Skocz do zawartości

UWAGA WYPADEK , MIEJSCOWOŚĆ WITKI GM. BŁONIE


Paulina20A

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W dniu 5 października 2026 w okolicy g 17:00 miał miejsce wypadek samochodowo-rowerowy w miejscowości WITKI, gmina Błonie (woj mazowieckie). Auto poważnie potrąciło kolarza. Są problemy z identyfikacją kolarza. Jeśli ktoś z państwa lub państwa znajomych martwicie się o osobę która nie wróciła do domu a mogła pokonywać tę trasę profesjonalnym rowerem prosimy o kontakt z błońską policją.

Opublikowano

Akurat dziś tam przejeżdżaliśmy. To moja stała trasa. 
Jakby było zdjęcie roweru to mogę opublikować na naszych grupach rowerowych.

Tam jest skrzyżowanie w Witkach z Nowomiejską, gdzie jest fatalna widoczność i źle ustawione lustro na skrzyżowaniu. Parę razy cudem tam uniknęliśmy kolizji.

Opublikowano

Oczywiście. Może uda się pomóc w jakiś sposób.

Ja niestety nie wiem gdzie jeszcze mogłabym napisać jakąś informację - pewnie uczęszczający tą trasą przyjeżdżają tu najczęściej z daleka / spoza naszej gminy .. 

 

Jednocześnie uczulam, że mimo to że droga jest pozornie "wiejska" to ma wiele zakrętów i  szczególnie w godzinach szczytu o godz 7 i 16 zamienia się w tor wyścigowy i jest traktowana jako objazd Błonia. Do tego jeździ tędy na co dzień ciężki sprzęt rolniczy, często o pondgabarytowych rozmiarach - różnego rodzaju kombajny niemieszczące się na jednym pasie, czy duże przyczepy. Zdarzają się też tiry. 

 

Prosimy o zachowanie ostrożności !! - profesjonalne peletony które pędzą tą drogą nawet kilkanaście razy w ciągu dnia to od pewnego czasu dość nietypowy i w sumie przyjemny dla oka "obrazek" na wsi, ale przy tym natężeniu ruchu mogą one również przyczyniać się do występowania niespodziewanych kolizji na drogach...

Opublikowano

Niestety poszkodowany nie przeżył. Był członkiem grupy KGS gdzie zamieściłem informację.

Post z innej grupy:
 

Kochani,
Z ogromnym żalem zawiadamiamy Was o śmierci naszego wspólnego kolegi, Grzegorza. Wczoraj około godziny 17:00 w Witkach miał miejsce tragiczny wypadek z jego udziałem. Jesteśmy pogrążeni w smutku i wciąż nie możemy uwierzyć, że Grzesiek już nigdy z nami nie pojedzie.
W zaistniałej sytuacji odwołujemy dzisiejszy oficjalny Wtorek Ride. Jeśli jednak ktoś będzie czuł się na siłach, to o 17:45 ruszamy spod Decathlonu do Witek, by zapalić znicz. Jedziemy w zadumie – bez postoju pod sklepem, bez szybkiej jazdy.
Kochani, prosimy Was: jeździjcie zawsze w kaskach i z włączonymi lampkami. Bądźcie rozważni zarówno na prostych jak i w zakrętach – nikt z nas nie będzie już mistrzem świata, a czasem pojechać wolniej, znaczy po prostu dłużej żyć. Jadąc na rowerze, nie mamy najmniejszych szans w starciu z dwutonowym samochodem. Zróbmy wszystko, by być jak najbardziej widocznymi i bezpiecznymi na drodze.
Rodzinie i bliskim Grzegorza cała nasza grupa składa najszczersze kondolencje.
Opublikowano

@Paulina20A @jajacek

To niestety kolejny śmiertelny wypadek w ostatnim czasie

W piątek 02 października koło 16 w miejscowości Gassy był śmiertelny wypadek rowerzystki z samochodem marki Volvo na skrzyżowaniu DW 712 z drogą od wału tuż przy siedzibie OSP Gassy

Byłem na miejscu wypadku może 10-15 minut po tym zdarzeniu, była prowadzona sprawnie akcja reanimacyjna, pomoc przyjechała podobno bardzo szybko ale niestety ta rowerzystka zmarła w wyniku obrażeń

Bodajże to był 1. śmiertelny wypadek na ten trasie odkąd tam jeźdzę, a jeżdzę juz z 10 lat. 

