Skocz do zawartości

rower zimowy - odświeżenie


Rekomendowane odpowiedzi

Cześć,

Obecnie w okresie zimowym (w miejskiej soli), zarzynam leciwego górala Giant'a na podstawowym osprzęcie. Rower ma ok 20 lat, stalowa rama, waga 20kg.

Mam sentyment do tego roweru dlatego mimo sporej wagi chciałbym go zatrzymać i zarzynać podczas kolejnych zim.

 

Jednak z czasem oczywiście przychodzi czas na lekkie odświeżenie. Do tej pory jedyne co było wymienione w rowerze to:

- łańcuch

- tylne koło z piastą

- kaseta za wolnobieg

- vbreak za cantilever

- siodełko

Reszta w oryginale, nawet opony :)

 

Chciałbym w nim wymienić napęd (zostawiając przerzutki i manetki) oraz koła z piastami.

Zastanawiam się czy warto do takiego roweru założyć napęd w piaście.

Co do użytkowania praktycznie 4 biegi mi wystarczą, jazda tylko po mieście.

 

1) Czy w warunkach zimowych (solnych) będzie to trwalsze niż zwykły napęd MTB?

2) Jeśli nie warto, to czy jest sens brać z osprzętu coś wyżej niż Tourney?

3) Jakie koła 26" z piastami moglibyście polecić (do opon 2.00"), żeby były w miarę trwałe (do wspomnianej jazdy) i tanie?

 

Z góry dzięki

Dawid

Odnośnik do komentarza

Zapewne różnimy się poglądami na miejską jazdę po mieście. Nie wiem, czy zechcesz skorzystać z moich doświadczeń... A są one takie: jestem fanem ostrego koła. Piasty na łożyskach maszynowych, nie ma się co popsuć. Obręcze crossowe, opony - slicki 700x25 zadziwiająco dobrze się spisują na śliskich nawierzchniach. Jeździłem zarówno na oponach od górala 2", jak i na uniwersalnych 1 i 3/4" i już do takich nie wrócę. Przy czym koła 28" z wąskimi oponami mieszczą się w ramę od górala lub roweru miejskiego. Taką właśnie mam i widły od MTB 26" - sztywne, bo odpowiada mi ich geometria i  trwałość.

Sam się kiedyś zastanawiałem nad piastą z przekładnią planetarną, ale ostatecznie - dałem sobie spokój. Waży prawie 2 kg. Moja - torowa - 220 g. Poza tym piasty wielobiegowe są na kulkach/wiankach. Nieuszczelnione, albo słabo uszczelnione.

Jeśli chcesz pozostać przy napędzie MTB - mogę polecić piastę pod wolnobieg na łożyskach maszynowych. Kupiłem w e-bmx pl. 2 tygodnie temu, ale chyba ostatnią 😞 i nie wchodzi mi link. Kosztowała 35 zł.

Polecił bym również takie kółka do przerzutki:

https://www.centrumrowerowe.pl/kolka-przerzutki-tacx-t4000-pd8757/?v_Id=4444

Mam takie w szosie od kilku miesięcy i w różnych warunkach atmosferycznych sprawują się b. dobrze. Takie same będę zakładał córce do starego górala. Oryginalne też były na 10 zębów, ale na ślizgach. Mają luzy i piszczą.

I jeszcze jedno: w rowerze masę robi nie rama, a badziewny osprzęt. Zaskoczony jestem, że rower może ważyć 20 kg. Mój - na stalowej ramie, ze stalową korbą, bagażnikiem i światłami waży 12 kg.

Odnośnik do komentarza

Dzięki za rady. Ciężko mi sobie wyobrazić jazdę na slickach, w zimie to wbrew prawom fizyki :) Może dlatego u mnie to nie wchodzi w rachubę bo 90% jeżdżę po ścieżkach, które oczywiście nie są czarne jak ulice. Często zaśnieżone, oblodzone, albo z breją śniegową. Opony inne niż MTB to duże prawdopodobieństwo gleby.

 

Z obecną przerzutką mam też problem jak spadnie więcej śniegu, zapycha się w czasie jazdy i przestaje przerzucać.

Dlatego rozważam tą planetarną.

