kryptoszosowiec Opublikowano wczoraj o 06:28 Opublikowano wczoraj o 06:28 Cześć, Potrzebuję sugestii bo jestem nieco rozdarty. Szukam Gravela, ale znalazłem do kupienia Frameset Marin Nicasio 2 więc chętnie bym zrobił przekładkę. Problem jest taki, że dostępny jest tylko rozmiar 54. Mam 172cm wzrostu, 81cm przekroku. Może od początku. To jest geometria wspomnianego Framesetu: Miałem kiedyś Esker 4.0 w rozmiarze M. Rower był ok, chociaż nawet przy mostku 100 mm czułem się nieco ściśnięty. Teraz mam Orbea Avant w rozmiarze 51. Rower pasuje idealnie, mostek 90mm, kierownica o dość długim Reach (PRO PLT Vibe). Teraz lekka analiza porównująca Marin Nicasio 2 w rozmiarze 54 i rowery które miałem. Interesuje mnie głównie Stack i Reach, baza kół itd mają drugorzędne znaczenie. Stack: Marin 575, Esker 574, Avant 565. Tyle że w Orbea jest podkładka w której chowają się pancerze i mostek, co daje realnie około 20mm więcej. Reach: Marin 380, Esker 365, Avant 375 ST: Marin 500, Esker 510, Avant 470 Standover: Marin 758, Esker ?, Avant 761 A teraz to samo dla rozmiaru 52 Marin: Stack: Marin 564, Esker 574, Avant 565. Tyle że w Orbea jest podkładka w której chowają się pancerze i mostek, co daje realnie około 20mm więcej. Reach: Marin 375, Esker 365, Avant 375 ST: Marin 480, Esker 510, Avant 470 Standover: Marin 740, Esker ?, Avant 761 No i teraz jestem w kropce, chociaż proszę Was o sugestie. Rozmiar 52 byłby lepszy jeżeli chodzi o długość. Jeżeli bym wybrał rozmiar 54, wydaje mi się że musiałbym kupić mostek około 80mm lub kierownicę z krótkim Reach (chociaż kierownice Gravelowe na ogół takie są). Z drugiej strony, Mam wrażenie że 52 mógłby być ogólnie dość "ciasny" i lepiej tu wypada 54. Co o tym sądzicie?
jajacek Opublikowano wczoraj o 06:53 Opublikowano wczoraj o 06:53 Jaki masz zasięg rąk? Ja mam 175 wzrostu, 84-85 przekrok, 182 zasięg rąk i mam gravela który ma reach 384, stack 583 i mostek 80. Jeśli masz podobny zasięg rąk czyli +6-7 do wzrostu to dając mostek 70 będziesz miał podobną pozycję. Ale jak masz krótkie ręce to będzie za długi.
kryptoszosowiec Opublikowano wczoraj o 07:01 Autor Opublikowano wczoraj o 07:01 A jak się mierzy zasięg rąk? Rozłożyć na boki i zmierzyć dystans między końcówkami palców?
jajacek Opublikowano wczoraj o 07:10 Opublikowano wczoraj o 07:10 Tak, przystaw się do jakieś ściany 🙂
liftlodz Opublikowano wczoraj o 07:15 Opublikowano wczoraj o 07:15 Ja bym wolał mniejszą ramę, zresztą zawsze wybieram małe ramy, przy wzroście 179 cm jeżdżę na rozmiarach S lub 51, 52.Zawsze łatwiej jest dopasować rower dłuższym mostkiem niż go skracać, co mocno wpływa na jazdę, zwłaszcza na zakrętach i ... podjazdach przy niewielkich prędkościach.Wysłane z mojego SM-F731B przy użyciu Tapatalka
jajacek Opublikowano wczoraj o 08:01 Opublikowano wczoraj o 08:01 To nie jest optymalne podejście. Ramę powinno się dobierać do potrzeb i proporcji ciała. Dla przykładu mój syn jeździ na rowerze torowym XL, gravelu i MTB L, szosie M i rowerze czasowym S. Większa rama daje wyżej kokpit. Jeśli nie zwiększa to znacząco reach to jest to korzystne. Jak chcesz uzyskać wysoko kokpit w niższej ramie to albo musisz nawalić pierdylion podkładek albo użyć przedłużki rury sterowej. Celem gravela dla większości użytkowników powinna być wygodna jazda z w miarę wyprostowaną sylwetką. A więc wysoko położonym kokpitem z krótkim dosięgiem do klamek. Niektóre gravele mają wyższy stack co jest korzystne. Rowery fitness miały to od dawna. Modelowym przykładem był Specialized Sirrus który w ramię mającej rozmiar M, miał główkę rury sterowej od rozmiaru XL.
