Skocz do zawartości

Greg29

Użytkownicy
  • Postów

    1 119
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Greg29

  1. Mogę potwierdzić ten zakres 25-40 km/h - dzisiaj zrobiłem krótką wycieczkę za miasto, trochę ponad 20 km, wiatr zgodnie z prognozą był 30-35 km/h i na otwartej przestrzeni było dość ciężko. Boczny wiatr, jak były porywy to "nosił" mnie po drodze, pod wiatr było naprawdę ciężko, musiałem jechać na lekkich przełożeniach. Z wiatrem za to była bajka, osiągałem drugą kosmiczną na najwyższych przełożeniach ?
  2. Sam w sobie wiatr nie jest taki straszny jak porywy. Jakiś czas temu po pracy wybrałem sie na "objazd okolicy" i miałem tak totalny mordewind, że prawie stałem w miejscu - szkoda, że nie sprawdziłem siły wiatru - a było to jeszcze zanim wyjechałem z miasta. Po 5 km zrezygnowałem z nierównej walki z wiatrem i zawróciłem do domu. Na szczęście do domu jechałem już z wiatrem ? Ostatnio jak jechałem to wiatr nie był jakiś mocno silny, boczny od strony pobocza, ale były takie porywy, że przesuwało mnie około 0,5-1 m w kierunku środka drogi i bałem się, że się niechcący właduję pod jakiś samochód. Tak, że dużo też zależy od kierunku tego wiatru względem rowerzysty i nie da się jednoznacznie odpowiedzieć jak bardzo taki wiatr będzie nam przeszkadzał bo czasami bęzie pomagał ?
  3. Ja wiem, że GRX ma sprzęgło ale czytałem to gdzieś, nie pamiętam gdzie odnośnie bodajże Tiagry
  4. Ktoś gdzieś kiedyś wspomniał o jakimś myku, że zakłada się na przerzutkę jakąś opaskę gumową czy coś żeby zwiększyć napięcie sprężyny. Ktoś kojarzy o co dokładnie chodzi?
  5. Greg29

