Rot Opublikowano 14 Czerwca Autor Opublikowano 14 Czerwca Godzinę temu, jajacek napisał(a): Mnie dolny ledźwiowy pobolewa tylko jak jeżdżę dużo dolnym chwycie O to to. Tzn większość czasu jestem w górnym, na podjazdach i zjazdach łapię za dół i się bardziej pochylam. Mostek jest tam strasznie długi ogółem, też nie jestem pewien czy nie wziąłem za dużej ramy (191cm, 91 przekrok, rama 61). Ale fakt jest taki, że im więcej jeżdżę, tym później mnie boli. Też lekko mi lewa ręka drętwieje po jakimś czasie, ale to samo miałem na początku z XC.
Szwedacz Opublikowano 14 Czerwca Opublikowano 14 Czerwca Jak mówisz, że to zależy od ilości jazd, to ja bym nieśmiało strzelał, że to jednak syndrom pracy w bezruchu, siedzącej. Jakieś ćwiczenia na mięśnie głębokie i plecy powinny wtedy pomóc.
jajacek Opublikowano 14 Czerwca Opublikowano 14 Czerwca 32 minuty temu, Szwedacz napisał(a): Jak mówisz, że to zależy od ilości jazd, to ja bym nieśmiało strzelał, że to jednak syndrom pracy w bezruchu, siedzącej. Jakieś ćwiczenia na mięśnie głębokie i plecy powinny wtedy pomóc. Dobrze gada 🙂
Rot Opublikowano 14 Czerwca Autor Opublikowano 14 Czerwca Nie mam pracy siedzącej. Pracuję od paru miesięcy w sklepie rowerowym, wcześniej bezrobotny, ale też zasuwam na siłkę ile dam radę.
foxtrotwhite Opublikowano wczoraj o 18:36 Opublikowano wczoraj o 18:36 Podłączę się do tematu by nowego nie zakładać. Również przychodzi mi do głowy sprawdzenie przygody z szosą. Obecnie jeżdżę Rockriderem EXPL 540 na oponach 29x2.6 - ciężki czołg ale wszędzie pojedzie. Często zdarza mi się nim zrobić jednak trasę 30-50km po asfalcie/drodze utwardzonej gdzie typowego terenu trzeba na siłę szukać. Stąd myśl o drugim rowerze. Teoretycznie dobrze by pasował gravel lub szosa na oponie 35-38C no ale koszty... Na pierwszy kontakt celowałbym w coś do ok 1000-1500zł (używane). W tym budżecie zostają szosy na hamulcach szczękowych i oponie max 28C (a więc przełaj jako opcja awaryjna i dojazdowa). Pytanie czy jest sens się w taki rower ładować? Z jednej strony jak nie siądzie to mała strata, z drugiej jest szansa że sam sprzęt zniechęci. Choć przez długi czas jeździłem rowerami no name oraz chyba pełnoletnim giantem boulder i też było ok, więc jakaś tolerancja na sprzęt jest. Rockrider to pierwszy poważniejszy i współczesny sprzęt. Z barankiem jazdę testową miałem (jakiś gravel treka za ok 10K) i wrażenia był pozytywne. Mam ok 180cm wzrostu i ważę 105kg wiec zastanawiam się czy wąskie jak na obecne standardy opony dadzą radę. Przy wysokim ciśnieniu sam asfalt będzie wyczuwalny, a jakieś nierówności czy kamyczki mogą być niebezpieczne dla opony i mnie. Jest sens oglądania się za wynalazkami typu Serious Valparola 28" czy lepiej poczekać i dołożyć do czegoś bardziej gravelowatego/endurance co zmieści chociaż to 35c a i ramę z hamulcami może mieć solidniejsze.
Greg29 Opublikowano 21 godzin temu Opublikowano 21 godzin temu Ja na początek przygody z szosą, żeby się przekonać czy mi się spodoba (miałem już mtb i grawela), 2 lata temu kupiłem za 1700 zł używanego Krossa Vento 3.0 na Sorze 2x9, z karbonowym widelcem, osiami qr, hamulcami szczękowymi i oponami 28c. Ważyłem wtedy jakieś 90-92 kg (teraz jakieś 86-87 kg). Spodobało się, rower był wygodny i w sumie wystarczający jak na moje potrzeby (większość czasu jeżdżę grawelem, szosa jest odskocznią latem a mtb zimą) ale stwierdziłem, że skoro mi się podoba jazda szosą to go wymienię na coś lepszego i kupiłem szosę, też używaną ale ze współczesnymi standardami, czyli sztywnymi osiami i hamulcami hydraulicznymi. Co prawda wchodza tan opony max 32c ale ja i tak jeżdżę na 28c bo od szerszych opon mam grawela i mtb. Musisz tylko zdawać sobie sprawę, że takie rowery na szczękach są trudnosprzedawal e, a czasami wręcz niesprzedawalne. Mi udało się go sprzedać po pół roku wystawiania na olx, za 1200 zł bo gość chciał coś taniego do trenażera. I jeszcze mu go zawiozłem 100 km - na szczęście akurat jechałem w trasę i było po drodze
jajacek Opublikowano 13 godzin temu Opublikowano 13 godzin temu Zawsze możesz kupić przełajówkę taką jak moja. Kosztowała 1300. Upgrade kół 350, plus 100 za nowe łożyska. Możesz mieć dwa w jednym.
foxtrotwhite Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu Zgadzam się z Wami. Przełajówka to ciekawa opcja póki co zapasowa. Aktualnie bardziej jestem nastawiony na klasyczny wręcz podział na szosę i MTB. Zauważyłem że w budżecie 1500-2000 da się upolować Tribana RC 500/520 - szosa na mechanicznych tarczach, standardowo na 28C z możliwością montażu nawet do 40C przy gładkiej oponie. Tu już będzie manewr z oponą pod moje potrzeby (głównie szosa, do polnych dróg i gorzej mam MTB) a i rower w miarę współczesny więc w razie W łatwiej powinien się sprzedać. Z tego co wyczytałem to ma przyjazną geometrię, karbonowe widełki i ogólnie dobre opinie zbiera.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się