jajacek Opublikowano wczoraj o 08:07 Opublikowano wczoraj o 08:07 Miałem takiego Spec Sirrus z roku 2009. Był mega komfortowy. Dzisiejsze gravele mogłyby się uczyć od niego: Niestety wchodziły do niego opony maks 35. Marin Four Corners był chyba podobny geoemtrycznie.
liftlodz Opublikowano wczoraj o 10:29 Opublikowano wczoraj o 10:29 Jacku masz rację i jej nie masz, wszystko zależy od preferencji, wytrenowania, gibkości itp.Ja nie lubię czuć się wyciągnięty na rowerze, ale nie mam żadnych problemów z dość nisko zainstalowanym kokpitem.Natomiast jeśli już na prostych wyliczeniach widać że rama jest za długa, a tu raczej tak jest, bo kolega pisze że skróci mostek i poszuka kierownicy z mniejszym zasięgiem, to już jest kombinowanie na zasadzie "może się uda to ustawić". W 90% się nie uda.Wysłane z mojego SM-F731B przy użyciu Tapatalka
jajacek Opublikowano wczoraj o 12:57 Opublikowano wczoraj o 12:57 Nie zgadzam się. We wszystkich rowerach coś musiałem kombinować z pozycją. Szosę endurance mam 54 z mostkiem 90, maksmalną ilością podkładek pod mostkiem i kierownicą z krótkim reach i niskim drop. Dokładnie tak samo mam w gravelu tylko z mostkiem 80 i jeszcze kierownicą typu raider do góry. Miałem dwa rowery MTB mające identyczne ramy w rozmiarze M i L. I wolę L który teoretycznie jest dla mnie za duży z krótszym mostkiem 75 mm i kokpitem wyżej. Na żadnym nie jestem za bardzo wyciągnięty i na żadnym na czym mi bardzo zależało nie jestem zbyt nisko. Bo to powoduje u mnie dyskomfort kręgosłupa piersiowego i karku.
liftlodz Opublikowano wczoraj o 17:32 Opublikowano wczoraj o 17:32 No to czemu się nie zgadzasz? Przecież napisałem że wszystko zależy od preferencji.Wysłane z mojego SM-F731B przy użyciu Tapatalka
Locomotiv21 Opublikowano wczoraj o 19:31 Opublikowano wczoraj o 19:31 Wziąłbym ramę 54 i potem ewentualnie skracał mostek albo założył kierownicę z mniejszym reachem
kryptoszosowiec Opublikowano wczoraj o 19:42 Autor Opublikowano wczoraj o 19:42 12 godzin temu, jajacek napisał(a): Jaki masz zasięg rąk? Ja mam 175 wzrostu, 84-85 przekrok, 182 zasięg rąk i mam gravela który ma reach 384, stack 583 i mostek 80. Jeśli masz podobny zasięg rąk czyli +6-7 do wzrostu to dając mostek 70 będziesz miał podobną pozycję. Ale jak masz krótkie ręce to będzie za długi. Wyszło 169.5 cm Miałem też kiedyś szosę Accent Apex w rozmiarze 52 z mostkiem 100mm. Bardzo lubiłem ten rower. 9 godzin temu, liftlodz napisał(a): Natomiast jeśli już na prostych wyliczeniach widać że rama jest za długa, a tu raczej tak jest, bo kolega pisze że skróci mostek i poszuka kierownicy z mniejszym zasięgiem, to już jest kombinowanie na zasadzie "może się uda to ustawić". W 90% się nie uda. To jest dość mocna nadinterpretacja. W mojej opinii mostki w zakresie 80-120mm to rzecz zupełnie normalna w rowerach szosowych i Gravel. Co do kierownicy, aktualnie mam PRO Vibe która ma Reach 80mm i Drop 130mm, co jest już mało spotykane. Dla porównania PRO Discover ma Reach 70mm i Drop 110mm. Czyli sama zmiana kierownicy na Gravelową powoduje skrócenie o 10mm, a bywają kierownice i z mniejszym Reach typu 65mm. Pomiędzy 52 a 54 jeżeli chodzi o Reach jest tylko 5mm różnicy. Nie jest to duża różnica, bo nawet ustawienie kalmkomanetek na kierownicy nieco zmienia realny Reach.
