On One Bish Bash Bosh – mój nowy rower

Od pewnego czasu zapowiadałem, że kupię sobie nowy rower. Lekko napomknąłem o tym, a to na YouTube, a to na Instagramie, a to na forum :) No i w końcu przyjechał! On One Bish Bash Bosh. Na razie na robienie testu jest oczywiście za wcześnie, ale chciałem go Wam pokazać i napisać o nim kilka słów. Przedwczoraj zrobiłem relację na żywo na YouTube z Bishem w roli głównej, także nie wypada, żebym i tutaj się nie pochwalił :)

Tu możesz obejrzeć nagranie z tego wejścia na żywo. Tak przy okazji – mam nadzieję, że subskrybujesz mój kanał na YouTube. Jeżeli nie, to zapraszam tutaj.


Jakie były moje założenia, gdy zacząłem szukać roweru? Nie było ich tak wiele, ale jak się okazało, wcale nie tak łatwo było znaleźć rower, który spełniałby je wszystkie:

1) Rozglądałem się za rowerem grawelowym. Spodobał mi się ten typ roweru i chciałem iść w stronę czegoś z dość wygodną geometrią.

2) Aluminiowa bądź karbonowa rama – do stali mnie nie ciągnie, choć kiedyś chętnie bym jakąś stalówkę przetestował.

3) Napęd 1×11 – o tym napędzie marudziłem Wam już od dawna i zbierałem się, żeby przerobić mojego Cube na 1×10. O napędach z jedną tarczą z przodu mówiłem na YouTube i pisałem na blogu. I to chyba nie raz.

4) Otwory montażowe do bagażnika – bikepacking jest spoko, ale wyjazd na tydzień z dużą torbą podsiodłową/pod ramą/na kierownicy nie jest dla mnie. Sakwy co by nie mówić, są wygodniejsze w kwestii dostępu do tego, co w nich schowaliśmy i nie chciałem się od nich odcinać. Szukałem ramy, która ma otwory do montażu lub po użyciu adaptera, pozwoli na przykręcenie bagażnika.

5) Sztywne osie – nie był to mus, ale przychylniej spoglądałem na modele, które miały takie rozwiązanie. Przy mojej jeździe, sztywne osie aż takiej różnicy nie robią, w porównaniu z klasycznymi szybkozamykaczami. Natomiast przy zakładaniu koła, pozwalają zamontować je dokładnie w tym samym miejscu co wcześniej. Dzięki temu unikamy uciążliwego ustawiania zacisku hamulca tarczowego (co się nieraz zdarza).

6) Hamulce tarczowe hydrauliczne – przed tarczówkami w grawelach nie uciekniemy, a i ja się do nich przekonałem. Warunek był jeden – mają być hydrauliczne. Mechaniczne są spoko (i oczywiście łatwiejsze w serwisowaniu i naprawie, bla, bla, bla ;) Ale jednak dozowanie siły hamowania w hydraulikach jest o wiele, wiele lepsze. Po prostu hamuje się nimi przyjemniej.

7) Marka roweru, która się nie opatrzyła – nie ukrywam, że skreśliłem większość marek, które pokazywałem Wam ostatnio w zestawieniu rowerów grawelowych, które można kupić w Polsce. Nie chciałem się kojarzyć z żadną konkretną marką i szukałem czegoś, co w Polsce jest praktycznie nieznane. I myślę, że On One ten warunek spełnia :)

 

Pokrótce napiszę Wam o Bishu, a na wiosnę na pewno przygotuję test tego roweru, jak już zdążę się z nim zapoznać.

Hah, przypomniał mi się jeszcze komentarz, który ktoś zamieścił lata temu pod wpisem o moim Cube SL Cross (to był zresztą czwarty wpis na tym blogu). Napisałem tam o tym, co od razu wymieniłem w rowerze. Tak w zasadzie, były to głównie części przełożone z mojego poprzedniego roweru i było ich dosłownie kilka. Ale jak widać, czepialskich nie brakowało nawet wtedy :) Wkleiłem ten komentarz, bo nie byłbym sobą, gdybym w Bishu czegoś nie zmienił pod siebie, o czym napiszę poniżej.

On One Bish Bash Bosh

On One Bish Bash Bosh

Mitsubishi Rayon Carbon Fibre

Rama jest wykonana z karbonu, tak samo jak i widelec, który rurę sterową również ma z włókna węglowego.