 

Sprawdzę z ciekawości czy większe koła mi wejdą, to też interesująca opcja.

Odnośnik do komentarza

Nie do końca masz rację z tym jak się slicki trzymają nawierzchni.

Niestety ale nawet MTB nie pomogą na śliskiej nawierzchni - swego czasu jak zima była zimą pojechałem do lasu na MTB (właściwie ATB) ze zdrowymi oponami.

Piękna miła jazda na śniegu świeżym tak do dni po opadach i leciutkim mroziku - troche siłowa bo śnieg kopny ale wszystko chodziło jak ta lala, rower jechał jak po sznurku

Wracałem już miastem (przeca wpadne do kumpla się rozgrzać herbatą po kaszubsku) - i co drugi zakręt skręcam w poprzeczną ulicę i gleba ;-) a przeca wjeżdżałem spokojnie, bez hamowania.

Położyłem się na boku aż miło - na przemrożonej, przemielonej brei śniegowej nic się opona tylna nie trzymała, przód poprowadził a tył uciekł.

Tu wpisałem zmiany w mojej późniejszej Univedze HT300 https://roweroweporady.pl/f/topic/3068-zmiana-kilku-czesci-w-rowerze-mtb/- zmieniałem po 2 latach części które się zużyły.

A tu jest kopia zamówienia w Sporti.pl z 2015r (i wszystkie części chodzą do dziś, poza łańcuchem zmienionym rok temu, a kaseta 11-34 dała mi oddech przy podjeździe po górkę na której mieszkam, a przewyższenie jest na pewno nie mniej niż 1,5 wieżowca z 11 piętrowego):

ZAMÓWIONE PRODUKTY

 

Nazwa

Kod towaru

 

Ilość

Cena netto

VAT

Cena brutto

 

12542_1.jpg

Łańcuch Sram PC-830 8-rzędów, 114-ogniw + zapinka

143392

 

1

31,30 zł

23

38,50 zł

 

30070_1.jpg

Dźwignia przerzutki Shimano Altus SL-M310 lewa 3-rzęd

060205

 

1

31,30 zł

23

38,50 zł

 

40505_1.jpg

Kaseta Shimano CS-HG41 8-rzędowa 11-34T 11-34T

420312

 

1

43,01 zł

23

52,90 zł

 

40886_1.jpg

Dźwignie ham. RAPID-XC, korpus: czarny, dźwignia: srebrna

610-21-03_ACC

 

1

24,31 zł

23

29,90 zł

 

41501_1.jpg

Dźwignia przerzutki Shimano Altus SL-M310 prawa 8-rzędowa

060207

 

1

33,74 zł

23

41,50 zł

 

43226_1.jpg

Koło tylne 26" piasta JY-801 kaseta 8/9 -rzęd czarna

100074

 

1

62,52 zł

23

76,90 zł

 
Odnośnik do komentarza

Napęd planetarny jest trwalszy ale cięższy. Zewnętrzne przerzutki są lżejsze ale podatne na zabrudzenia. Jeździłem na Tornej i potrafiły zamarznąć ale to nie wina przerzutek lecz rozmokłego śniegu, który wszystko oblepia i twardnieje. Dziwię się, że Twoje wymiany podążały w kierunku odwrotnym niż normalnie. Canti są z reguły słabsze niż Vki, kaseta jest nowszym rozwiązaniem niż wolnobieg...

Chociaż w warunkach zimowych wolnobieg może być lepszy 😉 . Jeśli używasz 4 biegów to wystarczy napęd 3*6 albo 3*7. Do miasta jak znalazł.

Zostaw Torney, tani ewentualne wymiany części nie będą drogie.

Spróbuj założyć jakąś osłonę łańcucha, nie będzie zbierał tyle brudu - wytrzyma dłużej.

Koła mogą być tego typu:

https://www.centrumrowerowe.pl/kolo-wheels-mfg-swift-piasta-aluminiowa-na-sruby-pd13419/?v_Id=58441

Szału ni ma ale są tanie. Jak zajedziesz piasty to po prostu wymienisz.

Odnośnik do komentarza

[...]