Ostatnio mnie to frustruje coraz bardziej

 

Jak o tym myślę to czuje ogromną złość że bodajże w najbogatszym polskim województwie nie da się zrobić 2-3 tras rowerowych długodystansowych.

Na Gassach przy dobrej pogodzie jest aż gęsto od kolarzy i rowerzystów, ruch bywa ogromny, a jednocześnie to dalej jest zwykła droga, miejscami bardzo wąska...

Ktoś powie że szosowcy nie będa po nich jeździć - może część nie będzie, jakaś część będzie. 

Ja osobiście zawsze jeżdzę po DDR, nawet jak jest paskudnie zrobiony, ale wyjeżdza sie z Warszawy i zazwyczaj DDR się kończy..

I niestety o ile szybko nie ruszy program budowy takich tras tak jak to robi Małopolska czy zachodniopomorskie to obawiam się że takich wypadków będzie więcej.

PS - rozumiem też perspektywę kierowcow którzy chcą dojechać do domu po robocie a tu kolarze. Tylko to wynika z faktu, ze nie ma gdzie jeździć na rowerze często,

Nie ma dojazdu do Kampinosu, nie ma trasy wzdłuż Wisły itd.

 

 

 

 

Opublikowano

Noga by moja nie postała w otwartym ruchu, gdybym miał do dyspozycji asfaltowe czy poprzeplatane kostką szerokie ścieżki utwardzone.
Byliśmy teraz z kolegą dwa tygodnie w Borach Tucholskich.
Byłem zachwycony infrastrukturą. 
Ścieżki idą w niemal każdy kierunku.
Plus co co jest ewenementem w Polsce, specjalnie przygotowane singletracki szutrowe idące skrajem lasu. 
Da się po nich jechać na MTB co robiliśmy, na gravelu a nawet na szosie z trochę szerszymi oponami.
Jeśli chodzi o rozwój infrastruktury w okolicach Warszawy to wygląda to słabo.
Powinno się zrobić bezpieczną pętlę idącą wokół Kampinosu i przez niego.
I takie szutrowe utwardzone ścieżki jak w Borach Tucholskich byłyby idealne.
Co do okolic miejsca gdzie był wypadek w Witkach to jeżdżę tamtędy od ok. roku 1997.
Lata temu nic tam nie było tylko pola uprawne.
Pamiętam jeszcze jak drogą przez Wąsy szedł bruk i ruch był zerowy.
Potem położono asfalt i ruch też był prawie zerowy.
Teraz nie widzieć czemu jest tam ruch jak cholera, aż strach jechać. A pobocza nie ma.
Nabudowało się strasznie dużo osiedli w okolicach Leszna, Zaborowa, Wyględ no i niestety ruch się zwiększył.
Trasą od Leszna do Kazunia nie jeżdżę od nie wiadomo ilu lat, bo się boję.
Zabito tam dziewczynę z naszej grupy Grupetto.
Ruch jest tam wściekły. 
Tam obowiązkowo powinna być ścieżka idąca z Błonia do Kazunia.

Moim zdaniem Mazowsze jest kiepsko zarządzane. 
Dyrekcja KPN broni też parku jak oblężonej twierdzy, jednocześnie prowadząc zmasowaną wycinkę drzew w celach komercyjnych.
Można by zrobić utwardzoną ścieżkę szutrową od Truskawia przez Palmiry na północ. 
To by było bardzo wygodne połączenie.
I zakazać tam ruchu pojazdów poza pojazdami KPN.
Do Palmir od północy jest asfalt. Potem szczątki bruku.
Tak samo przydałaby się ścieżka ze Stanisławowa/Mariewa w stronę Truskawia tam gdzie jest ten taki podły, dziurawy szuter wysypany tłuczniem.
Opcji i możliwości jest mnóstwo.

