMP Full Cannondale Scalpel też, byle nie na amorze Lefty: Mountainbike (2025) zum Bestpreis | idealo.de Oscar chyba też chwali Canyona Lux.
  22. jajacek

    Zakup trenażera

    Nie znam tego modelu. To jakaś nowość. Trenażery Elite zwykle pasują do każdego rodzaju roweru. W komplecie są zwykle odpowiednie adaptery. Ja mam akurat sprawdzony Elite Direto XR-T. Tu widzę w opisie na Centrum Rowerowe że pod sztywną oś. Nie pamiętam czy Sirrius taką ma. Ale byłbym bardzo zdziwiony gdyby Elite wypuścił trenażer nie pasujący do rowerów bez sztywnej osi.
  23. Ale jaką masz średnią na szosie powiedzmy na 60 czy 100 km i w jakim wieku? I czy jeździłeś w szybkich ustawkach szosowych i byłeś w stanie się utrzymać? I jakie masz roczne przebiegi?
  24. @kryptoszosowiec Chciałeś pewne konkretne dane dotyczące aerodynamiki zawodnika na rowerze. Takie akurat mi dziś wpadły w ręce z tunelu Silverstone. Jako rower bazowy mamy Trek Emonda ALR 2015. Z kołami alu i okrągłą kierownicą. Cena powiedzmy 500 funtów. Przeciwnicy (testowano więcej rowerów ale wybrałem 2 do porównania) Rower Elves Falath EXP. Typ aero, zintegrowany kokpit, koła aero, wyglądające na 60 mm. DuraAce Di2. Cena 5000 funtów. Tzw. Chińczyk typu Premium. Van Rysel RCR-F. Typ aero, zintegrowany kokpit, koła aero wyglądające na 60 mm. DuraAce Di2. Cena 10000 funtów. Mamy 3 testy: 1. Tylko rower 2. Rower z zawodnikiem w najwyższej konfiguracji dostarczonej przez producenta 3. Sam rower ze standaryzowanymi kołami Enve SES 4.5 1. Waty potrzebne do osiągnięcia 40 km/h Emonda ALR 2015 - 101,79 Elves Faltah EXP 77,58 Van Rysel RCR-F - 53,51 2. 40 km/h Emonda ALR 2015 - 300,7 Elves Faltah EXP -280,44 Van Rysel RCR-F - 280,13 3. 40 km/h Emonda ALR 2015 - nie mierzono, bo nie miał sztywnych osi, wiec nie dało się założyć tych kół Elves Faltah EXP - 77,08 Van Rysel RCR-F - 64,92 Jakie wnioski? Jak widać kluczowe jest jak koła wchodzą w interakcje z ramą i użytkownikiem. Rower, który wypadł bardzo słabo w testach aerodynamiki, Elves, po wsadzeniu na niego zawodnika, w niczym nie odstaje od dwa razy droższego Van Rysela. Natomiast czego nie zbadano to ile odstaje Emonda. Ale sądzę że jakiś 15W przy tej prędkości. Mieliśmy 20W przy 40 km/h ale na kołach alu. Koła carbon zmniejszyłyby tę wartość o przynajmniej 5W. Jak wsadzimy kokpit aero to następne 5W. Wniosek? Przeróbka starego roweru wyjdzie taniej. Co zawsze powtarzam 🙂
  25. Conti Race King. Specialized Fast Trak (używam jednych i drugich). Albo opony pod trekkinga czy gravela z minimalnym bieżnikiem. W gravelu mamy w jednym Specialized Pathfinder, w drugim Specialized Trigger. Ale prawie każdy producent ma w ofercie szybkie opony MTB czy też szybkie opony pod gravel.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...