Sam się kiedyś zastanawiałem nad piastą z przekładnią planetarną, ale ostatecznie - dałem sobie spokój. Waży prawie 2 kg. Moja - torowa - 220 g. Poza tym piasty wielobiegowe są na kulkach/wiankach. Nieuszczelnione, albo słabo uszczelnione.

[...]

 

Zdecydowanie nie zgadzam się na temat szczelności. O ile mówimy o piastach typu nexus, alfine, rohloff (14) i jeździe deszczu, śniegu, soli (ale nie błoto po piasty) oraz parkowaniu przez kilka godzin dziennie na zewnątrz (niezależnie od pogody). Łącznie przejechałem 25 tysięcy na takich piastach i jedynie dwukrotnie zerwałem linkę (wada fabryczna).

 

Pomijam fakt, że jednorzędowe napędy odwdzięczają się większą trwałością łańcucha.

 

Jak jest szklanka, to żadne opony, nawet z kolcami nie dają rady. Ale na slickach po brei śniegowej bym nie jeździł. Wole bieżnik, który potrafi odprowadzić wodę (semiclick).

Odnośnik do komentarza

Dzięki za rady. Ciężko mi sobie wyobrazić jazdę na slickach, w zimie to wbrew prawom fizyki :) Może dlatego u mnie to nie wchodzi w rachubę bo 90% jeżdżę po ścieżkach, które oczywiście nie są czarne jak ulice. Często zaśnieżone, oblodzone, albo z breją śniegową. Opony inne niż MTB to duże prawdopodobieństwo gleby.

 

Z obecną przerzutką mam też problem jak spadnie więcej śniegu, zapycha się w czasie jazdy i przestaje przerzucać.

Dlatego rozważam tą planetarną.

 

 

Dziwię się, że Twoje wymiany podążały w kierunku odwrotnym niż normalnie. Canti są z reguły słabsze niż Vki, kaseta jest nowszym rozwiązaniem niż wolnobieg...

Chociaż w warunkach zimowych wolnobieg może być lepszy ;) . Jeśli używasz 4 biegów to wystarczy napęd 3*6 albo 3*7. Do miasta jak znalazł.

 

 

Na szosowych oponach gorzej się jeździ po lodzie. Po mokrej brei rozjeżdżonej przez samochody, która w nocy zamarznie - w ogóle nie ma jazdy. Ale na innych oponach też mi się to nie udawało. Po śniegu, zarówno świeżym, jak i rozjeżdżonym jest - dla mnie - lepiej. I nie jest to wbrew prawom fizyki. Czyż do samochodów nie zakłada się opon zimowych o numer węższych niż letnie?

Przerzutka zewnętrzna rzeczywiście słabo się spisuje po zarzuceniu jej śniegiem lub błotem pośniegowym, dlatego właśnie - na ekstremalne warunki, na miasto - najlepszy wydaje mi się single-speed na niezbyt twardym przełożeniu. Jeśli oczywiście miasto nie jest położone w górach.

Wolnobieg jest 3 razy tańszy niż kaseta. W szosie mam 5-rzędowy w. Sunrace za śmieszne pieniądze. Przejechał już ok. 3 tys. km, z czego połowę po wodzie i śniegu i sprawuje się bardzo dobrze.

Odnośnik do komentarza

Napęd planetarny jest trwalszy ale cięższy. Zewnętrzne przerzutki są lżejsze ale podatne na zabrudzenia. Jeździłem na Tornej i potrafiły zamarznąć ale to nie wina przerzutek lecz rozmokłego śniegu, który wszystko oblepia i twardnieje. Dziwię się, że Twoje wymiany podążały w kierunku odwrotnym niż normalnie. Canti są z reguły słabsze niż Vki, kaseta jest nowszym rozwiązaniem niż wolnobieg...

Chociaż w warunkach zimowych wolnobieg może być lepszy ;) . Jeśli używasz 4 biegów to wystarczy napęd 3*6 albo 3*7. Do miasta jak znalazł.

Zostaw Torney, tani ewentualne wymiany części nie będą drogie.

Spróbuj założyć jakąś osłonę łańcucha, nie będzie zbierał tyle brudu - wytrzyma dłużej.