jajacek Opublikowano 18 godzin temu Opublikowano 18 godzin temu Przy tym zasięgu rąk zdecydowanie 52. Kierownicę mam w szosie endurance Speca 420 mm, karbonową o nazwie Short Reach Shallow Drop, ma 75/125. W szosie race mam Zipp SL 70 Aero 400 mm, reach 70, drop 128. Taka 70/110 do szosu endurance i gravela by mi się przydała.
kryptoszosowiec Opublikowano 17 godzin temu Autor Opublikowano 17 godzin temu Dziękuję wszystkim za komentarze. Z zakupu rezygnuję, bo nie mam noża na gardle, a zaczynanie od ramy co do której ma się wątpliwości raczej mija się z celem. Gdybym musiał coś kupić, brałbym 54 i myślę że bez problemu bym się wpasował. Trochę szkoda, bo ten Frameset jest naprawdę ładny, a z wysokimi karbonowymi stożkami wygląda bardzo dobrze 😉 No i wszystkie przewody lecą na zewnątrz, co dla mnie jest ogromnym plusem. Tak samo miałem w Kross Esker 4.0. Potem kupiłem Orbea Avant z połowicznie zintegrowanym kokpitem. Wygląda to bardzo ładnie, natomiast jakikolwiek serwis to już udręka. Jako przykład podam Wam tylko sytuację sprzed roku. Gdy montowałem 2 lata temu nowy zestaw hamulców hydraulicznych, stwierdziłem że spróbuję tarczę 160mm z przodu, bo wcześniej miałem 140mm. Wszystko dociąłem na wymiar, starając się zostawić trochę zapasu. W zimę uznałem że jednak chciałbym wrócić do 140mm. Mimo że wydawało mi się że zostawiłem zapas przewodu, to nie ma go nawet na tyle dużo żeby obniżyć zacisk o 1cm. Pewnie sumarycznie od kierownicy by się znalazł dodatkowy 1cm, natomiast pancerz najpierw blokuje się przy wejściu do widelca w rurze sterowej, potem przy samych sterach, a potem przy mostku. Paranoja. Chociaż muszę napisać że jako osoba która bardzo mocno zwraca uwagę na estetykę, schowane pancerze to ogromny plus który nieco przysłania minusy.
jajacek Opublikowano 16 godzin temu Opublikowano 16 godzin temu Nie planuję tarcz w szosie. Przejechałem dziesiątki alpejskich podjazdów bez nich bez żadnego problemu. Cenię sobie prostotę swoich rowerów. Dziś sądzę że karbonowe koła były błędem i nie były mi do niczego potrzebne. Alu-karbony były dużo lepszym pomysłem. Klocki zmieniam może raz na 2-3 lata. Jak mi coś ociera to reguluje się w kilka sekund. Zintegrowany kokpit mi do niczego nie potrzebny. Ale karbonowa kierownica tak Jedyne na co wydaję w rowerze szosowym to opony. Raz na rok czy dwa łańcuch. Raz na parę lat kaseta. Gravela też mam obręczowego na szczęście 🙂 Natomiast jest to jednak u mnie rower głównie do jazdy po bułki. Zdecydowanie wolę MTB od gravela. Tam mam tarcze i heble hydrauliczne 🙂
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się