Skocz do zawartości

Piwpaw

Użytkownicy
  • Ilość treści

    109
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Piwpaw

  1. No dla mnie obręcz w MTB o szerokości wewnętrznej poniżej 20 mm to jakoś nie wzbudza zaufania.
  2. Po względem obręczy dobre są rowery Speca, który nawet w tanich modelach wkłada obręcze o szerokości wewnętrznej 25 mm. Te obręcze z tego co słyszałem i czytałem są rzeczywiście mocne. Z tym, że jak wiadomo, Spece pod względem stosunku ceny do osprzętu nie wypadają najlepiej.
  3. Tu masz recenzję: https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=&cad=rja&uact=8&ved=2ahUKEwiQl7eHnMHwAhVj-ioKHYNABUEQwqsBMAJ6BAgFEAM&url=https%3A%2F%2Fwww.youtube.com%2Fwatch%3Fv%3DCUuXzde0WMQ&usg=AOvVaw2-Pi5bP6-v32VtKiwaNmCZ
  4. Od Promaxów radzę trzymać się z daleka, bo te hamulce to zagrożenie dla zdrowia i życia. Miałem okazję je wypróbować w Tribanie RC 500 i Cannondale Topstone 3. Nawet biorąc poprawkę na to, że były niedotarte to ich skuteczność jest tragiczna. Już lepsze są szczękowe.
  5. Myślę, że przy normalnej jeździe nic im nie będzie, tyle, że dość ciężki jesteś. Kiedyś miałem Treka Marlina i też mówiło się, że obręcze w nim są słabe i szprychy strzelają, ale nic mi się z nimi nie działo. Tyle, że ja nie katuję sprzętu i ważę trochę mniej (+/- 80)
  6. Na pewno kupno osobno nowego amortyzatora jest mało opłacalne i wyjdzie drożej niż od razu z rowerem, chyba, że od razu go wymienisz i ten co był sprzedasz póki jest nowy. Chyba na Twoim miejscu szedłbym w Kellysa, tym bardziej, że obręcze w Meridzie też nie są ponoć zbyt mocne. Zwróć też uwagę na geometrię. Merida ma wyraźnie sportową, Kellys bardziej komfortową. Zależy co Ci bardziej odpowiada.
  7. Jesteś kawał chłopa:), więc zwróć też uwagę na szerokość goleni w amortyzatorze. W Kellysie masz 32 mm, a w Meridzie 30 mm (o ile się nie mylę), choć dla mnie kulturą pracy Manitou przewyższa Recona. Jeśli chodzi o obręcze to poniżej 20 mm szerokości wewnętrznej bym nie schodził.
  8. Każdy z wymienionych przez Ciebie rowerów ma jakąś słabszą stronę. Merida - hamulce, Unibike - amortyzator, Kellys - obręcze, wąskie i ponoć dość delikatne.
  9. W tym zakresie cenowym warto też spojrzeć na Rockridera XC 100 z Decathlonu oraz Indianę Storm X9 z Mediaexpert, bo mają bardzo dobry stosunek ceny do osprzętu.
  10. Jeśli chodzi o wrażenia z jazdy to mogę się wypowiedzieć nt. Meridy. Bardzo komfortowy, przemyślany, dający dobrą kontrolę w terenie. Dzięki geometrii i oponom zdecydowanie lepszy w teren niż na asfalt. Na asfalcie wolny przez zbyt wyprostowaną pozycję i terenowe opony. Ale w terenie rewelacyjny, chyba najlepszy ze wszystkich graveli jakie miałem okazję przetestować. Mi się ta rama w ogóle nie podoba, ale to kwestia gustu.
  11. Wg mnie jedynym rowerem MTB w tym zakresie cenowym, który przedstawia jakiś poziom jes Rockrider ST 540 z Decathlonu. Napęd 2x9, co prawda tylko Altus/Microshift, ale łatwo można go podrasować do Alivio. Manetki Acery. Poza tym korba i suport są w standarcie Hollowtech II (w tej cenie w zdecydowanej większości rowerów będzie kwadrat). Ma też w miarę przyzwoity amortyzator (najwyższy Suntour sprężynowy z tłumieniem olejowym). Koła to 27,5. Kosztuje 2 tys. zł.
  12. Zbyt ogólne pytanie. Zależy czy do ścigania, czy do długodystansowej jazdy solo oraz czy na tarczówkach czy na szczękach. Tak czy inaczej nie schodziłbym poniżej Sory, jeżeli do jazdy czysto amatorskiej oraz Tiagry, jeżeli myślisz o czymś poważniejszym. Choć z drugiej strony zawsze uważałem, że lepsza jest niższa grupa (nawet Claris), ale kompletna niż oczko wyższa, ale kombinowana. Z tym, że wśród szosówek z tarczówkami to w cenie do 4 tys. na Tiagrę raczej nie ma szans, no chyba, że weźmiemy takie wynalazki jak Triban RC520 z Decathlonu to wtedy tak. Ale dla mnie to taki Wartburg z silnikiem