On One Bish Bash Bosh

On One Bish Bash Bosh

Rama ma wewnętrzne prowadzenie linek, zrobione prawie na całej długości. Niestety przejście z głównej rury do tylnego trójkąta, nie jest niczym zabezpieczone. Oczywiście ta rama nie jest najwyższej klasy i ciężko było się spodziewać, że będzie dopracowana w każdym detalu. Ale mimo wszystko szkoda, że w tym miejscu linka od tylnej przerzutki jest tak brutalnie odsłonięta. Może pomyślę nad jakąś zaślepką :)

On One Bish Bash Bosh

On One Bish Bash Bosh

On One trochę dziwnie rozwiązał montaż bagażnika. Z jednej strony mamy na górze otwory w tradycyjnym miejscu, natomiast na dole dziurki są z tyłu, a nie z boku. Producent podaje, że można tam założyć błotniki (sprzedają do tego specjalny adapter), natomiast z bagażnikiem są mocno ostrożni – obsługa sklepu napisała mi, że można, ale żebym go nadmiernie nie przeciążał :) W każdym razie – nie jest to rama do montażu bagażnika, który chcemy obciążyć 30 kilogramami bagażu (ale ja nie planuję aż tyle ładować).

Jeżeli chodzi o montaż bagażnika na dole, to podpatrzyłem u jednego z użytkowników Bisha, że poradził sobie przy użyciu kostek montażowych od Tubusa (jednego z najlepszych producentów bagażników).

Z tyłu, na górze, jest też otwór do montażu błotnika (tam gdzie schodzą się rurki tylnego trójkąta). Z przodu, na widelcu, są otwory do montażu błotnika na górze i na dole.

SRAM Rival korba

SRAM Rival tylna przerzutka

SRAM Kaseta PG-1130

SRAM Rival 1 klamkomanetki

Hamulce SRAM Rival

Napęd zbudowany jest na pełnej grupie SRAM Rival 1. Co ciekawe, gdy kupowałem ten rower, w specyfikacji podane było, że korba to SRAM S-350 (czyli model niższy, klasy Apex). Pozytywnie zaskoczyło mnie, że założyli mi korbę Rival, za którą normalnie trzeba było dopłacić :) Teraz w ofercie ta lepsza korba jest już domyślnie, ale sam rower jest wyjściowo droższy, także dostałem miły gratis. Na korbie na pewno zmienię tarczę z 42T na 38T. Przełożenie 38-11 pozwoli rozpędzić się do 40 km/h, a mi więcej do szczęścia nie jest potrzebne. Natomiast przełożenie 38-42 to już naprawdę przyzwoicie lekki bieg, dający możliwość podjechania z sakwami pod większe wzniesienia.

Challenge Gravel Grinder

Opony Gravel Grinder, marki Challenge, której wcześniej nie znałem, to typowe semi-slicki. Czyli mamy gładką część na środku, do jazdy po asfalcie i drobny bieżnik po bokach, który przyda się po zjechaniu na gruntowe drogi. Zawsze takie zakładam na wyjazdy, na których wiem, że będę śmigał nie tylko po asfaltowych nawierzchniach. No i teraz, gdy jest mokro, też mam ciągle założone opony tego typu. Na pewno pojawią się także moje szosowe Schwalbe One o szerokości 28 mm.

W Bishu wylądują moje koła, które mam poskładane z podzespołów DT Swiss (mam możliwość konwertowania ich z szybkozamykaczy na sztywną oś, w prosty sposób). Fabrycznie są tu koła Vision Team 30 Disc. Może zostawię je sobie jako drugi komplet, a może sprzedam – jeszcze się okaże.

Selcof sztyca karbonowa

Konfigurując rower, dołożyłem 40 funtów do karbonowej sztycy. To jeden z tych elementów, które dają naprawdę duży komfort podczas jazdy. Siodełko Prologo na pewno zamienię na moje Selle Italia Man Gel Flow – wiem, że daleko mu do sportowej deseczki, ale mimo wszystko stawiam na komfort jazdy :)

Bish w rozmiarze 52 (M) waży bez pedałów 9,5 kilograma. Nie jest to wybitny wynik, ale ma duży potencjał do ewentualnej poprawy, jeżeli ktoś chciałby się w to pobawić.

