Podstawowe narzędzia rowerowe w domowym warsztacie

Najłatwiej jest kupić kompletny zestaw w postaci podręcznej walizeczki, narzędzia można kompletować też oddzielnie. Jeżeli nie zamierzamy w przyszłości otwierać serwisu rowerowego – nie warto kupować profesjonalnych, drogich narzędzi. Najlepiej zdecydować się na średnią półkę – takie narzędzia posłużą nam długo i nie zrujnują kieszeni (tu możesz sprawdzić ceny narzędzi rowerowych). Wydzielony niewielki fragment piwnicy, bądź garażu spokojnie wystarczy, by pomieścić całą kolekcję. Kilka dodatków podniesie znacząco komfort użytkowania domowego warsztatu. Podstawowa sprawą jest wystarczająca ilość szmatek, skutecznych w walce ze smarami. Przyda się też kilka naczyń, takich jak plastikowe opakowania po środkach czyszczących, gdzie śruby i nakrętki stworzą zbiór wieloelementowy.

Zapraszam do obejrzenia nagrania, w którym pokazuję, jakich narzędzi używam. Będzie mi bardzo miło, jeżeli zasubskrybujesz mój kanał.

Blat, na którym będziemy zazwyczaj pracować łatwiej będzie sprzątać, o ile znajdzie się na nim gruby materiał, np. fragment wykładziny podłogowej i kuweta, czyli płaskie, plastikowe naczynie. I ostatnia rzecz, wybitnie ograniczająca ilość siniaków i straty sprzętu – stojak na rower . W wariancie najprostszym będzie to podstawa pod tylne koło, lepszy jest uchwyt, który pozwala umieścić sprzęt na poziomie rąk.

narzedzia-rowerowe

 

Narzędzia konieczne w każdym warsztacie, wystarczające do regularnego serwisowania roweru i regulacji sprzętu:

• Klucze imbusowe – od 1,5 do 10 mm, pozwalające poradzić sobie praktycznie z każdą śrubą w rowerze, od regulacji sprężyn hamulca po śrubę do przykręcania korb. Pożądane są modele długie, w kształcie litery „L”, z jedną kulistą końcówką. Podstawowy zestaw można kupić już za kilkanaście złotych. Uchwyty z wymiennymi końcówkami są zazwyczaj mniej wygodne, występują problemy z dostępem do niektórych elementów.

• Śrubokręty – zarówno płaskie, jak i krzyżakowe, obowiązkowo różnej długości i szerokości końcówek.

• Kombinerki i obcinacz – niezastąpione w każdym warsztacie. Zarówno klasyczne kombinerki, jak i nastawne szczypce (używane zazwyczaj przez hydraulików) pozwalają na przytrzymanie wymykających się linek i odkręcenie uszkodzonych śrub. Specjalny obcinacz pozwala na precyzyjne skrócenie linek i pancerzy.

• Młotek – typowy, średniej wielkości, w każdym warsztacie jest niezbędny.

• Poziomica, suwmiarka i tzw. „metrówka” – poziomica służy m.in. do ustawiania siodełka, a pozostałe przyrządy do regulacji pozycji na rowerze, bądź badania zużycia obręczy czy ustawienia klocków hamulcowych.

• Klucze płaskie i oczkowe – pełen zestaw w typowych rozmiarach, zarówno kluczy płaskich i oczkowych. Oczkowe są bardziej precyzyjne, ale nie zawsze można ich użyć.

• Nóż do tapet i taśma izolacyjna – przede wszystkim do wszelkich robót związanych z oświetleniem.

• Klucze płaskie specjalne – w zasadzie niezbędny jest ich jeden rodzaj – płaskie klucze do konusów. Jeśli ktoś lubi majsterkować, potrzebny będzie mu klucz do pedałów z długą dźwignią.

• Smary i oleje – stały do łożysk i płynne do łańcucha. Dodatkowo do zabezpieczenia śrub klej do gwintów tzw. średni (np. niebieski Loctite) i odtłuszczacz do czyszczenia.

Pompka – najlepiej podłogowa, z manometrem – z wymiennymi końcówkami do różnych typów wentyli (Presta, Schrader, Dunlop)

 

Także bardziej skomplikowane naprawy i tuning roweru są możliwe, o ile będziemy mieli odpowiednie narzędzia. Pozwalają one przede wszystkim osobiście troszczyć się o napęd.