Koła mogą być tego typu:

https://www.centrumrowerowe.pl/kolo-wheels-mfg-swift-piasta-aluminiowa-na-sruby-pd13419/?v_Id=58441

Szału ni ma ale są tanie. Jak zajedziesz piasty to po prostu wymienisz.

Może źle to ująłem. Zmieniłem Canti na Vbreak i wolnobieg na kasetę :)  Czyli właściwa droga. Choć wolnobieg na kasetę to był przypadek bo koło się rozleciało i akurat takie coś miałem wolnego w garażu.

Odnośnik do komentarza

Na szosowych oponach gorzej się jeździ po lodzie. Po mokrej brei rozjeżdżonej przez samochody, która w nocy zamarznie - w ogóle nie ma jazdy. Ale na innych oponach też mi się to nie udawało. Po śniegu, zarówno świeżym, jak i rozjeżdżonym jest - dla mnie - lepiej. I nie jest to wbrew prawom fizyki. Czyż do samochodów nie zakłada się opon zimowych o numer węższych niż letnie?

Przerzutka zewnętrzna rzeczywiście słabo się spisuje po zarzuceniu jej śniegiem lub błotem pośniegowym, dlatego właśnie - na ekstremalne warunki, na miasto - najlepszy wydaje mi się single-speed na niezbyt twardym przełożeniu. Jeśli oczywiście miasto nie jest położone w górach.

Wolnobieg jest 3 razy tańszy niż kaseta. W szosie mam 5-rzędowy w. Sunrace za śmieszne pieniądze. Przejechał już ok. 3 tys. km, z czego połowę po wodzie i śniegu i sprawuje się bardzo dobrze.

u mnie są minimalne przewyższenia, te 15km które pokonują do pracy to przez cały Kraków, ale 3 biegi w zimie zupełnie wystarczają.

Jeszcze sprawdzę na rowerach miejskich, które są ogólnodostępne w mieście jak sprawuje się ten Nexus 3. Pewnie spróbuję od tego ze zmianami jak test dobrze wypadnie. Jak to da radę przynajmniej 2 sezony zimowe to już będzie ok. 

Odnośnik do komentarza

 

Jeszcze sprawdzę na rowerach miejskich, które są ogólnodostępne w mieście jak sprawuje się ten Nexus 3. Pewnie spróbuję od tego ze zmianami jak test dobrze wypadnie. Jak to da radę przynajmniej 2 sezony zimowe to już będzie ok. 

Też w swoim czasie oglądałem się za taką piastą. Jest 2 razy tańsza od 7-ki i ma hamulec w pedałach, co - moim zdaniem - w mieście jest bardzo przydatne. Jest tylko mały mankament ;). Zwróć uwagę na rozrzut przełożeń:

https://www.rowerystylowe.pl/p-1043/piasta-shimano-nexus-3-sg-3c41-hamulec-w-pedalach

To tak, jakbyś miał na wolnobiegu koronki 14-19-26.

Nie wiem, co to znaczy minimalne przewyższenia? Po mieście jeżdżę na ostrym na przełożeniu 2,71 w noskach i 7% podjazdy nie są problemem. Nic nie stoi na przeszkodzie, by założyć przełożenie 2,4 - 2,5. Z górki i tak ponad 30 km/h poleci :)

Odnośnik do komentarza

Też w swoim czasie oglądałem się za taką piastą. Jest 2 razy tańsza od 7-ki i ma hamulec w pedałach, co - moim zdaniem - w mieście jest bardzo przydatne. Jest tylko mały mankament ;). Zwróć uwagę na rozrzut przełożeń:

https://www.rowerystylowe.pl/p-1043/piasta-shimano-nexus-3-sg-3c41-hamulec-w-pedalach

To tak, jakbyś miał na wolnobiegu koronki 14-19-26.

Nie wiem, co to znaczy minimalne przewyższenia? Po mieście jeżdżę na ostrym na przełożeniu 2,71 w noskach i 7% podjazdy nie są problemem. Nic nie stoi na przeszkodzie, by założyć przełożenie 2,4 - 2,5. Z górki i tak ponad 30 km/h poleci :)

No właśnie, muszę sprawdzić ja jakich dokładnie przełożeniach jeżdżę. Trzy odpowiednio dobrane dałyby radę.