 

On One Bish Bash Bosh jest do kupienia w brytyjskim sklepie PlanetX, który jest jednocześnie ich producentem. Niektóre elementy da się zmienić podczas zakupu (chociażby to, czy prawa klamkomanetka ma sterować tylnym czy przednim hamulcem), a do wyboru są trzy kolory ramy. Można też kupić sam zestaw rama + widelec. Ja za swojego dałem 1200 funtów + 40 dopłaty za sztycę + ok. 40 za wysyłkę do Polski. Wielka Brytania jest jeszcze w Unii, tak więc nie płacimy żadnego cła, ani VAT-u. W tym momencie rower kosztuje trochę więcej, ale te ceny non stop się zmieniają, raz jest taniej, raz jest drożej.

Na koniec zaproszę Was do śledzenia Rowerowych Porad na Instagramie, gdzie będę pokazywał nie tylko Bisha :) Napiszcie też w komentarzu, jak Wam się podoba mój nowy rower.

  • Piotr Wdowiak

    Osobiście nie zniósł bym roweru w takich kolorach a do tego trochę „komiksowych” napisów na ramie, ale o gustach podobno się nie dyskutuje :) A może to tylko zazdrość przeze mnie przemawia – bo maszyna świetna do pojeżdżenia. Szczególnie jak ktoś nie ma miejsca na dużo rowerów i szuka super uniwersalnego a jednocześnie szybkiego sprzętu :)

    • Dlatego właśnie w sklepach jest tyle rowerów – żeby każdy mógł znaleźć sprzęt idealnie dobrany do siebie :)

    • Jacek

      kishbangboong ;))) śmiałbym sie z a każdym razem wsiadając na taki rowerek… Nie, dymki z komiksów na rowerze to zdecydowanie za dużo jak dla mnie

  • Grzegorz Krupkowski

    Czy zeby użyć starych kół będziesz musiał je przeplatac na nowe piasty? Czy znalazłeś jakies adaptery z qr na sztywne osi?

    • Mam piasty DT Swiss 350s. Z przodu na sztywną oś, z założonym adapterem na QR, więc wystarczyło go tylko wysunąć.

      Natomiast z tyłu dokupiłem adaptery, wystarczy, że wyjmę obecne z piasty i włożę nowe i będę miał pod sztywną oś.

  • Paweł D.

    Fajnie, że można kupić samą ramę z widelcem. Na wiosnę będę myślał nad złożeniem roweru, to może się skuszę na taki zestaw. Albo najpierw poczekam na Twoją opinię :)

    • Pewnie poczekam do Pięknego Wschodu (trasa 500 km w max. 35 godzin) pod koniec kwietnia i na początku maja przygotuję test.

    • Andrzej Alfine

      Taniej wyjdzie kupić gotowy rower

  • MLJ

    Dla mnie trochę za „cukierkowy”, ale jednemu podoba się to, drugiego tamto. Osprzęt bardzo dobry, a czy rower był wart zakupu, przeważnie wiesz po mniej więcej sezonie jazdy.
    Zdrowych, spokojnych i rodzinnych Świąt Życzę :)

  • Marcin Szperlik

    Hej, czy udało Ci się w planet x zrobić zakup na polska firme? Chodzi o sprzedaż bez vatu na fakture?

    • Cześć, mailowaliśmy już w tej sprawie, ale dopiszę tutaj – ja kupiłem na fakturę z VAT 20%. I jak mnie uświadomił Marcin (zanim zrobiłaby to pewnie księgowa), warto upomnieć się o sprzedaż bez VAT-u, co powinno mieć miejsce przy zakupie na firmę.

  • rzezniol

    Generalnie fajny rowerek … jest bardzo blisko tego co sobie założyłem w moim projekcie. :)
    Ja jestem w trakcie kompletowania elementów na mojego grawela … tyle ze na stali ( aluminium jest be a jeden „plastikowy” rower już mam) i koniecznie na mechanicznych tarczach, nie chce pozostać bez hamulca w środku wyprawy gdy z jakiegoś powodu posika się zacisk lub klamka :).
    Rozpoznawałeś już koszt konwersji 42T>>38T ? :)
    Mogę w „zadowalającej” mnie cenie nabyć korbę Rival ale z uzębieniem 38T … lecz mój kalkulator mówi że potrzebuję 42T :)
    Nasze potrzeby gdzieś się spotykają :)

    Zadowolenia z jazdy …

    • Koszt konwersji to zakup nowej tarczy i sprzedaż starej :) W Polsce, w internecie, poza jakimiś strzałami na Allegro/OLX, w zasadzie dostaniesz je tylko u dystrybutora, firmy Harfa-Harryson (a przynajmniej oni mają największy wybór).