• Narzędzia do łańcucha – miernik zużycia łańcucha, pozwoli w porę zorientować się, kiedy należy go wymienić, by nie uszkodzić zębatek. Skuwacz do łańcucha, z obowiązkowym wymiennym trzpieniem, umożliwi bezpieczne rozpięcie starego i założenie nowego łańcucha.

• Narzędzia do kasety – potrzebny zestaw: klucz z wielowypustem (pasujący do zębatek Shimano lub Campagnolo), z rączką lub podtrzymywany kluczem płaskim i tzw. bacik służący do przytrzymywania trybu.

• Narzędzia do korby i środka suportu – klucz z wielowypustem do środka suportu (najczęściej jest to standard Shimano) i ściągacz do korb. Szczególnie w tym drugim przypadku jest ważna jakość, bo korbę z uszkodzonym gwintem jest bardzo trudno zdemontować.

• Gumowy młotek – niekiedy odrobina siły jest niezastąpiona, wówczas takie „bezpieczne” narzędzie zapobiegnie trwałym uszkodzeniom komponentów.

• Klucz dynamometryczny – konieczny dla tych, którzy odchudzają rower . Lekkie części wymagają delikatnego obchodzenia się z nimi i przestrzegania instrukcji obsługi montażu.

Oczywiście narzędzi potrzebnych do kompletnej obsługi roweru jest sporo więcej. Tutaj wymieniłem te najczęściej używane. Część napraw lepiej zlecić wykwalifikowanemu serwisantowi – jeżeli sami nie mamy doświadczenia w naprawach. Jednak większość drobnych usterek można spokojnie usunąć samemu, czytając między innymi właśnie mojego bloga.



  • iowa74

    „• Nóż do tapet i taśma izolacyjna – przede wszystkim do wszelkich robót związanych z oświetleniem.”
    Małe sprostowanie. Do pracy z przewodami lepiej nada sie nóż monterski (taki składany czasem jako drugie narzędzie ma szpikulec z drewniana okładzina) koszt 20-50 zł. Tapeciarski ma słabe ostrza, a dobrze naostrzony monterski jest równie ostry i bardziej praktyczny (trudno złamać ostrze). Wystarczy nawet głupi topex, o ile nie będziecie go używać jako dłuta do twardego drzewa to zostanie w domu aż do zjechania ostrzeniem do zera.
    Co do izolacyjnej nie kupujcie tanich w marketach, lepiej iść do elektrycznego i kupić markową, rolka która starczy w domu (nie tylko rower) na długo kosztuje 3-7 zł. Tanie badziewie z marketu, nie dość że gorsze (czyt. sztywne i źle się cienkie przewody owija, do tego słaby klej), to jeszcze na rolce mamy 1/4-1/3 tego co w markowej za 0,5-1,5 zł.

    Ps. Czy linki, pancerze można obcinać cęgami bocznymi (tzw. obcinaczki elektryczne)? Ja w pracy stalowe linki czasem obcinam i nie ma z tym problemu. W pancerzach przewiduje problem taki że po obcięciu końcówka będzie spłaszczona.

  • Linki przerzutki oraz hamulców są sprzedawane z bolcem z jednej strony, więc tam i tak nic się nie robi. Od strony hamulców czy przerzutek powinno się je w teorii zacisnąć końcóweczką żeby się linka nie rozwarstwiała. Tak więc to, że końcówka będzie płaska w montażu nie przeszkadza, ale może być problematyczne potem gdy taka końcówka zacznie się rozłazić.

    Co do pancerzy to zdecydowanie nie może być tam żadnych miejsc gdzie będą zaciśnięte, ponieważ będzie to bardzo utrudniało pracę linek.

  • iowa74

    Czyli wychodzi że pancerze trzeba ciąc czymś co tnie jak nożyce : na krzyzowanie ostrzy. Lecz jak rury, „nożem” który tnie obrotowo. Coś jak nożyk do ampułek lekarskich, lecz tam się po nacię ciu łamie, a pancerze chyba trzeba przeciąć do końca?