    Ankieta

    MTB XC HT. Całe 50 km na takiej i tylko takiej drodze na grawelu jednak by było wyzwaniem ?
  6. Dlatego na dojazdy do pracy kupiłem Tribana 100 - stoi pod pracą latem w słońcu, zimą w mrozie (raz mi woda w bidonie zamarzła bo zapomniałem go zabrać ze sobą), w deszczu nie stoi bo wiata ma daszek i nic mu nie jest. W sumie to nawet nie wiem czy płowieje bo się nie przyglądałem i nawet nad tym nie zastanawiałem. Dbam o stronę techniczną: łańcuch, przerzutki, zębatki, linki, itp. a ramą się nie przejmuję bo to tania rama i rower specjalnie kupiony do codziennego tyrania do pracy. Pierwotnie jako commutera kupiłem Cube SL Road ale jego było mi szkoda zostawiać pod pracą na cały dzień żeby się obijał o inne więc jego miejsce zajął Triban 100 a Cube został na weekendowe wycieczki ?
  7. Na Smart Samach to już prawie mtb a nie grawel ?
  8. Ja z powodu roboty od dwóch lat jeżdżę po większym mieście (niemieckim) i też graweli w roli commuterów widzę jak na lekarstwo. Tak jak Jacek pisze - większość to trekkingi i mieszczuchy, w tym bardzo duży procent elektrycznych. Sporo mtb, sporo starych sztrucli, w tym retro szos, i coraz więcej cargo z dzieciakami w środku. U mnie w pracy jeden grawel (gościu codziennie 30 km w jedną stronę, czy lato czy zima, zimą czasem elektrykiem przyjeżdża a ma już 60 lat), jedna szosa, mój Triban 100 czyli "ni to szosa ni to grawel", dwa mtb, dwa trekkingi
  9. Dzisiaj byłem w Decu i oglądałem tego Expl 540 i ten czarny amor - nie ma na nim (albo ja nie znalazłem) żadnych oznaczeń zdradzających co to. W tych innych Rockriderach, z amorem 100 mm też jest tylko napis 100 mm i nic więcej
  10. Mierzyłem też tam dość fajną bluzę/kurtkę jesienno-zimową Radvik i wiatrówkę Craft. Nie wiem czy teraz zimą będą mieli wybór, szczególnie koszulek na krótki rękaw i spodenek ale bliżej wiosny na pewno będzie więcej rzeczy
  11. Niestety Decathlon ba bardzo dziwną rozmiarówkę ubrań rowerowych - nie ma żadnej logiki w tym co mają i jedne ubrania w tys samym rozmiarze są zupełnie innego kroju niż inne. Generalnie są szerokie w pasie w porównaniu z szerokością w barkach. Jak jesteś chudzielcem to może coś dobierzesz, jak masz trochę rozbudowaną górę to już nie. Może masz Martes Sport w okolicy? Rozmiarowo i krojowo w miarę logiczne są ubrania Radvik i Craft, które są w Martes Sport. Nie jest to jakaś najwyższa półka ale mam chyba ze 2 koszulki Radvik i jedną Craft i są o.k.
  12. Gdzieś na którym forum był podobny problem "odległościowy" i padło stwierdzenie, że bilety na pociąg ostatnio potaniały ? A tak na poważnie to tak jak pisze Jacek, po dobry rower warto się przejechać. Nie znam rozkładu jazdy PKP ale myślę, że spokojnie w ciągu jednego dnia można obrócić z Wawy na Śląsk i z powrotem. Może jest ktoś na forum ze Śląska kto mógłby wstępnie obejrzeć ten rower, żeby nie jechać w ciemno?
  13. Mierzyłem się do 59 i był jakiś taki wielki, dziwnie mi się na nim jechało. Na tym czuję się pewnie i wygodnie. Wszedłem w obecną ofertę i faktycznie podają 59 zarówno dla pozycji sportowej jak i komfortowej ale ja mam poprzedni model, z 2017, i wydaje mi się, że wtedy byłem na granicy
  14. Są kalkulatory ciśnienia, dla mtb na przykład schwalbe taki ma: https://www.schwalbe.com/pressureprof/ Dla Ciebie wychodzi 1,7/1,9 Na innym kalkulatorze wychodzi 1,8/2,0
  15. Ja też mam 183 cm wzrostu i 87 cm przekrok i ręce trochę dłuższe niż norma przewiduje (garnitury muszę kupować na wzrost 186cm) i mam Cube SL Road w rozmiarze 56 i jak dla mnie jest o.k. Rozmiar 62 według mnie jest dla Ciebie zdecydowanie za duży
  16. Taka opona Race King Protection 2,20" dla przykładu wg strony Bicycle Rolling Resistance ma mniejsze opory toczenia niż większość opon gravelowych. Oczywiście są jeszcze opory powietrza, które niewątpliwie są większe niż w przypadku graweli czy szos ale mówienie czy pisanie, że na szerszych oponach jeździ się wolniej nie do końca jest takie oczywiste. Tak się złożyło, że moim commuterem jest taki niby gravel niby szosa z barankiem na oponach 32c i często jestem wyprzedzany przez gości na mtb i jak czasami chcę im wsiąść na ogon to nieraz muszę się dość mocno napracować żeby się utrzymać - więc są różni jeźdźcy na różnych rowerach. Tak naprawdę zarówno mtb jak i grawele w mieście to margines, większość to trekkingi, mieszczuchy i elektryki, a raczej elektryczne trekkingi i mieszczuchy. Ostatnio też cargo są chyba częściej widoczne niż mtb i grawele ?
  17. Ja używam Komoot, jakoś najbardziej mi podpasował zarówno do planowania jak i nawigacji ale też się powoli rozglądam za jakimś stricte rowerowym urządzeniem GPS - jednak nie interesują mnie te wszystkie sportowo-analityczne funkcje tylko dobra nawigacja a niestety nawigacja w nich zawsze była na drugim planie. Był też Garmin Explorer, typowa nawigacja bez funkcji sportowych, ale miał fatalne opinie bo strasznie zamulał. Na szczęście pojawił się chyba w tamtym roku nowy Explorer, który już nie zamula, jest szybki, porównywalny bodajże z Edge 830. I myślę, że to będzie coś dla mnie ?
  18. Generalnie większość bielizny termoaktywnej z wełny merynosów ma tej wełny tak do 40%