      Ale tak się składa, że będę miał do sprzedania korbę SRAM Rival 1 z tarczą 42T, pasującą do łożysk GXP i z długością ramion 172.5 Korba jest dziewiczo nowa, świeżo zdjęta z mojego roweru. Zanim Bish do mnie przyszedł, kupiłem sobie korbę Force 1, ponieważ myślałem, że przyjdzie z tą podstawową korbą S350. Także teraz mam Rivala do sprzedania. Jak będziesz zainteresowany, odezwij się do mnie na maila (znajdziesz go w zakładce Współpraca, na górze strony).

      • rzezniol

        Force … wysoko :) na moją kieszeń za wysoko.
        Początkowo chciałem ci zaproponować ewentualną korespondencyjna zamianę blatów .
        Ale skoro masz Rivala na sprzedaż to już redaguję maila :). Mam nadzieję że się dogadamy.

    • Edwin Skaradziński

      Cześć, czytałem kilka twoich komentarzy, podoba mi się twoja koncepcja roweru, czyli Gravel na stalowej ramie, sam się zastanawiam nad Author Ronin.
      Masz dużo większe doświadczenie i wiedzę, może pomożesz mi w wyborze, albo złożeniu roweru od podstaw, bo taka opcja bardzo mnie kusi, ale sam nie dam rady.

      Pozdrawiam,
      Edwin

      • rzezniol

        Kupić gotowca czy składać to zależy od pojemności portfela i od tego jak bardzo rower, który chcesz posiadać różni się od tego co jest dostępne na rynku :).
        Jedno musisz wiedzieć na starcie … składanie całego roweru na nowych elementach zawsze wyjdzie drożej niż ta sama specyfikacja kupiona w sklepie. Chcesz aby było taniej to musisz się nastawić na polowanie okazji i dopuścić do świadomości rzeczy używane.
        Chcesz rower „na dzisiaj” kup nowy w sklepie … chcesz składać bez drenażu portfela nastaw się na szukanie okazji przez 6, 12 może 18 miesięcy. Pierwsze fundusze do mojej skarbonki na ten projekt wpadły w sierpniu 2016. Dzisiaj mamy luty 2018 i mam jakieś 75% kompletacji części. :)
        Ronin to całkiem rozsądna opcja.

        Chcesz poklikać więcej to znajdź mój nick na forumrowerowe.org lub mail mój nick + @gmail.com

  • Noo, Łukasz, szacun! Nie spodziewałem się, że pójdziesz w tak nieoczywistym kierunku! Ja się tam nie znam, ale moim zdaniem świetny wybór :)

    • Dlaczego nieoczywistym? Rower spełnia 99% moich wymagań :) Nieoczywistym może być głównie wybór marki, ale sporo czytałem zarówno o On One, jak i o samym modelu Bish Bash Bosh i opinie były dobre. Sam na razie nie narzekam, ale zobaczymy co będzie po kilku tysiącach kilometrów.

      • Przede wszystkim marka mnie zaskoczyła – myślałem, że będzie coś dostępnego na polskim rynku, bo na pewno niejedna firma chętnie posadziłaby Cię na swoim rowerze :) Chyba, że udało Ci się z On One jakoś dogadać.

        No i gravel – mimo licznych zapowiedzi, nie byłem w 100% przekonany, czy zdecydujesz się na baranka.

        PS. Żeby nie było: „nieoczywisty” rozumiem w sensie bardzo, bardzo pozytywnym! :)

        • Nie, nie, rower kupiłem za własne pieniądze i On One nie maczał w tym palców, bo wtedy na pewno bym o tym napisał :)

  • Krzysiek

    Ehhh,gdy bym tylko ja mógł zmieniać rowery tak jak robi to Rowerowy Łukasz… marzenie

    • Jeżeli chodzi o moje prywatne rowery, to nie zmieniam ich wcale tak często. Przez prawie 8 lat miałem raptem dwa rowery, ten jest trzeci.

      Natomiast jeżeli chodzi o testowanie rowerów, to nie powiem, jest to bardzo fajna i przyjemna sprawa. Mogę sobie wtedy wyrobić zdanie o osprzęcie różnej klasy i poznać różne podejście do projektowania rowerów :)

  • Michał

    Rower świetny. Czy w rozmiarze M który wybrałeś, 52 cm to wysokość rury podsiodłowej od środka suportu do końca rury czy do górnej powierzchni rury górnej (jak na rysunku geometrii ramy z ich strony)? Pozdrawiam.

    • Cześć, tak 52 cm ma cała rurka podsiodłowa od środka suportu. Do górnej powierzchni rury górnej jest ok. 49,5-50 cm.