  • iowa74

    przepraszam, nie ma edytuj post. a popełniłem babola:Czyli wychodzi że pancerze trzeba ciąc czymś co tnie jak nożyce : na krzyzowanie
    Oczywiście chodziło że nie jak nożyce.

  • iowa74

    Co do końcówek linek, to przypuiszczam że maja za zadanie nie tylko rozszczepianie linki, lecz także ciągniecie tej, że linki.
    Myślę że takie końcówki dostaniemy w każxdym dobrze zaopatrzomym metalowym. Zaprasować na lince to tez nie problem, albo praska, albo punktak i młotek.

  • Od strony manetki tak – ciągnie ona linkę. Od strony przerzutek – nie – wisi sobie spokojnie w powietrzu, a za trzymanie linki odpowiada śruba.

  • iowa74

    Czyli już wiem cos nowego w sprawie serwisowania roweru :)
    Jeszcze troche i kupie parę narzędzi i zacznę sam sobie w podstawowym zakresie srewisować, i remontowac rower. A może i nie tylko sobie ;P

  • Katarzyna

    Czy i gdzie można kupić i jak się nazywa taki widelec, który „zamienia” rower klasyczny w stacjonarny? Potrzebne mi to do rehabilitacji kogoś z rodziny , a pamiętam, że dawno temu był już u nas w domu taki w użytku, też do rehabilitacji po urazie – stąd wiem, że „występują w przyrodzie”. To jest takie „coś”, co podnosi tylko tylne koło i można w pokoju swoim „zwykłym” rowerem kręcić. Jakby była opcja z dociskaniem koła, to by było super… Moi rodzice nie pamiętają, jak to – to się nazywało . Dziękuję z góry za odpowiedź . Kasia

  • Roman

    Polecam przy pracach z łańcuchem, tzw. trzymacz łańcucha. Pozwoli spokojnie operować skuwaczem, bez naprężeń łańcucha i obawy że końcówki wysuną się nam z rąk. Można oczywiście kupić fabryczny, ale wygięcie drutu 3mm w kształt litery V i lekkie podgięcie końcówek nie zajmie nam więcej niż kilka minut.

  • ukaszu

    Łukaszu, rozwiej moje wątpliwości…czy multitool’e mają także możliwość centrowania kół?

  • @Ukaszu – wystarczy znaleźć multitool, który będzie miał klucze do szprych. Nie każdy model jest w nie wyposażony, ale np. narzędzia od Crank Brothers, albo Author Expert 12 Pro – mają w zestawie takie klucze.

    Oczywiście, to nie są profesjonalne przyrządy do centrowania kół, jedynie do poprawiania naciągu szprych.

  • Paweł Łukasiewicz

    Witam,
    od niedawna czytam z zaciekawieniem Twój blog ze względu, iż wraz z dziewczyną w końcu kupiliśmy swoje wymarzone rowery :) Chciałbym je także samemu serwisować w miarę możliwości i właśnie z tym wiąże się moje pytanie. Co sądzisz o tym zestawie narzędzi http://allegro.pl/z116-zestaw-narzedzi-narzedzia-rowerowe-do-roweru-i5068768313.html ?? Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam. Ps. Czekam na kolejne wpisy:)

  • Marcin

    Szukam sprawdzonego serwisu. Możecie coś polecić w Łodzi?

    • Hej, ja jeżeli muszę oddać rower do serwisu, to zawożę go na Kopernika 33 do Gold Sportu. Na razie nigdy mnie nie zawiedli :)

      • Marcin

        A Dynamo?

        • Znam ich od strony sklepowej, w serwisie nigdy nie byłem, bo mam za daleko :) Ale złych opinii o tym serwisie nie słyszałem.

  • uzależnionarowerowo

    Tak szczerze to wolę oddać rower do serwisu, zrobią to lepiej niż ja i mam poczucie bezpieczeństwa na drodze. Nie jest to jakiś duży wydatek. W domu mam standardową skrzynkę https://abcporady.pl/co-musisz-miec-w-skrzynce-z-narzedziami-podpowiadamy-ktore-podstawowe-narzedzia-warto-miec/ dodatkowo narzędzia rowerowe, łatki, specjalny zestaw na dłuższe trasy i jakoś daje radę (chociaż najczęściej wcale mi się nie przydaje).