  19. Grzeje się i traci skuteczność hamowania bo to klocki żywiczne ale jak napisał Jacek w mt200 tylko takie można stosować. Zresztą ze wszystkimi "szerokimi" tarczami nie można stosować klocków metalicznych (chodzi o sposób obróbki czy szlifowania tarcz, mie pamiętam dokładnie) i dotyczy to się również hamulców mt500 bo one też są na szerokie klocki przeznaczone do szerokich tarcz. Więcej szczegółów i strona z kompatybilnością w podlinkowanym przez Jacka topiku
  20. Tak jak pisałem wcześniej, do RT56 są to tarcze "szerokie" a od RT64 - "wąskie". Tak jak ktoś pisał wcześniej zaciski zarówno mt200 jak i mt500 są na szerokie klocki i nie mogą być stosowane z "wąskimi" tarczami bo nie są kompatybilne - to dlatego Wam klocki od mt500 zdzierają ramiona "wąskich" tarcz
  21. A czy to nie jest tak, że te tarcze co masz są pod szerokie klocki, które są w hamulcach MT-200 a zarowno tarcze RT66 jak i RT70 są pod wąskie klocki? Te dwa systemy nie są ze sobą kompatybilne i najwyższa grupa tarcz pod szerokie klocki to RT54 o ile dobrze pamiętam
  22. Ja czasami rano jak jadę do pracy i jak prognozują jakiś opad to zakładam jako wierzchnią warstwę kurtkę przeciwdeszczową typu cerata i mam wrażenie, że jest w niej zimniej niż w normalnej wiatrówce. Tak jakby ten pot czy para z ciała co nie może odparować jeszcze bardziej wychładza. Wolę normalną wiatrówkę, nawet taką tanią z Deca do biegania, w niej nie ma takiego odczucia
  23. Ja miałem czapkę też chyba jakąś z Lidla, była ok ale dość ciepła. W tamtym roku jesienią kupiłem w Decathlonie Van Rysel 500, cieniutka, dość ciepła ale nie za ciepła, dla mnie super, całą zimę w niej przejeździłem. A skarpety zimowe też przypadkowo trafiłem gdzieś w połowie zimy w Decathlonie - Van Rysel 900 z wełną merynosów, jestem nimi naprawdę pozytywnie zaskoczony, chociaż mają dość cienki i "siateczkowy" przód. Wcześniej używałem jakichś innych, do biegania, też z wełną z merynosów, pod spód jako base layer cienkie, letnie skarpetki, i było mi tak sobie ciepło. Te też używam jako drugą warstwę i w temperaturach od 0 an nawet -1 st. C do + 5 st. C w poprzednim zestawie po godzinie miałem kompletnie zimne stopy, tak w tych nic takiego nie występuje i po 1,5 godzinie mam ewentualnie lekko chłodne stopy przy temperaturach bliżej 0 st. C - a zimą jeżdże w butach trekkingowych Columbia, niskich, skórzanych, nieocieplanych
  24. Jakiś czas temu ją mierzyłem bo myślałem, żeby ją kupić jak zniszczyłem swoją kórtkę. Oczywiście dla mnie rozmiarówka była totalnie nie do dopasowania, jak pisałem w poprzednim poście. Ponadto jest ona w porównaniu z moją starą (i nie mam najmniejszego zamiaru tutaj reklamować swojej, którą chcę sprzedać ?) jakaś taka ciężka, może nie sztywna ale jakaś taka mało "user friendly", nie wiem jak to wytłumaczyć ale wydawała cię jakby ten materiał był dość gruby, dość ciężki i trochę ograniczający swobodę ruchów. W mojej czegoś takiego nie czułem i odpóściłem sobie zakup i zadzwoniłem do kumpla do Holandii, żeby mi znowu zamówił taką samą jak moja poprzednia. Niestety nie trafiłem z rozmiarem ale zamawiam znowu, tym razem prawidłowy rozmiar ?
  25. Ja, jak już pisałem wcześniej, zimą z reguły ubieram 3-4 warstwy z wiatrówką na wierzchu - warstwa pierwsza to koszulka termoaktywna na długi rękaw, warstwa druga to jakaś cieplejsza bluza (generalnie mam 3 i żadna z nich nie jest typowo rowerowa: jedna to IQ Rayo do biegania kupiona w Martes Sport, jedna to cienki polarek Martes Essemtials też kupiona w Martes Sport, a trzecia to bluza do biegania Kalenji Run Warm z Decathlon), a trzecia warstwa to wiatrówka (też akurat nie rowerowa tylko do biegania Kalenji Run Wind z Deca). Jak jest mocno zimno, tak około O st. C czy poniżej to dodatkowo zakładam potówkę jako pierwszą warstwę. Na wiosnę oczywiście redukuje się ilość warstw albo zakłada cieńsze, np. zamiast ciepłej bluzy jakąś koszulkę rowerową na krótki rękaw jako warstwa druga. Albo zamiast wiatrówki na długi rękaw, wiatrówkę-kamizelkę bez rękawów. Albo w ogóle bez wiatrówki jak nie wieje. Wszystko zależy od temperatury. Ja z ciuchami rowerowymi z Decathlonu nie mogę się dogadać bo teraz oni mają strasznie dziwne kroje - jestem dość rozbudowany na górze i wszystkie kurtki rowerowe z Deca, które są na mnie dobre w barkach są strasznie szerokie w pasie. Albo jak są w miarę to mają za wąskie rękawy. A mam kurtkę przeciwdeszczową B-Twin chyba sprzed 8 czy 10 lat i jest dobra. Miałem kurtkę zimową, niezbyt grubą, z cienkiego softshella, ale w miarę ciepłą, z fajnymi panelami chroniącymi przed wiatrem z przodu, na rękawach i na ramionach ale ją zniszczyłem przypadkowo. Pod nią nawet zimą zakładałem tylko koszulkę termoaktywną na długi rękaw, ewentualnie dodatkowo koszulkę rowerową na krótki rękaw i było o.k. Wczesną wiosną i późną jesienią wystarczała sama cienka koszuka termoaktywna pod spód. Była to kurtka kupiona chyba z 10 lat temu w Holandii, lokalnej szerzej nie znanej marki. Jak sie okazuje jest dalej w ofercie i zamówiłem ją przez kolegę, który tam mieszka ale zamówiłem za mały rozmiar - na metce miałem rozmiar "8" a na stronie internetowej rozmiarówka jest L, XL, itd., zamówiłem XL a okazało się, że to jest "6". Generalnie jest dalej dobra na mnie ale dość mocno dopasowana, jak na rower szosowy a ja wolę luźniejszą bo głównie jeżdżę na mtb i na codzień do pracy. Jak jesteś zainteresowany to jest na sprzedaż, była dość tania biorąc pod uwagę ceny ciuchów rowerowych, chcę tylko zwrot kosztów
×
×
  • Dodaj nową pozycję...