Jest nas kilka tysięcy kolarzy. To jest już spora siła wyborcza.
I być może jakbyśmy się zorganizowali to może można by dokonać jakich zmian.
 

Opublikowano

Z tego co ostatnio czytałem Mazowieckie Biuro Planowania Regionalnego jest w trakcie opracowywania koncepcji na budowę kilku tras rowerowych

Nawet ogłoszono przetargi na opracowanie takich koncepcji - ale złożone oferty przekroczyły wycenę zamawiającego i nie wiem czy przetargi nie zostały unieważnione

Od 2022 r. obowiązuja tzw. Standardy infrastruktury rowerowej i koncepcja tras rowerowych https://mbpr.pl/kategoria/trasy-rowerowe/ - tylko że to na razie nie przełożyło się na budowę czegokolwiek

Mieszkając na Gocławiu z Kampinosem mam mały kontakt - ale jeździłem tam często do 2019 r. mieszkajac na Woli. To że nie ma bezpiecznego dojazdu z Warszawy chociażby do Truskawia jest strasznie smutne

Podobnie jak to, że nie ma DDRki po Wale Wiślanym do Gassów w stronę Góry Kalwarii - i ogromny ruch rowerowy wylewa się z trasy spod wału (gdzie też jeżdzą samochody, ale jednak sporadycznie) na zwykłe drogi.

W przypadku Gassów do GK to jest trochę ponad 10 km w linii prostej, od WAT do Truskawia też trochę ponad 10 km.

Z tego co rozmawialem z osobami prowadzącymi profil VeloMałopolska już kilka lat temu były prowadzone rozmowy na temat możliwości realizacji tego projektu na Mazowszu, oni oceniali że wały w większości by się nadały

W Małopolsce wlaśnie kończą prace przy brakującym odcinku Brzegi - Grabie tj. chyba ostatniej "dziurze" w trasie Wiślanej między Krakowem a Niepołomicami, a dalej aż do Szczucina. To jest na tym odcinku gdzie nie tak dawno zginęła kolarska która musiałą jechać zwykłą drogą z samochodami, bo nie było alternatywy

 

Strasznie to jest smutne że na Mazowszu jest taka indolencja  w budowie tras rowerowych nawet tam gdzie to jest proste - bo na wałach nie trzeba wykupywać gruntów, wystarczy wylać asfalt a od biedy nawet dobry szuter.  Z tego co pisali w Małopolsce to nie są duże pieniądze. 

Opublikowano

Na razie wygląda na to, że w końcu będą chcieli załatać dziurę na prawym brzegu, żeby od promu Gassy - Karczew, po most na Świdrze nie trzeba było jechać Miedzyszyńskim. Co prawda skończyli przerabudowywać wały, ale na DDR jeszcze parę lat przyjdzie czekać:

https://www.facebook.com/BurmistrzKarczewaMichalRudzki/posts/modernizacja-wałów-przeciwpowodziowych-na-całej-długości-gminy-karczew-zakończon/1686076663521329/

Opublikowano

Bardzo smutne te ostatnie wiadomości. W ciągu kilku dni zginęły dwie osoby, w tym jedna w Gassach, czyli mojej stałej trasie. Już wcześniej nosiłem się z zamiarem kupienia lekkich gravelowych opon do swojej szosy (Roubaix SL8), żeby mieć większy zakres wyboru tras na tym rowerze. Oba wypadki spowodowały, że przyspieszyłem ten proces, z obawy o własne życie i zdrowie będę się starał w miarę możliwości unikać jazdy w otwartym ruchu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...