  13. Jeśli chodzi o napęd to Marin, bo ma 1x11, z kasetą 11-51, Trek zaś 1x10 z kasetą 11-46, więc zakres w Marinie masz większy (oba są na Deore). Za Marinem przemawia też sztywna oś z przodu. Z kolei amortyzator zdecydowanie lepszy u Treka, tj. powietrzny RockShox, zaś w Marinie sprężynowy Suntour. Trek ma wygórowane ceny, jak w to w przypadku renomowanych marek, ale w zamian dostajesz dobrą ramę i dobrą (jedną z najlepszych) gwarancję. W tym zakresie cenowym warto też spojrzeć na Indianę Storm x7, x8, x9 z Mediaexpert. Na papierze wyglądają te rowery bardzo dobrze jeśli chodzi o osprzę
  14. Moim zdaniem w cenie do 2tys. jedynym rowerem MTB, który się do czegoś nadaje jest Rockrider ST 540 z Decathlonu. Tym bardziej, że preferujesz koła 27, 5". Ma napęd 2x9, który łatwo i tanio można podrasować do Alivio, suport Hollowtech II ze zintegrowaną osią oraz najwyższy sprężynowy amortyzator Suntoura (z tego co wiem ma on tłumienie olejowe). Poza tym dobra, dożywotnia gwarancja na ramę. W każdym razie unikaj rowerów, które mają napęd Shimano Tourney i najniższe modele amortyzatorów Suntoura, tj. XCT, XCE.
  15. http://lazaro-bike.pl/sklep/lazaro-integral-v3-damski-2021_pid=355 Niezły osprzęt jak za ta cenę.
  16. Myślę, że przy normalnej jeździe (poza ściganiem) różnicy między Deore a XT się nie odczuje, ale różnicę 1 kg na korzyść Meridy już tak.
  17. Myślę, że w tym zakresie cenowym i do Twoich zastosowań najlepszy dla Ciebie byłby tzw road plus, czyli szosa z szerszymi oponami. Bo jak słusznie zauważyłeś gravel w tej cenie nie istnieje. Jeśli ma być nowy to polecam Ci ten: https://www.decathlon.pl/p/rower-szosowy-rc120-z-hamulcami-tarczowymi/_/R-p-302301?mc=8545836&c=Niebieski Oczywiście jeśli chodzi o osprzęt to tu szału nie ma (bo w tej cenie cudów nie ma), ale ludzie, którzy napisali komentarze na stronie Deca są generalnie zadowoleni. Można do niego wsadzić opony 35 mm i spokojnie na nich przejedziesz po leśnych ścieżkac
  18. W starej cenie, czyli 4 tys. rzeczywiście był poza konkurencją. W cenie ok. 5 tys. jednak wolałbym np. Meridę Big Nine 500 Lite z 2021 r. Nie liczyłbym na żadne większe obniżki jesienią w tym roku. Może dopiero przyszły rok będzie lepszy.
  19. Cześć. Czy miał ktoś koła składane przez firmę Daveo? Jakieś uwagi, opinie? Czy lepiej kupić gotowe, np. Fulcrum, DT Swiss lub Mavic Allroad (chodzi o koła do gravela)?
  20. Wg mnie w tym przedziale cenowym lepszy jest Rockrider ST 540 z Decathlonu. Napęd 2x9 jest nowocześniejszy i łatwo go podrasować do Alivio, lepszy amortyzator, suport w standarcie Hollowtech II ze zintegrowaną osią. No i lepsza gwarancja.
  21. Za 4000 masz bardzo przyzwoitego Gianta Roam 1 z 2021 r. z amortyzatorem powietrznym i napędem Deore.
  22. Wg mnie dla potrzeb amatorskich nie ma potrzeby dokładać do RC 520, bo to dla mnie przerost formy nad treścią, taki Wartburg z silnikiem Golfa. Ciężka, toporna rama, brak sztywnych osi, sterówka z aluminium i ... 105tka (tyle, że nie pełna). Jest tylko 200 gr. lżejszy od 500tki. Jeśli jeździsz sam i tylko dla siebie, nawet intensywnie to Sora jest absolutnie wystarczająca. Użytkowałem ją intensywnie, jeździłem trasy po 200km również w górach i nigdy mnie nie zawiodła. Dawała sobie świetnie radę również pod dużym obciążeniem. Dla mnie to jest fajna, amatorska grupa, niedroga w utrzymaniu. Precy
  23. X-Caliber 8 ma sztywną oś z przodu.
  24. Bardzo dobry wybór. A ile dałeś?
  25. A gdybyś jeszcze trochę dołożył to masz taki: https://nrowery.pl/mtb-29/146-viking-dr.html Z tyłu masz już Deore i amortyzator XCM RL, który, jak się orientuję, ma już tłumienie olejowe. Całkiem przyzwoity rower jak za te pieniądze.
×
×
  • Utwórz nowe...