Skocz do zawartości

Udało się .Pierwsze 300km


Polecane posty

Siema, dzisiaj postanowiłem przekroczyć własne granice i zrobić dystans 300 km.

Muszę przyznać, że giant defy świetnie się do tego zadania sprawdził, jeździłem po różnej jakości nawierzchni, od tych najgorszych do tych najlepszych, a bólu nadgarstków  czy czegokolwiek nigdy  nie uświadczyłem.  

Screenshot_20200824-200236_Strava.jpg

Link to postu

Gratulacje! Jak piszesz o różnej nawierzchni to co dokładnie masz na myśli? Różnej jakości, ale jednak asfalt, czy szutry (jakie?), polne drogi, itp.? Pytam bo sam niedawno strzeliłem 305km na ht i na następny sezon zastanawiam się właśnie nad nowym rowerem endurance lub ewentualnie gravelem. Zakładałem kilka dni temu temat dotyczący rowerów endurance z pytaniem czy dają radę w lekkim off-roadzie czy jednak raczej tu potrzebny minimum gravel.

Link to postu

Nie sprecyzowalem, powinienem napisać różnej jakości nawierzchnie asfaltowe - uważam że na kołach 28c nie ma się co pchać na jakieś szutry, rok temu się przejechałem i efekt był taki że kamień przeciął oponę na około 1 cm. Nie jeździłem gravelem, choć bardzo bym chciał mieć ze względu na jego dosyć dużą uniwersalność,  ale na chwilę obecną jeżdżę tym co mam bo troszkę drogie są te rowery w porównaniu do szos. Dochodzę do przekonania że najlepiej mieć dwa rowery gravela i lekką szosę.

 

Link to postu

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Wczytywanie...
×
×
  • Utwórz nowe...