nctrns Opublikowano 2 Maja 2018 Opublikowano 2 Maja 2018 Kiedy tylne koło leci "na luzie", słyszę chrobotanie, jakby coś tarło po piasku. Biorąc pod uwagę, że dźwięk pojawia się tylko, gdy pedały nie obracają się, albo obracają się do tyłu, zgaduję że to coś z mechanizmem w bębenku? Da się na tym jeździć? Dziś już nic z tym nie zrobię, tak samo jutro, nie mam narzędzi żeby nawet spróbować to zrobić samemu, a jutro bym sobie jednak pojeździł. Filmik dla zobrazowania sytuacji: https://www.dropbox.com/s/qtfza176568p3um/2018-05-02%2018.51.11.mp4?dl=0
nctrns Opublikowano 2 Maja 2018 Autor Opublikowano 2 Maja 2018 No name od Meridy, ale podobno na maszynowych
krzysiekw Opublikowano 2 Maja 2018 Opublikowano 2 Maja 2018 No to niestety nie pomogę :( Jakbyś napisał że Novatec to bym mógł zabłysnąć, bo ostatnio rozkręcałem swoją ;) A co do jazdy to ja bym raczej nie ryzykował, no chyba że na kole Ci nie zależy. Może któreś łożysko się posypało, bez zaglądnięcia do środka trudno wyczuć.
nctrns Opublikowano 2 Maja 2018 Autor Opublikowano 2 Maja 2018 Nic mi Twoje zabłyśnięcie nie pomoże ;) jak napisałem, nie mam narzędzi żeby zdjąć kasetę i rozkręcić piastę. Wydaje mi się że to nie problem z łożyskowaniem samej piasty, bo gdy kaseta obraca razem z kołem, wszystko wydaje się pracować ładnie. Dlatego skłaniam się (może błędnie i zbyt optymistycznie) do samego bębenka lub połączenia bębenek-kaseta.
jajacek Opublikowano 2 Maja 2018 Opublikowano 2 Maja 2018 Zwykle oznacza to łożysko do wymiany. Proponuję udać się do serwisu.
janciowodnik Opublikowano 4 Maja 2018 Opublikowano 4 Maja 2018 To, co piszą koledzy - jest bardzo prawdopodobne, ale czasem zdarza się też skrzywienie osi i nakrętka lub kontra trze o wewnętrzną powierzchnię bębenka. To chyba dało by się sprawdzić - wkładając cienki pasek papieru. Gdyby rzeczywiście tak było - to już duży problem. Oś ciężko będzie dokupić. Może od starej piasty z demobilu. A może błoto tam wlazło i wystarczy wyczyścić?
nctrns Opublikowano 4 Maja 2018 Autor Opublikowano 4 Maja 2018 Mam nadzieję że to ostatnie :D Tydzień temu jechałem w burzy, mógł się dostać piasek. Jak mówiłem, nie mam narzędzi, więc w poniedziałek serwis zarobi. A jak coś poważniejszego, to pewnie nowe koło kupię. Nie wiem czy jest sens ratować alexrims na bezimiennej piaście.
janciowodnik Opublikowano 6 Maja 2018 Opublikowano 6 Maja 2018 Jeśli oś nie jest skrzywiona lub złamana, to każda piasta na łożyskach maszynowych jest tak samo dobra. Może różnić się masą (ale niewiele) i wyglądem ;) W dwóch rowerach mam identyczne piasty przednie Novatec. Obie jeżdżą tak samo dobrze zarówno po suchym jak i mokrym. Ale jedna jest cicha, a druga - jak złapie trochę błota - piszczy jak zarzynane prosię. Po kilkudziesięciu km po suchym - wraca do normy.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się