      • Michał

        Dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam!

  • Wojtek

    Czy te zabawne napisy to naklejki ktore można w jakiś prosty sposób usunąć ?

    • Naklejki spotkasz może jeszcze w rowerach poniżej 1000 złotych. Tutaj wszystko jest pod lakierem.

  • Andrzej Alfine
    • Tak, o takiej śrubie też myślę. On One ma takie oczka, ale tylko pod błotniki. Ja będę pewnie rozglądał się za czymś mocniejszym.

      Natomiast możesz mi łopatologicznie wytłumaczyć, o co chodzi z tymi zaślepkami? :) Bo totalnie nie wiem o czym napisałeś.

    • Andrzej Alfine

      Przepraszam za bałagan coś mi się pomerdało :(

  • Przemek Nowak

    Łukasz jak wrażenia po dłuższym czasie? Robiłem ostatnio research ponieważ mam podobne wymagania jak Ty co do roweru (przesiadka z crossa) i również zastanawiam się nad tym modelem (jeżeli chodzi o karbon to cena wypada bardzo dobrze w odniesieniu do innych graveli IMHO).

    Jaki rozmiar kupowałeś? Bo wydaje mi się, że rozmiarówka na ich stronie jest nieco inna niż standardowa (L/54). Myślisz, że pod 187 cm będzie XL/56 będzie ok?

    Pozdrawiam

    • Cześć, jestem zadowolony, w zasadzie głównym minusem są koszmarnie trąbiące hamulce w deszczu (po deszczu wszystko wraca do normy, także nie jest to wina zatłuszczonych tarcz czy klocków).

      Jeżeli chodzi o rozmiar, to ja mam M-kę (52 według ich oznaczenia, ale ten wymiar u nich odnosi się do pionowej rurki ramy, a nie tak jak tradycyjnie – do poziomej). Odnośnie wyboru rozmiaru, to trochę żałuję, że nie wziąłem S-ki. Na mój wzrost (175 cm) rama jest okej, ale mam proporcjonalnie nie za długie nogi (po wewnętrznej 79 cm, a przekrok 75 cm) i jednak mogłaby to być S-ka.

      Z jakiego miasta jesteś?

      • Przemek Nowak

        Jestem w W-wy. Oni tam na stronie mają niby ramkę w przeliczeniu na stopy:

        Rider Height Suggested Frame Size
        5′4″ to 5′6″ 48
        5′6″ to 5′8″ 50
        5′8″ to 5′10″ 52
        5′10″ to 6′1″ 54
        6′1″ to 6′3″ 56

        I akurat mój wzrost wypada tak pomiędzy 54/56 ale w takim wypadku jak mówisz to lepiej chyba brać 54.

        • Musiałbyś się jeszcze upewnić, ale raczej celowałbym w ten mniejszy rozmiar. Możesz przejrzeć to forum (niestety po niemiecku, ale od czego jest tłumaczenie całych stron przez Chrome): http://forum.tour-magazin.de/showthread.php?350111-On-One-Bish-Bash-Bosh

          Jest tam masa informacji od ludzi, którzy kupili ten rower, albo złożyli go na tej ramie.

          • Przemek Nowak

            Spędziłem święta na przeglądaniu tego forum za pomocą google translator-a ;)

            Wg rozmów na forum przy wzroście 183 już niektórzy jeździli na M więc myślę, że przy 187 L to będzie maks (nawet pomimo tego, że konsultanci z Planet X rekomendują XL). Dodatkowo wg konsultantów inne kolory raz są a raz ich nie ma więc wydaje mi się, że chyba nie ma sensu polegać na ich opinii.

            Jeszcze poprzeglądam dostępne opcje konfiguracji ale myślę, że zdecyduje się na BBB. W sumie na placu boju został jest Rondo Ruut AL – ale w sumie tam w tej cenie mam karbon.