A czy jest możliwość w tym Nexus'ie jakiejś regulacji? 

 

Mówiąc o minimalnych przewyższeniach miałem na myśli 130m w górę i tyle samo w dół na odcinku 15km.

Odnośnik do komentarza

 

A czy jest możliwość w tym Nexus'ie jakiejś regulacji? 

 

 

 

Jest za pomocą wymiany tylnej zębatki (bardzo łatwa, a koszt to z 10 złotych). Jedno ale. Nie chcę skłamać, ale kojarzę, że Shimano w swoich zaleceniach podaje zakres przełożenia (wielkości zębatek) jakie można stosować. Jest to związane z maksymalnym momentem obrotowym, jaki może ta piasta obsłużyć (chyba 1,9:1 dla większości, poza Alfine i Nexus 8, gdzie jest 2,1:1 -- ale nie mogę znaleźć źródła).

Odnośnik do komentarza

No właśnie, muszę sprawdzić ja jakich dokładnie przełożeniach jeżdżę. Trzy odpowiednio dobrane dałyby radę.

A czy jest możliwość w tym Nexus'ie jakiejś regulacji? 

 

Mówiąc o minimalnych przewyższeniach miałem na myśli 130m w górę i tyle samo w dół na odcinku 15km.

Te przewyższenia nic mi nie nie mówią. Radom ma ok. 80 m na 10 km i jest zaliczany do terenów płaskich. Nie wiem, jak to wygląda w Krakowie, bo dawno nie byłem :)

Jak najbardziej zgadzam się z Maćkiem, że zakres przełożeń w piaście planetarnej można regulować wielkością tylnej zębatki, jak również korby.Najlżejsze przełożenie w granicach 2 powinno Ci wystarczyć. Jeździłem na takim po G. Świętokrzyskich. Oczywiście - takie zalecenie nie było by dla mnie wiążące, bo zdrowiej jest - zarówno dla mechanizmu, jak i dla kolan - wjeżdżać pod górkę kadencyjnie na przełożeniu 1,5 niż stawać w korbach przy przełożeniu 2.

Przypuszczam, że mnóstwo tysięcy ludzi jeździ na 3-biegowej przekładni planetarnej - jednak uważam, że takie stopniowanie jest za strome. Z różnych powodów, w tym - ekonomicznych - mam w szosie archaiczny wolnobieg 5-rzędowy o stopniowaniu 14-16-18-21-24 i na teren pagórkowaty - jest ok. ale po płaskim - odczuwa się brak biegów pośrednich. Mam w planach założenie młynka (jeżdżę na razie na 1 tarczy) - nie dlatego, że brakuje mi miękkich biegów, ale właśnie - by uzyskać półbiegi.

Widzę, że nie jesteś przekonany do ostrego koła. Nie zmuszam :D. Ale mogę zwrócić uwagę, że ten rodzaj napędu jest bardziej dynamiczny (koło napędza korby przy przejściach przez martwe punkty) i ma większą sprawność (4 łożyska mniej w porównaniu do napędu z przerzutką zewnętrzną). Realnie - pod te same górki, pod które wjeżdżam na ostrym na przełożeniu 2,71, a i na 2,89 daję radę - na szosie wrzucam 2,4, a pod koniec - nawet 2,1. 

Odnośnik do komentarza

Tu masz zobrazowane graficznie przełożenia:
https://www.rowerystylowe.pl/n-30/roznice-miedzy-piastami-shimano-nexus-3-7-i-8


Niby nexus 3 ma rozpiętość biegów jak Nexus 7 w zakresie 2-6, ale to nie to samo. Ja używałem 7 biegowej, obecnie 8. Jest różnica, choć nie aż taka jak 3 vs. 7:


Albo skorzystaj z kalkulatorów:
http://www.sheldonbrown.com/gear-calc.html
http://ritzelrechner.de/

 

//Edit

https://roweroweporady.pl/przerzutki-w-piascie-czy-warto/

 

poczytaj komentarze -- pozwolą Ci wyrobić pogląd na piasty wielobiegowe.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...