Skocz do zawartości

Opony Specialized Pathfinder Pro czy Pirelli Cinturato Gravel H


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Szukam dobrych opon gravelowych o szerokości 40-42 mm zdecydowanie na suche warunki. Nie jeżdżę po błocie, śniegu, deszczu też unikam, natomiast ok 60% to asfalt, reszta to inne nawierzchnie, ale raczej suche. Zależy mi na tym żeby nie muliły na asfalcie, nie były głośne, były w miarę trwałe i żeby miały dobrą odporność na przebicia. 

Z moich analiz wynika, że dla mnie najlepsze byłyby Specialized Pathfinder Pro 42 mm lub Pirelli Cinturato Gravel H 40 mm. Miał ktoś może którąś z nich i może coś doradzić? Z góry dzięki.

 

Opublikowano

Jeżdżę na Pirelli. Super opony, szybkie i trwałe. Przejechane ponad 3 tyś km na nich i zero kapcia. Idealne pod mleko. Opony użytkuję głównie na gorszych asfaltach i szutrze. 0706161597e58343b70b5f2049901ba6.jpg6acf2aa282366a0c10a65c204158f5d0.jpg

Opublikowano

Pathfinder mam drutówki, może z rok 42 mm. Natomiast latami mieliśmy w przełaju i rowerze miejskim Specialized Trigger, które są bardzo podobne. Nie parciały mimo stania cały rok na balkonie, rzadkie kichy, spokojnie można polecić. Pathfindery nie mulą za bardzo ale swoje ważą ale to chyba każda opona gravelowa. W przeciwieństwie do opon MTB Speca, trzymają rozmiar.

Opublikowano
5 minut temu, Cajtek78 napisał(a):

Jeżdżę na Pirelli. Super opony, szybkie i trwałe. Przejechane ponad 3 tyś km na nich i zero kapcia. Idealne pod mleko. Opony użytkuję głównie na gorszych asfaltach i szutrze. 

Wypasiony Diverge! Nawet masz Rovale Terra. A FS 2.0 czy 1.5?

Opublikowano

Jeździłem testowo na takim z 2.0. Patent dobry ale jednak nie przeceniałbym tego rozwiązania. W FS 1.0 albo 1.5 kolega w Roubaix co roku sprężyny musi wymieniać. Czasem jeździłem z nim ustawki i jest to mega wkurzające że buja na asfalcie kiedy nie powinno mimo że ma najtwardszą sprężynę. Para w gwizdek.

Opublikowano

Ja typowo szosowo nie jeżdżę, może do tego jeszcze dorosnę. Gravel mi służy do jazdy (solo) jak błoto w lesie i nie mam jak MTB ujeżdżać, więc strata kilku procent mocy dla mnie niezauważalna

Opublikowano

Też w pewnych okolicznościach z lasu uciekam. Jak lód albo ekstremalne błoto. Wtedy zimą na MTB po szosie z przerywnikami. A latem szosa. W gravela się nie wkręciłem.

Opublikowano

U mnie w okolicy takie asfalty, że gravel to must have...szkoda roweru i kół

W lecie wyprzedzałem na trasie "zawodnika" na szosie areo ze stożkiem chyba z 50mm...jechał slalomem, żeby roweru nie uszkodzić...

Opublikowano
Godzinę temu, Cajtek78 napisał(a):

Jeżdżę na Pirelli. Super opony, szybkie i trwałe. Przejechane ponad 3 tyś km na nich i zero kapcia. Idealne pod mleko. Opony użytkuję głównie na gorszych asfaltach i szutrze. 

Też mam Diverge, ale aluminiowego. A te Twoje Pirelli to 40tki? 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...