  • Grzegorz Głowiak

    Łukasz – to ja mam takie pytanie, dlaczego zmieniłeś fitness na gravel? Ja sam jeżdżę na trekkingu na wyprawy, ale rozważam drugi rower do jazdy głównie po asfalcie i ew. szutrach. Drugim rowerem chcę jeździć treningowo w okolicy miasta (teren pagórkowaty) lub na jednodniowe wypady bez bagażu. Do jazd treningowych czy szybszych, jednodniowych przelotów w trekkingu przeszkadza mi wyprostowana pozycja, duże opory powietrza i generalnie duże gabaryty i waga (trudniej przewozić i w pkp i w aucie). I czytając Twój blog najpierw obstawiałem gravela, potem rozważałem jeszcze fitnessa. Nadal nie wiem na co się zdecydować. I jeden i drugi ma mieć opony około 30-32, otwory pod bagażnik, ramę aluminiową z carbonowym widelcem, podobny napęd i podobną wagę. Aby było ciekawiej – cena zakupu jest również podobna (rozważam Meridę Speeder albo Marin Gestalt 2). Różnicą jak dla mnie jest praktycznie tylko pozycja za kierownicą – w fitnesie chyba nieco wygodniejsza. Czy możesz powiedzieć ze swojego doświadczenia – dlaczego zmieniłeś fitness na gravel, czy fitness miał jakieś ograniczenia, które rozwiązuje gravel? Czy znając pobieżnie moje potrzeby poszedłbyś w fitness czy gravel? Z góry dzięki za odpowiedź

    • Cześć,
      na początek linki do wpisów na blogu, gdzie pisałem:
      o rowerach grawelowych: https://roweroweporady.pl/rowery-typu-gravel-o-co-w-nich-chodzi/
      o rowerach fitnessowych: https://roweroweporady.pl/rower-typu-fitness-hybryda-co-to-za-rower/

      Grawel jest tak samo wygodny jak fitness. To nie są ultra-sportowe maszyny do ścigania, tutaj pozycja za kierownicą jest podobnie jak w szosówkach typu endurance, bardzo wygodna i jak na rower szosowy dość „wyprostowana”. W zeszłym roku przejechałem 330 km jednego dnia Giantem AnyRoad: https://roweroweporady.pl/dluga-trasa-rowerem-w-24-godziny-jak-sie-przygotowac/

      I pod tym względem było bardzo wygodnie.

      Grawel jako drugi rower do trekkingowego nie ma moim zdaniem dużego sensu, tzn. sam się zorientujesz, że trekkinga warto sprzedać :D Sam mam dwa komplety opon, jedne typowo szosowe o szerokości 28C, drugie semi-slicki 32C, jeżeli wiem, że będę zjeżdżał na bezdroża. Upierdliwe jest ich zmienianie, ale trzymanie dwóch kompletów kół też nie jest mi na rękę.

      Dlaczego grawel? Bo dostałem tego Gianta do testów :) W przeciwnym razie może nadal jeździłbym Cube SL Road, który też był świetny. Czy wrócę do fitnessów? Raczej nie, ponieważ na szosowej kierownicy dostajesz bardziej aerodynamiczną pozycję za kierownicą (na moje oko zyskałem jakieś 1,5-2 km/h średniej prędkości na dalszej trasie). No i można zejść do dolnego chwytu w czasie jazdy pod wiatr :) Niektórzy jeszcze chwalą możliwość zmieniania ułożenia rąk na kierownicy, co na pewno jest plusem, choć mi na prostej kierownicy tego akurat nie brakowało.

      Fitnessy nie mają ograniczeń, dla mnie to bardzo podobne rowery do graweli (trzeba patrzeć tylko jak szerokie opony wejdą, w zależności od osobistych preferencji). Główna różnica to typ kierownicy i trochę bardziej aerodynamiczna pozycja (choć nadal wygodna). Oczywiście geometria będzie się trochę różnić, ze względu na dopasowanie do innej kierownicy, ale to detal.

      • Grzegorz Głowiak

        Dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Też szczerze mówiąc pomyślałem o sprzedaży trekkinga. Z gravelem mam tylko jeden problem – ale chyba jak nie kupię, to się nie przekonam. Mam trochę problemów z kręgosłupem – trekking zapewnia mi super wygodną pozycję. Obawiam się w tym kontekście gravela. Może ktoś z czytających robił taką przesiadkę (trekking->gravel) i jest w stanie podzielić się doświadczeniem?

  • mat

    Witam,
    jak tam montowanie bagażnika? Czekam na wpis albo Youtube. Myślę nad tym rowerem i jest to jeden z ważniejszych punktów dla mnie. Pozdrawiam!

    • Tak jak napisałem w tekście, kupiłem kostki montażowe Tubusa, zgodnie z radą na zagranicznym blogu. Nie montowałem jeszcze bagażnika, muszę kupić śruby o odpowiedniej długości, ale sam pomysł wygląda sensownie, bo już je przymierzałem z krótszymi śrubami.

  • kudl5t5

    Ktoś może stąd może się pochwalić taką maszyną?
    https://masoncycles.cc/products/bokeh-105-hydro